Co będzie w rok po rządach Kaczyńskiego???

07.01.03, 08:59
Wiele zmian dokonanych w urzędach miejskich nie przyniesie oczekiwanych
rezultatów. Będzie co prawda szczebli decyzyjnych mniej ale te co pozostaną
będą "zawalone" pracą - szczególnie, że poważniejsze decyzje będą wymagały
akceptacji prezydenta.
Ludzie pospsprowadzani z róznych miejsc Polski na wysokie stanowiska nie
sprawdzą się. Koncentrując się na skupianiu kompetencji zostaną przywaleni
ciężarem obowiązków. Zakres zadań przerośnie w wielu wypadkach ich zdolności
pojmowania spraw w szerszym zakresie.
Miasto spowite nowymi procedurami decyzyjnymi pogrążać się będzie w maraźmie.
Wielu inwestycji nie rozpocznie się.
Co prawda dzięki zwolnieniom i oszczędnościom administracja będzie kosztować
mniej ale też i mniejsze będą dochody miasta.
Ktoś da więcej???
    • Gość: Harry Re: Co będzie w rok po rządach Kaczyńskiego??? IP: *.chello.pl 07.01.03, 10:03
      d.z. napisał:

      > Wiele zmian dokonanych w urzędach miejskich nie przyniesie oczekiwanych
      > rezultatów. Będzie co prawda szczebli decyzyjnych mniej ale te co pozostaną
      > będą "zawalone" pracą - szczególnie, że poważniejsze decyzje będą wymagały
      > akceptacji prezydenta.
      > Ludzie pospsprowadzani z róznych miejsc Polski na wysokie stanowiska nie
      > sprawdzą się. Koncentrując się na skupianiu kompetencji zostaną przywaleni
      > ciężarem obowiązków. Zakres zadań przerośnie w wielu wypadkach ich zdolności
      > pojmowania spraw w szerszym zakresie.
      > Miasto spowite nowymi procedurami decyzyjnymi pogrążać się będzie w maraźmie.
      > Wielu inwestycji nie rozpocznie się.
      > Co prawda dzięki zwolnieniom i oszczędnościom administracja będzie kosztować
      > mniej ale też i mniejsze będą dochody miasta.
      > Ktoś da więcej???
      Sądząc po "fachowcach" ściągnietych i zatrudnionych przez Kaczora - to
      eksperyment z Kaczorem drogo będzie nas kosztował.
      • megi102 WIEEEEELKI BURDEL! 07.01.03, 11:22
        Sądąc po jego pierwszych decyzjach - a raczej ich braku, oprócz personalnych
        oczywiście - miasto za 6 miesięcy 18 dni 5 godzin 32 minuty i 7 sekund zamieni
        się w jeden wielki chaos.

        Na wszystkich stołkach siedzieć będą wyłacznie prawicowe oszołomy i półgłowki
        nie mające pojęcia o tym mieście.
        Poważne decyzje będą wstrzymywane, a jedyne jakie Pan w Kaczogrodzie będzie
        podpisywał będą dotyczyły wydawania koncesji na sprzedaż alkoholu.
        Koszty tego ponosić będziemy jeszcze dwie kadencje później!
    • Gość: trickynicky Zapewne stopi się pokrywa lodowa biegunów. IP: *.tele2.pl 07.01.03, 11:32
      Resztą się na zapas nie martw, bo w domu jesteś ciągle w złym humorze i pewnie
      już trudno im z toba wytrzymac.
    • pan_pndzelek Nie demonizowałbym rządów Kaczora 07.01.03, 14:42
      Nie demonizowałbym rządów Kaczora, nie przemawia przeze mnie bynajmniej miłość
      szczególna do Niewysokiego. Po prostu mechanizm urzędniczy w Warszawie jest
      nieruchawy niczym królowa matka w mrowisku, którą więzi w jednym miejscu
      olbrzymi tłusty odwłok. Z tego powodu niewiele jest szans na jego usprawnienie,
      ale też spierdolić coś jest niezmiernie trudno...
      • megi102 Re: Nie demonizowałbym rządów Kaczora 07.01.03, 14:58
        Panie Pędzelku nie wymadrzaj się nam tu! Aparat urzędniczy w Warszawie jest
        duży bo to duże miasto i tyle.
        Ja nie demonizuję, ja wiem!
        • telewizja.trwam Pan Prezydent zrobi z wami porządek, bydlaki ! 07.01.03, 21:26
          Pan Prezydent i jego zastępca Pan Wiceprezydent Andrzej Urbański (najlepszy
          dziennikarz i eseista) wezmą eseldziaków za mordę. Krótko, przy pysku, kopa w
          ryj i do ziemi !!!!
          • Gość: albert co zostanie IP: *.acn.pl 07.01.03, 23:25
            Poprzez decyzję o niebudowaniu autostrad i zmianie planów zagospodarowania
            tereny te zostana szybko zabudowane, a potem to już nie ustali się żadnego
            rozsądnego przebiegu autostrad i dróg ekspresowych w okolicach Warszawy.
            • miltonia Re: co zostanie 07.01.03, 23:37
              Pewnie to samo co rok przed rządami Kaczora. Tyle, że koperty będzie się wsuwać
              do innych kieszeni.
              • Gość: jaccco Re: co zostanie IP: *.wspiz.edu.pl 08.01.03, 18:35
                miltonia napisała:

                > Pewnie to samo co rok przed rządami Kaczora. Tyle, że koperty będzie się
                wsuwać
                >
                > do innych kieszeni.


                Moim zdaniem "rok Kozaka" akurat nie był najgorszy. Kozak był pracowity i nie
                miał ambicji prezydenckich ani manii przesladowczej...

                Pozdro.
                • niezlomny.prawicowiec Pozostanie dobrobyt i odnowione miasto ! 08.01.03, 19:29
                  Eseldziaki ! Morda w kubeł ! Platformesy też !
    • black.night Twój pesymizm jest optymizmem, d.z.,- 09.01.03, 03:51
      d.z. napisał:

      > Wiele zmian dokonanych w urzędach miejskich nie przyniesie oczekiwanych
      > rezultatów. Będzie co prawda szczebli decyzyjnych mniej ale te co pozostaną
      > będą "zawalone" pracą - szczególnie, że poważniejsze decyzje będą wymagały
      > akceptacji prezydenta.
      > Ludzie pospsprowadzani z róznych miejsc Polski na wysokie stanowiska nie
      > sprawdzą się. Koncentrując się na skupianiu kompetencji zostaną przywaleni
      > ciężarem obowiązków. Zakres zadań przerośnie w wielu wypadkach ich zdolności
      > pojmowania spraw w szerszym zakresie.
      > Miasto spowite nowymi procedurami decyzyjnymi pogrążać się będzie w maraźmie.
      > Wielu inwestycji nie rozpocznie się.
      > Co prawda dzięki zwolnieniom i oszczędnościom administracja będzie kosztować
      > mniej ale też i mniejsze będą dochody miasta.
      > Ktoś da więcej???

      To byłby niezły stan (małe zepsucie), w stosunku do kadencji komuny , Unii
      Wolności/Platformersów (Eurokomuny).

      • Gość: Flint Re: Twój pesymizm jest optymizmem, d.z.,- IP: *.chello.pl 09.01.03, 15:51
        Zmiany owszem i będą. Zgadzam się z d.z., że niestety raczej na gorsze. Nie
        mówię tak dlatego, że kocham komuchów. Wręcz przeciwnie. Ocena taka wynika po
        prostu z obserwacji tego co się dzieje i kto ze strony PiSu obsadził wysokie
        stanowiska w mieście i dzielnicach. W większości są to miernoty. Duża część z
        nich jest znacznie gorsza merytorycznie od swoich poprzedników, część taka
        sama, a niewielka część lepsza. Nie wróży, a wręcz wyklucza to jakościową
        zmianę na lepsze w samorządowej administracji w Warszawie, której dotychczasowy
        poziom i tak nie był wysoki.
        Przykra sprawa, ale niestety żyjemy w takiej cholernej rzeczywistości. Z
        drugiej strony jak mieliśmy do wyboru w II turze SLDowca i Kaczora to trzeba
        było wybrać Kaczora. Przekonania do tego specjalnie nie miałem, ale "na
        bezrybiu i rak ryba".
        • garma Re: Twój pesymizm jest optymizmem, d.z.,- 09.01.03, 17:45
          Flint napisał:
          "W większości są to miernoty. Duża część z nich jest znacznie gorsza
          merytorycznie od swoich poprzedników, część taka sama, a niewielka część
          lepsza."

          A skąd Ty to wiesz, że to miernoty ?
          • Gość: Flint Re: Twój pesymizm jest optymizmem, d.z.,- IP: *.chello.pl 10.01.03, 11:02
            garma napisała:

            > Flint napisał:
            > "W większości są to miernoty. Duża część z nich jest znacznie gorsza
            > merytorycznie od swoich poprzedników, część taka sama, a niewielka część
            > lepsza."
            >
            > A skąd Ty to wiesz, że to miernoty ?
            >
            Wiem, ponieważ mam okazję niektórych z nich obserwować. Żeby było jasne wcale
            się z tego nie cieszę, bo odczuwam do PiSu jako formacji politycznej sympatię.

            PS. Znam też kompetentnych PiSowców, ale oni są niestety w mniejszości.
    • guglielmo Re: Co będzie w rok po rządach Kaczyńskiego??? 09.01.03, 18:42
      Na razie wygląda na to - że po prostu NIC. Pan Prezydent zajmuje się medialnymi
      popisami (dziś jeździł autobusem żeby sprawdzić czy jest w nich zimno). A
      sprawy miasta leżą odłogiem...
      • Gość: Harry Re: Co będzie w rok po rządach Kaczyńskiego??? IP: *.chello.pl 09.01.03, 20:38
        Zawsze tak jest jak do władzy dorwą się osoby niezborne emocjonalnie.
    • black.night Re: Co będzie w rok po rządach Kaczyńskiego??? 11.01.03, 06:00
      Będzie ruina. Warszawę będzie można zacząć budować od nowa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja