pokolenie komórkowych ludzików ???

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 17:15
--------------------------------------------------------------------------------
Mam ostatnio znow "szalona" przyjemnosc doswiadczac urokow naszej komunikacji
miejskiej. Wczoraj czekajac na jeden z jej srodkow(a pozniej nim jadac)
zaobserwowalem ciekawe zjawisko. Otoz siedzialy sobie na laweczce dwie
dziewczyny wiek moze 16-18 lat niby nic dziwnego tylko przez caly czas byly
pochylone nad komorka jednej z nich na autobus czekalem okolo 12min a jak
przychodzilem to one juz tam byly mysle ze robily to wiec od jakis 15min
najmniej. Ani na chwile sie od tej komorki nie oderwaly nieraz zagrala jakas
melodyjka i chyba SMS'y tez slaly... ok pozniej przyjechal autobus jedna z nich
wsiadla druga zostala... Ta ktora wsiadla usadowila sie na koncu autobusu w
dosc dziwacznej pozie i zaraz ochoczo zabrala sie za zabawe swoim telefonem.
Nastepnie uciela sobie chyba 15min rozmowe przez telefon a gdy skonczyla
zaczela wstukiwac zapewne SMS. Gdy wysiadala to musiala podniesc a chwile oczy
i mozna bylo ja zobaczyc w koncu bo wczesniej caly czas sie pochylala nad
telefonem. Jej wzrok byl jakby nieobecny-domyslam sie o czym myslala...

Mysle ze to chyba skrajny przypadek ale zapewne coraz wiecej ludzi bedzie sie
podobnie zachowywac, szczegolnie ci co na tym zaczynaja dorastac...

KroTosS

Ps.Nie jestem jakims wrogiem komorek sam tez mam ale w autobusie tylko raz ja
wyjalem zeby zerknac na godzine ;-)))
    • sloggi Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? 29.10.01, 17:17
      Wyjątek potwierdza regułę :)
    • Gość: Derek Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: 212.141.155.* 29.10.01, 17:21
      Gość portalu: vinc napisał(a):

      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      > Mam ostatnio znow "szalona" przyjemnosc doswiadczac urokow naszej komunikacji
      > miejskiej. Wczoraj czekajac na jeden z jej srodkow(a pozniej nim jadac)
      > zaobserwowalem ciekawe zjawisko. Otoz siedzialy sobie na laweczce dwie
      > dziewczyny wiek moze 16-18 lat niby nic dziwnego tylko przez caly czas byly
      > pochylone nad komorka jednej z nich na autobus czekalem okolo 12min a jak
      > przychodzilem to one juz tam byly mysle ze robily to wiec od jakis 15min
      > najmniej. Ani na chwile sie od tej komorki nie oderwaly nieraz zagrala jakas
      > melodyjka i chyba SMS'y tez slaly... ok pozniej przyjechal autobus jedna z nich
      >
      > wsiadla druga zostala... Ta ktora wsiadla usadowila sie na koncu autobusu w
      > dosc dziwacznej pozie i zaraz ochoczo zabrala sie za zabawe swoim telefonem.
      > Nastepnie uciela sobie chyba 15min rozmowe przez telefon a gdy skonczyla
      > zaczela wstukiwac zapewne SMS. Gdy wysiadala to musiala podniesc a chwile oczy
      > i mozna bylo ja zobaczyc w koncu bo wczesniej caly czas sie pochylala nad
      > telefonem. Jej wzrok byl jakby nieobecny-domyslam sie o czym myslala...
      >
      > Mysle ze to chyba skrajny przypadek ale zapewne coraz wiecej ludzi bedzie sie
      > podobnie zachowywac, szczegolnie ci co na tym zaczynaja dorastac...
      >
      > KroTosS
      >
      > Ps.Nie jestem jakims wrogiem komorek sam tez mam ale w autobusie tylko raz ja
      > wyjalem zeby zerknac na godzine ;-)))

      Tej to mozg juz sie pewnie zagotowal.

      • Gość: vinc Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 17:22
        Gość portalu: Derek napisał(a):

        > Gość portalu: vinc napisał(a):
        >
        > > --------------------------------------------------------------------------
        > -----
        > > -
        > > Mam ostatnio znow "szalona" przyjemnosc doswiadczac urokow naszej komunika
        > cji
        > > miejskiej. Wczoraj czekajac na jeden z jej srodkow(a pozniej nim jadac)
        > > zaobserwowalem ciekawe zjawisko. Otoz siedzialy sobie na laweczce dwie
        > > dziewczyny wiek moze 16-18 lat niby nic dziwnego tylko przez caly czas byl
        > y
        > > pochylone nad komorka jednej z nich na autobus czekalem okolo 12min a jak
        > > przychodzilem to one juz tam byly mysle ze robily to wiec od jakis 15min
        > > najmniej. Ani na chwile sie od tej komorki nie oderwaly nieraz zagrala jak
        > as
        > > melodyjka i chyba SMS'y tez slaly... ok pozniej przyjechal autobus jedna z
        > nich
        > >
        > > wsiadla druga zostala... Ta ktora wsiadla usadowila sie na koncu autobusu
        > w
        > > dosc dziwacznej pozie i zaraz ochoczo zabrala sie za zabawe swoim telefone
        > m.
        > > Nastepnie uciela sobie chyba 15min rozmowe przez telefon a gdy skonczyla
        > > zaczela wstukiwac zapewne SMS. Gdy wysiadala to musiala podniesc a chwile
        > oczy
        > > i mozna bylo ja zobaczyc w koncu bo wczesniej caly czas sie pochylala nad
        > > telefonem. Jej wzrok byl jakby nieobecny-domyslam sie o czym myslala...
        > >
        > > Mysle ze to chyba skrajny przypadek ale zapewne coraz wiecej ludzi bedzie
        > sie
        > > podobnie zachowywac, szczegolnie ci co na tym zaczynaja dorastac...
        > >
        > > KroTosS
        > >
        > > Ps.Nie jestem jakims wrogiem komorek sam tez mam ale w autobusie tylko raz
        > ja
        > > wyjalem zeby zerknac na godzine ;-)))
        >
        > Tej to mozg juz sie pewnie zagotowal.

        coraz więcej takich jak ona
        >

    • eela Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? 30.10.01, 10:32
      Oj, oj. Sama ostatnio w pociągu grałam w tetrisa, jak już przeczytałam
      wszystkie gazety, a do końca podrózy jeszcze był kawałek drogi
      • Gość: normalny Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.*.*.* 30.10.01, 18:21
        Moj telefon sluzy mi tylko do telefonowania i SMSow.
        Bo to w koncu telefon!
        A nie GAMEBOY, ani zegarek!
        • Gość: civic_vtec ==> normalny & all IP: 10.240.68.* 31.10.01, 11:15
          Gość portalu: normalny napisał(a):

          > Moj telefon sluzy mi tylko do telefonowania i SMSow.
          > Bo to w koncu telefon!
          > A nie GAMEBOY, ani zegarek!

          Ja tez korzystam z komorki i uzywam go glownie do jego podstawowych funkcji czyli
          komunikowania sie z innymi ludzmi. Wiem jednak, ze ma takze inne funkcje - ot,
          chociazby gry i zegar (budzik!!!) - i uzywam ich zgodnie z przeznaczeniem i moimi
          potrzebami.
          Jezeli sprawiles sobie urzadzenie majace wiecej funkcji niz Ci potrzeba to jestes
          zwyklym snobem.
          Jezeli kupiles telefon wylacznie z funkcja rozmowy i SMS bo tak zdefiniowales
          swoje potrzeby - gratuluje rozsadku i rozwagi!
          Jezeli masz taki telefon bo tylko na taki Cie stac - zycze Ci wiecej powodzenia w
          zyciu, powaznie.

          Ja mysle, ze jestesmy swiadkami zafascynowania powszechnie dostepna nowa
          technologia dajaca czlowiekowi nowe mozliwosci. Z czasem przejdzie i znormalnieje.
          Czy pamietacie (lub ktos Wam opowiadal) o tym jak w latach 60-tych ludzie
          obnosili sie z radiami tranzystorowymi? Czy bedziecie krytykowac kogos kto w
          miejscach publicznych uzywa walkmana lub przenosnego CD? To tylko znak czasow.
          A panienki z komorka (te z pierwszego postu) maja najwyrazniej tylko takie
          niewygorowane ambicje - a to juz jest problem ich rozwoju intelektualnego a nie
          stosowania nowoczesnej techniki.

          pozdrawiam z komorka u pasa

          vtec
          • Gość: tpi0 Re: ==> normalny & all IP: 195.117.110.* 31.10.01, 15:46
            A jaka wygoda i radocha mieć zegarek przy pasku a nie na ręku :). Nie cierpię
            zegarków naręcznych.
        • Gość: civic_vtec ==> normalny & all IP: 10.240.68.* 31.10.01, 11:17
          Gość portalu: normalny napisał(a):

          > Moj telefon sluzy mi tylko do telefonowania i SMSow.
          > Bo to w koncu telefon!
          > A nie GAMEBOY, ani zegarek!

          Ja tez korzystam z komorki i uzywam go glownie do jego podstawowych funkcji czyli
          komunikowania sie z innymi ludzmi. Wiem jednak, ze ma takze inne funkcje - ot,
          chociazby gry i zegar (budzik!!!) - i uzywam ich zgodnie z przeznaczeniem i moimi
          potrzebami.
          Jezeli sprawiles sobie urzadzenie majace wiecej funkcji niz Ci potrzeba to jestes
          zwyklym snobem.
          Jezeli kupiles telefon wylacznie z funkcja rozmowy i SMS bo tak zdefiniowales
          swoje potrzeby - gratuluje rozsadku i rozwagi!
          Jezeli masz taki telefon bo tylko na taki Cie stac - zycze Ci wiecej powodzenia w
          zyciu, powaznie.

          Ja mysle, ze jestesmy swiadkami zafascynowania powszechnie dostepna nowa
          technologia dajaca czlowiekowi nowe mozliwosci. Z czasem przejdzie i znormalnieje.
          Czy pamietacie (lub ktos Wam opowiadal) o tym jak w latach 60-tych ludzie
          obnosili sie z radiami tranzystorowymi? Czy bedziecie krytykowac kogos kto w
          miejscach publicznych uzywa walkmana lub przenosnego CD? To tylko znak czasow.
          A panienki z komorka (te z pierwszego postu) maja najwyrazniej tylko takie
          niewygorowane ambicje - a to juz jest problem ich rozwoju intelektualnego a nie
          stosowania nowoczesnej techniki.

          pozdrawiam z komorka u pasa

          vtec
    • Gość: X Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.vancouver35.dialup.canada.psi.net 31.10.01, 04:45
      Nie slyszalas, ze juz od paru lat wzorzec mlodego Polaka okresla trzy slowa: skora fura i KOMORA.?
      Wiec czemu sie dziwisz?.
      • fufek Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? 31.10.01, 14:47
        Niedawno przebywałem w jednym z górskich pensjonatów. Na ulotce reklamowej tego
        hoteliku była informacja: "Brak zasięgu sieci GSM w obrębie pensjonatu!!! Tutaj
        naprawdę wypoczniesz!!!". Rozbawił mnie ten komunikat, a jednocześnie
        przekonałem się, jak bardzo można się wyluzować wiedząc, że komórka się nie
        odezwie. To jest coś fantastycznego. Niestety, wielu z nas jest niewolnikiem
        tego małego, sprytnego urządzenia.
        • Gość: trapszo Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.access.nacamar.de 31.10.01, 15:14
          Ciekawe , kto placi rachunki tym panienkom?

          To jest zagadka.

          Pozdrawiam
        • Gość: agulha Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: 10.131.128.* 02.11.01, 00:21
          fufek napisał(a):

          > Niedawno przebywałem w jednym z górskich pensjonatów. Na ulotce reklamowej tego
          >
          > hoteliku była informacja: "Brak zasięgu sieci GSM w obrębie pensjonatu!!! Tutaj
          >
          > naprawdę wypoczniesz!!!". Rozbawił mnie ten komunikat, a jednocześnie
          > przekonałem się, jak bardzo można się wyluzować wiedząc, że komórka się nie
          > odezwie. To jest coś fantastycznego. Niestety, wielu z nas jest niewolnikiem
          > tego małego, sprytnego urządzenia.
          Ależ to rewelacyjny przykład marketingu! Z wady uczynić zaletę :).

    • Gość: Piotrek Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: 192.168.30.* 31.10.01, 15:41
      Faktycznie to jakaś mania. Chyba Rodzice tych
      Dzieciaków kupili im te urządzenia, aby mieć
      Szczeniaków na smyczy. Niestety Dzieci wymkneły się
      Starym spod kontroli i nabijają im koszty. Sam znam
      taki przypadek: 17-latka wydzwania po około 500,00 PLN
      miesiąc w miesiąc, a jak mamusia chce ją dopaść, to
      dziecko nie odbiera. Myślę, że to wina Rodziców, bo
      jak wszyscy jesteśmy ciekawi nowego. Czy to młody czy
      stary lubimy się wszyscy pobawić (czymś co nowe).
      Takim samym przykładem są faceci w swych wspaniałych
      maszynach z muzyczką na full (umc, umc, umc). Ale
      jestem zgryźliwy, co ????
      • Gość: vinc Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 23:48
        he, dobre...
      • Gość: X Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.vancouver36.dialup.canada.psi.net 02.11.01, 06:00
        Uzylas okreslenia "miec dzieciakow na smyczy". Rzeczywiscie, telefon komorkowy na Zachodzie ma
        przezwisko "electronic leash" czyli elektroniczna smycz. Czyli co kto lubi. Ja nie lubie chodzic na
        smyczy i telefonu komorkowego nie mam i nigdy nie mialem. Mieszkam w Kanadzie i nie jest to
        absolutnie zwiazane z sytuacja finansowa. Chce byc niezalezny i uwazam ze mam prawo do
        prywatnosci. Kto chce sie ze mna skontaktowac to ma moj telefon domowy i firmowy. W domu jest
        elektroniczna sekretarka. W firmie moja ( zywa) sekretarka. Pilne sprawy wymagajace "komory"
        swiadcza jedynie o braku zorganizowania planu dnia. Znam tu wiecej osob takich jak ja. Nie jest
        absolutnie prawda, ze zyjac na Zachodzie musi sie miec "komore" Jest to wylacznie sprawa
        osobistego wyboru.
        Pozdrowienia
        • Gość: vinc Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 13:13
          no tak
        • Gość: X Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: *.vancouver32.dialup.canada.psi.net 04.11.01, 19:54
          Przepraszam za przerwanie swoja wypowiedzia tej dyskusji. Moze jednak inni tez maja cos do
          dodania za albo przeciw mojej opinii?
    • garma Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? 04.11.01, 23:20
      Wolałbyś, żeby dziewczyna wpatrywała się w Ciebie, a nie w komórkę ? :-)
      • Gość: ZOMO Re: pokolenie komórkowych ludzików ??? IP: 10.128.136.* 05.11.01, 00:06
        garma napisał(a):

        > Wolałbyś, żeby dziewczyna wpatrywała się w Ciebie, a nie w komórkę ? :-)

        A kto by nie wolał?:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja