Roztapiające się góvvna atakują...

IP: *.acn.pl 15.01.03, 12:07
Przyszła odwilż, śnieg się roztopił i zahibernowane gówienka odżyły.
Większość trawników i chodników to jedna wielka kupa. Człowiek miast
podziwiać stołeczne wodoki, zmuszony jest iść z wzrokiem wbitym w podłoże, by
w takie gówno nie wleźć. Jak ktoś ma psa, to niech się na wieś albo do lasu
wyprowadzi, a jak już chce jednak zostać, to niech raczy posprzątać po
swoim "pieseczku". Bo nie każdy ma przyjemność na wiosnę, czy przy zimowych
odwilżach, taplać się w tym jednym, wielkim gównie.
    • sloggi Re: Roztapiające się góvvna atakują... 15.01.03, 12:42
      Polecam Plac Żelaznej Bramy - jedna wielka psia kloaka.
    • Gość: jarek, Katon Średn Re: Roztapiające się góvvna atakują... IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 15.01.03, 13:40
      Gość portalu: denat napisał(a):

      > Przyszła odwilż, śnieg się roztopił i zahibernowane gówienka odżyły.
      > Większość trawników i chodników to jedna wielka kupa. Człowiek miast
      > podziwiać stołeczne wodoki, zmuszony jest iść z wzrokiem wbitym w podłoże, by
      > w takie gówno nie wleźć. Jak ktoś ma psa, to niech się na wieś albo do lasu
      > wyprowadzi, a jak już chce jednak zostać, to niech raczy posprzątać po
      > swoim "pieseczku". Bo nie każdy ma przyjemność na wiosnę, czy przy zimowych
      > odwilżach, taplać się w tym jednym, wielkim gównie.

      matylda8 napisał(a):

      > Mieszkam w pobliżu pięknej Alei Kasztanowej na Kabatach. To jedyne miejsce,
      na
      > tej betonowej pustyni, gdzie można spokojnie pospacerować z małym dzieckiem
      nie
      >
      > narażając się na udar słoneczny. Niestety równie często zaglądają tam
      > właściciele psów ze swoimi pupilami. Psy nagminnie załatwiają się na
      > okolicznych trawnikach, a ich właściciele nie zwracają na to uwagi.
      > Może nie zauważyłabym tego, gdyby nie fakt że moje dziecko właśnie uczy się
      > chodzić i każdy spacer kończy się lądowaniem w psiej kupie!
      > Nie wiem kto opiekuje się AK i czy w ogóle jest sprzątana?! W mieście, w
      którym
      >
      > poprzednio mieszkałam był obowiązek sprzątania po swoim psie, a Straż Miejska
      > rozdawała mandaty. Jak jest w Warszawie?

      Droga pani, dzisiaj rano kiedy wstałem, było to około godz:10, poszedłem do
      sklepu i nagle zobaczyłem straszny wypadek: biedne małe dziecko w wózku (mama
      była zajęta przyjemną pogawędką o zanieczyszczaniu miasta psimi ekskrementami)
      ZOSTAŁO ZAATAKOWANE PRZEZ PSIĄ KUPĘ; na dodatek kupa gryzła! Na szczęście
      niemal natychmiast na miejsce przybyła straż miejska i wypisała kupie olbrzymi
      mandat !

      Cześć Kupie
      Jarek

      --
      ... a straż miejską należy rozpędzić
      Katon Średni
    • Gość: Trinity Re: Roztapiające się góvvna atakują... IP: *.warszawa.opoka.net.pl 15.01.03, 14:38
      Tak tak ja też niestety dzisiaj szłam Nowolipiem i ze wstrętem mijałam pamiątki
      po pupilkach sąsiadów. Ciekawe kiedy doczekamy się przepisów nakazujących
      sprzątanie po pierkach. A co do "żelaznej Bramy" to są tam (w głównej alejce
      parku) śmietniki na ekskrementy piesków! Szkoda, że nikt z nich nie korzysta :-
      (
      • pacio Re: Roztapiające się góvvna atakują... 15.01.03, 16:54
        Gość portalu: Trinity napisał(a):

        > Tak tak ja też niestety dzisiaj szłam Nowolipiem i ze wstrętem mijałam
        pamiątki
        >
        > po pupilkach sąsiadów. Ciekawe kiedy doczekamy się przepisów nakazujących
        > sprzątanie po pierkach. A co do "żelaznej Bramy" to są tam (w głównej alejce
        > parku) śmietniki na ekskrementy piesków! Szkoda, że nikt z nich nie
        korzysta :
        > -
        > (
        Trzeba nauczyć, jak nie skutkuje pouczyć mandatem.
        To zadanie dla Straży Miejskiej, moze oprócz zakładania blokad do czegoś się
        przydadzą.
    • Gość: iwona Re: Roztapiające się góvvna atakują... IP: proxy / 217.8.186.* 15.01.03, 16:47
      dokładnie takie same przemyślenia miałam idąc dziś rano do pracy.
      Mieszkam na doszczetnie zasranym Mokotowie.
      Dla mnie to kompletny skandal i bezmyślośc właścicieli piesków.
      • pacio Re: Roztapiające się góvvna atakują... 15.01.03, 17:12
        Eeeee nie jest tak źle, zapraszam do Powsina, Zawad, Wilanowa, psy raczej na
        terenie posesji biegają.
        Onegdaj dyskutowałem z właścicielami psów o zasrywaniu przez ich pupilki lasu
        Kabackiego i terenów wypoczynkowych. Nie zostawili na mnie suchej nitki, bo nie
        było wystarczającej ilości koszów na śmieci i nie tylko.
        Tak z kupką psią kilometr mam spacerować ?
        A tak czemu nie ?
        Jak piszesz po zainstalowaniu stosownych urządzeń, problem nadal istnieje ?

    • Gość: Adalbert Ja sprzątam po moim psie IP: 193.0.73.* 16.01.03, 12:06
      Ja już od dzisiaj rana zbieram po moim psie. Wreszcie jakoś wykorzystam te
      wszystkie torebki plastikowe.
      polecam innym też - to jest chyba "pragmatyzm" no nie?
      • ikslafar A KOZIE SĄ CACY? 16.01.03, 15:21
        Chciałbym poruszyć pewną delikatną i zarazem śmierdzacą sprawę.
        Chodzi mi mianowicie o smrod jaki roztacza się wokól szopki całorocznej przy
        kośćiele na Warszawskim Ursynowie.
        Szopka ta stoii u zbiegu ulic I. Gandhii i Dereniowej. Mróz puścił, śnieg się
        roztopił i wszystkie kozie gówna rozpłynęły sie po okolicy.
        W lato ksiądz dobrodziej wypasa kucyka na pobliskich trawnikach. Kucyk
        poczciwina niesytety nie wie, że klocka wypuszczać powinien w stajence i sadzi
        boby na trawce.
        Staraszaki miejskie nie interweniują. Co na to sanepid? Czy nie ma żadnej siły
        na to by ksiadz dobrodziej przestrzegał przepisów sanitarnych?
    • Gość: Katon Średni ... a straż miejską należy rozpędzić ! IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 17.01.03, 01:24
      Ludzie, chyba wam rozum odebrało.
      Za sprzątanie - wszystkiego, łącznie z psimi odchodami - płacę już co najmniej
      trzy razy:
      1. podatek za posiadanie psa,
      2. "opłata eksploatacyjna" w spółdzielni (m.in. na dozorcę-sprzatacza)
      3. opłaty lokalne na rzecz miasta (służb miejskich)
      Może któryś z tych opłacanych przez nas patałachów wziąłby wreszcie miotłę do
      reki i zabrał się do roboty ?

      Katon Średni

      --
      ... a straż miejską należy rozpędzić !

    • Gość: roan Re: Roztapiające się góvvna atakują... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.01.03, 01:48
      Wszyscy właściciele psów obowiązkowo powinni obejrzeć odpowiednie
      fragmenty "Dnia świra". Tam problem psich kup jest bardzo trafnie
      przedstawiony. Może dałoby to niektórym do myślenia. No i szkoda, że nikt nie
      chce wlepiać mandatów, choć rozumiem, że przyłapanie na gorącym uczynku
      właściciela i psa może być nieco trudne...
      • Gość: Katon Średni ... a straż miejską należy rozpędzić ! IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 17.01.03, 02:15
        Gość portalu: roan napisał(a):

        > Wszyscy właściciele psów obowiązkowo powinni obejrzeć odpowiednie
        > fragmenty "Dnia świra". Tam problem psich kup jest bardzo trafnie
        > przedstawiony. Może dałoby to niektórym do myślenia. No i szkoda, że nikt nie
        > chce wlepiać mandatów, choć rozumiem, że przyłapanie na gorącym uczynku
        > właściciela i psa może być nieco trudne...

        W samej rzeczy - trzeba by tu proporcji z Młynarskiego:
        "Na jednego mieszkańca jeden szeryf przypada,
        Jeden szeryf na jednego MIESZAŃCA" (sik)

        Katon Średni

        ... a straż miejską należy rozpędzić !
        • odzdziszacze Re: ... a straż miejską należy rozpędzić ! 17.01.03, 02:20
          Gość portalu: Katon Średni napisał(a):

          >
          > ... a straż miejską należy rozpędzić !

          A ludzi wdeptujących w odchody warszawskich piesków i rozmazujących je
          buciorami po calej stolicy wpędzić trzeba do ich chałup. Niech sobie tam siedzą
          wtedy psy będą wydalać bez tych podglądaczy a oni nie będą wdeptywać w co nei
          trzeba.
      • Gość: marcinek Re: Roztapiające się góvvna atakują... IP: proxy / *.ptr.dia.nextlink.net 17.01.03, 17:38
        Gość portalu: roan napisał(a):

        > Wszyscy właściciele psów obowiązkowo powinni obejrzeć odpowiednie
        > fragmenty "Dnia świra". Tam problem psich kup jest bardzo trafnie
        > przedstawiony. Może dałoby to niektórym do myślenia. No i szkoda, że nikt nie
        > chce wlepiać mandatów, choć rozumiem, że przyłapanie na gorącym uczynku
        > właściciela i psa może być nieco trudne...

        "Goracym uczynkiem" niekoniecznie musi byc sam akt nieposprzatania kupy, ale
        takze sam brak akcesorii do sprzatania kup u wlasciciela podczas spaceru.
        Mieszkalem 15 lat w Los Angeles - mandat tam sie dostaje wlasnie za
        nieposiadanie przy sobie torebek, itp. w czasie wyprowadzania pieska. Co prawda
        mialem tam psa i nigdy nigdy mnie nie kontrolowal czy posiadam wyzej wymienione
        akcesoria. Nie potrzeby na tego rodzaju kontrole, bo kazdy jakos tak sam z
        siebie sprzatal kupy swoich pupili, ale to juz inna historia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja