Proste i tanie rozwiązania nie są dla Warszawy...

28.01.03, 21:29
Ten temat już był parę razy wałkowany na tym Forum. Teraz mi się przypomniał
przy okazji poruszonego tematu wykorzystania tuneli Kolei Średnicowej jako
obwodnicy SKM i nieco wcześniej dyskutowanego tunelu autostrady.

Warszawscy kacykowie bardzo, ale to bardzo nie lubią rozwiązań prostych,
tanich i łatwych do w miarę dokładnego określenia ich budżetu. Oczywiście nie
lubią ich dlatego, że trudno w takim przypadku "rozprowadzić" przetarg,
zwłaszcza gdy trzeba "zgubić" gdzieś kilkadziesiąt milionów złotych, co nie
jest łatwe.

Dlatego bardzo chętnie mówią o drugiej linii metra, najlepiej w tunelu pod
Wisłą (nikt nie wie, ile NAPRAWDĘ POWINIEN wyniść budżet takiej inwestycji),
za to unikają jak ognia tematu adaptacji torowisk kolejowych Linii
Średnicowej i miejskiej obwodnicy kolejowej na SKM. No bo to jest TANIA i
bardzo efektywna metoda poprawienia komunikacji w mieście.

Podobnie chcą wykonywać autostradę pod Ursynowem w tunelu kopanym metodą
górnicżą (najdroższą z możliwych), byle tylko nie zrobić go tanio w ściankach
szczelinowych płytko pod ziemią. Metro akurat przy płaskowickiej jest
stosunkowo głęboko, bo grunt się obniża... Ale oni wolą tego nie wiedzieć.

Nieco ponad rok temu mieliśmy pomysł na budowę drugiego Mostu Toruńskiego,
równolegle do pierwszego - wydano pieniądze na paranoiczny projekt (milion
zł), za to nic nie zrobiono z walącymi się wiadukatmi nad FSO, podobnie nic
nie słychać o tak potrzebnym Moście Północnym.
    • tarantula01 Przeszacowywanie kosztów 29.01.03, 09:34
      Ponadto dodam, że jak zaczęły się walić wiadukty w al. Jerozolimskich nad
      torami WKD to pierwsze szacunki kosztu ich odbudowy były na poziomie 60 mln
      PLN. Tę sumę podawano jeszcze przez długi czas w trakcie odbudowy wiaduktów, a
      na sam koniec tej inwestycji okazało się, że kosztowała 1/3 kwoty szacowanej.
      To jak to jest, że pomyłka wynosi 300%. Być może odbudowa tyle by i kosztowała,
      gdyby nie jej "medialność" - trzeba było szybko je odbudować, a nie bujać się
      jak w przypadku wiaduktu ul. Stołecznej (ks. Popiełuszki).
      • chaladia Re: Przeszacowywanie kosztów 29.01.03, 11:53
        Sam uczestniczyłem w akcji wyjaśniania, ile to mogłoby kosztować prowadzonej
        wówczas na Tym Forum. Wtedy to pomogło. Mostostal zmieścił się w 20 milionach.
        Inna sprawa, że niewiele na tym zarobił... ale i łapówki nie dał, bo nie miał z
        czego. Problem w tym, że cenę wiaduktu można orientacyjnie skalkulować z
        dokładnością do 20% w ciągu kwadransa nawet mając mało danych. Za to ceny
        tunelu autostradowego wykonywanego metodą górniczą - już nie. I dlatego nasi
        Włodarze wymyślają coraz to nowe "niestandardowe" inwestycje.
        • Gość: Robal Re: Przeszacowywanie kosztów IP: *.acn.pl 29.01.03, 12:00
          chaladia napisał:

          > Problem w tym, że cenę wiaduktu można orientacyjnie skalkulować z
          > dokładnością do 20% w ciągu kwadransa nawet mając mało danych. Za to ceny
          > tunelu autostradowego wykonywanego metodą górniczą - już nie. I dlatego nasi
          > Włodarze wymyślają coraz to nowe "niestandardowe" inwestycje.

          Był kiedyś pomysł zbudowania sztucznej wyspy na środku Wisły, na wysokości ul.
          Karowej. To by było dopiero dobre zlecenie, no nie?
          • chaladia Re: Przeszacowywanie kosztów 29.01.03, 12:41
            Ano!
            Każde miasto położone nad większą rzeką stara się mieć kanał ulgi, jeśli nie
            może mieć tamy ze zbiornikiem retencyjnym powyżej - no to my musimy zrobić na
            odwrót i załatwić sobie podpiętrzenie ewentualnej powodzi akurat na wprost
            najsłabiej bronionej Saskiej Kępy...
    • Gość: Robal Re: Proste i tanie rozwiązania nie są dla Warszaw IP: *.acn.pl 29.01.03, 11:44
      A co powiecie o monopolu na zlecenia planistyczne hybrydy pod nazwą BPRW S.A. ,
      którą wielu ludzi bierze za dawne Biuro Planowania Rozwoju Warszawy, jednostkę
      budżetową, a która de facto samo-uwłaszczyła się i jest dziś w pełni PRYWATNĄ
      firmą? To oni wykonują tony nikomu niepotrzebnych opracowań, cytują sami siebie
      po dziesiątki razy itp. itd. A to opracowanie na most Toruński-bis kosztowało o
      ile pamiętam nie milion tylko 5 milionów, może ktoś mnie poprawi?

Pełna wersja