Gość: Kometa warszawskie powietrze IP: *.imgw.pl 24.07.06, 16:01 Budzisz się w pustym łóżku To zupełnie tak jak ja Mieszkasz parę ulic dalej Prawie w ogóle się nie znamy Oddychasz warszawskim powietrzem To zupełnie tak jak ja Czy nie widzisz jak dużo nas ze sobą łączy? Warszawskie powietrze Oddychasz nim codziennie Z Warszawskim powietrzem spędzasz każdy dzień Czekasz na przystanku To zupełnie tak jak ja Mieszkasz parę ulic dalej Prawie w ogóle się nie znamy Oddychasz warszawskim powietrzem To zupełnie tak jak ja Czy nie widzisz jak dużo nas ze sobą łączy? Warszawskie powietrze Oddychasz nim codziennie Z Warszawskim powietrzem spędzasz każdy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczecin Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.chello.pl 24.07.06, 16:15 a my tu w Szczecinie to nie bardzo rozumiemy o co chodzi. Najbliższe miasta to Berlin, Wiedeń i Londyn. A Warszawa - trochę urzędów i blokowiska. Czym wy się ludzie podniecacie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:30 Kto został z tych prawdziwych warszawiaków - to- to tylko naleciałość byle jaka.Ostatni /no może jest jeszcze paru/warszawiak p.Waldorff odszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzezinho Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:33 ja jestem warszawiakiem i jestem z tego dumny, nigdy nie wyparłem się swojego mista i nigdy tego nie zrobie!!! uważam ze te koszulki sa kretyński, podobnie jak ta historyjka o góralu z dworca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viiik Tylko skąd się takie problemy biorą?;] IP: *.nat.dsuj.pl 24.07.06, 20:38 Od jakiegoś czasu obserwuje podobne jałowe dyskusje, które nic nie wnoszą, a raczej powodują powstawanie wielu uprzedzeń, których powinno się unikać. Ja pochodzę akurat z Białegostoku, do tego z porządnej rodziny, nie posiadam więc wszelakich kompleksów. Teraz mieszkam w Wawie, ponieważ tutaj studiuje. Kocham zarówno Podlasie, jak i Warszawę, każdy region ma swój klimat, ważne,żeby się gdzieś dobrze czuć. Teraz siedzę w Krakowie <chwilowo>, to miasto także ma niepowtarzalny klimat. Kto jednak robi złą sławę stolicy- ludzie ZAKOMPLEKSIENI, pochodzący z małych miejscowości, którzy przeprowadzając się do wawy, podwyższając swoje poczucie wartości o 100%. Ja cieszę się wspaniałymi chwilami w Warszawie, nie wypieram się za to ani Białegostoku, ani Wawy. Niestety ludzie z innych miast różnie to przyjmują- nie wiedzą dlaczego może podobać mi się w Warszawie, nie wiedzą też dlaczego nie jestem "taka jak wszyscy", którzy przyjechali do stolicy. O Białymstoku też usłyszałam ostatnio coś niemiłego- że mieszkają tam dzikie, wschodnie hordy,- opinia nielubiących "zarozumiałych Białostoczan" Łomżan. Może przydałoby sie nam po prostu więcej tolerancji, nie tylko dla innych narodów, ale także miast;) Odpowiedz Link Zgłoś
achodorowski Re: Tylko skąd się takie problemy biorą?;] 24.07.06, 21:30 LUDZIE !! Piszecie niby jako oburzeni Warszawiacy, a robicie ze mnie jakiegoś buca i chama, jak wam się nie podoba ten pomysł, to powiedzcie to normalnie !! Z jakie wy "warszawiacy" wozu drabiniastego wypadliście ??!! Przepraszam innych za tych tłumoków, ponoś obrażonych Warszawiaków. Pozdrawiam, Warszawiak z dziada pradziada !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gangstanyga Re: Tylko skąd się takie problemy biorą?;] IP: *.nat.student.pw.edu.pl 24.07.06, 22:42 > O Białymstoku też usłyszałam ostatnio coś niemiłego- że mieszkają tam dzikie, > wschodnie hordy,- opinia nielubiących "zarozumiałych Białostoczan" Łomżan. Jestem z Łomży i przyznaję Ci rację. Niechęć mieszkańców Łomży bierze się z postawy urzędników z Białegostoku, którzy podejmują jedynie niekorzystne decyzje względem miasta z którego pochodzę (budowa drogi szybkiego ruchu Warszawa-Budzisko przez Białystok, cofnięcie dofinansowania do modernizacji stadionu ŁKS, likwidacja etatów w placówkach miejscowych urzędów, nachalne zaliczanie Łomży do Podlasia jako regionu historycznego). Takie pomniejsze "kwiatki" powodują, że w Łomży dorabia się Białostoczanom gębę aroganckich bufonów. Ja się z tym nie zgadzam, ale to wyśmienity temat zastępczy dla naszych władz samorządowych, którzy wszystko tłumaczą słowami "a bo Białystok...". Sam siedzę w Warszawie, studiuję, pracuję, płacę za utrzymanie i życie, odprowadzam podatki i mam tu znajomych Warszawian. Rodzinę również. Do tego zgodzę się, że buractwo jest wszędzie i to je trzeba tępić. Pomysłodawcom wiz wjazdowych do Warszawy mogę co najwyżej zaśmiać się w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.pkobp.pl 24.07.06, 21:51 Wstyd mi jest za tych wszystkich "wsiawiaków" z zagraniczną rejestracją. Ja jestem mieszkańcem MOJEGO miasta i jestem z tego dumny, tak jak mój Ojciec i Dziadek, moje dzieci i moje wnuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fun.maciejko.pl Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.06, 23:08 dobry jesteś, plucie na symbole - tak pluje na symbole szczególnie ten jeden wielki w centrum (oczywiście nie zabronie ci się kłaniać przed tym symbolem naszej Warszawskości hmm... może nawet Polskości) pozdro. ------------- www.fun.maciejko.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WARSZAWIANKA Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:38 Według mnie ten człowiek ma jakies problemy emocjonalne. Jeżeli nie podoba mu się to, że jest z Warszawy i się tego wsydzi(nie wiem z jakiego powodu) to niech sie wyprowadzi z Warszawy a nie wymyśla jakies tandetne koszuli. DO AUTORA: Jężeli wymyśliłes tą koszulkę bo boisz się o to, żeby ktoś nie zaczepił Cie w innym mieście i nosząc tą kiczowatą koszulkę chcesz się podlizać osobom źle nastawionym do Warszawiaków to wybacz, ale naprawdę ŻAL MI CIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K8y Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.06, 13:23 Po przeczytaniu Waszych komentarzy, naszła mnie ochota na kupno tej koszulki. Czy naprawdę nie ma w Was żadnego poczucia humoru? Traktujecie ten temat strasznie poważnie,a przecież nie o to tu chodzi. Krzysztof z pewnością nie chce zranić Waszych uczuć. Uważam, że pomysł jest świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniczyna Re: Warszawiak nie z Warszawy, czyli koszulka w b IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.06, 18:36 A co to ma z tradycja i dumą narodową wspólnego? Można byc dumnym ze swojego miejsca zamieszkania (w tym z Warszawy), bez względu na to co się nosi na codzień na grzbiecie. CZy wkładając koszulkę np. ze Statuą Wolności, albo z krzywą wieżą - ktoś chce umniejszyć znaczenie naszego kraju? Nie dajmy sie zwariować! W całym dyskutowanym tekście - "antywarszawski", a ściślej - najbardziej prowokujący jest tylko tytuł, a ten został wybrany przez gazetę, a nie przez autora koszulek! Odpowiedz Link Zgłoś