Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej

16.05.06, 19:58
Zaparkowalem dzisiaj w miejscu gdzie bylo mnostwo innych samochodow ale jak
sie okazalo obowiazuje tam zakaz. Za wycieraczka wezwanie i naklejka ze
samochod udokumentowany na zdjeciu. A ze Strazaki czaili sie za rogiem na
interesantow to dopadli i mnie. I oczywiscie dokumenty prosze i mandat. Jak
bym teraz nie zaplacil to co mi grozi? Komornik + odsetki? Byl ktos w
podobnej sytuacji i nie zaplacil?
    • Gość: pitek Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej IP: *.crowley.pl 16.05.06, 20:42
      i bardzo dobrze.
      Jak ja lubię takich mądrali co parkują gdzieś gdzie nie wolno bo inni też tak
      robią.

      Mi ostatnio facet zaparkował wzdłuż bramy, zablokował wejście do roboty i nawet
      nie zostawił kartki za wycieraczką z numerem kontaktowym. a tuż za rogiem jest
      ulica, gdzie jest sporo miejsca do parkowania, tyle że wtedy lizus jeden nie
      widziałby pewnie z okna swojej dresiarskiej bryki.
      Jak wrócił, to nawet nie przeprosił.

      I jak nie zapłacisz to ci skarbówka Ci wejdzie na konto więc radzę zapłacić.
      • grzecholek Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 08:53
        Pod moim blokiem dozwolony jest wjazd tylko dla mieszkancow. I co przestrzega
        to ktos? Nikt. Nie mam najczesciej gdzie zaparkowac. Strazy Miejskiej nie
        uswiadczysz. Watpie zebym komus zaszkodzil tym ze zaparkowalem na chodniku
        majacym 6m szerokosci. Zostalo tyle miejsca ze tylko kombajn by nie przejechal,
        nie mowiac o tym ze ludzie moga swobodnie chodzic. Poza tym nie pytam o zdanie
        odnosnie mojego parkowania tylko sciagalnosci mandatu.
        • Gość: dennis Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej IP: *.u.mcnet.pl 17.05.06, 09:18
          Ściągalność mandatów nadal jest za mała. Co oczywiście nie świadczy, że Ci na
          konto nie wejdą :P Ale z plagą poparkowanych gdzie się tylko da (i nie da)
          samochodów osobowych powinno się wreszcie coś zrobić, bo to jest prawdziwa
          zmora Warszawy.
          • yavorius Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 09:34
            Gość portalu: dennis napisał(a):
            > Ściągalność mandatów nadal jest za mała. Co oczywiście nie świadczy, że Ci na
            > konto nie wejdą :P

            Wejdą na konto, wejdą...
            • kohol Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 12:51
              W jaki sposób mogą wejść na konto?
              • yavorius Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 12:52
                Normalnie:)

                Zwracają się do skarbowego z prośbą zajęcie komornicze kwoty niezapłaconego
                mandatu:)
                • warzaw_bike_killerz Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 13:03
                  Slyszalem tez, ze jesli ktos bedzie sie ubiegal o zwrot nadplaconego podatku, to
                  mu zwroca, ale w po potraceniu naleznosci z mandatow. Bandytyzm i rozboj w bialy
                  dzien!
                  • Gość: dennis Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej IP: *.u.mcnet.pl 17.05.06, 13:27
                    Z bandytyzmem i cwaniactwem to się właśnie walczy tymi mandatami. Tylko ich
                    ściągalność (nakładalność zresztą też) jest nadal karygodnie mała!
                    • warzaw_bike_killerz Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 13:30
                      I co Ty masz z tych mandatow? 5 urzednikow Ministerstwa Finansow w wiezieniu?
                      • Gość: dennis Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej IP: *.u.mcnet.pl 17.05.06, 13:50
                        Szczerze mówiąc urzędnicy mnie mało interesują. A mandaty raczej nie są po to,
                        żeby zapełniać budżet. Ja osobiście postrzegam ich rolę, jako czynnika
                        edukacyjnego. Społeczeństwo ma mieć ten pożytek z wlepiania hołocie mandatów,
                        że owa hołota przestanie, zapłaciwszy kilka razy, łamać przepisy. I tyle.
                        • warzaw_bike_killerz Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 14:01
                          ha ha ha .. dla bezrobotnego, to i moze czynnik edukacyjny. Ale dla wlasciciela
                          terenowego BMW, smiech na sali. Pamietaj, ze wobec prawa wszyscy powinni byc
                          rowni, he he.
                          Ale skoro tak postrzegasz mandaty, to nie dziw sie, ze lepiej dac 50-taka w celu
                          odstapienia od czynnosci prawnych, a pan na strazy prawa, niech mnie poucza
                          edukacyjnie.
                          • Gość: dennis Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej IP: *.u.mcnet.pl 17.05.06, 14:40
                            A co ma wspólnego istnienie równych oraz równiejszych wobec prawa z samą ideą
                            wlepiania mandatów? To się rozumie samo przez się, że trzeba dążyć do 1)
                            zwiększenia egzekwowalności, 2) wyrównania statusu wszystkich obywateli wobec
                            prawa, 3) ograniczenia korupcji wśród te mandaty wlepiających. Oczywistych
                            rzeczy nie będę pisał. A jak masz lepszy sposób na egzekwowanie przepisów,
                            automatycznie likwidujący istnienie takowych nierówności i patoligii, to
                            przedstaw go tu. Chętnie się zapoznam.
              • tomcat56 Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 18.05.06, 21:39
                Szanowni respondenci,Wasza wiedza prawno-obywatelska to kompromitacja.Nic
                dziwnego że dajecie się dymać Policjantom i Strażnikom.A za 50zł łapówki to bym
                Panów Kaczki,Pisie i.t.p.,skuł i zawiózł na komisarjat.Z zarzutem korupcyjnym.
        • jhbsk Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 16:18
          To, że inni łamią przepisy nie upoważnia Cię do tego samego.
        • Gość: pitek Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:21
          Pod moim blokiem dozwolony jest wjazd tylko dla mieszkancow. I co przestrzega
          to ktos? Nikt.

          A jak ini wyskoczą z balkonu to ty też?

          Nie mam najczesciej gdzie zaparkowac. Strazy Miejskiej nie
          uswiadczysz.
          To się kiepsko jako mieszkańcy/wspólnota staracie, jeżeli idą odpowiedznie
          pisma i telefony, uświadczysz.

          Watpie zebym komus zaszkodzil tym ze zaparkowalem na chodniku
          majacym 6m szerokosci.
          Chodnik jest od tego żeby chodzić a nie na nim parkować. Wystarczy że drogi są
          pokiereszonage żeby na zniszszonych przez kierowczach chodznikach, jeszdcze
          sobie głowe rozbijać.

          Zostalo tyle miejsca ze tylko kombajn by nie przejechal,
          nie mowiac o tym ze ludzie moga swobodnie chodzic.

          Talk> A pomyślałeś o tym jaki smród jest w budynku pod którym parkujesz, jak
          tak na po chodzniku jezdzą samochody? Nie zazdroszcze mieszkancom.

          Poza tym nie pytam o zdanie
          odnosnie mojego parkowania tylko sciagalnosci mandatu.

          Jak zaparkowałeś żle to dostałeś mandat. Jesteś dorosły, to bądź odpowiedzialny
          a nie się wykrecaj.
          Wejdą ci na konto jak nie zapłacisz. Proste.

          • warzaw_bike_killerz Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 16:35
            Gość portalu: pitek napisał(a):

            > Pod moim blokiem dozwolony jest wjazd tylko dla mieszkancow.

            Poprosze o prawna wykladnie definicji mieszkanca.
            Potem sie bedziesz mogl pienic.
    • kaczy.pisiorek Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 17.05.06, 16:33
      Trzeba było dać cieciom ze straży miejskiej 5 dych i niech spadają. Pieski
      chętnie sobie dorobią do pensji.
      • grzecholek Re: Mandat za parkowanie od Straży Miejskiej 18.05.06, 09:35
        Pod moim blokiem dozwolony jest wjazd tylko dla mieszkancow. I co przestrzega
        to ktos? Nikt.

        A jak ini wyskoczą z balkonu to ty też?
        >Przygnieciony Twoja polemika wyskoczylbym z balkonu jak bym go mial.

        Nie mam najczesciej gdzie zaparkowac. Strazy Miejskiej nie
        uswiadczysz.
        To się kiepsko jako mieszkańcy/wspólnota staracie, jeżeli idą odpowiedznie
        pisma i telefony, uświadczysz.
        > Tu sie zgodze - male doswiadczenie w donosicielstwie.

        Watpie zebym komus zaszkodzil tym ze zaparkowalem na chodniku
        majacym 6m szerokosci.
        Chodnik jest od tego żeby chodzić a nie na nim parkować. Wystarczy że drogi są
        pokiereszonage żeby na zniszszonych przez kierowczach chodznikach, jeszdcze
        sobie głowe rozbijać.
        >Na chodniku przy krawedzi jezdni moge parkowac zostawiajac przynajmniej 1,5 m
        szerokosci chodnika dla pieszych. Ustawodawca wiec przewidzial "niszczenie
        chodnika" i to raczej do niego pretensje.

        Zostalo tyle miejsca ze tylko kombajn by nie przejechal,
        nie mowiac o tym ze ludzie moga swobodnie chodzic.

        Talk> A pomyślałeś o tym jaki smród jest w budynku pod którym parkujesz, jak
        tak na po chodzniku jezdzą samochody? Nie zazdroszcze mieszkancom.
        >Mysle ze mieszkancy najblizszego bloku oddalonego o 50 m bardziej odczuwaja
        przejezdzajace jezdnia zaraz pod ich blokiem samochody niz te ktore parkuja w
        poblizu.

        Poza tym nie pytam o zdanie
        odnosnie mojego parkowania tylko sciagalnosci mandatu.

        Jak zaparkowałeś żle to dostałeś mandat. Jesteś dorosły, to bądź odpowiedzialny
        a nie się wykrecaj.
        Wejdą ci na konto jak nie zapłacisz. Proste.
        > To juz moja sprawa czy pytam tylko teoretycznie czy bede chcial to
        wykorzystac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja