120 lat temu z kranów w Warszawie popłynęła woda

IP: *.aster.pl 03.07.06, 04:25
To dobrze, że pan Tomasz Urzykowski pisze o historii warszawskich wodociągów. Szkoda, że nie wie
jak się pisze Sydney. Bo przynajmniej według "Nowego słownika orrtograficznego PWN, Warszawa
1996" powinno być Sydnej, a nie Sidney. Pozdrawiam serdecznie Autora za zainteresowania trwalsze,
niż kto, kogo . . . .
    • Gość: uburama Warto dodać że w czasach Potopu z kranów IP: *.acn.waw.pl 03.07.06, 10:36
      popłyneła wódka.
      A był to tak:
      Szwedzi wycofując się ze stolicy urządzili naradę. Padały różne pomysły:
      - Zalać Polaków w trupa!
      - Absolutnie! Absolutnie!
      Inż. Lind /właśc. Lindh/ skonstruował specjalny rurociąg. Inż. Bimber/właśc.
      Bimbergh/ opracował recepturę, inż. Ericsson system łączności.
      Wojska Jana Kazimierza wkraczały do stolicy. Czas naglił.
      - No to Lind, lej!
      Na pamiątkę tego wydarzenia są w Warszawie ulice Jana Kazimierza i Plac Lindleya.
      A Szwedzi zdołali się bezpiecznie wycofać.


    • Gość: tomcat nowe słowniki piszą idioci dla idiotów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.07.06, 19:04
      Sydney to Sydney a jak ktoś jest bardzo tępy to mu się pisze jeszcze biznesman.
    • Gość: Damian Prezydent Starynkiewicz IP: *.compi.net.pl 03.07.06, 20:37
      Prezydent Starynkiewicz (carski generał zresztą) zrobił dla Warszawy i jej
      mieszkańców więcej niż kiedykolwiek zrobił / zrobią Lech Kaczyński i piss.
      Filtry i wodociągi były szczytem ówczesnej techniki - poziom światowy. Czy
      poziomem światowym jest komunikacyjne osiągnięcie Kaczyńskiego czyli
      remontowane 30 letnie pociągi SKM?
      W kolejności następny był Stefan Starzyński oraz Jerzy Majewski. Kaczyński jak
      i Kochański plasują się moim zdaniem na pograniczu trzej i czwartej ćwiartki.
      • allgau Re: Prezydent Starynkiewicz 05.07.06, 23:13
        A przepraszam jakież to zasługi dla Warszawy miał prezydent Majewski?
Pełna wersja