Sprawa śmierci Marka Kotańskiego

IP: *.chello.pl 22.01.03, 00:00
Jakby jechał ostrożnie, to by się nie zabił, najwyżej trochę
potłukł. Poza tym widząc gościa na skraju jezdni powinien go
ominąć szerokim łukiem, a pewnie nie chciało się nawet ruszyć
kierownicą. Potem gościu się gibnął 30 cm - i wielka panika. Za
życia Kotański często się przyznawał do szybkiej jazdy - no i
proszę, doigrał się.
    • Gość: miro Re: Sprawa śmierci Marka Kotańskiego IP: 195.205.15.* 22.01.03, 08:20
      Z całym szacunkiem dla śp Marka Kotańskiego, czy ktoś (np.
      prokuratura) zbadał z jaką prędkością jechał jego samochód w
      momencie gdy doszło do wypadku? Nie mówię, że pijany rowerzysta
      jest niewinny ale chyba należy wyjaśnić wszystkie okoliczności
      sprawy...
    • Gość: Robert Re: Sprawa śmierci Marka Kotańskiego IP: *.astercity.net 22.01.03, 08:54
      Gość portalu: Ben napisał(a):

      > Jakby jechał ostrożnie, to by się nie zabił, najwyżej trochę
      > potłukł.

      Na tym odcinku drogi obowiazuja ograniczenia do 100 km/h a przy skrzyzowaniach
      do 70 km/h. Z praktyki wiem ze tam mozna grzac 140 km/h a ograniczenia na
      skrzyzowaniach kompletnie ignoruja.

      > Poza tym widząc gościa na skraju jezdni powinien go
      > ominąć szerokim łukiem, a pewnie nie chciało się nawet ruszyć
      > kierownicą. Potem gościu się gibnął 30 cm - i wielka panika.

      Byc moze gosciu omijal wlasnie jakac kaluze albo dziure albo wlasnie wchodzil
      na przejscie dla pieszych.

      >Za
      > życia Kotański często się przyznawał do szybkiej jazdy - no i
      > proszę, doigrał się.

      Bez komentarza.
      • Gość: pio Re: Sprawa śmierci Marka Kotańskiego IP: RPWPRX* / *.zdem.compaq.com 22.01.03, 10:50
        Tuz przed miejscem wypadku jest ograniczenie 50 km/h
        • Gość: Robert Niebezpieczne auto. IP: *.astercity.net 22.01.03, 10:55
          Gość portalu: pio napisał(a):

          > Tuz przed miejscem wypadku jest ograniczenie 50 km/h

          Wiedz jakim cudem:
          1. Nie moznabylo zapanowac nad samochodem, ktory poruszal sie zpredkoscia 50
          km/h?
          2. Jak przy takiej predkosci autko, albo raczej, potezne bydle, wpadajac na
          drzewo doprowadza do smierci kierowcy?

          Jesli pkt 1 i 2 byl spelniony to ten samochod winin byc calkowicie wycofany z
          produkcji poniewaz prowadzenie takiego autka jest cholernie niebezpieczne.
    • Gość: punia Re: Sprawa śmierci Marka Kotańskiego IP: *.acn.pl / *.acn.pl 22.01.03, 21:05
      Nie przecze, ze Kotanski zrobil duzo dobrego, ale ta sprawa jest co najmniej
      zenujaca. Swiety Kotanski zginal i za wszelka cene trzeba znalezc winnego.
      Bardzo mi sie to nie podoba.
      • Gość: Robert Re: Sprawa śmierci Marka Kotańskiego IP: *.astercity.net 23.01.03, 07:44
        Gość portalu: punia napisał(a):

        > Swiety Kotanski zginal i za wszelka cene trzeba znalezc winnego.
        >

        Prawdopodobnie winnym jest on sam podobnie jak tysiace innych kierowcow-
        samobojcow poruszajacych sie po drogach z nadmierna predkoscia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja