Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego m...

IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 24.01.03, 09:35
Nie maja, bo juz je sprzedali, a po tej aferze boja sie
wprowadzic nastepne.
    • Gość: Maciej Ryczko Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 14:53
      Otoz ta wiadomosc jest prawdziwa, a cala sprawa zawiera oprocz
      sensacyjnego klimatu TVN i Zycia Warszawy smutna prawde o
      przekupnosci polskiego Sanepidu i Strazy Miejskiej ktorzy
      wiedzieli o sprzedazy psow i golebi w budkach na stadionie. O
      czym nie wiedzieli wlasciciele wietnamskich restauracji na
      miescie bo oni interesuja sie zyciem stadionu dziesieciolecia
      tak samo jak czlonkowie biznes center club, czyli wcale bo to
      nie ich srodowisko.
      :)
    • remislanc Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego 29.01.03, 15:30
      Robienie sensacji i wyolbrzymianie całej sprawy!Nie chcę bronić Wietnamczyków,
      ale jest to przypadek jednostkowy.Osobiście 4-5 razy w tygodniu jadam w chińsko-
      wietnamskich knajpkach (i to wcale nie w tych z górnej półki) - bardzo mi
      smakuje i nigdy nie miałem żadnych sensacji żołądkowych.No, chyba że te pieski
      są takie dobre......:).
      • Gość: kiwi Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: *.chello.pl 29.01.03, 18:16
        remislanc napisał:

        No, chyba że te pieski
        > są takie dobre......:).
        Chyba są dobre, skoro kilka milionów ludzi je jada jak my kurczaki.
        Bo nie o smak tu chodzi, ale o etykę. Miedzy innymi.
    • chaladia Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego 29.01.03, 16:12
      Prawdę napisali:

      "W imieniu Wietnamczyków prowadzących restauracje i bary w Warszawie
      oświadczamy z całą odpowiedzialnością, że nieznane są nam przypadki, by w
      lokalach tych było kupowane mięso z psów czy kotów".

      Nie są im znane przypadki kupownia - bo oni te zwierzęta łapią lub kradną, a
      nie kupują. Gdyby napisali, że nie podają mięsa z psów i kotów, to by było
      jednoznaczne stwierdzenie. Na koniec "nieznane są nam przypadki" oznacza nie że
      takich przypadków nie ma, tylko że oni o nich nie chcą wiedzieć.
    • margala Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego 29.01.03, 16:27
      jakas paranoja!!!

      w jakiejś wiosce gdzies daleko działała "ubojnia" a ja tu w Warszawie słysz w
      ulubionym punkcie z azjatyckim jedzeniem, że obroty im spadły o 80%!

      ludzie, nie dajcie się tej paranoii, bo nam wszystkie budki chińskie poupadają!
    • yawokim Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego 29.01.03, 16:54
      jak zawsze w takich sprawach najwazniejsze jest pytanie
      'KTO NA TYM KORZYSTA?'
      • ziolek73 Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego 29.01.03, 17:44
        McDonalds & KFC
        Respect.
        • Gość: żarłok Re: precz z psim papu i Mc Donaldem... IP: *.it 29.01.03, 17:54
          Nie ma to jak nasze knajpki i restauracje, no i nasz schabowy lub sznycel
          cielęcy. A już najlepiej papusiać to, co żonka lub kochanka ugotuje. Smacznego!
          • Gość: omar1 Re: precz z psim papu i Mc Donaldem... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 18:49
            Stowarzyszenie Wietnamczyków w Polsce "Solidarność i Przyjaźń", Towarzystwo
            Społeczno-Kulturalne Wietnamczyków w Polsce oraz przedstawiciele restauracji i
            barów wietnamskich w Polsce wydały oświadczenie, w którym zapewniają: "W
            imieniu Wietnamczyków prowadzących restauracje i bary w Warszawie oświadczamy z
            całą odpowiedzialnością, że nieznane są nam przypadki, by w lokalach tych było
            kupowane mięso z psów czy kotów".

            bambusy moga sobie wydawac tysiące oświadczeń sa znani podobnie jak romowie z
            cygaństwa.
            Prosta sprawa ,zamknąc te psie i kocie restauracje,a żółtych zagonic do pracy
            lub na lotnisko i do Hanoi.
      • Gość: kiwi Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: *.chello.pl 29.01.03, 19:32
        yawokim napisał:

        > jak zawsze w takich sprawach najwazniejsze jest pytanie
        > 'KTO NA TYM KORZYSTA?'
        Myśl, Mikołaj, myśl, kto na tym korzysta. Temat jest w istocie trudny i
        skomplikowany, ale moze podołasz... Jeszcze raz od początku: wietnamczyk zabija
        psy i koty, sprzedaje je wietnamczykom-gastronomom. To raz. Polacy zostawiają
        wietnamczykowi-gastronomowi pieniądze w zamian za owe psy i koty na gorąco (nie
        mylić z hot dogami). To dwa.
        No, to kto na tym zarabia? No, no.....? Ciepło, cieplej...
        • Gość: yawokim Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.03, 21:40
          no coz kiwi slynie z niskich a wlasciwie zadnych lotow.
          ale chyba nie jestes tak naiwny, ze wierzysz w przypadkowe odkrywanie afer w
          tym kraju.
          jakos nie widze artykolow o programowym syfie w mekdonaldzie, tschibo.
          ciekawe dlaczego?
          nie bronie wietnamskich bud, bo nigdy tam nie jadlem, tylko wyglada to na
          wykanczanie konkurecji ksenofobia, przynajmniej dla mnie.

          Gość portalu: kiwi napisał(a):

          > yawokim napisał:
          >
          > > jak zawsze w takich sprawach najwazniejsze jest pytanie
          > > 'KTO NA TYM KORZYSTA?'
          > Myśl, Mikołaj, myśl, kto na tym korzysta. Temat jest w istocie trudny i
          > skomplikowany, ale moze podołasz... Jeszcze raz od początku: wietnamczyk
          zabija
          >
          > psy i koty, sprzedaje je wietnamczykom-gastronomom. To raz. Polacy zostawiają
          > wietnamczykowi-gastronomowi pieniądze w zamian za owe psy i koty na gorąco
          (nie
          >
          > mylić z hot dogami). To dwa.
          > No, to kto na tym zarabia? No, no.....? Ciepło, cieplej...
    • Gość: gri Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: *.acn.pl 29.01.03, 19:36
      Wiem, że najtrudniej jest udowodnić, że się nie jest wielbłądem, ale trudno,
      zrezygnowałem z kuchni azjatyckiej mimo, że bardzo mi smakowała. Oświadczenia,
      zapewnienia jakoś mnie nie przekonują. Poza tym wiem, że Wietnamczycy to
      środowisko bardzo hermetyczne. Jakoś trudno mi uwierzyć, że o sprawie
      wiedziało tylko paru właścicieli budek ze stadionu. Z pewnością wielu
      Wietnamczyków wiedziało, gdzie można wpaść na psinę albo kocinę w głębokim
      tłuszczu... A skoro wiedzieli i nic z tym nie zrobili, to nie widzę powodu, by
      współczuć im spadku obrotów.
      • Gość: kiwi Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: *.chello.pl 29.01.03, 19:46
        Pytanie, czy to było jesyne miejsce, gdzie je zabijano, czy jedyne wykryte.
      • margala Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego 30.01.03, 10:29
        Gość portalu: gri napisał(a):

        > Wiem, że najtrudniej jest udowodnić, że się nie jest wielbłądem, ale trudno,
        > zrezygnowałem z kuchni azjatyckiej mimo, że bardzo mi smakowała.
        Oświadczenia,
        > zapewnienia jakoś mnie nie przekonują. Poza tym wiem, że Wietnamczycy to
        > środowisko bardzo hermetyczne. Jakoś trudno mi uwierzyć, że o sprawie
        > wiedziało tylko paru właścicieli budek ze stadionu. Z pewnością wielu
        > Wietnamczyków wiedziało, gdzie można wpaść na psinę albo kocinę w głębokim
        > tłuszczu... A skoro wiedzieli i nic z tym nie zrobili, to nie widzę powodu,
        by
        > współczuć im spadku obrotów.

        Dlaczego u nas ciągle stosuje się odpowiedzialnośc zbiorową? Czy nie uważacie,
        że to głupie?
    • Gość: stanislaw Re: Wietnamczycy zapewniają, że nie podają psiego IP: 3* / 144.138.143.* 30.01.03, 11:18
      Teraz zwiekszony popyt na szczury ,dopuki ktos nie zakapuje !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja