Kiedy "lezace policjanty" na Marszalkowskiej, JP2?

24.07.06, 10:25
Pytanie absolutnie nie miesci sie w absurdzie. Dzis partacze z ZDM podniesli
mi zdecydowanie poziom adrenaliny po tym, jak sie okazalo, ze jedno z niewielu
polaczen pomiedzy Pulawska a Sobieskiego zasluguje na takie rozwiazanie.
Mianowicie ulica Idzikowskiego. To, ze zrobili tam ogranicznie do 30-tu to
pikus, ale niech ktos sprobuje jechac 30 km/h po tym, co oni tam wybudowali.
Musialo tam dochodzic chyba do baaaardzo wielu wypadkow.
Ja rozumiem drogi osiedlowe, ale glowne polaczenia??
Wspolczuje mieszkancom. Po przejechaniu takiej przeszkody (oczywiscie z
predkoscia mniejsza niz dopuszczalne 30), pelen gaz z piskiem opon i ryk z
dziurawego tlumika. Najfajniej beda mieli o czwartej nad ranem.

I kto sie jeszcze dziwi pozimowi agresji wsrod kierowcow? Nie dosc, ze droga
dziurawa (na zjezdzie), to jeszcze dodatkowe barykady. Eh.. spece.. krowy
doic, a nie drogami zarzadzac.
    • jan-w Re: Kiedy "lezace policjanty" na Marszalkowskiej, 24.07.06, 11:04
      Nie ma co żałować okolicznych mieszkańców. Myślę że te idiotyczne w tym miejscu
      spowalniacze, powstały na ich wniosek. Zapewne chcą zniechęcić kierowców, do
      jeżdżenia tą ulicą. Po ukończeniu mostu siekierkowskiego, ruch na Idzikowskiego,
      znacznie się zwiększył.
      • warzaw_bike_killerz Re: Kiedy "lezace policjanty" na Marszalkowskiej, 24.07.06, 12:23
        Tam na zakrecie bylo przejscie dla pieszych, wiec moglo byc to niebezpieczne
        miejsce. Ale tam przechodzi jeden zablakany czlowiek na tydzien.
        Usypali dwa garby, wiec pewnie po srodku zrobia przejscie, tak zeby trafiac w
        pieszego z rozpedu.
        Mozna bylo pojsc na kompromis - zrobic jeden garb z przejsciem dla pieszych z
        daleka od tego luku. Nic nikomu by sie nie stalo gdyby mial przejsc 50 metrow
        dalej, ale i tak, sadze, ze niedlugo przywitamy na Jana Pawla takie garby. Po
        prostu uklad daje w lape i uklada kosteczki - nie ma innego, logicznego
        wytlumaczenia.
        • Gość: vortex Re: Kiedy "lezace policjanty" na Marszalkowskiej, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 12:34
          nia pamietac nazwy ulicy poprzecznej ale ede pisal o tej na zakrecie (ponizej
          rezydencji amasadora USA), tam gdzie przeplywa potok. Jezdze tam kilka razy w
          roku - wlaczenie sie do ruchu - a szczegolnie przejechanie na druga strone jest
          bardzo niebezpieczne i moge to potwierdzic. Moze o to chodzilo
          W
    • Gość: kixx Dzis zauwazylem jednego na Swietokrzyskiej IP: *.acn.waw.pl 24.07.06, 13:08
      na odcinku E.Plater rondo ONZ
      samochody hamujace z piskiem opon,co poniektore wykonuje dziwne i
      niespodziewane manewry,wyboj poprzeczny godny wielkiej nagrody za najbardziej
      skretyniale rozwiazanie na europejskich ulicach.A o co chodzi-a chodzi o to ze
      nasi drgowcy jak zwykle po skonczonej pracy zamiast wyrownac nawierchnie
      wrzucili pare betonowych plyt uzupelnili to trylinka i bez troski o iluzoryczna
      chociazby rownosc tak wykonczonej nawierzchni oddali sie na
      (niczym nie)zasluzony wypoczynek
      Czy w tym kraju ludzie zaczna w koncu myslec???
      • capricornn Re: Dzis zauwazylem jednego na Swietokrzyskiej 24.07.06, 13:35
        w_b_k, czy znasz jakiś przepis który określa na jakich ulicach mogą być
        stosowane spowalniacze i jak mają być zbudowane, bo jeśli nie normują tego
        przepisy to Twoja czarna wizja, że mogą się pojawić na innych ulicach staje się
        bardzo realna. LOL
        • warzaw_bike_killerz Re: Dzis zauwazylem jednego na Swietokrzyskiej 24.07.06, 14:28
          Nie znam zadnego przepisu. Kiedys szukalem, aby zrozumiec roznice pomiedzy
          "spowalniaczami" - nie udalo sie takowego odnalezc. U mnie pod praca jest taki,
          ze samochody jadace nawet 2 km/h szoruja podwoziem po jego powierzchni, kilku
          stracilo miski olejowe, a kolega, ktory doskonale znal ten spowalniacz, stracil
          chlodnice (nie wiem jak to zrobil).
          Podejrzewam, ze urzednik, ktory wydal zgode na spowalniacze na Idzikowskiego,
          przyjechal "z walizki". Prawdopodobnie nie wiedzial gdzie jest taka ulica.
          Idźkowskiego, Idzikowskiego.. co za roznica..
        • jan-w Re: Dzis zauwazylem jednego na Swietokrzyskiej 24.07.06, 21:51
          Sądząc po miejscach gdzie są spowalniacze bez uzasadnienia i gdzie nie ma
          chociaż byłyby wskazane - jedyny powód ich instalacji, to układy okolicznych
          mieszkańców.
        • Gość: Okeciak Re: Dzis zauwazylem jednego na Swietokrzyskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 22:27
          Jesli jechal szybko i nagle sobie przypomnial ze jest spowalniacz dal bardzo
          ostro po hamulcach.Przod auta wtedy siada,chlodnica idzie w .........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja