Trudno rodzić w Warszawie

IP: *.acn.waw.pl 17.05.06, 06:26
Nie satysfakcjonuje mnie ta wypowiedz lekarza miasta. Gdzie sa osoby
odpowiedzialne i kto ponosi za to konsekwewncje???
    • Gość: Bartek Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 09:22
      A gdzie jest informacja o tym,że sytuacja rodzącej zmienia się natychmiast, gdy
      pojawia się k o p e r t a ? A wcześniejsze bezprawne podpisywane umowy z
      położnymi (czyżby legalnie?), które mają zagwarantować, ze w takim i takim
      szpitalu jest dla pani miejsce? A gdzie korupcja, o której się nie śni Ziobrze,
      ani żadnemu innemu kolesiowi? A potem chodzą i strajkują, że im
      źle..Ludzie,czas otworzyć oczy!! To już nie jest szara strefa.To państwo w
      państwie mające swoje reguły gry i bezczelnego dorabiania kosztem choćby
      kobiet, które czekają na rozwiązanie. Skandal nie jest właściwym słowem.
    • Gość: Ojciec Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: 62.111.218.* 17.05.06, 09:29
      Na Inflanckiej przyimuja wszystkie kobiety rodzace. Milo i sympatycznie, obsluga
      jest naprawde ok. (oprocz izby przyjec)
      A sw.Zofia, Madalinskiego, Karowa sa mocno przereklamowane.
      • czesiu71 Re: Trudno rodzić w Warszawie 17.05.06, 09:51
        Takie są niestety skutki najazdu przyjezdnych - brak miejsc w szpitalach na
        porodówkach, wszędzie korki, gdzie co drugi samochód ma zamiejscową
        rejestrację, rosnące ceny mieszkań, bo każdy chce mieszkać w Stolicy, brak
        pracy, bo za bezcen podejmą ją zamiejscowi. Nic, tylko uciekać z rodzinnego
        miasta: tylko dokąd?
        • Gość: Wrocławianka Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.wroclaw.mm.pl 23.05.06, 14:21
          w innych dużych miastach Panie też tak jest...
          ja tam byc za żadne skarby nie chciała mieszkać w Warszawie.. nie wiem co tam
          ludzi ciągnie??

          • Gość: Alojzy Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.pools.arcor-ip.net 24.05.06, 12:47
            a ja uciekłem do Berlina, w Warszawie jest zbyt ciasno. Niestety, wraz z
            rozwojem (ludnościowym) miasta nie postępuje rozbudowa niezbędnej
            infrastruktury. A przyjezdni wcale się do niej nie przyczyniają - jako że
            najczęściej zameldowani w swoich miejscowściach tam płacą podatki...
        • Gość: Ja Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:09
          Do Łodzi , Czesiu, tam twoje miejsce.
          Poziom rdzennych mieszkańców Warszawy jest tak niski, że trzeba ich wykwaterować.
      • Gość: gość Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:54
        tak potwornie sympatycznie, malo mi dziecka nie udusili, nie zastanowil sie
        szanowny ojciec dlaczego tam tak puściutko?
        • Gość: Ojciec Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 12:33
          Jak moja zona rodzila to z sali porodowej nie mieli gdzie klasc, ten szpital tez
          jest pelny, ale nie robia problemow. To ze Wam sie takie cos przytrafilo jest
          przykre, ale nie mozna uogolniac. Moja zona rodzila wieeeeeele godzin skonczyla
          na cesarce. Tez moglbym nazekac ze czekali tak dlogo w koncu w tym czasie moglo
          sie cos stac, moglo dojsc do zakazenia dziecka, na szczescie nic sie nie stalo,
          a porod z zona tam wspominam milo, chociaz bylem niesamowicie zmeczony nie
          mowiac o zonie. Obsluga naprawde mila, od pan sprzatajacych po lekarzy. Na sali
          operacyjnej bylo wesolo co rozluznilo moja zone. Jak pisalem wczesniej, izba
          przyjec odstrasza, nie jako miejsce, tylko niektore osobby tam pracujace i to
          nie lekaze bo ci sa bardzo ok tylko pilegniarki. Uwaga do dyrekcji zeby zwrocila
          na to uwage. Jak dla mnie to porod tam to pelny luksus. Brakuje tylko toalet w
          pokojach i tv zeby bylo jak hotelu :) (mowie o salach porodowych na bloku A)
          I trzymaja krotko jak wszystko ok to po naturalnym porodzie 2 dni.
      • Gość: Józef Piszpunta Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: .* / 217.153.30.* 23.05.06, 14:12
        rozumiem, że kolega "rodził" we wszystkich 4 wymienionych szpitalach.
        Warto korzystać z rad osób z doświadczeniem
      • Gość: gość Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.net.pulawy.pl 23.05.06, 14:23
        skąd taka opinia?

        rodziliście we wszystkich tych spitalach czy co?

        ja odziłam dwa razy na Karowej i uważam opinię iz ten szpital jest przereklamowany za dalece niesłuszną

        koniec końców zaplecze noworodkowe jest tam jedno z najlepszyk w Warszawie
    • Gość: KrzysiekM Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:23
      Odpowiedz jest prosta, miejsca sa zajete przez "zamiejscowe Mamusie" ktore maja
      parcie na "Miejsce urodzenia: Warszawa". Sam znam conajmniej 10 przypadkow ze
      kobieta w zaawansowanej ciazy przyjezdzala do znajomych czy rodziny w Warszawie
      zeby dziecko mialo w papierach wpisane miejsce urodzenia Warszawa.


      Pozdrawiam
      • kohol Re: Trudno rodzić w Warszawie 17.05.06, 13:00
        Skąd wiesz, że to własnie "miejsce urodzenia: Warszawa" było powodem? Może
        chodziło o jakość usług? Może o rekomendacje?
      • kroofka21 Re: Trudno rodzić w Warszawie 17.05.06, 14:20
        Hmmm...drogi Krzysiu a pomyślałeś może przez chwilę, że to nie efekt magicznego
        słowa "Warszawa" ale faktu, że na zabitych dechami porodówkach z
        prowincjonalnych miasteczek personel często traktuje rodzącą kobietę z mniejszym
        poszanowaniem niż cielącą im się na wiosnę krowę???Z krowy jest przynajmniej
        jakiś pożytek a taka kobietą, cóż...kolejna rozwrzeszczana i zdenerwowana
        pacjentka, niespokojna noc na dyżurze itp.Mam to szczęście , że mieszkam w
        Krakowie z kilkoma ludzkimi porodówkami i prywatnymi klinikami obok mało
        popularnych "rzeźni", które kobiety omijają wielkim łukiem.Ale gdybym nei była
        w tej komfortoej sytuacji na pewno podjęłabym kroki aby to zmienić.Nie oceniaj
        więc zbyt pohopnie.Nie znasz bólu, strachu i niepewności jaka towarzyszy
        rozwiązaniu,a sądzę, że to są właśnie czynniki decydujące o tym by wybrać
        szpital , który je złagodzi i pozwoli się cieszyć intymnością porodu i
        macieżyństwem.pozdrawiam.
      • Gość: matka dwójki Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.net.pulawy.pl 23.05.06, 14:28
        tak, napewno, wszystkim najbardziej zależy zeby mieć wpisane ze dziecko urodziło się w Warszawie i nikt nie kieruje się tym jaka jest opieka medyczna i sprzęt w szpitalu

        nie wiem jakmożna tak płytko oceniać rodziców którzy często oczekują długowyczekiwanego dziecka i bardzo się martwią o to by wszystko poszło dobrze
      • Gość: wawiak Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.chello.pl 23.05.06, 22:23
        Ja również się z tym spotkałem. Przyjezdni z mojej klatki schodowej
        zastanawiali się, czy pojechać na święta wielkanocne do familii do
        Białegostoku, bo panna była w dziewiątym miesiącu i, nie daj Boże, urodzone tam
        dziecko mogłoby nie być "rodowitym warszawiakiem"..!
      • Gość: Ja Miejsce urodzenia Warszawa - to wstyd!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:12
        Co za wieśniactwo być Warszawiakiem z urodzenia...
        To kładzie się piętnem i stygmatyzuje na całe życie...
    • Gość: 2 mies. ojciec Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.eranet.pl 17.05.06, 11:04
      E tam. Jak sie ktos pcha na Zelazna to wiadomo.
      • Gość: kiwi Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.chello.pl 17.05.06, 11:40
        Wczaoraj byłam na Solcu ogladać szpital, w którym będę rodzić. Z pięciu
        pojednynczych sal porodowych cztery były wolne. No comments.
    • Gość: echo Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: 193.0.125.* 17.05.06, 12:59
      Musi być miejsce dla obłożnie chorych. Co tam jakieś bachory. W państwie
      socjalizmu renciści górą!
    • Gość: Szczęśliwy tata Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.chello.pl 17.05.06, 13:33
      Kilka dni temu "urodziliśmy" z żoną w szpitalu na Czerniakowskiej. Wszystkim
      polecam ten szpital. Naprawdę świetna opieka przed, w trakcie oraz po porodzie.
      Chieliśmy rodzić w Bielańskim ale oczywiście nie było wolnych miejsc. Lekarz
      dyżurny dopiero w 4 czy 5 szpitalu znalazł dla nas wolne miejsce. Z zaufanego
      źródła wiem, że jakby była "koperta" to od razu miejsce by się znalazło :-( Ale
      mam swoje zasady i nie daję łapówek, bo to tylko nakręca interes "biednej"
      służbie zdrowia oraz innym. To co się dzieje w naszej służbie zdrowia to horror!
      • sir.vimes Re: Trudno rodzić w Warszawie 18.05.06, 14:52
        Rodzić w szpitalu bielańskim???? Mieliście wiele szczęścia z tą czerniakowską
        bo bielański to koszmarny szpital, NAJOBRZYDLIWSZA porodówka w całym mieście.
        • Gość: Szczęśliwy tata Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.chello.pl 18.05.06, 15:26
          Nie wiem jak teraz wygląda porodówka na Bielanach. 7 lat temu "urodziliśmy" tam
          córkę i wszystko było ok. Szpital Bielański dlatego, bo najbliżej miejsca
          zamieszkania. A z tym szczęściem co do Czerniakowskiej to w pełni się zgadzam.
          Jeszcze raz polecam!
    • Gość: Monika Chrząstek Re: Trudno rodzić w Warszawie IP: *.netmaniak.net / 82.160.18.* 26.06.06, 11:24
      to az strach rodzic jak się czyta taki artykuł !!!! mam termin na wrzesien i co
      mam w tej sytuacji myslec
    • Gość: reni Trudno rodzić w Warszawie IP: *.inpoland.pl 12.09.06, 17:37
      ja też doświadczyłam przykrej sytuacji kiedy szpital na karowej odmówiono
      przyjęcja- jest to przykre jak padają słowa " proszimy szukać miejsca w innych
      szpitalach". przyjęto mnie w szpitalu na żelaznej-o tym szpitalu mam dobre
      zdanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja