d.z
07.01.03, 08:59
Wiele zmian dokonanych w urzędach miejskich nie przyniesie oczekiwanych
rezultatów. Będzie co prawda szczebli decyzyjnych mniej ale te co pozostaną
będą "zawalone" pracą - szczególnie, że poważniejsze decyzje będą wymagały
akceptacji prezydenta.
Ludzie pospsprowadzani z róznych miejsc Polski na wysokie stanowiska nie
sprawdzą się. Koncentrując się na skupianiu kompetencji zostaną przywaleni
ciężarem obowiązków. Zakres zadań przerośnie w wielu wypadkach ich zdolności
pojmowania spraw w szerszym zakresie.
Miasto spowite nowymi procedurami decyzyjnymi pogrążać się będzie w maraźmie.
Wielu inwestycji nie rozpocznie się.
Co prawda dzięki zwolnieniom i oszczędnościom administracja będzie kosztować
mniej ale też i mniejsze będą dochody miasta.
Ktoś da więcej???