książka telefoniczna

24.04.06, 20:47
czy gdzieś w sieci jest książka telefoniczna warszawskich numerów
indywidualnych?
czy to wbrew ustawie o ochronie danych osobowych? ;)
    • tom_aszek Re: książka telefoniczna 25.04.06, 08:14
      Wbrew :(
      • sebpl Re: książka telefoniczna 25.04.06, 08:31
        Nie do końca wbrew. Telekompromitacja zawsze pyta swego abonenta przy
        podpisywaniu umowy, czy zgadza się na umieszczenie w spisie. Spisy w postaci CD-
        romów można było swego czasu kupić na Poczcie.


        Inna sprawa jest z zastrzeganiem nr. Ja teoretycznie mam telefon zastrzezony,
        ale i tak dzwoniąc na komórkę mój nr się wyświetla. W ten sposób
        Telekompriomitacja nie wywiązuje się z umowy jaką ze mną podpisała. Ktoś zna
        dobrego prawnika?
        • yavorius Re: książka telefoniczna 25.04.06, 08:49
          sebpl napisał:
          > Inna sprawa jest z zastrzeganiem nr. Ja teoretycznie mam telefon zastrzezony,
          > ale i tak dzwoniąc na komórkę mój nr się wyświetla. W ten sposób
          > Telekompriomitacja nie wywiązuje się z umowy jaką ze mną podpisała. Ktoś zna
          > dobrego prawnika?

          Czym innym jest zastrzeżenie numeru, a czym innym jest CLIR, czyli
          niewyświetlanie twojego numeru, gdy dzwonisz do kogoś.

          Zastrzeżenie numeru to jest niepodawanie go w książce telefonicznej, a CLIR
          opisałem powyżej ;-)
          • wars2006 Elektroniczna książka abonentów indywiduanych 25.04.06, 09:23
            Zastanawiam się nad taką kwestią.
            Skoro wydawane są książki telefoniczne abonentów indywidualnych,
            a następnie rozdawane bezpłatnie komu popadnie, to co stoi na preszkodzie, aby
            taką książkę opublikować w necie. Sam kiedyś nieskutecznie poszukiwałem w sieci
            elektronicznej książki abonentów indywiduanych. :(
          • sebpl Re: książka telefoniczna 25.04.06, 10:04
            yavorius napisał:

            > Czym innym jest zastrzeżenie numeru, a czym innym jest CLIR, czyli
            > niewyświetlanie twojego numeru, gdy dzwonisz do kogoś.
            >
            > Zastrzeżenie numeru to jest niepodawanie go w książce telefonicznej, a CLIR
            > opisałem powyżej ;-)


            Ot, logika na wzor zabojadow. Zakazuje sie mowic slowo "gowno", ale nic nie stoi
            na przeszkodzie by powiedziec "merde". Az zajrze do umowy i poprosze
            Telekompromitacje, o zdefiniowanie slowa zastrzezony.

            Przy okazji mam temacik dla reportera Le Stolka. Niech zadzwoni i zapyta jaka
            kwote ma wpisac w PIT-O - ulga internetowa na Niebieska Linie. Telekompromitacja
            ustami swoich pracownikow nie umiala mi wyjasnic czy 144.40, czy 760 i co
            oznacza haslo na ich stronie zaoszczedzisz do 760 zl. Brawo zabojady :/
            • yavorius Re: książka telefoniczna 25.04.06, 10:27
              sebpl napisał:
              > Ot, logika na wzor zabojadow.

              Nie logika na wzór żabojadów, tylko popełniłeś typowy błąd użytkownika
              telefonu, utożsamiając zastrzeżenie numeru w książce telefonicznej z
              niewyświetlaniem się go przy połączeniach wychodzących.
              • sebpl Re: książka telefoniczna 25.04.06, 10:36
                A ja dalej uwazam, ze jak mowie Ci cos w sekrecie, to mam namysli, ze tego i nie
                powtorzysz, i nie napiszesz. Zabojady to rozdzielaja. Wiesz, takie pisanie
                definicji na nowo. Zapytaj Clintona co to jest seks ;)
                • yavorius Re: książka telefoniczna 25.04.06, 10:40
                  A Clinton to żabojad?:D
                  • sebpl Re: książka telefoniczna 25.04.06, 11:03
                    Moze i zabe jadl, kto wie :)
              • Gość: kixx Zastrzezenie IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 11:30
                yavorius napisał:

                tylko popełniłeś typowy błąd użytkownika
                > telefonu, utożsamiając zastrzeżenie numeru w książce telefonicznej z
                > niewyświetlaniem się go przy połączeniach wychodzących

                €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
                no to popatrz,ja popelnilem ten sam blad,tzn zastrzeglem numer przy zakladaniu
                telofonu i nikomu sie on nie wyswietla
                • yavorius Tak, tak, mhm, oczywiście 25.04.06, 11:45
                  www.urtip.gov.pl/urtip/index.jsp?place=Lead02&news_cat_id=190&news_id=1007&layout=1&page=text

                  Gdyby link się złamał:
                  tinyurl.com/odwb2
                  • Gość: kixx Re: Tak, tak, mhm, oczywiście IP: *.acn.waw.pl 25.04.06, 11:51
                    no i co?
                    ja telefon mialem zakladany w 1998 roku,kiedy jeszcze nikt za bardzo nie myslal
                    o clipach i clirach w stacjonarnych,kiedy praktycznie jedyna rzecza jaka mozna
                    bylo sobie wybrac bylo zastrzezenie ,lub niezastrzezenie.Ja zastrzeglem-oraz
                    nie wyrazilem zgody na udostepnienie danych -byla taka rubryka.
                    Dalej bedziesz udowadnial kon jest garbaty?
        • tom_aszek Re: książka telefoniczna 25.04.06, 09:19
          sebpl napisał:

          > Spisy w postaci CD
          > -
          > romów można było swego czasu kupić na Poczcie.

          TPSA ma podobno obowiązek wydawać spisy abonentów prywatnych co najmniej raz na
          3 lata

          > Ktoś zna
          > dobrego prawnika?

          Potrzebny ci będzie raczej 'bardzo dobry'. Pamiętaj:
          - dobry prawnik zna... prawo
          - bardzo dobry prawnik zna... sędziego
          :)
    • jan-w Re: książka telefoniczna 25.04.06, 09:21
      www.ksiazka-telefoniczna.com/index.php
      Ale niezbyt dokładna i aktualna.
      • anmanika Re: książka telefoniczna 25.04.06, 10:46
        Rzeczywiście kiepska bo mnie tam nie ma a telefon mam i niezastrzeżony w
        dodatku;-)
        • jan-w Re: książka telefoniczna 25.04.06, 16:52
          A ja telefonu tepsy, od dawna nie mam, a jestem! Dlatego pisałem, że mało aktualna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja