Nowe (?!?) bilety w komunikacji miejskiej

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.01, 12:51
O ile jestem w stanie (aczkolwiek ciężkim) zrozumieć podwyżki cen (inflacja,
itpd.) to ordynarne złodziejstwo, zwłaszcza nieudolnie „zamaskowane”, mnie
drażni. A właśnie czyste żywe złodziejstwo tkwi w najnowszych pomysłach p.o.
warszawiaków czyli politycznych biurw szarogęszących się w „derekcji”
komunikacji miejskiej:
1.5,- zł za kartę chipową, za której „doładowywanie” trzeba będzie każdorazowo
płacić
2.bilet 30 lub 90 dniowy zamiast miesięcznego i kwartalnego (już widzę tych
kanarów radośnie łapiących ludzi np. 31 stycznia czy marca)
3.bilety na określony czas np. godzinę (wszystko fajnie, ale ja sam nie raz
jechałem autobusem np. Puławską między Woronicza a Dworcem Południowym, Andersa
między Stawkami a pl.Bankowym czy wreszcie Niepodległości miedzy Rakowiecką a
Jerozolimskimi zarówno 10 jak i 45~50 minut w zależności od „wielkości” korków)
4.metro jest "znane" na świecie już ponad 100 lat - co za mądry inaczej
zdecydował o takim jak u nas sposobie wchodzenia (tzw. bramek) i kasowania
(nieraz widziałem "uciekające" ludzim bilety tudzież przeciskających się nie
tylko grubych ale i tych z większym bagażem czy choćby rowerem)
Czy kogoś oprócz bezpośrednich użytkowników tramwajów, autobusów i metra
to "rusza" ?
    • Gość: Talib Re: Nowe (?!?) bilety w komunikacji miejskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.01, 13:08
      To jedno z wielu najnowszych osiągnięć władców Warszawy. Myslenie jest dla
      nich, jak widać, wysoce bolesne. Ciągle coś wymyślają i co gorsza są
      niezmiennie przekonani o swej mądrości i przenikliwości. Dlaczego nikt im nie
      powie otwartym tekstem, że powinni zająć się czymś innym
    • Gość: rollo Re: Nowe (?!?) bilety w komunikacji miejskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.01, 18:29
      Te bilety po pierwsze nie są wcale nowe a tylko bardziej rozbudowane i
      skomplikowane. Bardzo jestem ciekaw, czy babcie będą sie w tym choć trochę
      orientować. A poza tym komu zależy by poprawiać to co, może niezbyt dobrze, ale
      jednak funkcjonuje (jednorazowe, 7-dniowe, miesięczne i kwartalne). Komu to
      przeszkadza
    • Gość: jasior Re: Nowe (?!?) bilety w komunikacji miejskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 17:50
      Ciekawe dlaczego wszyscy olewają ten temat - przecież nie wszyscy jeżdżą
      samochodami co wynika chociażby z reakcji na sprawy komunikacyjno metrowe.
      Wygląda na to, że tytuł był / jest nie ciekawy, nie zwracający uwagę. Szkoda bo
      rzeczywiscie te "nowe" bilety to złodziejstwo
      • Gość: Dyzio Re: Nowe (?!?) bilety w komunikacji miejskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 18:43
        Racja, temat wg mnie bulwersujący, ale jak widać:
        1. nie dla wszystkich
        2. tytuł nie "interesujący"
        Smuteczek ...
    • .roberto65 Re: Nowe (?!?) bilety w komunikacji miejskiej 30.12.01, 03:55
      Gość portalu: Dyzio napisał(a):

      > O ile jestem w stanie (aczkolwiek ciężkim) zrozumieć podwyżki cen (inflacja,
      > itpd.) to ordynarne złodziejstwo, zwłaszcza nieudolnie „zamaskowane”
      > ;, mnie
      > drażni. A właśnie czyste żywe złodziejstwo tkwi w najnowszych pomysłach p.o.
      > warszawiaków czyli politycznych biurw szarogęszących się w „derekcji̶
      > 1;
      > komunikacji miejskiej:
      > 1.5,- zł za kartę chipową, za której „doładowywanie” trzeba będzie
      > każdorazowo
      > płacić
      > 2.bilet 30 lub 90 dniowy zamiast miesięcznego i kwartalnego (już widzę tych
      > kanarów radośnie łapiących ludzi np. 31 stycznia czy marca)
      > 3.bilety na określony czas np. godzinę (wszystko fajnie, ale ja sam nie raz
      > jechałem autobusem np. Puławską między Woronicza a Dworcem Południowym, Andersa
      >
      > między Stawkami a pl.Bankowym czy wreszcie Niepodległości miedzy Rakowiecką a
      > Jerozolimskimi zarówno 10 jak i 45~50 minut w zależności od „wielkości
      > 221; korków)
      > 4.metro jest "znane" na świecie już ponad 100 lat - co za mądry inaczej
      > zdecydował o takim jak u nas sposobie wchodzenia (tzw. bramek) i kasowania
      > (nieraz widziałem "uciekające" ludzim bilety tudzież przeciskających się nie
      > tylko grubych ale i tych z większym bagażem czy choćby rowerem)
      > Czy kogoś oprócz bezpośrednich użytkowników tramwajów, autobusów i metra
      > to "rusza" ?

Pełna wersja