Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę

IP: *.acn.waw.pl 03.05.06, 22:22
"... trzeba wyrobic norme..." jasne
ale czyim kosztem
    • Gość: Hugo Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 03.05.06, 22:44
      Ludzie po co ta dyscyplina?
      U nas w Kanadzie tego nie ma.Jesli pieszy nie zdarzy przejsc na zielonym
      swietle,kierowcy grzecznie czekaja.U nas piesi to Panowie !!!
      Jak mozna ludziom,ktorych nie stac na samochod wlepiac takie mandaty!?
      • h5n1_kaczory Piesi - wróg publiczny dla stołecznej policji 04.05.06, 00:45
        Właściwie to już się wypowiadałem w tej sprawie:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=40788827&a=40790808
        • Gość: Maniek Re: Piesi - wróg publiczny dla stołecznej policji IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 10:20
          Bo większość to nieudaczniki i debile a do tego my ich utrzymujemy i to jest tak że pies gryzie rękę chlebodawcy...Na mokotowie to codzień widzę jak wyrabiają normę spisując dzień w dzień tych samych żulików, a to że samochody są tak poustawiane że trzeba iść albo jezdnią albo trawnikiem mają gdzieś. a przepisy w tej kwestii też są jasne że można zostawić samochód na chodniku jeśli zostanie przejście min 1.5m A ONI MAJĄ TO W DOOPIE!!! łatwiej wyrobić normę i iść do domu żonę pałować (albo matkę bo żony się nie dorobili)
      • Gość: Domcia Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: 81.210.116.* 04.05.06, 11:42
        Gadasz takie głupoty, że się słabo robi. Gdyby u nas piesi szanowali choć
        trochę przepisy i kierowców, to nie byłoby problemów z poczekaniem kilka
        sekund, aż pieszy przejdzie przez pasy. Ale u nas nagminne jest, że ludzie
        włażą na pasy w ostatniej chwili albo wręcz na czerwonym świetle, lub też tam,
        gdzie nie ma świateł, niemal w ogóle uważają, że są panami szosy.
        Najlepszym przykładem jest rondo Babka przy Arkadii, gdzie przez tłumy pieszych
        nieustannie sunących przez zebry, tworzą się gigantyczne korki. Włażą oni
        prosto pod koła samochodów, które w akcie desperacji próbują zjechać z ronda,
        co bywa niezwykle trudne i czasochłonne. I nie są to tylko ludzie, których nie
        stać na samochody, to już jest dowcip roku.

        Ale nie mówimy tutaj o rozjeżdżających pieszych niedobrych kierowcach, tylko o
        łapaniu pieszych ewidentnie łamiących przepisy, więc w czym problem?
        • Gość: mario Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 04.05.06, 11:59
          Ale prawdą też jest, że kierowcy nagminie zastawiają chodniki, na światłach
          stają na przejściach dla pieszych i jak już pieszy ma zielone światło to nie ma
          jak przejść, że kierowcy skręcający w prawo ładują się na pieszych bo przecież
          to oni mają zielone, mimo że pieszy też i powinien mieć pierszeństwo, że
          kierowcy przejeżdżają na czerwonym kiedy już pieszy ma zielone i musi uciekać z
          przejścia. To jest nagminne, choć nie usprawiedliwiam pieszych bo ci też często
          łażą po ulicach jak krowy po pastwiskach, ale jednak więcej buractwa jest w
          kierowcach samochodów.
          • Gość: Domcia Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: 81.210.116.* 04.05.06, 14:23
            Nie mówię, że kierowcy są idealni, ale wszystich trzeba traktować równo.
            Wszyscy powinni się stosować do przepisów i płacić mandaty, jeśli je łamią i
            zostali na tym przyłapani.
            Nie ma w tym żadnej złośliwości policji, ani czegoś niezwykłego. Niezwykłe dla
            mnie jest tylko to, że policja takie rzeczy ezgekwuje tylko, jeśli "góra"
            zarządzi stosowną akcję, a powinno się tak dziać na codzień i bez specjalnych
            poleceń, bo w końcu egzekwowanie prawa to obowiązek policji.
            • sushi4004 Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę 04.05.06, 15:22
              Juz pare razy ledwo uszedlem z zyciem na zielonym, bo jakiemus baranowi w
              blaszaku nie chcialo sie zwolnic przed przejsciem. Teraz przechodze na czerwonym
              ilekroc nic nie jedzie, bo wiem, ze kolor swiatla nie ma nic wspolnego z
              bezpieczenstwem przechodzenia przez ulice.
              Nie widzialem, zeby np. w Londynie kogokolwiek scigala policja za przechodzenie
              na czerwonym - robia to wszyscy, a stroze prawa zajmuja sie wazniejszymi sprawami.
              • Gość: Paweł Kierski Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.arcabit.com 04.05.06, 15:44
                O ile kojarzę, w Anglii przechodzenie na czerwonym jest dozwolone, ale na
                odpowiedzialność pieszego. Po prostu - jeśli samochód go potrąci i połamie
                rączki i nóżki, to pieszy będzie winien pogniecenia maski samochodu. Ale to nie
                jest informacja z pierwszej ręki - gdyby ktoś mógł sprawdzić...
        • warszawianka_jedna Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę 04.05.06, 15:12
          to miasto ponosi winę za bajzel na rondzie Babka a nie piesi.
    • Gość: gość portalu Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 22:46
      ja ich w sumie dobrze rozumiem. zachowanie bardzo strategiczne.
      pieszy idzie pieszo, wiec nie ucieknie :P
      w dodatku mozesz sobie wybrac takiego, co to ci nie da w pape - np. staruszke
      bo zaloze sie, ze ani jeden lysol mandatu nie dostal
      a takiego burakowoza to i trudno dogonic, i strach zatrzymac
      tylko ze jakos tak mi sie wydaje, ze nadal to jednak kierowcy powoduja wiekszosc
      wypadkow, a jakos nie widze patroli , ktore lapia tych debili co to o 23 gumy
      pala albo grzeja w srodku dnia 100 na godzine i omijaja pieszych na przejsciu
      zeby bylo szybciej
    • warka_strong I co w tym dziwnego? 03.05.06, 22:52
      Pieszy też jest uczestnikiem ruchu i winien stosować się do przepisów. Tak samo jak kierowca może on zostać ukarany mandatem. Nie widzę w tej akcji niczego nadzwyczajnego.
      • h5n1_kaczory Re: I co w tym dziwnego? 04.05.06, 00:53
        Jak by Tobie policjant wlepił mandat za to, że np. o godz.00:15 w Wołominie w
        zimę przy siarczystym mrozie -30*C przechodzisz przez jezdnię na czerwonym
        świetle, a w promieniu kilometra nie widać żadnego pojazdu, który poruszałby
        sie tą drogą, to też byś powiedział "I co w tym dziwnego?"
        • warka_strong Re: I co w tym dziwnego? 04.05.06, 09:03
          Czyżby w Wołominie o godzinie 00:15 (i przy siarczystym mrozie) przepisy ulegały... zamrożeniu? Wyobraź sobie, że na jednym z Żoliborskich skrzyżowań (w jego pobliżu również!) o godz. 03:15 nie ma przysłowiowego żywego ducha i pali się czerwone swiatło (dla pojazdów). Czy byłoby dziwne, gdyby policja "nagrodziła" mnie za to, że je zignorowałem? Wszak nikomu nie zagroziłem.
          • Gość: wwiak Re: I co w tym dziwnego? IP: 157.25.9.* 04.05.06, 10:07
            Paranoją jest to, ze policjant mówi, ze musi wyrobić normę.
            Ostatnio ich nadgorliwość bywa naprawdę męcząca. Jeśli nie wylegitymują x osób
            dziennie, to im powiedzą, że nic nie robią - takie zdanie sam usłyszałem od
            policjanta. Przecież to śmieszne.
            Ale zaraz, od czego jest policja? Od wyrabiania normy? Co oni, w fabryce
            pracują? Na tym polega poprawa bezpieczeństwa? Na utrudnianiu życia ludziom,
            którzy nagną/złamią jakiś durny przepis? Wszędzie na świecie takie "wykroczenia"
            traktowane są jak idiotyzmy i puki nikomu nie wchodzisz w drogę to nikt (żaden
            policjant) Ci nic nie powie. A Twoja argumentacja warka jest nieco nieadekwatna
            do sytuacji. Samochód to samochód, a co innego pieszy, który nie zdążył opuścić
            pasów na zielonym świetle. Sam tego doświadczyłem, mandatu co prawda nie
            otrzymałem, ale straciłem 20 minut na sprawdzenie dokumentów i pouczenie. A
            przez te 20 minut spisujący mnie pryszczaci jeszcze "policjanci" mogliby na
            prawdę zająć się czymś od czego są. Chociażby wręczyć mandat handlującemu na
            polowym łóżku pirackimi płytami panu, który stał przy tym samym skrzyżowaniu.
            Czemu tego nie zrobili? Bo teraz nie ma akcji "handlarz", tylko akcja "pieszy"?.
            W jaki sposób poprawilo się czyjeś bezpieczeństwo przez spisanie mnie??
            • Gość: hahaha Re: I co w tym dziwnego? IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 11:14
              Hahaha, ale prostackie myslenie.
              Wszystkim mandaty, tylko nie tobie?
            • warzaw_bike_killerz Re: I co w tym dziwnego? 04.05.06, 11:21
              Gość portalu: wwiak napisał(a):

              > Na utrudnianiu życia ludziom,
              > którzy nagną/złamią jakiś durny przepis?

              Ten pieszy, potem wsiadzie do samochodu i nagnie/zlamie jakies durne
              ograniczenie predkosci w terenie zabudowanym i bedzie pomykal 140 km/h. Czemu nie?

              >Wszędzie na świecie takie "wykroczenia
              > " traktowane są jak idiotyzmy i puki nikomu nie wchodzisz w drogę to nikt
              (żaden policjant) Ci nic nie powie.

              Jak juz wejdzie, to policjant bedzie mandat mu wypisywal w kostnicy? Skadze,
              media beda pisaly o "mordercach w samochodach".


              > W jaki sposób poprawilo się czyjeś bezpieczeństwo przez spisanie mnie??

              Zeby miec w kartotekach notorycznego naginacza prawa. Na handlarzy przyjdzie kolej.
            • warka_strong Re: I co w tym dziwnego? 04.05.06, 11:56
              Jasne, że samochód to nie pieszy. Jednak zarówno kierowcę i pieszego obowiazuja przepisy. Wyobraź sobie, że swego czasu na Modlińskiej (przy Poetów) policja zatrzymała mnie, by mnie pouczyć o tym, że wjazd na żółtym jest naruszeniem przepisów. Też nie otrzymałem mandatu. I co, mam może twierdzić, że powinni zająć się w tym czasie kimś innym?

              Tak przy okazji, jeżeli już wspominasz o piratach, to moim zdaniem jest to temat dla skarbówki (VAT i inne podatki). Poza tym piractwo winni zwalczyć sami wydawcy płyt, zrównując ceny (nie jest to niemożliwe). Angażowanie policji do walki z piractwem uważam za marnotrawienie publicznych pieniędzy. Wszak nie jest to działanie na rzecz bezpieczeństwa publicznego.
        • Gość: haha Re: I co w tym dziwnego? IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 11:09
          Tatuś musiał zapłacić mandat, więc wlał ci w d..?
          I bardzo dobrze!
    • warzaw_bike_killerz Jestem zachwycony. Wreszcie policja zauwazyla.. 03.05.06, 22:55
      "slabszych uczestnikow ruchu". Bardzo dobrze. Dostanie taki jeden z drugim
      mandat, to bedzie pamietac, ze przepisy i prawo tez ich obchodza. To wlasnie w
      trosce o slabszych uczestnikow ruchu nalezy uswiadamiac ich surowymi karami, za
      nieprzestrzeganie przepisow. Dwukrotnie bardziej ryzykuja lamanie tego prawa.
      Raz twierdza "ze ich nie obchodzi, bo tylko kierowcy lamia przepisy i sa pijani"
      drugi raz "sa slabszymi uczestnikami ruchu". W trosce o ich bezpieczenstwo,
      nalezy egzekwowac prawo. Nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i
      z konsekwecji jego nieznajomosci. Brawa dla policji! Czekam na
      przyszlomiesieczna akcje. Zycze wielu sukcesow w poprawie bezpieczenstwa w
      naszym rozpuszczonym spoleczenstwie. Na kierowcow maja przeciez ponad 1000
      automatow rejestrujacych nadmierna predkosc i automatyczne rozsylanie mandatow.
      Teraz maja wiecej czasu na innych uczestnikow ruchu drogowego. Jeszcz raz -
      gratulacje i szczere wyrazy uznania.
      • Gość: gdz Re: Jestem zachwycony. Wreszcie policja zauwazyla IP: *.crowley.pl 04.05.06, 00:17
        1000 automatów rejestrujących nadmierną prędkość? Gdzie mają? Kto ma? W Niemczech? A może w Niemcach? Bo ja jakoś jeszcze nie dostałem takiego automatycznego mandatu mimo, że nie przestrzegam specjalnie ograniczeń.

        Idiotyczna jest też sama idea organizowaniania tego typu akcji. Policja jest od tego, żeby pałować wszystkich równo według zasług - od morderców i gwałcicieli po niesprzątających po pieskach i palących w miejscach publicznych.
      • cozy Re: Jestem zachwycony. Wreszcie policja zauwazyla 04.05.06, 02:30
        Pojedź gdzieś w świat, w cywilizowane regiony i zobacz jakie tam są w tej
        materii obyczaje.
        • warzaw_bike_killerz Re: Jestem zachwycony. Wreszcie policja zauwazyla 04.05.06, 10:25
          Bylem. Np. w Indiach, to nawet krowy wlaza na czerwonym swietle. W Egipcie norma
          jest wbieganie na 5 metrow przed przejezdzajacy samochod. Rownac w dol? Moze
          cywilizacja dorownalaby nam kiedys? Kiedy juz policja upora sie z egzekwowaniem
          prawa przez pieszych i innych na ulicach?
    • Gość: asia Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.05.06, 23:11
      zamiast zajac sie kierowcami, ktorzy nie przepuszczaja pieszych na pasach, to
      oni wlepiaja mandaty pieszym "dla ich dobra", do bani takie dobro panie
      komendancie!
      • warka_strong Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę 03.05.06, 23:16
        Najlepiej byłoby całkiem odpuścić pieszym. Tyle tylko, że za zabicie pieszego, który wtargnie na jezdnię odpowiada kierowca. W razie czego przypomnę, że pieszego też obowiązują przepisy.

        Ponadto kierowcy też dostają mandaty. Czy też będziesz wątpić w to, iż to dla ich dobra?
    • Gość: michał Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: 80.51.132.* 03.05.06, 23:23
      Popieram akcje w 100%
      W Warszawie piesi chodzą jak święte krowy. Dla mnie jest czymś nienormalnym
      przechodzenie przez ul.AL.Jerozolimskie na wysokości DW.Śródnieście w godzinach
      szczytu dodatkowo przez torowisko tramwajowe. Trzeba być niezłym kretynem.
      • Gość: MIKI_TK Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.aster.pl 04.05.06, 00:17
        Chyba jesteś policjantem, jeżdżę tą trasą od 12 lat conajmniej 2 razy dzennie i
        widziałem tylko 1 zdarzenie w którym pijany bezdomny zachwiał sie na torach i
        oparł o jadący tramwaj.
        Osoba która tam przechodzi zachowuje szczególną ostrożność i jest czymś
        normalnym przechodzenie w tym miejscu przecież do najbliższego przejścia jest
        pow 100 metrów ??
        Pewnie Zaraz jakiś kretyn będzie chciał tam świateł - a przed owymi Boże broń
        Pozdrawiam
        Michał
        • Gość: MARC Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.06, 12:41
          Ja widzialem tam wielokrotnie, jak ktos przechodzi przez jezdnie i tory po srodku. I 100m od przejscia dla pieszych nie dziala w przypadku tej dorogi, bo:

          5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują
          tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię
          lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
      • Gość: Agata W Warszawie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 16:04
        W Warszawie jest fatalnie - ze wzgledu na kierowcow, godzinami sie czeka przy przejsciu, zanim sie ktos laskawie zatrzyma. I najczesciej to ktos na rejestracji niemieckiej. W Warszawie piesi sa traktowani jak w Moskwie: jak zwierzeta. To trzeba zmienic, a nie wlepiac pieszym mandaty!
    • Gość: - Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.06, 23:56
      Banda skorumpowanych nieudaczników łapie pieszych, a ciekawe czemu nie potrafią
      sobie poradzić z hordami rowerzystów na chodnikach i przejściach dla pieszych ?
      • Gość: student Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.05.06, 23:59
        Kretyn jesteś. Oskarżasz o korupcję tysiące ludzi.
        • Gość: Gosc Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.range81-154.btcentralplus.com 04.05.06, 00:20
          Bo taka jest prawda. Jak nic nie jedzie to jaki jest problem ze pieszy sobie
          przejdzie na druga strone? To normalka w calym cywilizowanym swiecie. Niech
          sobie jeden madrala z drugim zobaczy jak to wyglada w Paryzu, Londynie...Ale
          nam blizej do Rosji czy na innej Bialorusi albo Chin. A bandytow i lobuzow
          lapac to zbyt duzy klopot? Podobna sprawa jest z tymi pijanymi kierowcami. Czy
          wiecie, ze wiekszosc tych setek zlapanych ktorymi sie chwala to sa ROWERZYSCI?
          Tak, stanie sobie taki cwaniak za winklem gospody GS na wsi albo kolo jakiejs
          piwiarni i juz mu licznik norme stuka. A dziennikarze, ktorzy z przyczyn
          oczywistych z policja chca dobrze zyc, pisza potem dyrdymaly o
          setkach "pijanych piratow drogowych". Tylko niech mi zaden madrala nie powie,
          ze bronie pijanych kierowcow, przeciwnie. To wlasnie za nich powinni sie wziac.
          Ale coz, ci ktorzy maja samochody maja tez przy sobie zawsze troche kasy A
          norme trzeba wyrobic, wiec sytuacje ratuja im cyklisci. Jak widac na inne
          statystyki tez znalezli lekarstwo - piszych.
          • Gość: MARC Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.06, 12:36
            To znaczy, ze jak jade samochode i zatrzymam sie na czerwonym swietle, popatrze, ze nikt nie idzie i nic nie jedzie z zadnej strony, to tez moge przejechac na czerwonym skrzyzowanie?
    • Gość: MIKI_TK Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.aster.pl 04.05.06, 00:21
      Akcja jest kompletną glupotą ale przecież latwiej złapać pieszego który szchodzi
      z pasów na wczesnym czerwonym niż łapać pijanych kierowców czy kieszoonkówców
      albo włamywaczy - tu jest poprostu najlatwiejszy zarobek i niech pan komendant
      nie chrzani że to dla bezpieczeństwa - poprostu w budżecie kasy brakuje
      Miesiącu kończ sie jak najszybciej
      Pozdrawiam
      Michał
      • h5n1_kaczory Mandaty, pouczenia i radio Maryja (wywiad dla ZW) 04.05.06, 01:16
        Panie Komendancie czy w budżecie brakuje kasy?
        - Brakuje, najbardziej brakuje na paliwo do radiowozów. Ale w najbliższym
        czasie wprowadzimy większą ilość patroli konnych, to powinno uratować sytuację.

        Więc po co wystawiać tyle mandatów?
        - Pani redaktor obowiązuje nas norma ISO997, skoro w Poznaniu policjant średnio
        na służbę wypisuje dwa mandaty, w Krakowie cztery, my w Warszawie musimy być
        najlepsi, u nas policjanci wypisują po sześć, siedem mandatów.

        A nieuważa pan, że karanie np. kierowcy który przed godziną dowiedział się, że
        został ojcem i jadąc do rodziców pochwalić się, że będą dziadkami, zapomiał o
        zabraniu dokumentów i o zapięciu pasów, dajmy na to że było to w lutym to i o
        światłach zapomniał, że karanie tego kierowcy nie idzie z duchem przemian w IV
        RP? Przecież taki mandat to połowa becikowego, którego jeszcze nie dostał.
        - Jeśli jest roztargniony, nic na to nie poradzę. Niech napisze do ojca
        Rydzyka, to może zamiast mandatów zaczniemy stosować pouczenia. Bo tak naprawdę
        pani redaktor, to wszystkie pieniądze z mandatów idą na radio Maryja.

        (Fragment wywiadu z Komendatem 13 Komisariatu z jutrzejszego Zycia Warszawy)
        • Gość: mp Głupi i zawistni piesi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 02:31
          Czy ja też mogę sobie przejeżdżać na czerwonym świetle "bo nic nie jedzie"?!
          Dlaczego łamiący przepisy piesi mają być bezkarni, a kierowcy nie?!
          Przyzwyczaili się do łażenia jak po polu, a jak ktoś się za to wziął, to jest
          wyzywany od idiotów! Popieram akcję.
      • Gość: AZ Schodzenie na czerwonym nie jest wykroczeniem IP: *.itpp.pl 04.05.06, 12:19
        Zielony migający oznacza jedynie, że za chwilę zapali się czerwone, w
        przeciwieństiwe do żółtego nie mówi nic o zakazie wchodzenia na przejście.

        "2. Sygnały świetlne dla pieszych nadawane przez sygnalizator S-5 oznaczają:
        1) sygnał zielony - zezwolenie na wejście na przejście dla pieszych, przy czym
        sygnał zielony migający oznacza, że za chwilę zapali się sygnał czerwony i
        pieszy jest obowiązany jak najszybciej opuścić przejście,
        2) sygnał czerwony - zakaz wejścia na przejście."

        Nigdzie nic nie ma o obowiązku zejścia przed końcem zielonego.
        Oczywiście dzielni stróże znają swoje prawo i dlatego lepiej jest sobie poczytać
        kodeks ruchu drogowego i grzecznie odsyłać panów wizje do sądu.
        Jak dla mnie to jest zwykłe wyłudzanie. (przy okazji można zrobić zdjęcie jak
        zatrzymali swój bolid - z reguły dokładnie wbrew prawu (poczytać przepisy o
        parkowaniu))

        Przy okazji inny przepis jest naginany do naciągania pieszych przez panów
        mundurkowych - dozwolone jest przejście w obrębie skrzyżowania (nawet jeśli nie
        ma pasów czy sygnalizatora), chyba że są jakieści barierki albo jest tam
        środkiem torowisko poprowadzone.

        Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany
        zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z
        przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo
        przed pojazdem.

        2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy
        odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się
        w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest
        dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

        3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w
        ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia
        bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany
        ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą
        najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.

        4. Jeżeli na drodze znajduje się przejście nadziemne lub podziemne dla pieszych,
        pieszy jest obowiązany korzystać z niego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.

        5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują
        tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię
        lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.

        6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest dozwolone tylko w
        miejscu do tego przeznaczonym.

        7. Jeżeli wysepka dla pasażerów na przystanku komunikacji publicznej łączy się z
        przejściem dla pieszych, przechodzenie do i z przystanku jest dozwolone tylko po
        tym przejściu.

        8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej,
        przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje
        się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest
        rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.
        • kixx 5 -tka dla AZ-eta 04.05.06, 19:40
          Gość portalu: AZ napisał(a):

          > Zielony migający oznacza jedynie, że za chwilę zapali się czerwone, w
          > przeciwieństiwe do żółtego nie mówi nic o zakazie wchodzenia na przejście.
          > "2. Sygnały świetlne dla pieszych nadawane przez sygnalizator S-5 oznaczają:
          > 1) sygnał zielony - zezwolenie na wejście na przejście dla pieszych, przy czym
          > sygnał zielony migający oznacza, że za chwilę zapali się sygnał czerwony i
          > pieszy jest obowiązany jak najszybciej opuścić przejście,

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          dla nawet malorozgarnietego ucznia szkoly podstawowej fragment mowiacy o jak
          najszybszym obowiazku opuszczenia przejscia jest rownoznaczny z zakazem
          wchodzenia na to przejscie,poniewaz wejscie na zielonym migajacym na przejscie
          jest czynnoscia sprzeczna z nakazem opuszczenia tego przejscia
          • Gość: AZ Re: 5 -tka dla AZ-eta IP: *.itpp.pl 04.05.06, 22:00
            No proszę... czytać nie potrafimy jednak. Dla ucznia szkoły podstawowej to może
            i tak jest, bo mu można wmówić.
    • Gość: Bole69 Welcome to Poland!!! IP: *.bbtec.net 04.05.06, 06:13
      Czy ta warszawska policja nie ma nic lepszego do roboty? Naprawde powariowali.
      To jak staruszce metr od kraweznika wlaczy sie czerwone to tez jej taki mandat
      wlepia? Idiotyzm!!! Komunizm!!!
      Jezdze troche po swiecie ale z czyms takim jeszcze sie nie spotkalem.
      • wanda43 Re: Welcome to Poland!!! 04.05.06, 07:48
        To i tak lepsze,niz to,co w 2000 r robila policja zoliborska.Teraz wyrabiaja
        norme polując na pieszych.Wtedy zamykali jak leci,nawet pod falszywym zarzutem
        za wirtualne przestepstwo.
    • Gość: Nowicjusz Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.chello.pl 04.05.06, 07:04
      Przede wszystkim nie "policja" a "milicja"...bo w Polsce policji jeszcze nie
      ma...młode kadry są szkolone przez MILICJANTÓW a ci nie są w stanie zmienić
      swojej mentalności i nawyków utrwalanych w PRL-u bardzo konsekwentnie.
      Przykład: skrzyżowanie Trasy AK z ul.Broniewskiego...wczesny ranek...pusta
      ulica...żadnego samochodu...młody człowiek,najwyraźniej śpieszący się,
      przebiega pustą jezdnię na czerwonym świetle...z ukrytego radiowozu wybiega
      milicjant i wlepia mu mandat, pomimo próśb chłopaka,że właśnie ucieka mu
      autobus...to są właśnie "chłopcy radarowcy", czyli bezmyślność i złośliwość
      oraz pokazywanie, "kto tu jest najważniejszy"...
      Jeśli rzeczywiście milicja ma przeprowadzić akcję "Rower", to żądam aby w
      pierwszej kolejności ściągali z jezdni rowerzystów-kretynów którzy jadą jezdnią
      po mimo, że obok biegnie ścieżka rowerowa...mandat 200 PLN i rekwirowanie
      roweru... to powinno zdyscyplinować tę, pożal się boże, "polską husarię"...
      • Gość: Gdaczący z kurami Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 12:03
        >Jeśli rzeczywiście milicja ma przeprowadzić akcję "Rower", to żądam aby w
        >pierwszej kolejności ściągali z jezdni rowerzystów-kretynów którzy jadą jezdnią
        >po mimo, że obok biegnie ścieżka rowerowa...mandat 200 PLN i rekwirowanie
        >roweru... to powinno zdyscyplinować tę, pożal się boże, "polską husarię"...

        Jestem za :) O ile najpierw zaczną ścigać kretynów-samochodziarzy, którzy
        parkują na tych ścieżkach i w nieprawidłowy sposób na chodniakach...mandat 20000
        PLN i rekwirowanie samochodu... to powinno zdyscyplinować tę, pożal się boże,
        "polską husarię"...
    • Gość: MZ A mnie o malo jakas babka nie przejechala... IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 04.05.06, 07:56
      Jak sie dojezdza do przejscia przed skrzyzowaniem z predkoscia przekraczajaca
      60km/h i musi gwaltownie hamowac, bo w polowie przejscia sa ludzie. Jeszcze jej
      gach mnie wyzwal. Takie zycie.
    • Gość: artur Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: 81.210.102.* 04.05.06, 08:01
      W końcu ktoś pomyślał żeby zdyscyplinować pieszych. Brawo. Przechodzą 5 m od
      wydzielonych pasów, przebiegają przed samochodami,jest to typowa bezmyślność
      prowadząca do wypadków w których niestety w spotkaniu z samochodami nie mamy
      szans. Wszyscy to robimy, może czas na zastanowienie... a tylko kara daje
      prawdziwą nauczkę..
    • Gość: braszyns Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.5.waw.pl / *.crowley.pl 04.05.06, 08:16
      gdy przyjedzie rano pociąg na dworzec warszawa wileńska radzę na odcinku 150 m
      od przejścia nie jechać samochodem stonka jest wszędzie a nie daj bóg jeśli
      zobaczą tramwaj wtedy to już kaplica
    • Gość: Adam Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 08:39
      Szkoda, że to tylko akcja, a nie codzienne, rutynowe zachowanie mundurowych.
      Wszyscy się zachwycali nad efektem jaki osiągnął sławetny burmistrz Nowego
      Jorku Rudolf G. w dzieninie poprawy bezpieczeństwa. Sęk w tym, że nie zaczął on
      od mafii, tylko od pieszych, śmiecących, sikających w bramie. Kiedy spadły dane
      odnośnie wykorczeń, zajął się drobnymi przestępstwami, a następnie sprawami
      najwyższego kalibru. Dlaczego w ten sposób? Bo te drobne, które w Polsce
      stanowią znikomą szkodliwość czynu, stanowią największy odsetek statystyczny
      przestępstw i są najbardziej dotykliwe dla społeczeństwa i najkosztowniejesze.
      Bramę trzeba umyć, butelkę sprzątnąć. Jednakże w Nowym Jorku przywracanie ładu
      na ulicach powiązane było z reformą mentalną policji. Zero pączków,
      dyscyplinarki, a nie akcje. Gdyby polski pieszy wiedział, że za przejście na
      czerwonym dostanie mandat również w listopadzie nie potrzebne byłyby żadne
      akcje, bo egzekwowanie prawa winno tak samo wpojone mundurowym jak jego
      przestrzeganie przez obywateli.
      • h5n1_kaczory Ja wolę takich co zaczynają od mafii 04.05.06, 11:34
        Wyobraź sobie jak bezdomy przechodzi przez jezdnię w Alejach Jerozolimskich
        oczywiście w niedozwolonym miejscu. Spisuje go policja. On nie przyjmuje
        mandatu bo nie ma z czego zapłacić. Spisują dane, zabierają go na komisariat
        przesłuchują. Piszą z tego raport. Nastepnego dnia inny policjant wypełnia
        kilka druczków, przesłuchuje policjantów i wszystkie papiery wysyła do sądu
        żeby pieszego ukarać. Po miesiącu do komisariatu przychodzi wezwanie dla tego
        pieszego, bo okazuje się że od dłuższego czasu nie zamieszkuje pod adresem jaki
        podał policjantom. Policjanci szukają bezdomnego po wszystkich noclegowniach i
        dworcach kolejowych. Bezskutecznie. Sąd zaocznie rozpatruje sprawę, nakłada
        grzywnę na pieszego. Miejsce pobytu pieszego jest nieznane. Policja robi akcję,
        szuka bezdomnego, który "awansował" teraz nie jest już zwykłym bezdomnym, teraz
        jest "poszukiwanym". Po dwóch miesiącach policjanci zatrzymują go na fermie kur
        pod Małkinią. Ponieważ nie zapłacił grzywny, idzie na dwa miesiące do aresztu
        odsiedzieć karę.

        Dlatego polskie więzienia są przepełnione,
        Dlatego polska policja tonie w papierkach,
        Dlatego nie poieram takich akcji,

        Bo to są dyrdymały, wole takiego policjanta, który przez tydzień bedzie chodził
        za złodziejem, aż go złapie na goracym uczynku, niz takiego który dziennie
        wypisze osiem mandatów i spisze dwóch bezdomnych na czerwonym świetle.
        Oczywiście system oceny policjantów jest taki, że lepiej opłaci sie
        policjantowi wypisać kilka, kilkanaście mandatów niz złapać jednego złodzieja.
        Szybciej i prościej.
    • Gość: Obserwator Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 08:54
      Niestety system rozliczania policjantów z wykonywanej pracy jest zły. Kilka
      tygodni temu byłem świadkiem takiego "wyłapywania" pieszych przy ul. Bitwy
      Warszawskiej i Grójeckiej. Zielona światło dla pieszych jest tam bardzo krótkie
      i starsze osoby mają problem aby zejść z przejścia na zielonym. Ustawiło się
      tam dwóch panów policjantów w czarnych mundurach i łapało pieszych. Stałem i
      przyglądałem się ich pracy, oni to zauważyli i nagle zniknęli... Żałuję, że nie
      podszedłem do nich i nie spisałem ich numerów służbowych bo to co robili to
      było łamanie prawa... Zanim policja zacznie łapać "pieszych" niech najpierw
      sprawdzi jak działa sygnalizacja.
    • Gość: w nareszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 09:12
      Ile można było z tym czekać? Kierowcy dostają mandaty za najgłupsze
      przewinienie, a pieszy mógł sobie do tej pory defilować skrótem "na bliższe"
      przez środek dowolnej ulicy jeśli tylko mu się zdawało, że zdąży. A najczęściej
      mu się właśnie zdawało, bo nagle okazywało się że nawet jadący 60km/h samochód
      musi przed takim barankiem hamować lub gwałtownie skręcać. Oczywiście mandat i
      karę za ewentualny wypadek dostałby i tak kierowca a w gazetach pojawiłyby się
      wzmianki o szaleńcach na drodze, brawurze etc etc. Tymczasem pora zrozumieć, że
      pieszy wchodzący na pasy na czerwonym, przechodzący w miejscach poza pasami,
      przeciskający się między samochodami stojącymi w korku - tak samo łamia
      przepisy, są takim samym zagrożeniem na drodze i tak samo trzeba ich karać!
      • Gość: AZ Re: nareszcie!!! IP: *.itpp.pl 04.05.06, 21:58
        Jak jedzie 60km/h to w większości przypadków przekracza dozwoloną prędkość. Dwa
        musi zachować taką prędkość, jaka pozwoli mu bezpiecznie zahamować lub ominąć
        przeszkodę. Więcej pytań? Czy wy wszyscy jesteście wychowani gdzieś na dalekim
        wschodzie? Bo we Francji czy Anglii to miasta są dla ludzi a nie dla samochodów
        - w przeciwieństwie do autostad.
        A poza pasami też można przechodzić (czyżbyśmy prawa nie znali panowie (i panie)
        kierowcy?).
        A ciekawe jak wielcy państwo w samochodach przełażą z zaparkowanego na środku
        Emilii Plater samochodu albo czy nie łażą po ścieżce parkując na Marszałkowskiej?
    • arahat1 maja racje- to co robi ta moherowa spolecznosc 04.05.06, 09:16
      jest porazajace- a pozniej darcie mordy ze to wina kierowcy...
      • mosquito.killer wszystko dla normy 04.05.06, 09:24
        ale to jest normalne... Ja dostałem mandat przed świętami Bożego Narodzenia.
        Tłamczyłem panu policjantowi, że jestem studentem, że zbliżają się święta i że
        rozumiem swój błąd, że się spieszyłem, że się poprawie i że w ogóle... na co
        usłyszałem: szef kazał norme wyrobić. 250 złotych czy sąd grodzki? Sku..syny je..e
        • Gość: Domcia Re: wszystko dla normy IP: 81.210.116.* 04.05.06, 14:41
          A gdybyś nie dostał mandatu, to byś się śmiał, że na frajera trafileś... Możesz
          mieć pretensje tylko do siebie i nikogo innego, studenciku.
    • Gość: ciao Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: 62.233.236.* 04.05.06, 09:21
      nie raz jestem świadkiem jak starsze osoby wchodzą na czerwonym świetle na
      pasy,ja stosuje zasadę,że za kilka chwil znowu będzie zielone i "spokojnie"
      sobie przejdę na pasach uważając czy ktoś mnie z boku swym pieknym samochodem
      nie przejedzie.policja przede wszystkim powinna dawac mandaty i to dość
      wysokie kierowcom za to,że nie zatrzymują się na pasach np.przy PKP WŁOCHY
      zaraz za tunelem w stronę Ursusa Koszmar!!!! a niedaleko jest posterunek
      policji.
    • Gość: jestem za Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 09:37
      Niestety wypadki z udzialem pieszych są spowodowane w większości przez nich
      samych - tak mówią statystyki, a wyrzuty sumienia do końca zycia ma kierowca, bo
      pieszy jeśli przeżyje, to oczywiście nie poczuwa się do winy tylko jeszcze chce
      odszkodowania. Nie jeden raz mi się zdarzyło nagle hamować bo komuś równie nagle
      zachciało się przejść. A niech taki pieszy rozpędzi się choćby do 10 km na
      godzinę i niech spróbuje stanąć w miejscu na hasło. Nie da rady, z rozpędu
      jeszcze zrobi przynajmniej ze dwa kroki. A teraz niech pieszy sobie wyobrazi
      samochód jadący nawet z przepisową prędkością 50 km, gdzie się zatrzyma - byc
      może niestety dopiero na pieszym. LUDZIE MYŚLCIE TROCHĘ, już nie mówię, że
      przepisy Was też obowiązują ......
    • Gość: pablo Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:04
      bardzo dobrze ze się za to wzięli. Piesi chodzą jak święte krowy, włażą prosto
      pod koła a potem mowią, że to kierowca jest winny bo jechał za szybko. Tylko
      jak zawsze mundurowi przeginają z tymi mandatami. Profilaktyka polega także na
      upominaniu.
    • Gość: Jan Trzeba wyrobić normę! IP: 195.136.112.* 04.05.06, 10:10
      Tak właśnie w piątek 28.04 na "gierkówce" w stronę Janek policjanci wyrabiali
      normę z radarem. Szkoda, że w przeciwną stronę kilka km dalej, gdzie był
      ogromny na 10km korek zabrakło ich...Ale łatwiej ustawić się w krzakach, niż
      pokierować ruchem!
    • Gość: gosc Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.astra-net.com 04.05.06, 10:10
      Polacy to dziwny naród. Jak ktoś łamie przepisy to należy karać, ale jak on sam łamie przepisy to nie karać. Są przepisy to trzeba je przestrzegać. Jak są złe to trzeba je zmienić a nie obchodzić czy "przymykać oko".
    • Gość: cykliniarz Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: *.acn.waw.pl 04.05.06, 10:10
      i bardzo dobrze!
      czekam na akcję rower z niecierpliwością.
      jak roweziarz dostanie trzy razy mandat za 250, to moze mamusia wklepie synkowi
      w tyłek, i dzieciaki nie beda zaiwaniać 60km/h przez przejscie dla pieszych.
    • Gość: skandal Re: Huzia na pieszych - policja łapie na potęgę IP: 217.153.77.* 04.05.06, 10:16
      Za piratgów drogowych by się wzięli. Ale łatwiej dogonić pieszego i statystyka
      ładniej będzie wyglądać. Co z tego, że to kretyni za kółkiem głównie zabijają.
      Chrzanić takich stróżów porządku.

      skandal
Inne wątki na temat:
Pełna wersja