Gość: z Ursynowa
IP: *.sgh.waw.pl
13.01.03, 18:34
Tylko 500 zł kary! Stanowczo za mało. A ile kosztowała akcja
strażników, badanie psa i utrzymanie go potem w schronisku?
Taniej byloby zastrzelić. Może podziałałoby na hołotę, która
wypuszcza psy bez smyczy i kagańca. Pewnie nie tylko na
Ursynowie nie można spokojnie pobiegać, czy pojeździć na rowerze
bez zaczepiania przez poszczane luzem "ulubieńce".