MISZNIKU DLACZEGO UPRAWIASZ CENZURĘ????????

04.01.03, 12:12
INFORMUJĘ SZANOWNYCH FORUMOWICZÓW, ŻE MISZNIK I GAZETA WYBORCZA UPRAWIAJĄ
CENZURĘ M.IN. NIE DOPUSZCZAJĄ MOICH TEKSTÓW DO PUBLICZNEJ WIADOMOŚCI.
POZA TYM WYKRESLAJA MOJE TEKSTY Z FORUM. TOŻ TO OBRZYDLIWE NIE WYPADA TAKIEMU
AUTORYTETOWI JAK MISZNIK TEGO ROBIĆ. NIEPRWDAŻ SKRETYNIAŁY INTERNAUTO
WYBORCZEJ?????????
    • Gość: Niech Re: MISZNIKU DLACZEGO UPRAWIASZ CENZURĘ???????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 12:42
      Czy pisanie wersalikami to objaw czestych zaparc?
    • pan_pndzelek Zaparty weź Laxigen gamoniu, to ci zaparcie... 04.01.03, 13:35
      Zaparty weź Laxigen gamoniu, to ci zaparcie przejdzie
      • chaladia Re: Zaparty weź Laxigen gamoniu, to ci zaparcie.. 04.01.03, 13:45
        Dołożyłbym jeszcze lewatywę z 10 litrów zimnej wody...
        A potem zawinąć na goło w mokre przescieradła i wystawić na mróz.
        To są stare dobre metody, jeszcze z czasów CK Austro-Węgier.
        • pan_pndzelek Wodolecznictwo ks. Kneippa 04.01.03, 14:01
          Wodolecznictwo ks. Kneippa.

          Stara dobra szkoła...
          • Gość: Niech Re: Wodolecznictwo ks. Kneippa IP: 217.197.165.* 04.01.03, 15:05
            Lewatywa? On to uwielbia! Dopiero wtedy czuje sie prawdziwym i dowartosciowanym
            mezczyzna. Eeech, ci prawicowcy, to sa dopiero macho.
        • swiateczna Przydałoby sięzapartemu takie 10 litrów zimnej 04.01.03, 15:17
          chaladia napisał:

          > Dołożyłbym jeszcze lewatywę z 10 litrów zimnej wody...
          > A potem zawinąć na goło w mokre przescieradła i wystawić na mróz.
          > To są stare dobre metody, jeszcze z czasów CK Austro-Węgier.
          >
          Jestem za. Jednak nie zgadzam się z cenzurą zapartego. Co innego skpać mu
          tyłeczek,a co innego stosować cenzurę.
          • pan_pndzelek Usuwanie zapartego to nie cenzura!!! 04.01.03, 15:54
            Usuwanie zapartego to nie cenzura!!!

            To nie jest walka z "inną" myślą, bo w jego postach żadnej, nawet "innej" myśli
            NIE MA. Jest natomiast co innego, jest spamowanie po wszystkich możliwych
            forach (może z wyjątkiem Urody, ale tam forumowiczki same zajmują się
            wypisywaniem pierdół). Produkty jego zaparcia znaleźć można równocześnie
            wszędzie. Admin wywalając te nieczystości zawsze w jakimś miejscu jedną
            pozostawia, zwykle na Aktualnościach. To swiadczy, że nie jest to cenzura a
            zwykłe sprzątanie. Tym bardziej, że Aktualności to wychodek portalu i tam
            zaparty jest na swoim miejscu...
            • Gość: Niech Re: Usuwanie zapartego to nie cenzura!!! IP: 217.197.165.* 04.01.03, 16:20
              Usuwanie zaparcia nie wydaje mi sie niczym nagannym. Jesli nie odbywa sie to w
              miejscu publicznym, to co to komu szkodzi?
          • chaladia Re: Przydałoby sięzapartemu takie 10 litrów zimne 04.01.03, 18:32
            > Jestem za. Jednak nie zgadzam się z cenzurą zapartego.

            Ani ja, ani Pndzelek nie chcieliśmy go cenzurować, a tylko wyleczyć. Sam
            napisał, że jest zaparty. No to Laxigen, lewatywa, ewentualnie płukanie żołądka
            sa działaniami jak najbardziej prawidłowymi. Ale żeby zaraz cenzura?
    • Gość: syrenka Re: MISZNIKU DLACZEGO UPRAWIASZ CENZURĘ???????? IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 05.01.03, 12:01
      NO !DLACZEGO ?
      -syrenka-
      • Gość: Panwi Re: MISZNIKU DLACZEGO UPRAWIASZ CENZURĘ???????? IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 05.01.03, 13:20
        Gość portalu: syrenka napisał(a):

        > NO !DLACZEGO ?
        > -syrenka-

        Bo ma w tym - jak widać - wielu popleczników.
        Admin MISZNIK - nie mylić Adamem Michnikiem ani Adamem Małyszem, podobieństwo
        imion i nazwisk przypadkowe - wiernie służy swoim fanom.
        Jedyna rada dla syrenki i wszystkich innych, którym się to nie podoba - zmienić
        forum. Inne gazety - może z mniejszym nakładem, ale też popularne i czytane -
        oferują swoje portale. I tam też bywa ciekawie - choć nie dam złamanego grosza
        za tamtejszych MISZNIKÓW (przepraszam: adminów).
        "Każdy ma swojego MISZNIKA" - jak mawiają Francuzi - a chacun son ... -
        wykropkowałem, by nie użyć słowa (jak sądzę) zakazanego.
        Panwi

    • Gość: Marek Rowicki Re: Cenzura, jest ograniczaniem swobody wypowiedzi IP: *.rasserver.net 05.01.03, 14:37
      OŚWIADCZENIE KONGRESU POLONII AMERYKANSKIEJ W SPRAWIE PRZYSTĄPIENIA POLSKI DO
      UNII EUROPEJSKIEJ
      Wobec dramatycznej sytuacji społeczno-ekonomicznej, w jakiej znalazła się
      Polska pod rządami poprzednich i obecnych elit politycznych, Kongres Polonii
      Amerykańskiej pragnie przedłożyć swoje stanowisko w sprawie ewentualnego
      przyjęcia Polski do Unii Europejskiej. Pragniemy przede wszystkim zwrócić uwagę
      na zagrożenia płynące dla Polski z tego przyjęcia.

      1. Uważamy, że owe przyjęcie niesie ze sobą daleko idącą utratę suwerenności
      politycznej. Zagrożony jest polski parlamentaryzm i władza sądownicza. Ustawy i
      uchwały sejmu i senatu pozbawione będą polskiego, narodowego punktu widzenia na
      szereg spraw natury ekonomicznej, socjalnej, politycznej i duchowej. Decyzje
      zapadać będą w Brukseli, Frankfurcie i Strasburgu w naszych polskich sprawach i
      przekazywane Polsce do realizacji. Ta realizacja egzekwowana będzie nie przez
      władze polskie lecz przez elity i urzędy unijne. Po dołączeniu do Unii Polacy
      staną się, narodem bez własnego państwa.

      Kongres Polonii Amerykańskiej wyraża zdecydowaną dezaprobatę wobec tych idei,
      tego rodzaju procedur i wobec takowego systemu.

      2. Po wejściu Polski do Unii nastąpi utrata suwerenności ekonomicznej. Polsce
      wyznaczane będą limity produkcyjne i eksportowe,tak w przemyśle jak i w
      rolnictwie, likwidowane będą cła zaporowe, zaostrzone zostaną normy techniczno
      jakościowe i sanitarne. Polska pozbawiona zostanie potężnych dochodów z
      tranzytu Wschód-Zachód oraz Północ-Południe.

      ROLNICTWO I ZIEMIA

      3. Nastąpi likwidacja chłopskich gospodarstw rodzinnych, produkujących
      tradycyjnie ekologiczną żywność. Ten ważny aspekt naszej rodzimej produkcji
      rolnej jest całkowicie przez administrację Unii ignorowany. W to miejsce
      wprowadzony ma być wielki agrobiznes, t.j. wielkoobszarowe farmy typu
      amerykańskiego, powiązane z wielkim przemysłem rolno-spożywczym. Niesie to ze
      sobą antyekologiczną chemizację i genetyczną modyfikację hodowli i upraw
      rolnych oraz gwałtowny wzrost bezrobocia na wsi.

      Drobna i średnia własność chłopska oznacza zakorzenienie rodzin, ich
      stabilizację, osadzenie zarówno w środowisku społecznym, jak i w układzie
      gospodarczym. Oderwanie od takiej własności, jakie sugeruje polskiemu rolnictwu
      Unia, to zerwanie korzeni, a następnie rozproszenie. Ludzie pozbawieni ziemi i
      pracy będą wędrować za kawałkiem chleba. Rozpadać się będą rodziny, gminy,
      parafie.

      Obecnie naród polski posiada jeszcze ziemię. Ziemię tą uprawia polska wieś. Ale
      o tę, ziemię rozpoczęła się, mordercza walka. Pod pięknie brzmiącymi hasłami -
      dopłat, dobrobytu, restrukturyzacji i modernizacji kryje się atak na polskich
      chłopów, na ich własność i tradycje polskiej wsi. Sposób zaś na rugowanie
      chłopów z ziemi jest taki sam, jaki zastosowano w przemyśle, pozbawiając rzesze
      pracowników i całą polską gospodarkę fabryk. Unijną metodą nadchodzących
      rugowań chłopskich jest więc przymus ekonomiczny.

      Członkowie Kongresu Polonii Amerykańskiej nigdy nie poprą owych
      globalistycznych, antypolskich metod i idei. Mówimy NIE polskim organom
      państwowym zdążającym do rozbicia dotychczasowych, tradycyjnych i naturalnych
      struktur środowisk wiejskich, będących ostoją i matecznikiem polskości,
      patriotyzmu i katolicyzmu.

      Zgadzamy się z poglądem, wywodzącym się z Zachodniej Europy, że dotychczasowa
      polityka rolna Unii prowadzi do katastrofy. Paradoksem jest, źe przy wysokich
      standardach sanitarnych i ochrony środowiska Unią raz po raz wstrząsają afery
      związane z produkcją żywności, a więc BSE, dioksyny, pestycydy itp. To właśnie
      skutek uprzemysłowienia rolnictwa i likwidacji małych gospodarstw. Paradoksem
      również jest, że polscy rolnicy, którzy używają stosunkowo mało chemii, muszą
      się przystosować do standardów Unii, a nie odwrotnie. Przestarzały model
      zachodni w Unii nie sprawdził się. Dlatego wsród rolników, szczególnie
      francuskich, ale również niemieckich, narasta ruch sprzeciwu wobec unijnej
      polityki rolnej. Głośno mówi się na Zachodzie o konieczności zmiany obecnej
      wspólnej polityki rolnej i o wprowadzeniu renacjonalizacji rolnictwa. To
      chłopi, rolnicy powinni decydować o budowie związków i wspólnot produkcyjnych
      zwiększających efektywność, atrakcyjność i zbyt produkowanej żywności. To oni
      sami mają prawo rezygnować z produkcji rolniczej, gdy znajdą inne, bardziej
      atrakcyjne możliwości. Zmiana wsi musi mieć charakter ewolucyjny, rozłożony na
      generacje.

      Są to opinie i postulaty, pod którymi Kongres Polonii Amerykańskiej podpisuje
      się w całej rozciągłości.

      Przyłączamy się do zapowiedzi Stanów Zjednoczonych o wstrzymaniu importu
      żywności z Unii. Zdajemy sobie sprawę z tego, że presja USA w tej kwestii jest
      ogromna, i że musi ona doprowadzić do określonych zmian. Zmiany te to właśnie
      renacjonalizacja rolnictwa. Polska popełniła błąd, otwierając granice na import
      żywności z UE. Straty, jakie ponosi z tego tytułu, wielokrotnie przewyższają
      skromną pomoc oferowaną przez UE w ramach SAPARD, PHARE i ISPA.

      Wobec tych faktów Kongres Polonii Amerykańskiej z wielkim krytycyzmem odnosi
      się do polskich władz i podporządkowanych im środków masowego przekazu,
      zachwalających wspólną polityke rolną UE. Nie rozumiemy, że czynniki te nie
      zdają sobie sprawy z bankructwa tej polityki. Propaganda w Polsce obiecuje
      rolnikom deszcz pieniędzy, a tymczasem pieniędzy nie będzie, bez względu na to,
      czy Polska wstąpi do Unii, czy nie wstąpi.

      Uważamy, że Niemcy w majestacie prawa unijnego mogą przejąc Ziemie Odzyskane,
      ponieważ polscy rolnicy nie posiadają do niej, z winy władz polskich, legalnych
      tytułów własności.

      Znaczne obszary rolne w innych rejonach Polski przejdą w ręce obcokrajowców -
      Holendrów, Francuzów, Belgów, Szwedów i innych, co oznacza, ze Polacy
      zepchnięci zostaną do roli najemników.

      Naród, aby trwać, musi zachować ziemię, ale także religię i narodową tożsamość.
      Gdy traci się ziemię, traci się wszystko. Naród bez ziemi traci swoje miejsce
      wśród innych narodów. Polska ma wejść do Unii oddając po drodze wartości
      podstawowe dla narodu: tożsamość narodową i tradycje. To jest cena nie do
      przyjęcia. Polacy staną się, nowoczesnymi najmitami, wędrującymi po
      tej, "zjednoczonej Europie" za jakąkolwiek pracą. Pozrywają wszystkie więzi
      społeczne łączące ich w naród i rozproszą się wsród innych narodów.

      Kongres Polonii Amerykańskiej mówi stanowczo NIE dla takich "perspektyw".

      4. Polska traktowana będzie jako rynek surowcowy (węgiel, miedź, siarka,
      produkcja rolna itd.), rynek zbytu dla towarów zachodnio-europejskich oraz jako
      rezerwuar taniej siły roboczej. Są to cechy kraju kolonialnego. Przy czym już
      teraz wiadomo, że polscy robotnicy przez długie lata nie będą mieli dostępu do
      rynków pracy w obecnych 15-tu krajach UE, borykających się z własnym wysokim
      bezrobociem.

      Kongres Polonii Amerykańskiej nigdy nie zaakceptuje polityki rządu prowadzącej
      do ustawienia Polski w pozycji kraju wasalnego.

      5. Przewiduje się, że polityka ekonomiczna UE w stosunku do Polski doprowadzi w
      najbliższym czasie do wzrostu bezrobocia z obecnych 3 milionów, plus 1 milion
      ukrytego bezrobocia na wsi, do poziomu 7 a nawet 7,5 miliona bezrobotnych.
      Bezrobocie może więc osiągnąć poziom 35%. Stagnacja ekonomiczna obecnej Europy
      Zachodniej nie pozwala w praktyce na realizację założenia o wolnym przepływie
      siły roboczej, a więc na rozładowanie obecnego i przewidywanego bezrobocia w
      Polsce.

      Zakładany wolny przepływ kapitalu oznacza już obecnie ułatwiony transfer za
      granicę zysków wypracowanych w Polsce przez firmy zagraniczne, co oznacza
      blokowanie tworzenia nowych miejsc pracy, a więc jest czynnikiem powodującym
      wzrost bezrobocia.

      6. Trwa proces przekazywania banków polskich w ręce bankierów
      zachodnioeuropejskich. Nie ma pewności, czy Narodowy Bank Polski pozostanie w
      rękach państwa polskiego.

      7. Obli
      • Gość: Niech Re: Cenzura, jest ograniczaniem swobody wypowiedz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 16:14
        Moskal jak zwykle bystro plynie z pradem.
        • Gość: panwi Klakierzy Admina M. IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 05.01.03, 17:14
          Gość portalu: Niech napisał(a):

          > Moskal jak zwykle bystro plynie z pradem.

          No proszę, klakier Admina M. zawsze znajdzie dobry argument.
          Pomogę poprawnym politycznie klakierom
          i pociągnę ten wątek:
          "Marek Rowicki" to Moskal
          Moskal to Ameryka
          A w Ameryce murzynów biją.

          (cholera, chyba popełniłem błąd:
          czy na TYM forum wolno napisać "murzyn" małą literą ?)

          Panwi
          • Gość: Marek Rowicki Re: Wrony kraczą bo sera nie chcą oddać! IP: *.25.122.215.Dial1.Stamford1.Level3.net 05.01.03, 20:54
            Rodziny Wyborców
            www.rodzinywyborcow.net PIO

            Ładna metamorfoza Moskal to Ameryka, w Ameryce biją czarnych, zastanawiam się
            czy Ameryka w okresie globalizacji biję Polskę, natomiast Pan Moskal napisał
            Oświadczenie o NIE dla UE czyli w opozycji do Rządu w Polsce, ale wiersz,
            teraz pytanie zasadnicze idąc kierunkiem Pana Moskala zapytam, Polak będzie
            zarabiał 500 euro, Niemiec 2000euro, jak Rząd w Polsce poradzi sobie po
            przystąpieniu Polski do UE wyrównać tą różnicę, oczekuję odpowiedzi od
            matematyków.

            Z Bogiem

            Dla Polski

            Marek Rowicki
            • Gość: Filip Re: Wrony kraczą bo sera nie chcą oddać! IP: *.ipt.aol.com 05.01.03, 21:37
              Pewnie daloby sie wyrownac, gdyby wyrownala sie i wydajnosc pracy.
              • Gość: Marek Rowicki Re: Wrony kraczą bo sera nie chcą oddać! IP: *.25.122.215.Dial1.Stamford1.Level3.net 05.01.03, 21:56
                Rodziny Wyborców

                www.rodzinywyborcow.net PIO

                500euro Polak 2000euro Niemiec.

                Zwiększamy wydajność i co dalej, aby dać, trzeba sprzedać, 4 razy musimy
                podnieść płacę aby dogonić Niemiecka średnią,

                Z Bogiem dla Polski

                Marek Rowicki
        • Gość: Marek Rowicki Re: Cenzura, jest ograniczaniem swobody wypowiedz IP: *.25.122.215.Dial1.Stamford1.Level3.net 05.01.03, 20:45
          Rodziny Wyborców
          www.rodzinywyborcow.net PIO

          Myślę że można było by pokusić się o dyskusję na temat tego Oświadczenia w
          sprawie Polski, w kontekście referendum na NIE dla UE. Kongres Polonii
          Polskiej w USA to nie tylko Pan Moskal, jeśli mój oponęt ma personalne
          problemy co Do Pana Moskala to myślę że nie jest wstanie przeczytać tego
          Oświadczenia, np. punkt 3 w stosunku do Ziemi w Polsce, czy tak się stało
          rzeczywiście w Polsce, można z całą pewnością powiedzieć że tak a więc Kongres
          Polonii Amerykańskiej ma 100% rację, dlatego mnie dziwi że oponęt
          zainteresował się tylko Panem Moskalem. A nie sednem sprawy zbliżającego się
          referendum.

          Z Bogiem dla Polski

          Marek Rowicki



          ROLNICTWO I ZIEMIA

          3. Nastąpi likwidacja chłopskich gospodarstw rodzinnych, produkujących
          tradycyjnie ekologiczną żywność. Ten ważny aspekt naszej rodzimej produkcji
          rolnej jest całkowicie przez administrację Unii ignorowany. W to miejsce
          wprowadzony ma być wielki agrobiznes, t.j. wielkoobszarowe farmy typu
          amerykańskiego, powiązane z wielkim przemysłem rolno-spożywczym. Niesie to ze
          sobą antyekologiczną chemizację i genetyczną modyfikację hodowli i upraw
          rolnych oraz gwałtowny wzrost bezrobocia na wsi.

          Drobna i średnia własność chłopska oznacza zakorzenienie rodzin, ich
          stabilizację, osadzenie zarówno w środowisku społecznym, jak i w układzie
          gospodarczym. Oderwanie od takiej własności, jakie sugeruje polskiemu
          rolnictwu Unia, to zerwanie korzeni, a następnie rozproszenie. Ludzie
          pozbawieni ziemi i pracy będą wędrować za kawałkiem chleba. Rozpadać się będą
          rodziny, gminy, parafie.

          Obecnie naród polski posiada jeszcze ziemię. Ziemię tą uprawia polska wieś.
          Ale o tę, ziemię rozpoczęła się, mordercza walka. Pod pięknie brzmiącymi
          hasłami - dopłat, dobrobytu, restrukturyzacji i modernizacji kryje się atak na
          polskich chłopów, na ich własność i tradycje polskiej wsi. Sposób zaś na
          rugowanie chłopów z ziemi jest taki sam, jaki zastosowano w przemyśle,
          pozbawiając rzesze pracowników i całą polską gospodarkę fabryk. Unijną metodą
          nadchodzących rugowań chłopskich jest więc przymus ekonomiczny.

          Członkowie Kongresu Polonii Amerykańskiej nigdy nie poprą owych
          globalistycznych, antypolskich metod i idei. Mówimy NIE polskim organom
          państwowym zdążającym do rozbicia dotychczasowych, tradycyjnych i naturalnych
          struktur środowisk wiejskich, będących ostoją i matecznikiem polskości,
          patriotyzmu i katolicyzmu.

          Zgadzamy się z poglądem, wywodzącym się z Zachodniej Europy, że dotychczasowa
          polityka rolna Unii prowadzi do katastrofy. Paradoksem jest, źe przy wysokich
          standardach sanitarnych i ochrony środowiska Unią raz po raz wstrząsają afery
          związane z produkcją żywności, a więc BSE, dioksyny, pestycydy itp. To właśnie
          skutek uprzemysłowienia rolnictwa i likwidacji małych gospodarstw. Paradoksem
          również jest, że polscy rolnicy, którzy używają stosunkowo mało chemii, muszą
          się przystosować do standardów Unii, a nie odwrotnie. Przestarzały model
          zachodni w Unii nie sprawdził się. Dlatego wsród rolników, szczególnie
          francuskich, ale również niemieckich, narasta ruch sprzeciwu wobec unijnej
          polityki rolnej. Głośno mówi się na Zachodzie o konieczności zmiany obecnej
          wspólnej polityki rolnej i o wprowadzeniu renacjonalizacji rolnictwa. To
          chłopi, rolnicy powinni decydować o budowie związków i wspólnot produkcyjnych
          zwiększających efektywność, atrakcyjność i zbyt produkowanej żywności. To oni
          sami mają prawo rezygnować z produkcji rolniczej, gdy znajdą inne, bardziej
          atrakcyjne możliwości. Zmiana wsi musi mieć charakter ewolucyjny, rozłożony na
          generacje.

          Są to opinie i postulaty, pod którymi Kongres Polonii Amerykańskiej podpisuje
          się w całej rozciągłości.

          Przyłączamy się do zapowiedzi Stanów Zjednoczonych o wstrzymaniu importu
          żywności z Unii. Zdajemy sobie sprawę z tego, że presja USA w tej kwestii jest
          ogromna, i że musi ona doprowadzić do określonych zmian. Zmiany te to właśnie
          renacjonalizacja rolnictwa. Polska popełniła błąd, otwierając granice na
          import żywności z UE. Straty, jakie ponosi z tego tytułu, wielokrotnie
          przewyższają skromną pomoc oferowaną przez UE w ramach SAPARD, PHARE i ISPA.

          Wobec tych faktów Kongres Polonii Amerykańskiej z wielkim krytycyzmem odnosi
          się do polskich władz i podporządkowanych im środków masowego przekazu,
          zachwalających wspólną polityke rolną UE. Nie rozumiemy, że czynniki te nie
          zdają sobie sprawy z bankructwa tej polityki. Propaganda w Polsce obiecuje
          rolnikom deszcz pieniędzy, a tymczasem pieniędzy nie będzie, bez względu na
          to, czy Polska wstąpi do Unii, czy nie wstąpi.

          Uważamy, że Niemcy w majestacie prawa unijnego mogą przejąc Ziemie Odzyskane,
          ponieważ polscy rolnicy nie posiadają do niej, z winy władz polskich,
          legalnych tytułów własności.

          Znaczne obszary rolne w innych rejonach Polski przejdą w ręce obcokrajowców -
          Holendrów, Francuzów, Belgów, Szwedów i innych, co oznacza, ze Polacy
          zepchnięci zostaną do roli najemników.

          Naród, aby trwać, musi zachować ziemię, ale także religię i narodową
          tożsamość. Gdy traci się ziemię, traci się wszystko. Naród bez ziemi traci
          swoje miejsce wśród innych narodów. Polska ma wejść do Unii oddając po drodze
          wartości podstawowe dla narodu: tożsamość narodową i tradycje. To jest cena
          nie do przyjęcia. Polacy staną się, nowoczesnymi najmitami, wędrującymi po
          tej, "zjednoczonej Europie" za jakąkolwiek pracą. Pozrywają wszystkie więzi
          społeczne łączące ich w naród i rozproszą się wsród innych narodów.

          Kongres Polonii Amerykańskiej mówi stanowczo NIE dla takich "perspektyw".


          • Gość: syrenka Re:ABY POLSKA BYLA POLSKA !GLOSUJEMY -NIE ! IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 06.01.03, 01:40
            ABY POLSKA BYLA POLSKA ! TO 8 CZERWCA 2003R.GLOSUJEMY - NIE !!PRECZ Z UNIA !!!
            ABY POLSKA BYLA POLSKA !
            - syrenka -
          • black.night No i co z tego, że znikną zagrody.Historia się... 06.01.03, 06:09
            gość portalu : Marek Rowicki

            Także samo jak mogą zaniknąc chłopskie zagrody zaniknęły w historii inne
            zjawiska. Przy wprowadzaniu nawożenia gleby zniszczono np :trójpolowy system
            uprawiania ziemii. To był dopiero skandal. Od setek lat chłop (nie tylko
            polski!) uprawiał ziemię w systemie trójpolowym będąc "Żywicielem Narodu" a tu
            ciach jak nożem w plecy.
            Kiedyś św. Wojciech , a przynajmniej za jego symboliczną przyczyną zlikwidował
            tradycyjne i rozwijające się tysiąc lat kultury słowiańskie, które miały własne
            bóstwa i bogów oraz włąsne Narodowe (plemienne) systemy moralne. I przyjechał
            Pan i zniszczył to wszystko. Niektórzy jednak twierdzą, że wyszło to na dobre.
            I teraz też możę wyjść na dobre.
            Za tysiąc lat zapomną o tym stary, gdy będą jedli żywność z laboratoriów
            biologocznych.
            No i co z tego, że przestaną istnieć gospodarstwa. Taka jest historia. Rozwija
            sie i postępuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja