Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie m...

IP: *.acn.waw.pl 28.05.06, 21:52
najbardziej mnie ciekawia wypowiedzi tych,ktorzy tak bronia praw lokatorow we
wszystkich gazetowych watkach na ten temat
no wiec zapraszam :macie pole do popisu
    • Gość: buhaha Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.05.06, 22:03
      Zamiast poszanowania własności - katolicki fanatyczny kraj braci kaczyńskich...
      • Gość: płyń z wisłą! Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna IP: 83.238.100.* 28.05.06, 22:45
        Bredzisz.
        Tak właśnie kończy się lewacka obrona osób, które mają odmienną orientację moralną.
        • kazuyoshi78 Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna 29.05.06, 10:11
          Drogi Płyniu, o co ci chodzi z tą orientacją moralną? Co to ma wspólnego z
          konfliktem opisywanym w tym artykule?
          • Gość: płyń z wisłą! Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna IP: 83.238.100.* 29.05.06, 13:56
            To jest wyraz głębokiej tolerancji jakiej mnie nauczyła lewica.
            Nie można obrażać osób odmiennej orientacji seksualnej nazywaąc ich pedałami i lesbami.
            A więc ja unikam nazywania osób odmiennej orientacji moralnej - złodziejami, cwaniakami, oszustami czy kombinatorami.
            • doblo5 Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna 29.05.06, 14:32
              Tzw. poprawność polityczna dotyczy osób, które nikomu nie czynią krzywdy,
              natomiast nadawanie im obraźliwych, wykluczających społeczenie nazw, jest
              elementem czynienia krzywdy właśnie tym osobom przez tzw. zdrowy trzon
              społeczeństwa. Zwróć uwagę, że ta głęboka tolerancja, z której tu szydzisz, ma
              również chronić ludzi niepełnosprawnych przed nazywaniem ich kalekami. Przecież
              oni nic złego nikomu nie uczynili, podobnie jak "pedały i lesby" - więc jeśli
              nie lubią, aby ich tak określać, to czemu nie iść im na rękę? Wydaje mi się, że
              złodzieje i oszuści to zupełnie inna kategoria, i wrzucanie ich, nawet w ramach
              żartu, do tego samego wora, jest nieładne. No chyba, że sam reprezentujesz
              odmienną orientację estetyczną.
              • Gość: płyń z wisłą! Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna IP: 83.238.100.* 29.05.06, 15:10
                Poprawność polityczna dawno przekroczyła już proóg śmieszności, ale nie o tym mowa w moich postach.
                Chodzi mi konkretnie o namolną lewacką nagonkę przeciw osobom uznającym homosekualzm za zboczenie i grzech.
                Ponieważ ta sama lewica równie namolnie chroni różnuych pasożytów, którzy nie przebierając w środkach ustawiają siętak aby żyć na koszt innych (choćby sprawa lokatorów chronionych wbrew elementarnym zasadom uczciwości) - to skojarzenie nasuwa się automatycznie.
                • doblo5 Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna 29.05.06, 15:50
                  Gość portalu: płyń z wisłą! napisał(a):

                  > Poprawność polityczna dawno przekroczyła już proóg śmieszności, ale nie o tym
                  m
                  > owa w moich postach.
                  > Chodzi mi konkretnie o namolną lewacką nagonkę przeciw osobom uznającym
                  homosek
                  > ualzm za zboczenie i grzech.
                  > Ponieważ ta sama lewica równie namolnie chroni różnuych pasożytów, którzy nie
                  p
                  > rzebierając w środkach ustawiają siętak aby żyć na koszt innych (choćby
                  sprawa
                  > lokatorów chronionych wbrew elementarnym zasadom uczciwości) - to skojarzenie
                  n
                  > asuwa się automatycznie.

                  no właśnie staram się to powiedzieć, że namolne chronienie różnych pasożytów,
                  jak choćby lokatorów chronionych wbrew jakimkolwiek zasadom, jest bliskie
                  zarówno lewicy rodem z SLD, jak i podobno prawicy (PiS), który to PiS, będący
                  wtedy w opozycji, bardzo twórczo wzbogacił obowiązującą ustawę o ochronie
                  lokatorów. Ponieważ zarówno SLD jak i PiS to partie w gruncie rzeczy socjalne
                  (socjalistyczne?), które chętnie uprawiają rozdawanictwo kosztem tych
                  niemądrych członków naszego społeczeństwa, którym jeszcze chce się pracować,
                  zbierać, płacić podatki. Natomiast muszę przyznać, że choć wszelkie przejawy
                  lewactwa budzą we mnie odruch wymiotny, to uznawanie homoseksualizmu za grzech
                  i zboczenie po prostu mnie rozśmiesza. To jakiś szkodliwy, niepotrzebny
                  anachronizm. Sorry, ale dla mnie większym złem jest choćby korzystanie z (jak
                  najbardziej heteroseksualnych) agencji towarzyskich. To znacznie bardziej
                  obraża moje poczucie smaku i przyzwoitości niż to, co dwóch chłopaków robi ze
                  sobą pod kołdrą..
                  • Gość: płyń z wisłą! Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna IP: 83.238.100.* 29.05.06, 16:06
                    Dla mnie akurat to zboczenie i grzech, to natoralna interpretacja a nie żaden anachronizm.
                    Także nie mam nic do tego, co kto robi pod kołdrą, widok takkiej pary pewnie by mnie brzydził.
                    Ale po stokroć bardziej brzydzi mnie lewackie odwracanie kota ogonem i do tego cały czas zmierzam aby to uwypuklić.
                    Czy w sprawie homo, czy różnych 'uciśnionych' cwaniaczków mamy do czynienia z podobnym mechanizmem - ochrony nienormalności a robienia kata z tego, który to krytykuje.
      • Gość: xx Re: Prawo i Sprawiedliwość, Polska solidarna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.06, 06:48
        Gość portalu: buhaha napisał(a):

        > Zamiast poszanowania własności - katolicki fanatyczny kraj braci kaczyńskich...

        Przypomnę szanownym oszołomom, że te przepisy "chroniące lokatorów" to wytwór
        ich ulubionej spółki SLD-PO, a nie Kaczyńskich.
      • Gość: q Niech właścicielka podziękuje SLD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 10:23
        za to, że:
        > dzisiaj przepisy nie pozwalają nikogo wyrzucić na bruk
        • doblo5 Re: Niech właścicielka podziękuje SLD 29.05.06, 12:45
          SLD ma tu niewątpliwe zasługi, oczywiście. Ale posłowie PiS są np. autorami
          zapisów, jakże mocno nawiązujących w klimacie do umiłowanego przez wszystkich
          PRL - choćby tego, że jeśli właściciel chce zakończyć najem, to musi w
          wypowiedzeniu wskazać osobę (siebie, lub kogoś z najbliższej rodziny), kto ma w
          tym mieszkaniu po wyprowadzce lokatora zamieszkać! A co to kogo obchodzi kto ma
          mieszkać w prywatnym mieszkaniu???!! I druga brednia autorstwa PiS: lokatorowi,
          który ukończył 75 lat w ogóle nie można wypowiedzieć najmu, jeśli właściciel
          potrzebuje mieszkania dla siebie lub swej rodziny. Właściel jest przez polskie
          prawo przymuszony do dożywotniego wynajmowania swojego mieszkania takiej
          osobie, nawet, jeśli miałby co do mieszkania zupełnie inne plany. Wniosek:
          wszystkie partie socjalistyczne i populistyczne mają podobne pomysły na
          zdobywanie głosów opłacanych cudzą własnością. W cyniczny sposób wykorzystują
          naiwność wyborców. A ludzie u nas ciągle wierzą, że wystarczy urzędnika z
          nadania jednej partii zastąpić urzędnikiem z nadania kogoś innego, i będzie
          lepiej. Przerażeniem wszystkich napawa perspektywa, że urzędnika mogłoby w
          ogóle nie być, i dałoby się z tym żyć. Przypomina mi się anegdota o jakimś
          radzieckim ministrze, który odwiedzając USA bardzo się dziwił, że nie ma tam
          ministerstwa ds. lemoniady, a tymczasem lemoniada jest ogólnie dostępna, w
          sklepach, na stacjach benzynowych, w restauracjach. Jak to było możliwe bez
          ministerstwa?
          • Gość: kojarek Re: Niech właścicielka podziękuje SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:19
            Dokłądnie to było tak: obecna wersja Ustawy o Ochronie Lokatorów została
            uchwalona za rządów AWS niedługo przed wyborami co skutkowało swoistą licytacją
            pomiędzy AWS a SLD kto będzie lepszy dla lokatorów (gwoli prawdy trzeba
            przyznać , że SLD starało się zachować pewne minimalne przejawy zdrowego
            rozsądku) Za Ustawą głosowały WSZYSTKIE partie w ówczesnym Sejmie. Natychmiast
            została uznana za legislacyjny bubel roku.
            Od strony poprawności legislacyjnej nad ustawą czuwał i brał za to kasę młodszy
            wspólnik spółki prawnej Zollo-Zollo ( prof + dr prawa).
            Przed ostatnimi wyborami PIS dołożył z własnej inicjatywy kilka poprawek
            wzmacniających jeszcze pozycje lokatora ( nie ważne czy uprawnionego czy
            dzikiego).
            Obecnie Polska przegrała modelową sprawę przed rybunałem w Strasbourgu. Może
            trzeba będzie płacici odszkodowania dla właścicieli. Uzasadnienie może już za
            kilka dni.
            Z kolei nasz Trybulał Kobstytucyjny unieważnił kilka jej przepisów w sporej
            części dlatego żę: W powodu bełkotliwego i durnego sformułowania nie istniała
            możliwośc ich jednoznacznej wykładni prawnej. (wyroki z 17 i 23 maja 2006)
            Oczywiście PIS jest śmiertelnie obrażony na TK.
      • Gość: Won od Kaczyńskich [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 12:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ulti Ja bronie lokatorow :) IP: *.Red-83-40-3.dynamicIP.rima-tde.net 28.05.06, 23:05
      I tez jestem zly. Ale trzeba zachowac rozsadek
      Tak jak w tym przypadku mamy doczynienia z nieuczciwym lokatorem [jestem za
      eksmisja na 100%], to w kilku innych mamy doczynienia z nieuczciwymi
      kamiecznikami [vide: konduktorska 18]. To sa dwa rozne przypadki z tym ze tutaj
      pani x psuje dobre imie lokatorow, a na konduktorskiej pan J psuje dobre imie
      kamienicznikow (bo przeciez sa tez i dobrzy).

      Te dwie sprawy laczy jeden problem, brak skutecznej egzekucji wyrokow: tak jak
      zadna wladza niepotrzafila na zlym kamieniczniku wymoc podlaczenia mieszkancom
      mediow, tak teraz wladza nieradzi sobie z bezczelna lokatorka.

      A traca na tym wszyscy



      • Gość: stasi1 Re: Ja bronie lokatorow :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:02
        A dlaczego kamienicznik nie chciałby podłączyć mediów ?
      • Gość: Autostopowicz 32 Re: Ja bronie lokatorow :) IP: *.klaudyny.waw.pl 30.05.06, 09:31
        Moim zdaniem w obu przypadkach decydujący głos powinien mieć właściciel.
        Inaczej prawo własności w Polsce jest fikcją! Lokatorzy nie są właścicielami,
        jeżeli nie podobają im się warunki - to do widzenia. W Polsce jest dużo
        mieszkań, więc jeśli właściciel mógłby zrobić, co chce (a teraz nie może), to z
        pewnością wielu z nich (a może i ja też) dużo chętniej przeznaczałoby swoje
        zasoby mieszkaniowe na wynajem. Ja nie mam ochoty się chandryczyć z upiornymi
        lokatorami, więc siłą rzeczy - tych mieszkań do wyboru jest mniej. I
        konkurencja mniejsza. Konkluzja: Meldunek nie pełni roli porządkowej, prawo
        właścicieli jest fikcją, pamiętajmy, że najem to umowa cywilna, więc powinna
        być respektowana przez obie strony, kwaterunek - niestety - to niestety
        nieszczęście, bo państwo wkroczyło w obszar stosunków bilateralnych obywateli,
        więc niech teraz ich sobie zabierze do komunalnych mieszkań, chocby i na
        obrzeżach. Mieszkanie jest towarem! I może podlegać takim samym prawom jak
        suszarka w supermarkecie (promocje itp.)
        • Gość: boki zrywać Re: Ja bronie lokatorow :) ha ha ha ha ha IP: *.chello.pl 30.05.06, 09:43
          Gość portalu: Autostopowicz 32 napisał(a):

          > Moim zdaniem w obu przypadkach decydujący głos powinien mieć właściciel.
          > Inaczej prawo własności w Polsce jest fikcją! Lokatorzy nie są właścicielami,
          > jeżeli nie podobają im się warunki - to do widzenia. W Polsce jest dużo
          > mieszkań, więc jeśli właściciel mógłby zrobić, co chce (a teraz nie może), to z
          >
          > pewnością wielu z nich (a może i ja też) dużo chętniej przeznaczałoby swoje
          > zasoby mieszkaniowe na wynajem. Ja nie mam ochoty się chandryczyć z upiornymi
          > lokatorami, więc siłą rzeczy - tych mieszkań do wyboru jest mniej. I
          > konkurencja mniejsza. Konkluzja: Meldunek nie pełni roli porządkowej, prawo
          > właścicieli jest fikcją, pamiętajmy, że najem to umowa cywilna, więc powinna
          > być respektowana przez obie strony, kwaterunek - niestety - to niestety
          > nieszczęście, bo państwo wkroczyło w obszar stosunków bilateralnych obywateli,
          > więc niech teraz ich sobie zabierze do komunalnych mieszkań, chocby i na
          > obrzeżach. Mieszkanie jest towarem! I może podlegać takim samym prawom jak
          > suszarka w supermarkecie (promocje itp

          jeszcze lepszy ha ha ha ha ha
          pomysłowy dyzio ha ha ha
          ciekawe co następny wymyśli haha aha ha ha
          dobry wątek boki można zrywać ha ha ha ha ha
    • Gość: Miki Wyrzucić przecinek z tytułu bo R A Z I w oczy IP: *.eranet.pl 28.05.06, 23:15
    • doblo5 Skandal!!!!!! 28.05.06, 23:19
      policja zastanawiająca się, czy właścicielka ma prawo przenocować we własnym
      mieszkaniu!!!! Takie właśnie debilne mamy przepisy mamy w naszym pięknym kraju,
      policja nie wie, jak się w takich sytuacjach zachować! Właścicielka wciągająca
      do mieszkania zakupy przez okno! Nie mogę takich rzeczy czytać, bo szlag mnie
      trafia!
      • Gość: karuthers e tam skandal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 00:29
        Uspokój się, bo to na zdrowie szkodzi. To nie jest żadna wina przepisów.

        Jak komuś wynajmiesz mieszkanie i w umowie napiszecie że lokal zajmuje najemca
        i że nie masz prawa "wpadać" do tego mieszkania np. częściej niż 1 na miesiąc a
        zwłaszcza w nim "nocować" to to jest wasza umowa. I tyle.

        • Gość: stasi1 Re: e tam skandal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 21:04
          Ale chyba w tym przypadku właścicielka takiej umowy nie podpisywała?
      • Gość: karuthers e tam skandal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 00:29
        Uspokój się, bo to na zdrowie szkodzi. To nie jest żadna wina przepisów.

        Jak komuś wynajmiesz mieszkanie i w umowie napiszecie że lokal zajmuje najemca
        i że nie masz prawa "wpadać" do tego mieszkania np. częściej niż 1 na miesiąc a
        zwłaszcza w nim "nocować" to to jest wasza umowa. I tyle.

        • Gość: najemca Re: e tam skandal... IP: *.acn.waw.pl 29.05.06, 08:36
          Gość portalu: karuthers napisał(a):

          > Jak komuś wynajmiesz mieszkanie i w umowie napiszecie że lokal zajmuje najemca
          > i że nie masz prawa "wpadać" do tego mieszkania np. częściej niż 1 na miesiąc a
          > zwłaszcza w nim "nocować" to to jest wasza umowa. I tyle.

          A gdzie tu widzisz jakąkolwiek umowę najmu?
        • Gość: P.S.J. Re: e tam skandal... IP: *.itpp.pl 29.05.06, 15:06
          A ty, zdaje się, nie dostrzegasz, że żadnej umowy już tutaj nie ma, skoro jest
          wyrok sądu, nakaz eksmisji itd.
    • jhbsk Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie 29.05.06, 07:22
      Mamy "państwo prawa". Pasożyt ma prawa, właściciel żadnych. Eksmisja na bruk
      jest niezbędna by takie osobniki mylnie zwane ludźmi znalazły się tam gdzie ich
      miejsce - na ulicy.
    • Gość: arahat a kogo to obchodzi!!! w polsce byl b-16 i bog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 07:50
      zaplac winno wam wystarczyc a nie jeszcze jakies konsumcyjno/rozszczeniowe
      wymagania. Lenin wiecznie zywy!!!
    • Gość: Kecaj Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich poszukać IP: *.crowley.pl 29.05.06, 07:56
      Pan Burmistrz kłamie. Jest mnóstwo lokali komunalnych w których mieszkają
      ludzie posiadający inne mieszkania, tylko nikt tego nie sprawdza. Znam
      przypadek, na Powiślu, gdzie w mieszkaniu komunalnym mieszka właściel
      kamienicy !!! Jest właściecielem 10-u wynajmowanych mieszkań a sam mieszka w
      mieszkaniu komunalnym !!!
      • sneaker Re: Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich pos 29.05.06, 08:35
        Gość portalu: Kecaj napisał(a):

        > Pan Burmistrz kłamie. Jest mnóstwo lokali komunalnych w których mieszkają
        > ludzie posiadający inne mieszkania, tylko nikt tego nie sprawdza. Znam
        > przypadek, na Powiślu, gdzie w mieszkaniu komunalnym mieszka właściel
        > kamienicy !!! Jest właściecielem 10-u wynajmowanych mieszkań a sam mieszka w
        > mieszkaniu komunalnym !!!

        Ale żeby takie mieszkanie dostać, to trzeba mieć znajomości.
        • Gość: Jan Re: Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich pos IP: 195.136.112.* 29.05.06, 09:04
          Szanowny pan burmistrz zapomniał, że w bloku przy ul.Marii Kazimiery stoją od
          dłuższego czasu puste mieszkania komunalne.
          • doblo5 Re: Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich pos 29.05.06, 09:17
            tak, tylko przy Marii Kazimiery czynsz wynosi 10 zł z metra, a nie 3,20, do
            czego przywykła brać lokatorska. Żaden szanujący się lokator nie podpisze umowy
            najmu na taki czynsz, skoro w dotychczas zajmowanym ma czynsz w okolicach 3 zł
            (rzecz dotyczy lokali gminnych!) I żeby się do nich przenieść trzeba zdać
            zajmowane dotąd mieszkanie komunalne, które wraca do zasobu gminy. W tym
            przypadku dzicy lokatorzy nie mają żadnego lokalu do oddania gminie, więc
            sprawa nie do przeprowadzenia. W dodatku tych mieszkań na Marii Kazimiery nie
            będzie można wykupić na własność za 10% wartości rynkowej, tak jak to jest z
            innymi gminnymi lokalami komunalnymi - oto wyjaśnienie, dlaczego stoją puste!
      • doblo5 Re: Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich pos 29.05.06, 09:09
        O właśnie: to jeden z idiotyzmów naszego prawa! Zgadnij dlaczego ten właściciel
        kamienicy mieszka w mieszkaniu komunalnym? Bo w jego kamienicy mieszkają
        lokatorzy komunalni, których nie może się pozbyć, bo uniemożliwiają to
        przepisy. Znam osobiście takich ludzi: po wojnie państwo zabrało ich rodzinie
        kamienicę, oni sami "załapali się" na mieszkanie komunalne (w kamienicy
        odebranej innemu właścicielowi), w latach 90-tych odzyskali swoją kamienicę,
        oczywiście zasiedloną lokatorami wbrew wiedzy i zgodzie prawowitych
        właścicieli. Chcieli wrócić do swojego domu, zwalniając przy tym mieszkanie
        komunalne, ale nie mogli, bo lokatorzy są praktycznie nieusuwalni. No i co ci
        ludzie mają zrobić? Pod most iść? Przecież ich rodzina kiedyś wyłożyła
        pieniądze, wzięła kredyt itp., żeby zapewnić sobie jakieś zabezpieczenie na
        przyszłość. Potem była wojna, komuna, ale że dziś - w wolnej Polsce - tak się
        traktuje porządnych, zapobiegliwych ludzi, z tym się pogodzić nie mogę. Kiedy
        skończy się promowanie lumpów, którzy co dostaną to roztrwonią, przepiją,
        zdewastują, a zacznie nagradzanie porządnych, odpowiedzialnych, którzy coś
        budują, a nie trwonią i niszczą?
        • Gość: wrxp2005 Re: Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich pos IP: *.manc.cable.ntl.com 29.05.06, 09:30
          skandal, trwajacy od 1944 roku w wawie.
        • Gość: Ed Re: Mieszkania komunalne są, tylko trzeba ich pos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 23:58
          a Wystrzelać w piiiiiiii wszystkich
    • lilith76 Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie 29.05.06, 10:04
      "Nie ma róży bez ognia"...

      Bareja wiecznie żywy
      • mozdzins Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie 29.05.06, 10:12
        Ciekawe jak to się stało że wykupiono mieszkania w domu który miał prawowitego i
        żyjącego właściciela pANIE bURMISTRZU. A może do nowej PIS-owskiej ustawy
        dołączyć punkt według którego lokatorzy którzy wykupili mieszkania za rażąco
        niskie stawki (poniżej 10% wartości) też będą wywłaszczani ? Ja jestem jak
        najbardziej za, dlaczego mam płacić z własnych podatków roszczenia
        reprywatyzacyjne (jak najbardziej słuszne zresztą) kiedy mogą je zapłacić osoby
        hojnie obdarowane nie swoim dobrem przez gminy !!!!
        • doblo5 Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie 29.05.06, 10:28
          bardzo słuszna uwaga. Mnóstwo jest takich historii, że ludzie wreszcie po
          latach odzyskują swoje zagrabione domy, a tu się okazuje, że są
          ich ..współwłaścicielami, bo część mieszkań została sprzedana lokatorom! I
          zamiast mieć i rozporządzać całą kamienicą, tak jak to jedynie ma sens,
          właściciel ma jakieś kawałki kamienicy, z którymi nie wiadomo co zrobić. To
          tak, jakby policja zwróciła właścicielowi skradziony samochód, z tym, że tylne
          siedzenia są już własnością kogoś innego, i od tej pory trzeba z tym żyć. Takie
          upokorzenia spotykają tych ludzi - niby odzyskują majątek uzbierany przez ich
          przodków, ale w takiej formie, że tylko w łeb sobie palnąć.
    • Gość: Dobra rada Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie IP: *.astrouw.edu.pl 29.05.06, 10:18
      Kobieto, to trzeba inaczej!
      Twoje mieszkanie? - Nie mozesz wejsc?
      Czekasz, az "lokatorzy' wyjda np. do sklepu - wylamujesz drzwi(Twoje wlasne, masz prawo - zgubilas klucze do Swojego mieszkania), wkladasz nowe zamki, wynajmujesz ochrone na kilka dni zeby pilnowali aby ci "lokatorzy" nie wrocili.
      Meble i ich rzeczy isobiste musisz niestety zabezpieczyc (przed deszczem, kradzieza) - wystaczy wynajac jakis garaz lub magazyn... na jakis czas.
      Idziesz do urzedu i zglaszasz, ze "ci panstwo" nie zamieszkuja tu i wymeldowujesz ich - skoro oni mogli wymeldowac wlascicieli, to tym bardziej wlasciciel moze wymeldowac ich. Ten sam urzednik, ktory umozliwil dzikiej lokatorce wymeldowanie wlasciciela bedzie musial niestety umozliwic wlascicielowi wymeldowanie dzikiego lokatora - zwlaszcza, jesli wlasciciel stwierdzi, ze ten lokator juz tam nie mieszka.
      Niestety, takie czasy, ze trzeba brutalnie.
      I nie ma tu mowy o wyrzycaniu na bruk, bo przeciez Ci panstwo nie maja zadnej umowy kiedykolwiek umozliwiajacej im zamieszkiwanie w tym lokalu.
      Jezeli to nie zadziala to ja ide i wlamuje sie do pierwszego lepszego mieszkania - i niech mnie ktos wyrzuci... Jak to w ogole moze byc, zeby ktos sie zameldowal w mieszkaniu bez zgody wlasciciela? Przeciez urzednik moze zameldowac wylacznie wlasciciela lub inna osobe ale tylko jezeli wlasciciel potwierdzi fakt przebywania jej w lokalu.
      Wyglada wiec na to, ze zameldowanie tych ludzi u Pani w domu zostalo dokonane niezgodnie z przepisami.
      • mozdzins Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie 29.05.06, 10:26
        Akurat meldunek w tym wypadku ( i w każdym innym) to zwykła formalność która nie
        ma skutków prawnych. Policjantów oczywiście trzeba wysłać na dokształcenie w tym
        zakresie (prawo do zajmowania lokalu ma tylko właściciel (na podstawie aktu
        notarialnego) lub najemca na podstawie umowy najmu). To co jest nabazgrolone w
        DO nie ma żadnej mocy prawnej. A dzikich lokatorów mogła zameldować nieboszczka
        mamusia kiedy jeszcze żyła, lub sami mogli to zrobić kilka lat temu kiedy w myśl
        wtedy obowiązujących przepisów każdy mógł się zameldować pod dowolnym adresem na
        podstawie oświadczenia (co zresztą uważam za słuszne podejście - vide tabuny
        wynamujących mieszkania bez meldunku i płacących podatki poza Warszawą).
    • Gość: sax Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 10:56
      SKANDAL!
    • Gość: mieszkaniec Panie burmistrzu Dabrowski!! IP: *.chello.pl 29.05.06, 11:00
      Podaje kilka namiarów, gdzie może pan domeldowac dzikich lokatorów:
      - mieszkanie komunalneg Marka Różyckiego. Wieloletni wiceprzewodniczący ZHR i
      ówczesny szef gabinetu politycznego ministra sportu dostał w lutym tego roku
      70-metrowe mieszkanie na Woli, mimo że ma dom pod Warszawą
      - mieszkanie wykupione przez Ewę Holewińską, radną PiS i eksprzewodniczącą
      komisji mieszkaniowej na Śródmieściu, mieszkania komunalnego w al. Ujazdowskich.
      Holewińska, występując w 2004 r. z wnioskiem o wykup, zataiła, że ma willę w Radości
      - W tym samym roku ówczesny dyrektor ZDM Janusz Fota dzięki znajomościom w
      ratuszu wykupił służbowe mieszkanie przy ul. Traugutta, płacąc mniej niż jedną
      piątą rynkowej ceny nieruchomości (25 zamiast 140 tys. zł). Gdy sprawa wyszła na
      jaw, a prezydent miasta Lech Kaczyński postawił Fotę przed wyborem: albo oddaje
      mieszkanie, albo odchodzi z ZDM, ten zrezygnował z pracy w ZDM. W styczniu
      został wicedyrektorem Państwowych Portów Lotniczych odpowiada za rozbudowę Okęcia.
      • Gość: abba Re: Panie burmistrzu Dabrowski!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:33
        Płakać się chce nad tym jak urzędnicy i politycy okradają społeczeństwo.
        Paradoksalnie, złodziejom udało się przekonać ogłupiały lud, że liberalizm jest
        ich wrogiem. Oto stara prawda - wrogiem demokracji jest głupota wyborców.
        Dlatego jest jak jest.
    • Gość: ręce opadają Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.06, 15:21
      jestem ciekawa jak to się stało, że bez zgody właściciela zameldowano obce
      osoby, czyżby dla każdej gminy było inne prawo?
      jestem wspólwłaścicielką nieruchomości. w chwili, kiedy drugi współwłaściciel
      chciał się zameldować musiałam wyrazic na to zgodę na piśmie. na zameldowanie
      drugiego właściciela!!!!!,
      a tu? przychodzi obcy człowiek, bez ŻADNEGO prawa do lokalu i co? meldują go?

      urzędnik który na to pozwolił powinien mieć teraz obowiązek zabrania tych ludzi
      do swojego domu (oczywiście z meldunkiem, bo gdzie, kto przebywa...). myślę,ze
      następnym razem pomyslał by 100 razy zanim raz zrobi głupotę
      • doblo5 Re: Właściciele domu na Żoliborzu nie mają, gdzie 29.05.06, 15:32
        meldunek to tylko poświadczenie miejsca zamieszkiwania, nie ma to nic wspólnego
        z tytułem prawnym do lokalu. Dlatego każdy może się zameldować wszędzie, gdzie
        chce - pod warunkiem, że oświadczy, że tam właśnie mieszka. Należy rozróżnić
        kwestię meldunku od prawa do lokalu. Dziki lokator mieszkający bez tytułu
        prawnego do mieszkania może (a nawet powinien) być zameldowany w tym lokalu,
        ponieważ meldunek poświadcza stan faktyczny. Natomiast meldunek nie zmienia
        faktu, że lokator nie ma prawa w tym mieszkaniu przebywać, i nie stoi na
        przeszkodzie eksmisji. Eksmisji stoją na przeszkodzie debilne przepisy prawa.
        • Gość: abc Jak ja wynajmowałem mieszkanie to do meldunku... IP: *.acn.waw.pl 30.05.06, 01:30
          Jak ja wynajmowałem mieszkanie to do meldunku, tymczasowego, był potrzebny
          właściciel z aktem własności. Na Mokotowie, rok temu.

          A pani właścicielce radzę właśnie zrobić tak jak już jeden z forumowiczów doradził.

          Wyważyć drzwi, zmienić zamki, postawić ochroniarzy, wymeldować.
          Jak będą nachodzić, wezwać policję.

          Do tego nagrywać przynajmniej to co wygadują...
    • Gość: lolek WYP****** na zbity pysk! IP: *.chello.pl 29.05.06, 22:10
      i ja bym tak zrobił, jeśli rzeczywiście było by to moje, gó.. za przeproszeniem
      obchodzili by mnie tacy lokatorzy!
      www.cotynato.prv.pl
      • Gość: wlasciciel Re: WYP****** na zbity pysk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 08:10
        Bydelko sie panoszy. Czy to na Zoliborzu, czy na Konduktorskiej. Prawo wciaz
        chroni bandytow ktorzy okupuja czyjas wlasnosc, albo na podstawie sowieckich
        nakazow osiedlenia, albo na podstawie "meldunku".

        Dopoki nie dojdzie do rozprawy z tymi bandytami, dopoki ktos nie pusci z dymem
        budynku z tymi bandytami nie bedzie poszanowania dla prawa wlasnosci.
        • Gość: pękam ze śmiechu Re: WYP****** na zbity pysk takich właścicieli IP: *.chello.pl 30.05.06, 09:14
          Gość portalu: wlasciciel napisał(a):

          > Bydelko sie panoszy. Czy to na Zoliborzu, czy na Konduktorskiej. Prawo wciaz
          > chroni bandytow ktorzy okupuja czyjas wlasnosc, albo na podstawie sowieckich
          > nakazow osiedlenia, albo na podstawie "meldunku".
          >
          > Dopoki nie dojdzie do rozprawy z tymi bandytami, dopoki ktos nie pusci z dymem
          > budynku z tymi bandytami nie bedzie poszanowania dla prawa wlasnosci.

          ha ha ha ha ha ha ....!!!!!
          dobry pomysł ha ha ha ha ha
          kurduplu
Pełna wersja