1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 22:47
fajnie było, zdjęcie nie przedstawia niestety 1600 osób na rowerach, było nas
znaaaaacznie wiecej.
    • Gość: xxx Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach ? IP: *.acn.waw.pl 28.04.06, 23:06
      Za rozjeżdżanie pieszych na chodnikach i przejściach dla pieszych zgnicie w
      więzieniu to i tak najłagodniejsza kara...
      • aspin Re: Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach 28.04.06, 23:59
        Jeżeli cykliści mieliby gnić w więzieniach, to niech najpierw zgniją w
        więzieniach wszyscy kierowcy gnający po mieście powyżej tego, co pozwala
        organizacja ruchu (czytaj: pędzący powyżej prędkości dopuszczalnej umieszczonej
        na znakach).I niech najpierw zgniją w więzieniach kierowcy, którzy parkują na
        trawnikach, pod zakazami postoju, na chodnikach (bo one są Mądralo dla pieszych,
        a nie samochodów) na przystankach autobusowych i na ścieżkach rowerowych i w
        tysiącach innych niedozwolonych miejsc. I niech najpierw wywalą z pracy
        wszystkich policjantów i strażników miejskich, którzy na to totalne i bezczelne
        łamanie prawa o ruchu drogowym przez wspomnianych kierowców dają milczące
        przywolenie przez zaniechanie czynności służbowych. Dopiero wtedy uznam, że
        rowerzyści na chodnikach nie są w stanie wyższej konieczności jadąc po nich, a
        nie po ścieżkach rowerowych, których brak, bo to, co jest, nie jest warte
        gadania. Rowerzyści to też obywatele tego kraju i płacą podatki na rozwój miast,
        na władze, policję i innych psełdoporządkowców. I co mają wzamian? Wielkie g.
        • Gość: BigFish [...] IP: *.bbtec.net 29.04.06, 05:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Nemo Re: Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach IP: *.acn.waw.pl 29.04.06, 10:18
          A ja bym wprowadził ograniczenie dla rowerów do 15 km/godz, chociaż i ta
          prędkość może być niebezpieczna. Ciekawe czy co niektórzy, tak zaciekle broniący
          rowerów, zaczęli by jeździć z taką prędkością?
          • Gość: Nemo Re: Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach IP: *.acn.waw.pl 29.04.06, 10:26
            P.S.
            Nie jestem przeciwnikiem imprezy, ale dlaczego przed długim weekendem???
            • Gość: Raffi Re: Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:32
              Gość portalu: Nemo napisał(a):

              > P.S.
              > Nie jestem przeciwnikiem imprezy, ale dlaczego przed długim weekendem???

              Bo długi weekend wypadł na ostatni piątek miesiąca. Moznaby było go przenieść na
              inna datę i problemu by nie było :-)
        • Gość: bartezz Re: Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach IP: *.devs.futuro.pl 30.04.06, 08:03
          tez jestem przeciwnikiem kierowcow lamiacych przepisy - ale z tym gniciem w
          wiezieniu to ostroznie kolego!! zauwaz ze sciezki rowerowe sa budowane z
          pieniedzy min. tychze kierowcow, ktorych chcesz wsadzac ;) a z tego co wiem to
          Wy rowerzysci podatkow drogowych nie placicie... chyba ze sie myle...

          ponadto zwroc uwage, ze nasz cudny kraj lata wszystkie dziury budzetowe
          (niestety nie dziury w jezdni) obciazajac kierowcow coraz to nowymi oplatami -
          wiec oby ich nie zabraklo, bo skoncza sie becikowe, wczesniejsze emerytury,
          pensje dla gornikow i inne specjalne dochodowe przedsiewziecia ;)

          boleje tylko ze stan i ilosc naszych drog (tez tych rowerowych) nie swiadcza o
          tym ile kierowcy na to wszystko placa!
      • mail_garfa Re: Kiedy wreszcie cykliści zgniją w więzieniach 29.04.06, 10:20
        Tak samo piesi chodzący po ścieżkach :)
    • Gość: JB Re: 1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 23:18
      Powinni zdelegalizować rowery a tych kolesi skazać na roboty przy budowie
      autostrad.
      • aspin Re: 1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej 29.04.06, 00:05
        Gość portalu: JB napisał(a):

        > Powinni zdelegalizować rowery a tych kolesi skazać na roboty przy budowie
        > autostrad.
        Poziom twojego postu wskazuje na to, że to twój rozum został zdelegalizowany, a
        zamiast rozumu pozostał ci turbodiesel, bo pierdzi i śmierdzi.
        • Gość: bartezz Re: 1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej IP: *.devs.futuro.pl 30.04.06, 08:06
          uuuuuuu niejeden mazy o pierdzacym i smierdzacym turbodieslu... ;)
    • dziedzicznacytadelafinansjery Chłopcy z plecakami na małych rowerkach... 28.04.06, 23:53
      ... z grubymi oponami. Cóz to jest za zjawisko? Ostatnio tego pełno sę panoszy -
      jeździ toto po chodnikach, po przystankach autobusowych po wariacku i rozgania
      pieszych. Czy to też jacyś masokrytykanci? Jaka za nimi stoi ideologia?
      • aspin Re: Chłopcy z plecakami na małych rowerkach... 29.04.06, 00:14
        dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

        > ... z grubymi oponami. Cóz to jest za zjawisko? Ostatnio tego pełno sę panoszy
        > -
        > jeździ toto po chodnikach, po przystankach autobusowych po wariacku i rozgania
        > pieszych. Czy to też jacyś masokrytykanci? Jaka za nimi stoi ideologia?
        >
        Ty dzidzicznacośtam - nie bierz tego więcej, bo ci szkodzi na oczy i rozum. A
        jakbyś nie brał więcej, to może dojrzysz, co naprawdę stoi na chodnikach i
        przystankach autobusowych. Chyba, że mieszkach w Chinach, no to się dowiedz jak
        wyglądają chodniki i przystanki autobusowe w Warszawie i innych dużych miastach
        Polski.
        • Gość: W Re: Chłopcy z plecakami na małych rowerkach... IP: *.chello.pl 29.04.06, 08:15
          Dziedzic ma rację. Bardziej się boję że jakiś cymbał wjedzie rowerem na moje
          dziecko idące chodnikiem, niż to że samochód zagrodzi mu drogę.
          • kazuyoshi78 Re: Chłopcy z plecakami na małych rowerkach... 02.05.06, 09:48
            Zapoznaj się ze statystykami, ile dzieci ginie w Polsce przy zderzeniu z
            rowerem, a ilu dzieciaków ginie w nasyzm kraju przy zderzeniu z samochodem, a
            potem pogadamy, kto tu jest naprawdę niebezpieczny.
    • aspin Re: 1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej 29.04.06, 00:16
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > fajnie było, zdjęcie nie przedstawia niestety 1600 osób na rowerach, było nas
      > znaaaaacznie wiecej.
      Jeżdżę już od kilku lat w tej imprezie i zawsze jest fajnie. Do zobaczenia w
      maju na trasie. Pozdr.
      • Gość: souljazz Re: 1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 29.04.06, 04:58

        Tyle osob to dobry znak. Tak trzymac!
    • warzaw_bike_killerz Budowa sciezek mija sie z celem. 29.04.06, 09:26
      Co z tego, ze sciezki sa, skoro "niepelni rozumu" jezdza po jezdni wzdluz
      sciezek. Policjo do dziela.
      Bede blokowal przejscia, przejazdy rowerowe, mijal rowerzystow na igle, blokowal
      im mozliwosc przepychania miedzy pojazdami i parkowal na sciezkach rowerowych,
      dopoki parkowanie i jezdzenie samochodem nie bedzie wystarczajaco komfortowe.
      (Parafrazujac jednego chlopca w rajtuzach z artykulu).

      Poza tym te 1600 to wyssane z tego samego palca, co setki w obronie LeMadame..
      • Gość: lajkonik Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 10:10
        A ja stałwn na Swiętokrzyskiej, gdy przejeżdżali i było ich dużo więcej.
        W samochodzie niestety, Co do sedna to prwdą jest, że wielu z nas rowerzystów
        jezdzi wzdłuż ścieśek, nie po nich, nawet gdy te nie są zastawione, a tylko
        brudne czy zrobione z kostki, gdy obok jest piękny asfalt. (Kostka nie nadaje
        się na ścieżki to inna sprawa).
        Ale podejście bądę parkował itp prowokuje do :
        niszczenia tak zaparkowanych pojazdów,
        rękoczynów wobec ich kierowców,
        i innych czynności wrogich.
        Zapytaj się sam siebie dokąd Cię to zaprowadzi, bo wiele twoich innych postów,
        nie koniecznie na temat rowerzystów jest bardzo rozsądnych.
        • warzaw_bike_killerz Re: Budowa sciezek mija sie z celem. 29.04.06, 10:54
          Gość portalu: lajkonik napisał(a):

          > Ale podejście bądę parkował itp prowokuje do :

          Zwroc uwage, do czego prowokuje organizowanie blokady miasta w sezonie wyjazdow
          na dlugi weekend, w godzinach szczytow tych wyjazdow. Pomijam, ze wszystkie
          nagminnie lamane przepisy przez rowerzystow tez prowokuja do rekoczynow.
          Tylko, ze kierowca przeklnie i pojedzie, a rowerzysta bedzie niszczyl, wzywal
          policje itp. Taka jest roznica w kulturach.
          Jesli prostestuja z powodu braku sciezek, to czemu nie urzadzaja masy na
          istniejacych sciezkach? Blokuja ratusz co miesiac, czy ZDM. Wiesz czemu nie? Bo
          chca nakrecac spirale agresji wobec tych, z ktorymi powinni zyc w symbiozie.
          Pompowani przez eko-alter-anarchistyczne organizacje lewackie, wybieraja
          momenty, w ktorych najbardziej moga dokuczac NIE tym, ktorzy sa odpowiedzialni
          za stan drog, tylko tym, ktorzy najchetniej nie widzieliby ich na jezdniach.
          Mnie nie obchodzi problem sciezek i z czego one sa zbudowane. Ja tylko widze
          brak celowosci tego comiesiecznego spedu, oprocz dotkliwej zlosliwosci wobec
          osob, z ktorymi powinni zyc w zgodzie.
          Gdybys poczytal opinie masowiczow "ale fajnie blachosmrody staly w korku" to bys
          zrozumial o co chodzi temu lewactwu. Nie o sciezki. Chodzi o nakrecanie spirali
          agresji. Im wiecej meczennikow zginie, tym wiekszy sukces odniosa. Dzieki
          korkowaniu miasta w godzinach szczytow wyjazdow weekendowych tylko zwiekszaja
          ilosc kierowcow agresywnie myslacych o nich.
          Oczywiscie w metodologii lewactwa - jesli jestes agresywny, nie nadajesz sie na
          kierowce. Niech powiedza to wszystkim ofiarom - meczennikom.
          • Gość: virmar Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.com / *.chello.pl 29.04.06, 12:29
            Masz rację budowa TAKICH ścieżek jakie nam funduje miasto rzeczywiści mija się
            z celem. Swoją drogą żałuję, że miasto w taki sam sposób jak buduje ścieżki nie
            buduje ulic. Jechał byś sobie ulicą a tu nagle przenosi cię ona na druga
            stronę, np. torów tramwajowych idących po środku a potem znów wraca na drugą
            stonę na najbliższym skrzyżowaniu i to nie koniec dowcipów bo na następnym
            kończy się definitywnie .... by pojawić się znów po pokonaniu np. 5,10km. I co
            wtedy ? przerobisz autko na helikopter czy zaczniesz jeżdzić np. po chodnikach
            dla pieszych czy ścieżkach rowerowych. Mondralo.
          • Gość: iki Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:58
            "Masa rowerowa" to nie blokowanie miasta tylko odbywajaca sie co miesiac
            impreza... Wystarczy zapamietac, ze w ostatni piatek miesiaca moze byc troche
            ciasniej na ulicach Warszawy /tylko na pewnym odcinku, rzecz jasna :-)/... Jest
            to impreza legalna... Ma na celu zwrocenie uwagi szczegolnie wladz miasta, ale
            i kierowcow pojazdow mechanicznych na ten problem... Wlasnie kierowcy i piesi
            powinni popierac idee budowania sciezek rowerowych!... To w ich wlasnym tzw.
            "dobrym interesie"... Dlaczego tego nie widza?... Fakt, ze niektorzy rowerzysci
            przesadzaja z szybkoscia jazdy po chodnikach, czasami jada po jezdni wzdluz
            sciezki rowerowej... Zgadzam sie, nie powinno sie to zdazac.../tak jak samochody
            nie powinny jezdzic po chodnikach ani na nich stac o sciezkach rowerowych nie
            wspomne!!!/
            Nie da sie ukryc, ze to jednak kierowcy popelniaja duuuuuuzo wiecej wykroczen i
            ich skutki sa znacznie powazniejsze!! I niestety racja, ze nasze sluzby
            porzadkowe wcale sie tym nie przejmuja...

            Ciebie killerze zapraszam na "mase" . Sprobuj choc raz, to nie boli, powiem
            wiecej jest nawet przyjemne :-) /w maju chyba bedzie mozna wynajac rower bo jak
            sie domyslam nie posiadasz i z tonu wypowiedzi wnioskuje ze posiadac nie
            zamierzasz/.
            Potrzebna jest odrobina dobrych checi i jakos pogodzimy te swiaty...

            Pozdrawiam wszystkich kierowcow, rowerzystow i pieszych :-)
            • Gość: ja Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.chello.pl 29.04.06, 13:08
              Spaceruję z malutkim dzieckiem chodnikiem (z kostaki) na Bielanach, obok
              szeroka ścieżka (też z kostki) rowerowa. Czemu palanty na dwóch kółkach jeżdżą
              z wariacką prędkością po chodniku a nie po ścieżce obok? Bo ścieżka z kostki???
              Chodnik też!
              Dobre ścieżki rowerowe? Ok, jestam za. Ale rowerzyśći często tak samo mają
              gdzieś bezpieczeństwo swoje i innych (innych bardziej mają gdzieś, bo 1,5
              roczne dziecko z rozpędzonym góralem nie ma szans) jak i motocykliści i
              kierowcy.
              Problemem jest brak kultury i szacunku do innych w narodzie a nie dziurawe
              drogi i brak ścieżek.
              • Gość: Raf Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:30
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Spaceruję z malutkim dzieckiem chodnikiem (z kostaki) na Bielanach, obok
                > szeroka ścieżka (też z kostki) rowerowa. Czemu palanty na dwóch kółkach jeżdżą
                > z wariacką prędkością po chodniku a nie po ścieżce obok? Bo ścieżka z kostki???

                Nie wiem, zapytaj się tych debili.

                > Dobre ścieżki rowerowe? Ok, jestam za. Ale rowerzyśći często tak samo mają
                > gdzieś bezpieczeństwo swoje i innych (innych bardziej mają gdzieś, bo 1,5
                > roczne dziecko z rozpędzonym góralem nie ma szans) jak i motocykliści i
                > kierowcy.

                Niestety prawda, smutna, ale prawda. Dlatego Masa zajmuje się też
                bezpieczeństwem... propaguje lampki, organizowała szkolenia z PoRD wspólnie z
                Warszawska Drogówką... a że jest wiele do zrobienia jeszcze w dziedzinie edkacji
                rowerzystów to jasne. Z resztą winne sa tutaj przepisy pozwalajace jeździć
                rowerem bez żadnych uprawnień kazdemu, kto skończy 18 lat.

                > Problemem jest brak kultury i szacunku do innych w narodzie a nie dziurawe
                > drogi i brak ścieżek.

                Myslę, że problemem jest i to i to. I oba trzeba rozwiązac jak najszybciej.
            • Gość: A.K. Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.nask.waw.pl 29.04.06, 14:03
              Nie daj się namówić, dobrze Ci radzę! Raz pojechałem i dziękuję - zero przyjemności jazdy na rowerze. Parę godzin kisisz się w dzikim tłumie, większość czasu jadącym w żółwim tempie, raz po raz ktoś zajeżdża drogę, uszy puchną od trąbek (po cholerę one, fajnie to tak, hałasować bez sensu?), ciasno... Bez sensu - przyjemność żadna, skuteczność żadna, bo władze już zaakceptowały Masę jako imprezę cykliczną i nie dociera do nich jej sens protestacyjny ("a, pojeżdżą sobie w kółko, przypilnuje się ich, rozjadą się zadowoleni, że sobie poprotestowali i będzie spokój"), jedyne osiągnięcie to wkurzanie kierowców. A już szczególnie tym razem źle wyszło - ludzie skończyli pracę, spakowali się i w drogę na długi weekend (akurat koło 18-19) - a tu Masa.

              Swoją drogą Masa to tak totalne zaprzeczenie sensu roweru w mieście, że szczęka opada - korek, hałas i brak swobody ruchu - no, z dokładnością do tego, że oczywiście zawsze można skręcić z trasy i zostawić Masę samej sobie, co wszystkim polecam.

              Chcesz się przyjemnie rozerwać? Bierz w ostatni piątek miesiąca (albo częściej, choćby codziennie) rower i w drogę! Byle jak najdalej od Masy.

              Na rowerze jeżdżę długo, samochodu nie mam, ale tego chorego spędu nie znoszę. Ścieżki by się bardzo przydały, ale Masa nie jest na nie sposobem.
              • solar_86 Re: Budowa sciezek mija sie z celem. 29.04.06, 14:52
                Mimo wszystko Warszawska Masa Krytyczna ma sens. Wystarczy sobie przypomnieć ilu
                rowerzystów jezdziło po mieście pare lat temu, a ilu jeżdzi teraz. Coraz więcej
                ludzi zaczyna traktować rower jako prawdziwy środek lokomocji, którym można
                poruszać się niezależnie od czasu i pogody, a nie jako zabawkę. I to jest
                zasługa tego, że Masa jeździ przez cały rok, a ludzie to widzą i wsiadają na rowery.
                Wydaje mi się, że ta impreza ma na celu również zachęcanie kierowców do
                przesiadania się z zatruwających otoczenie samochodów na alternatywne środki
                lokomocji takie jak np: rowery (albo chociaż autobusy,tramwaje,kolej).

                Tak się składa, że gdy nie ma Masy korki też są niezależnie od dnia i godziny.
                Są codziennie rano i wieczorem. Wtedy kierowcy samochodów znajdą innych winnych:
                drogowców, władze miasta lub innych użytkowników dróg. Tak wypadło, że za
                wczorajsze utrudnienia została oskarżona Masa.

                Takie miasto jak Warszawa a w szczególności jej centrum jest doskonałym
                przykładem wyższości roweru nad samochodami.

                Wolę jechać sobie na rowerze 20 km/h(można oczywiście znacznie szybciej) niż
                jeżdzić 120 km/h by tkwić potem w korku i truć się spalinami. Na razie pozostaje
                mi przeciskać się pomiędzy samochodami, w których z reguły przewozi się powietrze.
          • Gość: Raffi Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:25
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > Zwroc uwage, do czego prowokuje organizowanie blokady miasta w sezonie wyjazdow
            > na dlugi weekend, w godzinach szczytow tych wyjazdow.

            Trzeba było przenieść długi weekend na inny termin ;-) Masa ZAWSZE odbywa się w
            ostatni piatek miesiąca.

            > Pomijam, ze wszystkie
            > nagminnie lamane przepisy przez rowerzystow tez prowokuja do rekoczynow.

            Ja się tylko dziwię, gdzie jest wtedy Policja. Rowerzystów powinno się zacząć
            karać za łamanie prawa... z reszta nie tylko Ich, bo prawo łamią wszyscy
            poruszajacy się po naszych drogach... i to w sumie jest najbardziej tragiczne.

            > Tylko, ze kierowca przeklnie i pojedzie

            Różnie to z tym bywa.

            > a rowerzysta bedzie niszczyl, wzywal
            > policje itp. Taka jest roznica w kulturach.

            Z tym tez róznie bywa.

            > Jesli prostestuja z powodu braku sciezek, to czemu nie urzadzaja masy na
            > istniejacych sciezkach?

            To tak jak bys chciał budowy obwodnicy wokoło swojego miasta blokujac obwodnice
            wokoło tego miasta, której nie ma :-) Nieco bez sensu :-P

            > Blokuja ratusz co miesiac, czy ZDM.

            Blokują, owszem, blokują. Chociażby na dzień bez samochodu.

            > Wiesz czemu nie? Bo
            > chca nakrecac spirale agresji wobec tych, z ktorymi powinni zyc w symbiozie.

            Nie, bo podobnie jak: górnicy, rolnicy, pielegniarki, taksówkarze i inni
            zauwazyli, że jedyny sposób by w tej zawszonej wsi coś załatwić, to niestety ale
            wyjść na ulicę/drogi. Smutne, ale prawdziwe.

            > Pompowani przez eko-alter-anarchistyczne organizacje lewackie

            LOL!

            > Mnie nie obchodzi problem sciezek i z czego one sa zbudowane.

            I tu chyba lezy problem. Trudno zrozumiec rowerzystę zza kierownicy samochodu. Z
            resztą w druga strone pewnie nie jest łatwiej.

            > oprocz dotkliwej zlosliwosci wobec
            > osob, z ktorymi powinni zyc w zgodzie.

            Jakby rowerzyści chcieliby byc złośliwi dla kierowców, wierz mi Masa odbywałaby
            się np co tydzień, a nie 12x w roku, trasa nie byłaby ogłaszana dla kierowców na
            miesiąc przed, a Policja nie regulowałaby ruchu podczas przejazdu by
            zminimalizowac utrudnienia.

            > Im wiecej meczennikow zginie, tym wiekszy sukces odniosa.

            Kurde, to lipa, bo jeszcze na Masie nikt nie zginął.

            > Dzieki
            > korkowaniu miasta w godzinach szczytow wyjazdow weekendowych tylko zwiekszaja
            > ilosc kierowcow agresywnie myslacych o nich.

            Powszechnie wiadomo, że godzina 18 to godzina szczytu :-)
          • Gość: lajkonik Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 19:09
            Siedzę okrakiem na barykadzie.
            Nie można zaprzeczyć twoim twierdzeniom, ale też miasto, a konkretnie ZDM nie
            robi nic by rozwiązać problemy komunikacji. Tak masowej - metro, metro i
            jeszcze raz metro we wszystkich kierunkach, bezpieczne tramwaje i autobusy, jak
            i indywidualnejczyli drogi i ulice w mieście. Jestem za obwodnicą przez Ursynów
            z wyjazdem w Koniku Nowym, za poszerzaniem wszelkich możliwych skrętów, by
            odkorkować skrzyżowania, budową estakad i przede wszystkim poprawą (co tam
            poprawą - wymianą) istniejących nawierzchni oraz za budową sieci ścieżek
            rowerowych - nie szlaków pieszo - rowerowych, bo to bzdura. Skoro budowa metra
            zbyt drogą, skoro zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom (i komfortu) zbyt drogie
            i trudne, to zacznijmy od łatwiejszych rozwiązań : poprawa istniejących ulic
            (ZDM dwa identyczne wypadki tłumaczy nadmierną prędkością, a nie chce się
            przyznać do wad w jezdni, bo musiałby płacić odszkodowanie ofiarom), budowa i
            wytyczanie ścieżek rowerowych, egzekwowanie zakazów parkowania, ale i też nie
            ustawianie ich gdzie popadnie i budowa parkingów podziemnych, przede wszystkim
            w centrum.
            Dlatego uważam, że akcje takie jak Masa są potrzebne nam wszystkim. Jeżeli
            władzy nie weńmie się do pracy, jeśli nadal będą myśleć o tym by zlikwidować
            przejście podziemne Aleje-Marszałkowska to daleko nie zajedziemy.
            Rowerzyści - czy oni lewacy, czy anarchiści, jeżeli dzięki temu coś drgnie w
            komunikacji warszawskiej jestem za. Szczególnie, że Ci co mieli jechać na długi
            weekend już od kilku godzin stali w korku przed Mszczonowem, gdzie zdzierają
            ułożoną jesienią nawierzchnię drugiej jezdni. Kto płaci za straty ludzi
            grzężnących w korku. Bo,że wymiana nawierzchni - 8 km, w ramach gwarancji nie
            wątpię. Ale straty ludzi przechodzących gehennę po raz drugi, nie są
            rekompensowane. To samo ze skrzyżowaniem Marynarska. Miasto jakoś się z nimi
            rozliczy. Ale gdyby kierowcy zorganizowali się jak kolarze i wygarbowali skórę
            pani dyrektor to może następne budowy byłyby ekspresowe i bez usterek.
            Inna sprawa to wjazd tzw TIRów do Warszawy. Powinien być generalny zakaz ruchu
            w kierunku W-wy od Sochaczewa, Mszczonowa, Grójca, Góry Kalwarii, Kołbieli czy
            Mińska patrząc od południa. Ale z drugiej strony, pomijając aspekt ekonomiczny -
            przeładunki, czy zwiększenie ilości małych ciężarówek nie pogorszy sprawy.
            Czyli jednak może tylko transport koleją, póki są jeszcze bocznice i możliwości
            rozładunku. A prawdziwe supermarkety najbliższe Warszawy będą w Jankach, ale
            już nie na Okęciu czy przy Al. Jerozolimskich. I nie będzie trzeba uchwalać
            żadnych ustaw o czasie pracy sklepów. Wystarczy posłużyć się kodeksem drogowym
            i go egzekwować w tym zakresie.
      • Gość: Raf Re: Budowa sciezek mija sie z celem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:14
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Co z tego, ze sciezki sa, skoro "niepelni rozumu" jezdza po jezdni wzdluz
        > sciezek. Policjo do dziela.

        Bo nie wystarcza tylko budowac na odwal tak gdzie akurat jest miejsce. Podobnie
        jak budując zbyt wąskie drogi, kierowcy jeżdżą po chodnikach i ściezkach (np ul.
        Modlińska w Wawie), tak rowerzysci tez nie korzystaja z dróg rowerowych, które w
        Ich mniemaniu nie nadają się do jazdy i jadą ulicą. W końcu ścieżka dla
        rowerzysty ma być ułatwieniem a nie utrudnieniem.
        • warzaw_bike_killerz Re: Budowa sciezek mija sie z celem. 29.04.06, 14:46
          Wiec zrozumcie protestujacych kierowcow, ktorzy parkuja na sciezkach rowerowych,
          bo nie ma parkingow. Niczym ten protest nie rozni sie od waszego. Tylko nie
          piszcie, ze nie wolno, ze to, ze tamto i ze nakreca spirale agresji.
          To taki sam protest jak wasz. Trudno jest protestowac na parkingach, ktorych nie
          ma. Prawda?

          Zrozumcie kierowcow, ktorzy w protescie skracaja sobie droge sciezka rowerowa.
          Takie dziury na tych jezdniach, ze wygodniej sie jezdzi na tym, czym wy
          gardzicie. Nie denerwujcie sie tym. To taki sam protest jak wasz.
          • mackofff Re: Budowa sciezek mija sie z celem. 30.04.06, 17:43
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > Wiec zrozumcie protestujacych kierowcow, ktorzy parkuja na sciezkach rowerowych
            > bo nie ma parkingow. Niczym ten protest nie rozni sie od waszego. Tylko nie
            > piszcie, ze nie wolno, ze to, ze tamto i ze nakreca spirale agresji.

            Rozumiem że mamy zacząć parkować na ulicahc jeśli nie będzie gdzie ???

            > Zrozumcie kierowcow, ktorzy w protescie skracaja sobie droge sciezka rowerowa.
            > Takie dziury na tych jezdniach, ze wygodniej sie jezdzi na tym, czym wy
            > gardzicie. Nie denerwujcie sie tym. To taki sam protest jak wasz.

            Niestety akurat po ścieżkach rowerowych mogą jeździć tylko niezmotoryzowani :P a
            po drogach wszystkie pojazdy
          • aspin Re: Budowa sciezek mija sie z celem. 01.05.06, 21:54
            Przejawiasz typową mentalność Kalego. Takich kierowców jak ty prawo powinno
            tępić z całą bezwzględnością. A wiesz dlaczego? Bo deklarujesz łamanie prawa, a
            zatem jesteś całkiem świadom swoich wykroczeń np. parkowania na ścieżkach
            rowerowych. I ty to nazywasz równoważnym protestem? Łamiąc prawo? I to ma wg
            ciebie równoważyć protest rowerzystów organizujących Masę Krytyczną? Przecież
            oni w ten sposób protestując czynią to jednak całkiem legalnie, a ty nie!
            Sam jestem rowerzystą od dziesiątków lat i wiem dobrze, że wśród rowerzystów są
            też typy warte solidnych kar, ale niechby wreszcie policja zaczęła karać
            rowerzystów łamiących prawo, tak jak sobie na to załugują, ale niech także
            zacznie karać z całą surowością prawa także wszystkich kierowców, którzy walą
            setką (i lepiej) przez miasto, którzy parkują na trawnikach, przystankach i
            ścieżkach rowerowych i pod znakami zakazu, a z wązkich chodników uczynili sobie
            darmowe parkingi do samej ściany budynków, że ludzie muszą schodzić na jezdnię,
            aby ominąć cenne autka. Brakuje ci parkingów? A co zrobiłeś, aby były? Czy
            poczuwałeś się kiedykolwiek do tego, że kupując sobie samochód stajesz się
            uciążliwy dla otoczenia? Z twojego prostackiego traktowania rowerzystów
            wnioskuję, że nigdy o sobie tak nie pomyślałeś. Drogi i ulice wybudowano dla
            takich jak ty zanim kupiłeś samochód, a nam, rowerzystom żałujesz na ścieżki
            rowerowe. Jeśli nie widzisz tej gigantycznej dysproporcji spełnionych, względem
            kierowców i rowerzystów, ich potrzeb, to jesteś ciemny jak chleb za okupacji i
            szkoda z tobą gadać. Jeśli potrzebujesz parkingów, to je sobie wybuduj, wespół z
            innymi kierowcami, ale jeśli ich od władz miasta żądasz, to daj prawo i
            rowerzystom żądać ścieżek rowerowych. Jeśli natomiast negujesz nadal prawo
            rowerzystów do bezpiecznych, własnych, odrębnych dróg w mieście, to ja będę
            żądać, aby kierowcom budowano drogi co najwyżej kryte kocimi łbami, lub
            trylinką, a jak nie będzie kasy, to niech to będą drogi tylko szutrowe:
            dziurawe, wyboiste. Czy wiesz jaki by wtedy nastapił rozwój warsztatów
            samochodowych naprawiających zawieszenia, resory i tłumiki? Powstawałyby jak
            grzyby po deszczu. Egoizm niektórych kierowców przewyższa Himalaje.
          • kazuyoshi78 Re: Budowa sciezek mija sie z celem. 02.05.06, 09:52
            > Wiec zrozumcie protestujacych kierowcow, ktorzy parkuja na sciezkach
            > rowerowych, bo nie ma parkingow.

            To parkuj na jezdni, jak nie ma parkingów. Tak w ramach protestu.
    • nauma Re: 1600 rowerzystów pojechało w Masie Krytycznej 29.04.06, 14:59
      Powiem tak: jeżdżę zarówno samochodem, jak i rowerem, a także poruszam się per
      pedes. Z każdej perspektywy mam okazję obserwować zachowania współużytkowników
      dróg, ścieżek rowerowych i chodników / przejść dla pieszych. Sam staram się przy
      każdej możliwej okazji poruszać się zgodnie z przepisami, będąc zmuszanym do
      zachowań niezgodnich z nimi przez okoliczności typu zastawiona samochodem droga
      dla rowerów lub chodnik, piesi na ścieżce rowerowej, rowerzyści na pasach etc.
      etc. Z moich obserwacji wynika jedno: kierowcy są najczęściej chamscy i na
      bakier z prawem, rowerzyści najmniej. I zarazem kierowcy mają w ruchu największe
      udogodnienia (nie licząc korków wynikających z małej przepustowości dróg,
      idiotycznych ustawień świateł i tirów), zaś rowerzyści mają najgorzej (choć
      akurat dziś głupawy rowerzysta niemalże wjechał na mnie tam, gdzie jak wół stoi
      znak zakazu jazdy na rowerze). Niestety, debile są wszędzie. Sęk w tym, że
      samochody zajmują najwięcej miejsca, najwięcej smrodzą i są najbardziej
      niebezpieczne dla innych użytkowników ruchu (oczywiście wtedy, gdy ci pozostali
      nie łamią przepisów). Podsumowując: w tych wszelkich sporach w większości
      przypadków biorę stronę rowerzystów, a potem pieszych.
      Ps. samochodem jeżdżę do i z pracy oraz na większe zakupy, rowerem rekreacyjnie,
      a pieszo gdy nigdzie się nie spieszę ani nie mam nic ważnego do załatwienia -
      tak gwoli wyjaśnienia.
    • Gość: Jan Policja firmuje bezprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 16:55
      Absolutny skandal! Około 19 całkowicie zablokowane zostało rondo pl.Zawiszy. W
      korku utknęły nie tylko auta prywatne, ale także tramwaje i autobusy. Do tego
      wielu ludzi chciało wyjechać z miasta na długi weekend. Takim postępowaniem
      cykliści nie zjednają sobie szacunku innych. Jest to całkowity brak wyobraźni i
      zwyczajnie złośliwość z ich strony. A policja to jeszcze ochrania. Ale w Polsce
      od dawna wszystko stoi na głowie, więc nie ma się czemu dziwić. Dodam, że sam
      też często jadę po mieście rowerem i takie zachowanie uważam za skandal.
      • mackofff Re: Policja firmuje bezprawie 30.04.06, 17:48
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Absolutny skandal! Około 19 całkowicie zablokowane zostało rondo pl.Zawiszy. W
        > korku utknęły nie tylko auta prywatne, ale także tramwaje i autobusy. Do tego
        > wielu ludzi chciało wyjechać z miasta na długi weekend.

        no normalnie skandal. codziennie w godzinach szczytu całe centrum sie
        zakorkowywuje. Dzięki samochodom stoją inne samochody, autobusy, tramwaje. Do
        tego wielu ludzi chciało dojechać do pracy.

        Człowieku!!! Korki masz codziennie, a masę raz w miesiącu.
        • Gość: Jan Re: Policja firmuje bezprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 22:04
          Akurat, gdy ludzie chcieli wyjechać na długi weekend. Gratuluję wyczucia
          chwili! Tak jak to tu podnoszono już - jest to zwykła złośliwość i nie mieszaj
          do tego codziennych korków. Sam poruszam się z reguły po mieście komunikacją
          miejską, a także często rowerem. I naprawdę nie mam nic przeciwko normalnym
          rowerzystom. A cała ta "masa" to zwykłe oszołomstwo, a swoim postępowanie
          szkodzicie jedynie zwykłym ludziom. I tyle.
          • nauma Re: Policja firmuje bezprawie 30.04.06, 22:18
            Masa wzięła tylko przykład z ZDM, który akurat w tym samym czasie wziął się za
            remont wylotówek :)
          • mackofff Re: Policja firmuje bezprawie 30.04.06, 22:25
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Akurat, gdy ludzie chcieli wyjechać na długi weekend. Gratuluję wyczucia
            > chwili!


            Jak już ktoś wspomniał na tym forum: to weekend wypadł akurat wtedy kiedy była
            masa a nie masa wypadła w przeddzień weekendu. masa ma jeden ustalony termin.
            Maksymalnie na przejazd peletonu trzebabyło czekać 10 do 15 min. To tak jak
            codziennie. nie robi to chyba różnicy prawda??? A jeśli już Ci tak bardzo zależy
            żeby nas nie spotkać trasa podawana jest w gazecie i na naszej stronie

            > Tak jak to tu podnoszono już - jest to zwykła złośliwość

            O cholera ale my złośliwi jesteśmy robiąc jeden przejazd na miesiąc, ale za to
            jacy wy musicie być dobrzy robiąc korek samochodowy w godzinach szczytu i gdy
            ludzie, którzy nie mają samochodu jadą autobusem lub tramwajem do pracy.

            > i nie mieszaj
            > do tego codziennych korków.

            Masz rację. Masa to nie korek. Masa to normalny ruch więc o jakich ja korkach
            wogle mówię :P:P:P

            >Sam poruszam się z reguły po mieście komunikacją
            > miejską, a także często rowerem. I naprawdę nie mam nic przeciwko normalnym
            > rowerzystom. A cała ta "masa" to zwykłe oszołomstwo, a swoim postępowanie
            > szkodzicie jedynie zwykłym ludziom. I tyle.

            A byłeś kiedyś na masie, że już tak oceniasz??? 99 coma 9 % ludzi, którzy widzą
            przejazd masy reagują bardzo pozytywnie i tym też nas wspierają.
          • kazuyoshi78 Re: Policja firmuje bezprawie 02.05.06, 09:55
            > Akurat, gdy ludzie chcieli wyjechać na długi weekend. Gratuluję wyczucia
            > chwili!

            Hehe, ludzie wolniej dojechali do "łojców", a tu już kartofle z ogórkami
            stygną :D

            Wielu pomstujących pewnie chce wymazać ze swej pamięci, że jeszcze niedawno
            sami pomykali rowerem do wiejskiego GS-u. Cóż za traumatyczne przeżycia!
      • aspin Re: Policja firmuje bezprawie 01.05.06, 22:26
        Ciekaw jestem gdzie ty po mieście jeździsz rowerem. Chyba, że mieszkasz na
        Kabatach, a miastem nazwiesz Las Kabacki. Polskie społeczeństwo przejawia
        niestety bardzo niską kulturę komunikacyjną, skutkiem czego rower w miastach
        jest postrzegany przez niektórych tylko jako przyrząd rekreacyjny, a nie do
        normalnej komunikacji. Skoro tu na tym forum odzywa się tylu zmotoryzowanych, to
        powinni wiedzieć jak wyglądają miasta Niemiec, Danii, Szwecji, Holandii itd. Tam
        roi się od rowerów. Widziałem. Są tam całe sieci dróg rowerowych oplatających
        nie tylko miasta, ale duże połacie kraju. Ale jest jeszcze coś: WIELKA
        DYSCYPLINA SPOłECZNA u mieszkańców tych krajów. Jest to coś, czym w Polsce się
        niemal gardzi: poszanowanie dla prawa. A u nas każdy cwaniak tylko kombinuje jak
        się wyłgać z zakazu, lub nakazu. Ilu z takich jest czuje się dumnym, ze stanął
        na zakazie i nic mu nikt nie zrobił? Zarówno funkcjonariuszom policji jak i
        straży miejskiej można zarzucic to samo: niewytłumaczalną niechęć dla
        egzekwowania prawa. Dlaczego się tak dzieje? Dlaczego widać dokoła wszędzie to
        samo? Bo od setek lat różne warstwy tego narodu z pobudek egoistycznych rościły
        sobie prawo do lekceważenia porządku prawnego państwa. Najpierw było to państwo
        szlacheckie z królem, któremu odebrano władzę, potem wrogie państwa zaborcze,
        potem sanacja, potem komuna, a potem...., no właśnie, teraz to już tylko zła
        tradycja. I dlatego zgodnie z tą tradycją, jeśli Masa Krytyczna jest legalna, a
        jest, bo zarejestrowana zgodnie z prawem, to w imię egoizmu kierowcy usiłują
        podważyć jej legalność, a Policję oskarżają o ochronę tego, co w końcu legalne.
        To jakaś jest paranoja. Ludzie opamiętajcie się! Jeśli jest znak B-36, to każdy
        kierowca wie, co to oznacza. Jeśli są trawniki i ścieżki rowerowe, to wara
        kierowcom od nich. A dlaczego? Bo takie jest prawo. Jeśli rowerzyści protestują
        legalnie, to trzeba to honorować. Nie podoba wam sie to prawo? To zmieńcie je
        legalnie, ale dopóki ono jest, jakie jest, to je szanujcie!
      • kazuyoshi78 Re: Policja firmuje bezprawie 02.05.06, 09:58
        > Absolutny skandal! Około 19 całkowicie zablokowane zostało rondo pl.Zawiszy.
        > W korku utknęły nie tylko auta prywatne, ale także tramwaje i autobusy. Do
        > tego wielu ludzi chciało wyjechać z miasta na długi weekend. Takim
        > postępowaniem cykliści nie zjednają sobie szacunku innych.

        A co powiesz o kierowcach _codziennie_ blokujących np. Trasę Toruńską i Most
        Śląsko-Dąbrowski, przez co wielu ludzi jadących autobusem i tramwajem musi
        tkwić w korku? Do tego wielu ludzi chciało wyjechać z miasta _autobusem_ mna
        długi weekend, a tu samochody zablokowały wylotówki. Co ty na to? Takim
        postępowaniem kierowcy raczej nie zjednają sobie szacunku innych, prawda?
Pełna wersja