Nowe kłopoty z kartą miejską

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 16:08
jak z jednego metra to chyba w kasowniku jest reaktor jadrowy
ktory wytworzy takie pole :))
a jak sie zblizy wiecej niz jedna karte to piszczy i pisze TYLKO
JEDNA KARTA,
nic dodac nic ująć, stek bzdur i szukanie sensacji
    • Gość: michal Re: Nowe kłopoty z kartą miejską IP: *.chello.pl 11.01.03, 19:29
      A właśnie nie stek bzdur. Sam widziałem jak facet stał koło
      kasownika w odległości ok 1 metra i "kasował" kartę. Co chwila,
      kasownik brzęczał, a w pobliżu stałem tylko ja, a obecnie
      posiadam tylko stary bilet z paskiem magnetycznym.
      • Gość: Cinek Re: Nowe kłopoty z kartą miejską IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 21:29
        to jest technicznie nie możliwe, wiem na jakiej zasadzie
        dzialaja te kasownik i uzyskanie pola o srednicy 1m przy ich
        parametrach jest poprostu niemozliwe
        • flyer Re: Nowe kłopoty z kartą miejską 12.01.03, 01:30
          Zgadza sie. W zeszlym tygodniu kupilem karte i nieopacznie
          wsiadlem do autobusu. Karte mialem schowana w kieszeni normalnej
          kurtki z mieszanki welny (na pewno nie ekranowala). Wsiadalem
          tylnymi drzwiami i stanalem przy tylnej scianie. I wtedy, widzac
          kasownik, dopiero sobie uswiadomilem niebezpieczenstwo. Jednak
          nawet wysiadajac kasownik zamontowany przy drzwiach nie skasowal
          mi karty.

          Gazeta Wyborcza coraz bardziej obniza poziom --> publikujac
          wynurzenia kolesia z plecakiem nie pomysleli, ze gosciu jak
          zwykle nie zdjal go przy wejsciu do autobusu, przez co
          rzeczywiscie jego nos mogl byc okolo metra od kasownika, ale
          tylna klapa plecaka byla o kilkanascie cm od wspomnianego.
          Oczywiscie mlody nawet tego nie wie, bo nawet wsiadajac w tloku
          do autobusow nie zdejmuje plecaka myslac, ze jest waski jak
          sardynka ;).

          Flyer
      • flyer Re: Nowe kłopoty z kartą miejską 12.01.03, 01:46
        Kasownik moze tez brzeczec, jak go kierowca restartuje. Jezeli na
        dzien dzisiejszy ok. 50% pasazerow posiada karte miejska, to w
        komunikacji miejskiej odbywalby sie istny koncert na karty,
        przyjmujac, ze kasowniki wisza przy przejsciach majacych wlasnie
        ok. metra szerokosci. Myslec, to nie boli!

        Flyer
    • Gość: MisiekK Re: Nowe kłopoty z kartą miejską IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 01:41
      Kiedys na poczatku po nabyciu WKM robilem testy z jakiej
      odleglosci kasownik jest w stanie ja "zlapac". Karta bez
      opakowania to 10cm, karta w portfelu to 5cm. Koles mogl po
      wejsciu wykonac obrot przy kasowniku i "zalapac sie" na mniejsza
      odleglosc. To samo z 3 kartami. Kasownik moze jednoczesnie
      zidentyfikowac 2 i wiecej kart. Musialy byc zblizane w
      kolejnosci. Wniosek jest prosty: Jak ktos jest pierdola to ma
      problem i niech sie nie wyskarza jaki to system zly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja