Psie kupy na trawnikach

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 13:08
A propos dzisieszych wypowiedzi w Stołecznej:
Ludzie, psie kupy zawsze będą ozdabiać trawniki, niezależnie od tego, czy
naród weźmie się do sprzątania po swoich pupilkach czy nie. Dlaczego będą?
Bo nikt przy całej akcji uświadamiającej nie pomyślał o psach
bezdomnych/zagubionych itp. wałęsających się po mieście.
Dopóki ktoś odgórnie nie zajmie się problemem sprzątania, trawniki nigdy nie
będą czyste.
Za posiadanie psa się płaci, niech więc z tych pieniędzy (lub nawet z
dodatkowo w tym celu podwyższonej opłaty) władze miasta opłacają służby
utrzymujące czystość na trawnikach!!!!
Przecież nikt samodzielnie nie wywozi swoich śmieci na wysypisko, nikt nie
sprząta swojego kawałka ulicy, bo jeździ po niej samochodem - tym wszystkim
zajmują się odpowiednie służby miejskie za nasze pieniądze. Niech więc i w
przypadku sprzątania po psach będzie tak samo!
    • Gość: dogkiler Zabić wszystkie psy w mieście! IP: proxy / *.bze.com.pl 30.01.03, 13:59
      Miejsce psa jest na wsi.
      Ludzie kupcie sobie ptaszka!
      Ten sra do klatki.

      PS
      W filmie "Dzień świra" jest świetna scena opisująca ten temat.
      • Gość: Psifan Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 14:13
        OK, więc Ty zacznij orędować na rzecz przeniesienia wszystkich psów na wieś
        (równie dobrze mógłbyś chcieć przenieść szczury na Marsa), a ja pozostanę przy
        zachęcaniu władz do zajęcia się problemem brudnych trawników, zamiast
        rozmywania odpowiedzialności za porządek w mieście.
      • Gość: Normals Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: 195.94.207.* 30.01.03, 14:17
        Gość portalu: dogkiler napisał(a):

        > Miejsce psa jest na wsi.
        > Ludzie kupcie sobie ptaszka!
        > Ten sra do klatki.
        >

        Biedaku, to ty musiałeś sobie kupować ptaszka? Nie miałeś go od zawsze?
        A poza tym pomyliło ci się. Ptaszek robi siusiu, a nie kupcię. I dlaczego
        odlewasz się do jakijś klatki?
      • Gość: Avanti Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: *.icpnet.pl 30.01.03, 14:21
        Zgadzam się z Tobą. Wykasowałbym wszystkie psy, które ludzie trzymają w blokach
        (ich jebniętych właścicieli też najlepiej). Pies w mieście?-ok, ale tylko w
        domkach jednorodzinnych z ogródkiem.
        • Gość: Normals Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: 195.94.207.* 30.01.03, 14:24
          Gość portalu: Avanti napisał(a):

          > Zgadzam się z Tobą. Wykasowałbym wszystkie psy, które ludzie trzymają w
          blokach
          > (ich jebniętych właścicieli też najlepiej). Pies w mieście?-ok, ale tylko w
          > domkach jednorodzinnych z ogródkiem.


          Ehh, śmieszny człowieczku. Rajcuje cię wypisywanie bzdur?
          • Gość: Avanti Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: *.icpnet.pl 30.01.03, 14:27
            A Ty pszenno-buraczano inteligencjo masz pewnie pieska, tylko ciekaw jestem czy
            kiedykolwiek po nim posprzątałeś.
            • Gość: Normals Zaspakajam ciekawość IP: 195.94.207.* 30.01.03, 14:35
              Gość portalu: Avanti napisał(a):

              > A Ty pszenno-buraczano inteligencjo masz pewnie pieska, tylko ciekaw jestem
              czy
              >
              > kiedykolwiek po nim posprzątałeś.


              Nie, nigdy.
        • rutboj Re: Zabić wszystkie psy w mieście! 30.01.03, 14:27
          kotku, wlasnie wychodze z moim pieskiem na spacerek, zeby sobie m.in zrobil
          kupke. chdx mnie skasuj, jak nie zdazysz dzisiaj, to czekam jutro.
          • Gość: Avanti Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: *.icpnet.pl 30.01.03, 14:30
            Pewnie mordka Twojego pieska wygląda bardziej inteligentnie niż Twoja-nie
            watpie w to. Poczekaj jak ktoś zrobi Ci kupę na wycieraczkę.
            • rutboj Re: Zabić wszystkie psy w mieście! 30.01.03, 14:32
              acha, rozumiem, ze juz mnie skasowales... fajnie:)
              • Gość: Avanti Re: Zabić wszystkie psy w mieście! IP: *.icpnet.pl 30.01.03, 14:44
                Nie jesteś godzien śmierci z mych rąk.
    • Gość: Wars Re: Psie kupy na trawnikach IP: 217.153.45.* 30.01.03, 14:50
      Coś mi się wydaje, że zwolennicy utrzymywania psów tylko na wsi sami stamtąd
      pochodzą i dziwię się,że wypowiadają się na forum warszawskim, a nie na swoich
      rodzinnych.
      Wars
    • Gość: jaccco Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.lech.kso.pl / 192.168.67.* 30.01.03, 15:02
      Ludzie chcą mieć psy ale najlepiej bez żadnych konsekwencji. Piesek się
      załatwił, niech się martwi właściciel trawnika (chodnika) albo najlepiej -
      służby miejskie. W wielu europejskich społeczeństwach pozostawienie odchodów po
      swoim psie jest traktowane jako zwykłe chamstwo i brak jakiegokolwiek szacunku
      dla otoczenia.
      • shalai Re: Psie kupy na trawnikach 30.01.03, 15:43

        Myslę, że należałoby dopuscic do głosu własnie samych zainteresowanych, czyli mieszkajacych w miastach a nie
        jakas nedzna młodziezowka samoobrony, ktorej przedstawicieli chyba jest tu kilku, sadzac po tonie i jezyku
        wypowiedzi... Rzecz jest prosta: zrobmy cokolwiek aby nasze ( a przynajmniej moje ) miasto nie było uważane za
        glowne wysypisko smieci Europy centralnej.... Dlaczego wy, ludzie, jestescie tak zajebiscie niereformowalni,
        dlaczego kazda akcja ZAWSZE musi wywołac jakies protesty? To tak jak z naciskaniem guzików w tramwajach, które
        poruszyło lawine beznadziejnych argumentów przeciwko ich stosowaniu...... tylko, zeby sobie poprotestowac........ a
        sprzatanie po psie powinno byc rzecza codzienna, powinno sie wymagac tego od wlascicieli i karac ich za uchylanie
        sie od tego obowiazku....... hehe no wlasnie, to chyba chodzi o obowiazek? Polak kombinuje, by miec ich jak najmniej,
        takze powinien sobie zamienic psa na rybki....... a na marginesie, to zapewne kazdy z was, Obroncy Bogu Ducha
        Winnych Piesków, nieraz porzadnie zaklął jak wdepnął niechcacy w gówno..... nie pamietacie już ???
      • sygin Re: Psie kupy na trawnikach 30.01.03, 15:53
        Popieram wypowiedz shalai

        Wydaje sie ze wlasciciele psow sa po prostu slepi na wszechobecne kupy. A czemu to?
        Tak jest dla nich bezpieczniej i wygodniej, bo gdyby otworzyli oczy musieliby przyznac ze jest to ohydne, smierdzace
        i wszechobecne zjawisko. Musieliby przyznac, ze nie da sie spacerowac, a dzieciom bawic na trawnikach! A tak
        chodza sobie slepi na wszystko, szczesliwi ze ich kochany psiapsiulek zrobil kupke!
        Sama mam koty, i codziennie sprzatam po nich ich kupy wszelkich rozmiarow, konsystencji i zapochow i choc nie jest
        to przyjemne tego wymaga opieka nad zwierzakiem.
        Czy wlasciciele psow sa zbyt dumni aby schylic sie po kupe swojego pieska?

        Jest taki kawal o mezczyznach ze mogliby popelnic samobojstwo skaczac z poziomu swojego ego na poziom swojej
        inteligencji. W odniesieniu do wlascicieli pieskow brzmialo by to mniej wiecej tak: " Jak wlasciciel psa moze popelnic
        samobojstwo? Skaczac z poziomu swojej dumy i ignorancji na poziom zasranego trawnika!!!!!!!!!!!!!!!!!! "
        • Gość: Psifan Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 16:53
          Nie o to chodzi, że trzeba sprzątać i jest się na to zbyt dumnym, tylko o to,
          że to wcale nie rozwiąże problemu. Zamiast 50 kup na trawniku będzie 25.

          Co do właścicieli kotów, to wielokrotnie widziałem, że właściciele mieszkający
          na parterach wypuszczają swoje pupilki na dwór, żeby sobie pobiegały. Ciekawe
          czy biegają za nimi z szufelkami i torebkami?

          Kolejna sprawa to kwestie techniczne. Szufelka i torebka - najlepiej
          jednorazowego użytku. Z czego zrobione, żeby się potem nie rozkładały miliony
          lat? Kupa wydaje mi się mimo wszystko bardziej ekologiczna (choć mało
          estetyczna). Dalej: gdzie to wyrzucać? Do zwykłego kosza na śmiecie? Chyba
          nie, bo to nie ten sam typ odpadów.

          Jedyne rozwiązanie to sprzątanie przez odpowiednie służby. Wtedy wiadomo, że
          odpady trafiają na właściwe miejsce. Tak jak ze zwykłymi śmieciami. Przyjeżdża
          śmieciarka, zabiera, składuje, dalej spalarnia itd. Za to płacisz i nie
          domagasz się samodzielnego sprzątania po sobie, ani nie uważasz za przejaw
          braku kultury tego, że ktoś wynosi produkowane przez Ciebie odpady, ścieki itp.
      • Gość: Piotrek Psie kupy na trawnikach (wyznaczonych) IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 30.01.03, 21:48
        A na przykład w takiej wiosce Paryż są trawniki, gdzie pieski moga srać do woli
        w majestacie prawa. Służby miejskie to sprzątają bo po to właściciele płacą
        podatek. Na inne trawniki pieskom wstęp wzbroniony. Proste ?
    • Gość: gość Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.acn.pl 30.01.03, 17:38
      Nie o to nawet chodzi, że to leży. Chodzi o to, że to WDYCHAMY!!!Jak wyschnie
      to się unosi i każdy WDYCHA! Jak właściciel chce, to proszę, ale ja nie chcę!
      Najbardziej narażone są dzieci! Mówi, że ludzie chorują - a ile wdychają
      rocznie psich odchodów? A w nich pasożyty i ich jaja, bakterie i wszelkie
      świństwo. A te choroby dróg oddechowych to od czego? Ruszcie mózgiem, jeśli go
      macie, właściciele psów, i pomyślcie, że wasze dzieci też zachoruja, i to być
      może grożnie.
      Przeciwniczka inhalacji psimi odchodami.
      • maja101 Re: Psie kupy na trawnikach 30.01.03, 19:48
        Jak właścieciel domku jednorodzinnego płaci podatek od gruntu, to może jak mu
        psisko nasra na podjazd, to też powinien zawołać odpowiednie służby? Przecież
        płaci za uzytkowanie, no nie?
        W d. urzędzie gminy na Nowogrodzkiej zorganizowano darmowe wydawanie
        specjalnych szczoteczek z szuflami do zbierania psich odchodów. Za darmochę. i
        wiecie co? Urząd ma pełne piwnice tych szczotek. a spróbujcie przjść się do
        urzędu oddychając przez nos.... najlepiej na wiosne - roztopy i dodatnia temp.
        Mówię Wam - miód z boczkiem! Polecam amatorom mocnych wrażeń!
    • kami.kadze Re: Psie kupy na trawnikach 30.01.03, 22:28
      Psifan nie wiem gdzie Ty mieszkasz, ze u Ciebie polowa psow w okolicy jest
      bezpanska. Ja w swojej okolicy widze jednego blakajacego sie psiunka na kilka
      tygodni. I cale stada wlascicieli wysrywajacych swoje pupilki. Mi sie wydaje,
      ze ci ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze kupka ich kochanego pupilka moze omus
      przeszkadzac. Bo oni juz sie uodpornili, siedzc z cala rodzina i dwoma
      owczarkami w M3. A mi sie zygac chce jak an to patrze.
      Pozatym mowienie, ze sluzby miejskie powinny sprzatac gowna, tak jak wyworza
      smieci, jest nieporozumieniem. Smieci tez wyzucasz przed blok i czekasz az je
      ktos sprzatnie? Bo mi sie wydaje, ze cywilizowany czlowiek wyrzuca odpadu do
      smietnika i dopiero z tamtad wywoza je slozby miejskie. I tak powinno byc tez z
      psimi gownami.
    • Gość: buldog Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.acn.pl 30.01.03, 23:15
      A ja sram na trawniki ponieważ lubię dyskusje o obsranych trawnikach.
    • Gość: Wars Re: Psie kupy na trawnikach IP: 217.153.45.* 31.01.03, 08:25
      Czy Wam co niektórym już zupełnie padło na głowę. Gdzie psy mają się zalatwiać,
      jak nie na trawnikach? To po pierwsze, po drugie jakie wrażliwe nosy macie.
      Przeszkadzają Wam psie odchody, a pnie przeszkadza Wam fetor wydobywający się
      po ludzkiej urynie z bram, niektórych przejść podziemnych? Nie przeszkadza Wam,
      że często sami wyrzucacie niedopałki papierosów, opakowania po cukierkach,
      gumie do żucia, zużyte bilety gdziekolwiek. Nie przeszkadza Wam, że generalnie
      jesteście sami brudasami?
      Wars
    • Gość: Pasazer Re: Psie kupy na trawnikach IP: lonwhs* / *.uk.deuba.com 31.01.03, 08:44
      Problem poruszony przez PSIFAN-a jest bardzo sluszny!!! Niech wiec wlasciciele psow zazadaja od wladz
      utworzenia opdpowiednich sluzb sprzatajacych, ale zanim te powstana, niech sami zadbaja o czystosc trawnika i
      chodnika. Dlaczego ja mam cierpiec, gdy jakis lysy kundel narobi na chodnik, a dziadek ciagnacy go na sznurku nie
      reaguje na moje slowa? Nastepnym razem zabiore ze soba kawalek papieru, zbiore nieczystosci i wsmaruje
      takiemu gosciowi w kurtke. Ciekawe co na to powie...
      • Gość: pies Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.proxy.aol.com 31.01.03, 09:08
        sram na wasze trawniki a wy wdychacie odor mojego
        gowna i kurz w czasie suchym,czyli jestescie
        zjadaczami gowna mojego.
        Smacznego kolki.
        • Gość: chien Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.03, 09:13
          I co, lepiej Ci z taką świadomością? Jeśli tak, polecam wizytę u psychiatry!
        • Gość: Avanti Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.icpnet.pl 31.01.03, 16:56
          Z taką inteligencją jaką prezentujesz, nie pozostaje mi nic innego jak
          zaproponować Ci eutanazję.
    • Gość: jedna taka z psem Re: Psie kupy na trawnikach IP: *.strzelecka.waw.pl / 192.168.0.* 31.01.03, 09:43
      Bardzo chętnie sprzątałabym po moim psie. Nie ma problemu. W mojej okolicy pojawiły się nawet kiedyś specjalne
      pojemniki na psie odchody i co z tego, skoro zostały natychmiast zdewastowane i usunięte. Słyszałam, że nie wolno
      wrzucać psiej kupki do normalnego kosza na śmieci z jakichś tam, nieznanych mi powodów. Torebki sprzedawane w
      supermarketach są plastikowe, więc nawet spuszczenie ich w sedesie nie bardzo wchodzi w grę (pomijając fakt, że
      nie bardzo wyobrażam sobie wędrowanie do domu z torebką z taką właśnie zawartością... trochę niezręcznie...) To
      co z tym gówienkiem zrobić, powiedzcie kochani, bo posprzątanie po ukochanym czworonogu wcale mi nie uwłacza,
      ale to dopiero część problemu.

      A poza tym - walczę z debilem, który ma dwa psy, jeden z nich ustawicznie atakuje mojego, a debil nigdy nie założył
      im smyczy, nie mówiąc już o kagańcu. Jak myślicie, posprząta po swoich pieskach? A takich debili są całe zastępy! I
      jeśli ktoś wie na pewno, niech mi wyjaśni kwestię wyrzucania do ogólnych śmieci. Może się mylę?

      Pozdrawiam
      Taka jedna z psem na smyczy, w kagańcu, bardzo skłonna do sprzątania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja