Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 21:38
Warszawa to nie wies zeby po niej rowerem jezdzic. Jest przeciez bardzo fajna
sciezka wzdluz Wisly, duzo lepsze miejsce na odpoczynek niz jezdzenie po
ulicach i przeszakdzanie ich prawowitym uzytkownikom - samochodom.
    • soulworm buhahah, co za idiota! :))) 25.06.06, 21:42

      • dziedzicznacytadelafinansjery A może by tak P.T. Rowerzyści byli łaskawi... 26.06.06, 19:45
        ...korzystać z tych ścieżek, gdzie one już są. Bo nie widzę powodu, dla którego
        moje pieniądze z podatków maiałyby być wydawane na coś, co im, najwyraźniej, nie
        jest potrzebne. Na przykład dzisiaj na Sobieskiego, gdzie ścieżki są po obu
        stronach, trzy panienki, oczywiście rowerzystki świadome, w kaskach,
        popedałowały sobie rączo pasem dla autobusów. I tak jest wszędzie, gdzie ścieżki
        są. Ktoś tam sobie nawet nimi jeździ, prawda, ale podobna liczba ludzi jeździ
        zamiast ścieżką, to albo po chodniku, albo po jezdni.

        To, że jakaś grupa jest akurat mocno krzykliwa i ma przełożenie na media,. nie
        oznacza jeszcze, że jej akurat postulaty powinny stanowić priorytet.
        • Gość: gecko ignoramus et ignorabimus, heh IP: *.aster.pl 28.06.06, 21:35
          Przejechałbyś się raz ścieżką wzdłuż Sobieskiego rowerem... Na wyremontowanych
          odcinkach położono kostkę betonową, która (raptem po roku!) nadaje się całymi
          połaciami do przełożenia, a miejscami zargaża też bezpieczeństwu. Na starych
          fragmentach asfaltowych z kolei jest tyle wyrastających korzeni i zapadniętych
          fragmentów, że jazda nią jest zupełnie niemożliwa.

          Polecam wypowiadać się na tematy znane osobiście.

    • pawel_xx Uo-ho-ho-ho :) 25.06.06, 22:11
      "prawowitym użytkownikom" - buehehehe :D
      • Gość: warszawiak Re: Uo-ho-ho-ho :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 22:20
        I co się śmiejesz? Ulice są budowane i remontowane za pieniądze, które pochodzą
        m.in. z podatków, które płacimy kupując benzynę. Dla rowerów nie buduje się
        ulic, tylko dla samochodów. Rowerem to można sobie np. po lesie pojeździć. Mam
        nadzieję, że w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy i znowelizuje durną ustawę
        prawo o ruchu drogowym, która traktuje rower jako niemalże równy samochodowi.
        • olecky Re: Uo-ho-ho-ho :) 25.06.06, 22:23
          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

          > Ulice są budowane i remontowane za pieniądze,
          > które pochodzą m.in. z podatków, które płacimy kupując benzynę.

          a grunty pod te ulice sa kupowane m.in. za VAT od rowerow.

          > Dla rowerów nie buduje się
          > ulic, tylko dla samochodów.

          ale... masz jakies wsparcie?

          pozdrawiam, olek
          • tom_aszek Re: Uo-ho-ho-ho :) 26.06.06, 09:48
            olecky napisał:

            > ale... masz jakies wsparcie?

            Kolega 'warszawiak' ma samochód i nie zawaha się go użyć. :) Byle tylko nie
            parkując go na ścieżce rowerowej...
            • kazuyoshi78 Re: Uo-ho-ho-ho :) 26.06.06, 10:43
              > Kolega 'warszawiak' ma samochód i nie zawaha się go użyć. :)

              Nie zawaha się, ale jego probolem polega na tym, ze nie tylko on się nie
              zawaha. I oto mamy:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=41737319&v=2&s=0
              :)
              • tom_aszek 'Warszawiaku', nie bądź łosiem :) 26.06.06, 10:51
                kazuyoshi78 napisał:

                > > Kolega 'warszawiak' ma samochód i nie zawaha się go użyć. :)
                >
                > Nie zawaha się, ale jego probolem polega na tym, ze nie tylko on się nie
                > zawaha.

                No właśnie:
                www.nieparkuj.pl/galeria_stada.php
        • roweroraffi Re: Uo-ho-ho-ho :) 25.06.06, 22:29
          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

          > Dla rowerów nie buduje się
          > ulic, tylko dla samochodów.

          Slusznie przynajmniej w polowie, dla rowerow sa drogi rowerowe przede wszystkim,
          a wtedy ulice sa tylko dla aut. Tzn powinny byc drogi rowerowe, bo ich nie ma.

          A glodne kawalki o podatkach to cisnij dzieciom z podstawowki. Powszechnie
          wiadomo, ze drog nie buduje sie z podatkow na drogi (tylko 30% akcyzy na to
          idzie), a z budzetu gmin i miast, czyli z tych podatkow, ktore akurat placimy
          wszyscy :-P

          Z reszta nawet gdyby tak nie bylo, to Ty chcesz sie pozbyc rowerzystow z
          jezdni... zatem to w Twoim interesie jest powstawanie sciezek ropwerowych w
          miescie ;-)

          > Rowerem to można sobie np. po lesie pojeździć.

          Można. I m.in dlatego rower jest leopszy od samochodu, który pomiedzy
          wiekszoscia drzew w lesie sie nie miesci. Sa juz nawet pomysly wycinania drzew
          wzdluz drog, bo kierowcy sie frustruja jak sie owijaja wokolo latarni, ale na
          razie to raczej daleka przyszlosc ;-P

          > Mam
          > nadzieję, że w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy i znowelizuje durną ustawę
          > prawo o ruchu drogowym, która traktuje rower jako niemalże równy samochodowi.

          Slusznie. Zgodnie z wzorcem Zachodnim (czyli na Zachod od Odry) mniej chronieni
          blacha uczestnicy ruchu powinni byc bardziej chronieni prawem. W Niemczech mozna
          dostac mandat za samo tylko nieupewnienie sie czy sciezka nie jedzie rowerzysta
          zanim sie wykona manewr skretu, a potracenie pieszego na pasach to prawie
          automatycznie wina kierowcy. Polska jak slusznie zauwazyles jest daleko w tyle i
          PoRD wymaga zmiany.
          • pawel_xx Re: Uo-ho-ho-ho :) 25.06.06, 23:10
            > Sa juz nawet pomysly wycinania drzew wzdluz drog,
            > bo kierowcy sie frustruja jak sie owijaja wokolo
            > latarni, ale na razie to raczej daleka przyszlosc ;-P
            Wiem, że to juz zupełne OT, ale to nie jest
            przyszłość. To jest teraźniejszość.
            Zdaje się, że w zeszłym roku weszła w życie ustawa
            mówiąca, że zarządca drogi może z pasa drogi wycinać
            drzewa bez zgody konserwatora zieleni ( czy jak się
            to stanowisko w gminie/powiecie nazywa ).

            W związku z tym na Mazurach tną drzewa na potęgę
            ( tak słyszałem ).

            Paweł X
        • Gość: mk Re: Uo-ho-ho-ho :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:06
          ale jak nie ma gdzie zaparkowac samochodu, to chetnie korzystacie ze sciezek
          rowerowcyh. mam nadzieje, ze takim burakom, ktorzy przyjechali z wiochy do
          stolicy, w koncu beda wlepiane jak najwieksze mandaty!
    • tehen Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 25.06.06, 22:29
      jak się Warszawka zakorkuje już totalnie to panowie będziecie inaczej ćwierkać i
      ze swoich MIASTOWYCH blachosmrodów przesiądziecie się na wiejskie rowery..
      • Gość: Raf Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.broadband.pl 25.06.06, 22:32
        tehen napisał:

        > jak się Warszawka zakorkuje już totalnie to panowie będziecie inaczej ćwierkać
        > i
        > ze swoich MIASTOWYCH blachosmrodów przesiądziecie się na wiejskie rowery..

        Kolega nie zorientowany? Stanie w korku po godzinie dziennie, denerwowanie się
        szukając miejsca parkingowego w centrum i dopłacanie do tego w paliwie i
        opłatach parkingowych teraz jest w modzie :-)

        Ale spoko... zobaczymy jakie Im za to autostrady wladza wybuduje. I kiedy.
        Buhahahaha....
    • dodu Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 25.06.06, 22:40
      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

      > Warszawa to nie wies zeby po niej rowerem jezdzic. Jest przeciez bardzo fajna
      > sciezka wzdluz Wisly, duzo lepsze miejsce na odpoczynek niz jezdzenie po
      > ulicach i przeszakdzanie ich prawowitym uzytkownikom - samochodom.

      jak sie czlowiek w aucie nastoi w korkach i nawdycha spalin to potem takie wlasnie brednie wypisuje na forum
    • Gość: Mike Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:03
      Kiepska prowokacja :D
      • pawel_xx Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 25.06.06, 23:12
        > Kiepska prowokacja :D
        Na cytaty z Andrzeja Urbańskiego się nie nabieramy :D

        Paweł X
    • Gość: pieszy Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 23:39
      Rowerzyści to święte krowy. Zupełnie nie uważają na innych użytkowników drogi. Zamiast ścieżek lepiej popreawic ulice i chodniki. A rowerkiem niech sobie jad ana wycieczkę nad Wisłę. I obowiazkowo dla rowerzystów kamizelki odblaskowe oraz dzwoneczki zeby było wiadomo ze nadjeżdża.
      • 220wolt Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 25.06.06, 23:54
        Tu tez marnie prowokujesz.
      • Gość: Paweł Kierski Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.arcabit.com 26.06.06, 09:33
        Za to wszyscy kierowcy są święci i jeżdżą 50km/h w mieście... No - w niektórych
        miejscach to nawet i 70-80km/h, bo znaki pozwalają.

        Przyznaję - wśród rowerzystów jest mniej więcej tyle samo debili, co wśród
        kierowców. Tyle, że rowerzysta naraża głównie swoje życie, a kierowca głównie
        innych.

        Jeśli uważasz, że rower jest tylko "rekreacyjnym" pojazdem, to
        właśnie "zniknąłeś" kilka(naście?) firm i parę tysięcy pracowników.

        Z resztą - nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś próbował naciskać na zmianę
        kodeksu drogowego, zabraniającą poruszania się rowerów po drogach _publicznych_.
        • Gość: ppp Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.chello.pl 28.06.06, 02:40
          > Jeśli uważasz, że rower jest tylko "rekreacyjnym" pojazdem, to
          > właśnie "zniknąłeś" kilka(naście?) firm i parę tysięcy pracowników.

          Bo w mieście jest i tego żadne dorabianie ideologii na siłę nic nie zmieni.
    • 220wolt Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 25.06.06, 23:46
      Albo jestes naprawde glupi, albo slabo prowokujesz. Bierz przyklad z kolegi
      warzaw_bike_killerz, a moze wyjdziesz jeszcze na dobrego trolla.
    • Gość: w Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.chello.pl 26.06.06, 09:30
      > Warszawa to nie wies zeby po niej rowerem jezdzic.

      Dlatego rowerzysci powinni się przeprowadzić do takich ośrodków wiejskich jak
      Gdansk czy Amsterdam, gdzie lokalni wieśniacy maja kilka razy wiecej ścieżek niż
      jedyne prawdziwe miasto Warszawa :]
      • kazuyoshi78 Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 26.06.06, 09:38
        Otóż to. Ten cały Amsterdam, Monachium i jakiś Berlin to wiochy straszne. Za to
        Warszawa to metropolia panie, metropolia! Metropolia pełną gębą, panie dzieju!
    • Gość: Kierowca wzajemne niezrozumienie IP: 194.181.197.* 26.06.06, 10:49
      Ścieżki są niezbędne dla rowerów
      tak samo jak ulice dla samochodów.
      To prawda oczywista, ale nie dociera głównie do kierowców samochodów niestety.
      Prawo zaostrzyć mozna, ale to nic nie da bez edukacji kierowców.
      Jednych i drugich.
      Prawie cozienie wydzierają się na mnie kierowcy aut "jak jedziesz baranie!!!" i
      etc. nie wiedząc niestety, że to ja mam pierwszeństwo a oni łamią przepisy.
      kierwocy aut wykonują niebezpieczne dla życia i zdrowia rowerzystów manewry,
      skręcając w prawo, wyjeżdzająć mijając 30 cm 100 km/h.
      Tak więc myśle, że ze dwa pokolenia minimum i moze coś się zmieni.
      Ja tym czasem poświęcam za kazdym razem minutę na wyłożenie swoich racji i
      informacji o przepisach ruchu drogowego już obowiązujących.
    • Gość: gienek Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: 212.160.172.* 26.06.06, 13:21
      Wszystkim uczestnikom ruchu drogowego przydała by się solidna edukacja. Zbyt
      wielu rowerzystów i zbyt wielu kierowców ma w głębokim poważaniu przepisy ruchu
      drogowego. Te wszystkie zarzuty pod adresem kierowców niestety są słuszne.
      Sam b. często korzystam z roweru i muszę ze smutkiem stwierdzić, że niestety
      wśród rowerzystów poziom agresji i ignorowania zasad bezpieczeństwa też jest
      porażający. Brak oświetlenia roweru po zmroku (zarówno na ścieżkach jak i na
      jezdni), ciemne ubranie bez elementów odblaskowych, zbyt agresywna jazda po
      naszych (niestey zbyt wąskich i wyboistych) ścieżkach rowerowych, notorycznie
      rozjeżdżanie pieszych na przejściach - niektórym rowerzystom nie chce się
      przeprowadzić roweru przez przejście, nie chce im się nawet jechać skrajem
      przejścia, tylko lawirują niebezpiecznie pomiędzy przechodniami.
      Potrzebna jest akcja informacyjna i - choć może narażę się braci rowerowej -
      mandaty dla rowrzystów za uchybienia, o których tu napisałem, bo poziom
      bezpieczeństwa także na drogach rowerowych niestety systematycznie się obniża.
      I Wy na to?

      gienek
      • rkcb Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 26.06.06, 20:16
        Wszyscy piszą rowerzyści to, rowerzyści tamto... A piesi kórzy łażą po drogach
        dla rowerów, a jak sie zadzwoni to uciekają w LEWO czyli pod koła rowerzysty? Na
        przjściach dla pieszych NIKT nie chodzi prawą stroną, tylko ruszją dwie ławy na
        przeciwko siebie i przepychają się na środku? Kierowcy, którzy skręcają w prawo
        jak mają czerwone światło nawet wtedy jak NIE ma zielonych strzałek? W Polsce
        większość uczestników ruchu (pieszych, kierowców i rowerzystów) NIE zna PoRD, a
        minister edukacji zamiast zająć się tym by uczono tego w szkole (w końcy zasady
        ruchu drogowego mogły by być osobnym przedmiotem) zajmuje się jakiemiś bzdurami!
        Pewnie lepszy martwy patriota niż wykształcony obywatel.
      • Gość: ppp Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.chello.pl 28.06.06, 02:36
        niektórym rowerzystom nie chce się
        > przeprowadzić roweru przez przejście, nie chce im się nawet jechać skrajem
        > przejścia, tylko lawirują niebezpiecznie pomiędzy przechodniami.

        niektórym????

        Przez ostatnie 5 lat - odkąd zacząłem zwracać na to uwagę - widziałem 1 (słownie
        jednego) monośladowicza, który zsiadł z roweru i przeprowadził go przez jezdnię.
        Tak na oko miał jakieś 55 - 60 lat...
    • shp80 Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 27.06.06, 12:01
      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

      > Warszawa to nie wies zeby po niej rowerem jezdzic. Jest przeciez bardzo fajna
      > sciezka wzdluz Wisly, duzo lepsze miejsce na odpoczynek niz jezdzenie po
      > ulicach i przeszakdzanie ich prawowitym uzytkownikom - samochodom.

      Prawowitym użytkownikom powiadasz.. Ja myślę, że prawowici użytkownicy tych dróg zostali kilkadziesiąt lat temu wyplenieni przez samochody.
      • Gość: ppp Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.chello.pl 28.06.06, 02:37
        > Prawowitym użytkownikom powiadasz.. Ja myślę, że prawowici użytkownicy tych dró
        > g zostali kilkadziesiąt lat temu wyplenieni przez samochody.

        Furmanki masz na myśli? Bo dla pieszych zawsze były chodniki.
        • shp80 Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego 28.06.06, 21:19
          Gość portalu: ppp napisał(a):

          > > Prawowitym użytkownikom powiadasz.. Ja myślę, że prawowici użytkownicy ty
          > ch dró
          > > g zostali kilkadziesiąt lat temu wyplenieni przez samochody.
          >
          > Furmanki masz na myśli? Bo dla pieszych zawsze były chodniki.

          Przejrzyj sobie stare zdjęcia i zobaczysz, gdzie było miejsce pieszych. A furmanki też powodowały, że ludzie zostali zepchnięci pod budynki.
          • Gość: ppp Re: Rowerzyści odwiedzą Kochalskiego IP: *.chello.pl 28.06.06, 21:58
            > Przejrzyj sobie stare zdjęcia i zobaczysz, gdzie było miejsce pieszych.

            Owszem, rzeczywiście Bernardo Bellotto stosował camera obscura jako narzędzie,
            ale jednakowoż fotografia została wynaleziona jakieś pół wieku po jego śmierci.
            Tym samym to są OBRAZY nie ZDJĘCIA. Chociaż i owszem, kogoś nieobeznanego, kto
            widzi je jedynie jako miniaturki w internecie, ich hiperrealizm może zmylić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja