warzaw_bike_killerz
24.07.06, 10:25
Pytanie absolutnie nie miesci sie w absurdzie. Dzis partacze z ZDM podniesli
mi zdecydowanie poziom adrenaliny po tym, jak sie okazalo, ze jedno z niewielu
polaczen pomiedzy Pulawska a Sobieskiego zasluguje na takie rozwiazanie.
Mianowicie ulica Idzikowskiego. To, ze zrobili tam ogranicznie do 30-tu to
pikus, ale niech ktos sprobuje jechac 30 km/h po tym, co oni tam wybudowali.
Musialo tam dochodzic chyba do baaaardzo wielu wypadkow.
Ja rozumiem drogi osiedlowe, ale glowne polaczenia??
Wspolczuje mieszkancom. Po przejechaniu takiej przeszkody (oczywiscie z
predkoscia mniejsza niz dopuszczalne 30), pelen gaz z piskiem opon i ryk z
dziurawego tlumika. Najfajniej beda mieli o czwartej nad ranem.
I kto sie jeszcze dziwi pozimowi agresji wsrod kierowcow? Nie dosc, ze droga
dziurawa (na zjezdzie), to jeszcze dodatkowe barykady. Eh.. spece.. krowy
doic, a nie drogami zarzadzac.