Dodaj do ulubionych

Śnieżny dzień na warszawskich drogach

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 00:50
już nie komuna ,a problem ten sam!
Obserwuj wątek
    • Gość: drumik Re: Śnieżny dzień na warszawskich drogach IP: *.crowley.pl 07.02.03, 09:12
      nie jestem do końca przekonany, czy to z winy komuny, czy innej
      opcji politycznej pada śnieg w ilościach znacznie
      przekraczających średnie (PODKREŚLAM - ŚREDNIE!!) opady dla
      centralnej Polski. Nikt, z ekonomicznego punktu widzenia, nie
      będzie trzymał w nieskończoność haubicy 150mm tylko po to by raz
      na dziesięć lat zabić jedynego komara, jaki pojawi się w
      okolicy.Ze zjawiskami natury człowiek walczy od początku swego
      istnienia i jakoś nie zawsze jest w tej walce zwycięzcą. Śnieg
      będzie padać, czy tego chcemy, czy nie, ale kompletnym nonsensem
      jest wymaganie od służb odpowiedzialnych za tzw "przejezdność"
      działania takiego, by płatki śniegu łapać w locie nim zdążą
      pokryć jezdnie naszego ukochanego Miasta Stołecznego............
      • d.z Re: Śnieżny dzień na warszawskich drogach 07.02.03, 10:01
        Śnieg zimą???
        To takie niebywałe w Polsce, a już szczególnie w Warszawie!!!
        Winni opadów śniegu powinni zostać surowo ukarani!!!
        A tak poważnie.
        W wielu krajach (szczególnie skandynawskich) zimą drogi są utrzymwyane "na
        biało" i jakoś akurat z tamtych rejonów nie docierają wiadomości o korkach czy
        karambolach samochodowych albo innych nieszczęściach.
        Może by tak zamiast wymagać od innych by ulice zimą wyglądały tak jak w lecie
        zacząć zmieniać opony w samochodach na zimowe, pójść na kursy jazdy zimowej,
        ubierać odpowiednie obuwie? Zwyczajnie zauważyć, że jest zima. Robimy się
        jednak wygodniccy - pamiętajmy jednak, że to nas wszystkich sporo kosztuje.
        ot i tyle.
        • Gość: m Re: Śnieżny dzień na warszawskich drogach IP: 195.94.193.* 07.02.03, 10:36
          mojim zdaniem nie mozna wzaden sposob wytlumaczyc drogowcow,
          fakty sa takie ze maja odsniezac drogi, a stego co sam odczułem
          to sie nasi drogowcy nie wykazali, a pozatym stego co wiem
          ludzie do pracy nie zaczynaja jechac o 14 tylko od godziny 7
          wiec drogi powinny byc na ta 7 odsniezone. Wniosek jeden
          poprostu minusowe temperatury i opady sniegu zaskoczyły
          drogowcow tej zimy juz poraz kolejiny:)
    • Gość: Robert Drogi dla skuterow snieznych. IP: *.astercity.net 07.02.03, 10:09
      Poranna robota została spartaczona - stwierdził prezydent Warszawy Lech
      Kaczyński po przejażdżce zasypanymi śniegiem ulicami. Zagroził, że jak to się
      powtórzy, odpowiedzialni za odśnieżanie mogą się liczyć z odwołaniem.

      Dyrektor Zarządu Oczyszczania Miasta Bogdan Żuber zapewnia, że do walki ze
      śniegiem ruszyły wszystkie jednostki: - Pierwsze solarki, 127 sztuk, wyjechały
      już o godz. 2 w nocy i sypały do 5 rano. O świcie dołączyły do nich pługi -
      armia złożona z 261 maszyn.

      Robert: Jesli taka armada wyjechala w miasto to niech mi ktos powie dlaczego
      nie bylem wstanie odnalesc droga dla rowerow wzdloz Trasy Siekierkowskiej?
      Czy drogi dla rowerow w zimie zamieniaja sie w trasy dla skuterow snieznych?
      Czy warszawscy decydenci uwazaja, ze rowerzysci to tak jak bocki; na zime
      przenosza sie do cieplych krajow?
        • Gość: Robert Re: Drogi dla skuterow snieznych. IP: *.astercity.net 07.02.03, 10:50
          Gość portalu: Rosa napisał(a):
          Niestety dużo ważniejsze są chodniki i drogi a ścieżki rowerowe mogą
          > pocekać na odwilż.

          Nie rozumiem dlaczego drogi sa wazniejsze niz sciezki rowerowe? Jedynym
          wytlumaczeniem moze byc fakt iz odsniezone drogi sa potrzebne aby szybko mogly
          sie poruszac sluzby ratownicze. Jesli tak by bylo to wystarczyloby odsniezac
          tylko jeden pas ruchu na jezdniach wielopasowych oraz odsniezac uliczki
          osiedlowe. Tymczasem jest calkowicie na odwor: uliczki osiedlowe sa zalodzone
          a "miejskie autostrady" lsnia czarnym asfaltem.

            • Gość: Robert Inne miasto. IP: *.astercity.net 07.02.03, 14:51
              Gość portalu: Rosa napisał(a):

              > A chociażby zaopatrzenie do sklepów powinno się dowozić rowerami z
              bagażnikiem,

              Blisko, blisko! Rowery towarowe, rowery-ryksze, rowery z przyczepkami
              towarowymi.

              > ludzie do pracy na piechotkę i życie w mieście zamiera.

              Albo na rowerkach i zycie w miescie kwitnie! Ulice sa pelne ludzi, dzieci
              swobodnie bawia sie na ulicy bez obawy, ze zostanie sie rozjechanym przez
              kierowcow, kawejki na ulicy itd, itp. Cod miod!
                • robertrobert1 Re: Inne miasto. 10.02.03, 15:13
                  Gość portalu: szczupy napisał(a):

                  > Są przecież w Europie takie "raje". Czemu tam nie pojedziesz, zamiast
                  narzucać
                  > nam swoje cyklistowskie wizje.

                  A moze wy automaniacy moze byscie przenieli sie do innych bardziej
                  zmotoryzowanych krajów? Na poczatek proponuje Białorus!

                  > Ty chcesz na rowerku, Twoja wola, ale reszte
                  > zostaw w spokoju.

                  Tak ja chce wiec to moja wola i dlatego zadam aby mnie jako radykalnego
                  warszawskiego cykliste tolerowano i aby miasto zbudowalo dla mnie drogi dla
                  rowerow.

                  > Coraz bardziej mam wrażenie, że jesteś cyklistą totalitarnym.

                  Pojedz do Holandii lub Danii to wtedy tam spotkasz sie z totalna cykloza. U nas
                  komunikacja rowerowa jest w powijakach. Przyklad: w Warszawie 2 % spoleczenstwa
                  jezdzi w ogole na rowerach. Tymczasem w holenderskim miescie Groningen procent
                  ten wynosi 50.
      • Gość: a Re: Drogi dla skuterow snieznych. IP: *.net195-132-235.noos.fr 07.02.03, 19:11
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Poranna robota została spartaczona - stwierdził prezydent
        Warszawy Lech
        > Kaczyński po przejażdżce zasypanymi śniegiem ulicami.
        Zagroził, że jak to się
        > powtórzy, odpowiedzialni za odśnieżanie mogą się liczyć z
        odwołaniem.
        >
        > Dyrektor Zarządu Oczyszczania Miasta Bogdan Żuber zapewnia, że
        do walki ze
        > śniegiem ruszyły wszystkie jednostki: - Pierwsze solarki, 127
        sztuk, wyjechały
        > już o godz. 2 w nocy i sypały do 5 rano. O świcie dołączyły do
        nich pługi -
        > armia złożona z 261 maszyn.
        >
        > Robert: Jesli taka armada wyjechala w miasto to niech mi ktos
        powie dlaczego
        > nie bylem wstanie odnalesc droga dla rowerow wzdloz Trasy
        Siekierkowskiej?
        > Czy drogi dla rowerow w zimie zamieniaja sie w trasy dla
        skuterow snieznych?
        > Czy warszawscy decydenci uwazaja, ze rowerzysci to tak jak
        bocki; na zime
        > przenosza sie do cieplych krajow?



        Nie masz biedaku wiekszych zmartwien,niz zasypana sciezka
        rowerowa?Debil kompletny!
        • robertrobert1 Re: Drogi dla skuterow snieznych. 10.02.03, 15:20
          Gość portalu: a napisał(a):
          > Nie masz biedaku wiekszych zmartwien,niz zasypana sciezka
          > rowerowa?

          Byc moze sa wieksze zmartwienia: wojna z Irakiem, bomba atomowa z Koei, głód w
          Etiopii. Jednakze te zmartwienia mnie bezposrednio nie dotycza. Za to zasypana
          droga dla rowerow to dla mnie temat priorytetowy gdyz codziennie dojezdzam do
          pracy na rowerze. Czy jestem debilem? Z pewnoscia tak mysla ci wszyscy
          kierowcy, ktorzy nigdy nie dojechali do pracy w inny sposob jak swoim ukochanym
          czlonkiem rodziny czyli samochodem. Czy jestem debilem? Chyba nie albowiem
          pracuje i zarabiam pieniadze po to aby swojej rodzinie zapewnic byt. Jesli ja
          jestem debilem to debilami jest rowniez pozostala pracujaca czesc spoleczenstwa.
    • Gość: LA prezydent ma racje IP: 213.25.60.* 07.02.03, 12:52
      "Firmy prywatne spartaczyły robotę."
      jak tu wymagac od jakich firma krzakow, Gdyby to byly sluzby
      miejscie wygladaloby to inaczej. i tak jest ze wszystkim, czy
      prywatni wlasiciewle odsniezaja swoje chodniki, nie. Kidyś byl
      ciec i musial, teraz pelna samowolka...
      • tarantula01 Re: prezydent ma racje 07.02.03, 13:31
        Gość portalu: LA napisał(a):

        > "Firmy prywatne spartaczyły robotę."
        > jak tu wymagac od jakich firma krzakow, Gdyby to byly sluzby
        > miejscie wygladaloby to inaczej. i tak jest ze wszystkim, czy
        > prywatni wlasiciewle odsniezaja swoje chodniki, nie. Kidyś byl
        > ciec i musial, teraz pelna samowolka...


        Owszem mozna. Następnego kontraktu na odśnieżanie nie dostaną!
        • Gość: basturk z Tychów Re: prezydent ma racje IP: osz2:* / 10.62.16.* 10.02.03, 16:27
          --------------------------------------------------------------------------------
          Zapraszam waszych drogowców-niech przyjadą do Tychów i zobaczą jak się odśnieża
          przy jeszcze większych opadach. A ci co ich bronią niech nie piszą: "przy
          takich opadach żadne miastao czy państwo nie da rady" - bzdura kompletna. U nas
          opady są dużo większe a jakoś da sie zapewnić ich przejezdność i utrzymać
          czarne drogi-przynajmniej jedną nitkę. Pomijam już inne kraje jak np. Czechy.
          Wasz prezydent ma poprostu racje.
          Ktoś może powiedzieć że nasze miasto jest dużo mniejsze. Zgoda, ale opady są
          dużo większe. W ciągu jednej nocy może u nas (w Tychach) spaść pół metra śniegu
          i to np w kwietniu jak kilka lat temu. U nas jest tak że drogi w mieście są
          dzielone między różne ekipy. drogi osiedlowe i chodniki są odśnieżane przez
          jeszcze inne ekipy-firmy. I ten sposób jest szybka reakcja na większe czy
          mniejsze opady. U nas nie czeka sie na ustanie opadów bo jak by sie tak czekało
          to okazało by sie że pługi nie będą w stanie przebic sie przez metrowy śnieg na
          ulicach. pomijam in nie mówie o zaspach. Pługi i pługo piaskarki rzuca się do
          akcji od razu.
          Ekipy odśnieżające wasze miasto powinnybyły sie z tym śniegiem uporać bo te
          śniegi nie są wcale takie duze. No chyba że na Warszawe i waszych drogowców.
          Pozdrowionka z Tychów.
    • Gość: basturk Re: Śnieżny dzień na warszawskich drogach IP: osz2:* / 10.62.16.* 09.02.03, 12:39
      Zapraszam waszych drogowców-niech przyjadą do Tychów i zobaczą jak się odśnieża
      przy jeszcze większych opadach. A ci co ich bronią niech nie piszą: "przy
      takich opadach żadne miastao czy państwo nie da rady" - bzdura kompletna. U nas
      opady są dużo większe a jakoś da sie zapewnić ich przejezdność i utrzymać
      czarne drogi-przynajmniej jedną nitkę. Pomijam już inne kraje jak np. Czechy.
      Wasz prezydent ma poprostu racje.
      Ktoś może powiedzieć że nasze miasto jest dużo mniejsze. Zgoda, ale opady są
      dużo większe. W ciągu jednej nocy może u nas (w Tychach) spaść pół metra śniegu
      i to np w kwietniu jak kilka lat temu. U nas jest tak że drogi w mieście są
      dzielone między różne ekipy. drogi osiedlowe i chodniki są odśnieżane przez
      jeszcze inne ekipy-firmy. I ten sposób jest szybka reakcja na większe czy
      mniejsze opady. U nas nie czeka sie na ustanie opadów bo jak by sie tak czekało
      to okazało by sie że pługi nie będą w stanie przebic sie przez metrowy śnieg na
      ulicach. pomijam zaspy. Pługi i pługo piaskarki rzuca się do akcji od razu.
      Ekipy odśnieżające wasze miasto powinnybyły sie z tym śniegiem uporać bo te
      śniegi nie są wcale takie duze. No chyba że na Warszawe i waszych drogowców.
      Pozdrowionka z Tychów.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka