Lubię Warszawę

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 22:06
Lubię naszą stolicę, ale nie przeprowadziłbym się do Was, bo Gdańsk jest dużo
mniejszy i łatwiej wszędzie trafić, a specyfika trójmiasta ( jedna ulica)
jeszcze bardziej ułatwia komunikację. Ale myślę że miło jest mieszkać w
stolicy, bo pewnie nigdy nie ma się wątpliwości czy to prowincja.Macie
wysokie biurowce.
    • Gość: 517 Re: Lubię Warszawę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 23:48
      dzięki :)
      My też ją lubimy, a niektórzy nawet kochają.
      PS 3miasto jest zajebiste, Gd lubię najbardziej, nienawidząć Krakowa i Poznania
      (brrrr...)
      • longplay Re: Lubię Warszawę 12.02.03, 00:02
        Gość portalu: 517 napisał(a):

        > dzięki :)
        > My też ją lubimy, a niektórzy nawet kochają.
        > PS 3miasto jest zajebiste, Gd lubię najbardziej, nienawidząć Krakowa i
        Poznania
        >
        > (brrrr...)

        Tak samo ustawiam miasta w Polsce jak Ty. Natomiast plac Zamkowy i główny plac
        Starówki są rewelacyjne w lecie. Jest czym się pochwalić przed gośćmi.
    • Gość: kiwi Re: Lubię Warszawę IP: *.chello.pl 12.02.03, 09:07
      Gość portalu: Tom napisał(a):

      Gdańsk jest dużo
      > mniejszy i łatwiej wszędzie trafić, a specyfika trójmiasta ( jedna ulica)
      > jeszcze bardziej ułatwia komunikację

      Ja też lubię bardzo 3miasto, najbardziej Sopot, ale Gdańsk jest absolutnie
      niepowtarzalny i nie do podrobienia. Krakusom czasem trochę uderza do głowy
      starannie przez nich hodowany tak zwany przeze mnie "świr krakowski" czyli to,
      co zdaniem wielu z nich odróżnia krakusa od reszty świata. Gdańsk jest o wiele
      bardziej autentyczny. No i jest na co popatrzeć, począwszy od Memlinga a
      skńczywszy na sympatycznych kilkusetletnich miejscach do posiedzenia i
      pogadania, do pobycia sobie razem.
    • frunze Re: Lubię Warszawę 12.02.03, 09:17
      Wiecie co, a ja w Warszawie mieszkam od urodzenia i wcale nie wiem czy ją
      lubię. Są miejsca zachwycające, różne "smaczki", ale myślę że Warszawę lubię z
      przyzwyczajenia. A świadomie i z wyboru uwielbiam na przykład Toruń, albo
      Sandomierz. Miejsca z historią. W Warszawie historii trzeba szukać. Pzdr.
    • Gość: Zbigniew Ja też lubię Warszawę! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 09:19
      Ale który Warszawiak mi uwierzy?:)

      Pozdrawiam z Krakowa
      • Gość: Tom Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 12.02.03, 11:07
        A ja pisałem z Gdańska. Ale nie można nie wspomnieć o Sopocie i Gdyni-
        nieodłącznych częściach Trójmiasta. Ale szczególne miejsce u mnie zajmuje
        Gdańsk.
        Pozdrowienia dla Warszawiaków
      • frunze Re: Ja też lubię Warszawę! 12.02.03, 11:12
        A pozwolisz, że Cię pociągnę za język? A za co lubisz Warszawę? Co ma, czego
        Wy nie macie w Krakowie? (oprócz Pałacu Kultury oczywiście :).
        • Gość: Zbigniew Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 11:37
          frunze napisała:

          > A pozwolisz, że Cię pociągnę za język?

          A ciągnij:)

          > A za co lubisz Warszawę?

          Moi teściowie w niej mieszkają, na Żoliborzu:)

          > Co ma, czego
          > Wy nie macie w Krakowie? (oprócz Pałacu Kultury oczywiście :).

          Parki fajne macie, czego u nas w Krakowie mniej:)
          • frunze Re: Ja też lubię Warszawę! 12.02.03, 12:00
            Lubisz Warszawę za teściów? To się nie liczy :))) A parki mamy, fakt.
            • Gość: Zbigniew Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 12:06
              frunze napisała:

              > Lubisz Warszawę za teściów? To się nie liczy :)))

              No, że tak daleko są:)

              > A parki mamy, fakt.

              Wiem, kiedyś spacerowałem po nich.
              • frunze Re: Ja też lubię Warszawę! 12.02.03, 12:21
                No dobra, ale jeszcze Cię pomęczę, bo widzę że mam przed sobą okaz Krakusa
                lubiącego Warszawę (nawet jeśli tylko za teściów):) A nie przeszkadza Ci, że
                Warszawa jest brudna, szara i śmierdząca? Interesuje mnie to, bo nie potrafię
                sobie wyobrazić jakie mogą być odczucia osoby, która przyjeżdża ze swojego
                miasta i wjeżdża na Dworzec Centralny, wychodzi i widzi to, co widzi.
                • Gość: Zbigniew Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 12:39
                  frunze napisała:

                  > A nie przeszkadza Ci, że Warszawa jest brudna, szara i śmierdząca?

                  Chcesz mnie lekko sprowokować?:) Mam niby napisać że w Krakowie jest
                  czyściutko?:) Większość miast w Polsce jest brudna :( ale czy szara i
                  śmierdząca? Teraz mamy taką szarą pogodę to może dlatego, zobaczysz przyjdzie
                  wiosna będzie ok, u nas już dzisiaj świeci słońce i od razy weselej:)
                  Kraków a szczególnie Stare Miasto może jest kolorowsze niż Wasza Starówka, ale
                  to głównie zasługa ludzi, których masa się u nas przewija. U Was jakoś mniej
                  ich i przez to smutniej.

                  > Interesuje mnie to, bo nie potrafię
                  > sobie wyobrazić jakie mogą być odczucia osoby, która przyjeżdża ze swojego
                  > miasta i wjeżdża na Dworzec Centralny, wychodzi i widzi to, co widzi.

                  To fakt w Polsce na każdym dworcu śmierdzi, ale u Was dodatkowo śmierdzi po
                  prostu moczem:( Nie wiem może to brak wentylacji przy tych peronach:((
                  • frunze Re: Ja też lubię Warszawę! 12.02.03, 13:14
                    Nie, nie, broń Boże nie mialam zamiaru Cię prowokować :) Zastanawiałam się po
                    prostu, co też przyjezdni mogą sobie pomyśleć o naszej Warszawie. My już się
                    przyzwyczailiśmy :) A swoją drogą Kraków zawsze będę wspominać jako miejsce
                    przesympatycznych i pomocnych ludzi - jak miałam 17 lat umówiłam się w
                    Krakowie ze znajomymi, niestety dotarłam zbyt późno i żadna dzienna linia już
                    nie jeździła. Przy dworcy stały jakieś autobusy, ale nawet nie widziałam czym
                    dojechać na Salwator. I wiesz co? Pan kierowca podwiózł mnie pod sam dom,
                    gdzie miałam nocować, mimo że jego linia jechała zupełnie inną trasą i miał
                    zakaz wjazdu :) W Warszawie jakoś sobie tego nie wyobrażam :((
            • Gość: łezka Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 12.02.03, 12:08
              a ja bym chciała ja polubic tak,jak kocham mój rodzinny Poznań !!!jednak 28 lat
              w nim spędzonych robi swoje;))w Warszwie tylko 5.ale mysle,że za lat 23 kiedy
              będzie 28:28 uczucia sie wyrównają;))a może nawet to Warszawa będzie numerem 1;)
              • Gość: Janek Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 17:50
                Co do warszawskiego starego miasta to to jest tak, ze nie jest ono centrum
                miasta jak np w Krakowie. Niektórzy przyjeżdzają do Warszawy i mówią ze jest
                smutno, bo na Starówce nie ma ludzi (np wieczorem w zimie). A to niie tak. Po
                prostu Starówka w wawie jest na uboczu trochę, centrum jest gdzie indziej i
                jest baaardzo rozwlekłe. (tzn nie ma nic na kupie, zauważcie ze w Warszawie
                jest mnóstwo knajp i klubów, ale nie w jednym miejscu i nie na sobie przez co
                niektórzy błednie mogą myśleć ze nie ma tu życia takiego jak w np. Krakowie.
                Co do tego ze nie czuc tu historii to racja - jeśli wyznaczniekiem jej
                obecności są np. stare baszty czy całe kilometry starych kamienic. Ja staram
                sie histori odczuwać troche inaczej i znając tragedie tego miasta staram sie
                dostrzegać historie tam gdzie na pozór jej nie ma. Kocham to miasto miłością
                szczerą. Oczywiście kocham Warszawę, a nie warszawkę, tworzoną przez wiadomo
                kogo. Za to nie lubię czasami mieszkańców np Krakowa ze nie odróżniają Warszawy
                od warszawki i obwiniają nas za decyzje rządu czy centralizacje. Choć staram
                sie rozumieć ich zale za teksty "warszawiaków", którzy bardzo często zapominają
                z jakich wsi są i sa tak stołeczni ze brdziej sie nie da i już
                jako "warszawiacy" robią kichę naszemu miastu.
                A czy Wy kochacie Warszawę? (ale nie warszawkę)
                • Gość: pmp Re: Ja też lubię Warszawę! IP: *.de.ihost.com 12.02.03, 18:13
                  Gość portalu: Janek napisał(a):

                  > Co do warszawskiego starego miasta to to jest tak, ze nie jest ono centrum
                  > miasta jak np w Krakowie.
                  W XIX w. kiedy inne miasta dorobiły się nowego centrum, m.in. Lwów, Kraków
                  położony nad granicą i ściśnięty przez pierścienie austriackiej twierdzy
                  takiego centrum nie otrzymał. Dlatego zachował się centryczny schemat zabudowy,
                  a idąc do rynku dalej mówi się - idę do centrum.

                  > Niektórzy przyjeżdzają do Warszawy i mówią ze jest
                  > smutno, bo na Starówce nie ma ludzi (np wieczorem w zimie). A to niie tak. Po
                  > prostu Starówka w wawie jest na uboczu trochę, centrum jest gdzie indziej i
                  > jest baaardzo rozwlekłe. (tzn nie ma nic na kupie, zauważcie ze w Warszawie
                  > jest mnóstwo knajp i klubów, ale nie w jednym miejscu i nie na sobie przez co
                  > niektórzy błednie mogą myśleć ze nie ma tu życia takiego jak w np. Krakowie.
                  > Co do tego ze nie czuc tu historii to racja - jeśli wyznaczniekiem jej
                  > obecności są np. stare baszty czy całe kilometry starych kamienic. Ja staram
                  > sie histori odczuwać troche inaczej i znając tragedie tego miasta staram sie
                  > dostrzegać historie tam gdzie na pozór jej nie ma. Kocham to miasto miłością
                  > szczerą. Oczywiście kocham Warszawę, a nie warszawkę, tworzoną przez wiadomo
                  > kogo. Za to nie lubię czasami mieszkańców np Krakowa ze nie odróżniają
                  Warszawy
                  >
                  > od warszawki i obwiniają nas za decyzje rządu czy centralizacje.
                  Inteligentni ludzie odróżniają.

                  > Choć staram sie rozumieć ich zale za teksty "warszawiaków", którzy bardzo
                  często zapominają z jakich wsi są

                  co pochodzenie z małej miejscowości ma do czynienia z kultura osobistą?

                  i sa tak stołeczni ze bardziej sie nie da i już
                  > jako "warszawiacy" robią kichę naszemu miastu.

                  Sporo takich, niestety. Nistety taki los relatywnie bogatej Warszawy, że ściąga
                  ludzi z regionów biedniejszych, a oni staraja się podnieść swoje samopoczucie w
                  wiadomy sposób. Ale nie wszyscy.

                  > A czy Wy kochacie Warszawę? (ale nie warszawkę)

                  Kochać można człowieka, miasto - lubieć.
    • Gość: wrocławianka Bardzo lubię Warszawę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 19:03
      Kocham Wrocław bo dzieciństwo, slady wspomnień...całe życie, ale Warszawe
      lubie, tak, że musze czasem tu przyjechac - bez interesu-biznesu - ot tak sobie
      dla przyjemności. A za co lubię?, a za:
      Powązki
      Syrenke nad Wisłą
      Teatry
      BUFFO (za musicale)
      taką maleńką knajpkę z kawami w 1000 smakach tuz przy Starówce (piłam tam kawę
      z kardamonem - odjazd!)
      obrazy stare i młode, polskie i zagraniczne w Muzem Narodowym
      Zachęta wraz ze skandalami, które umacniaja wiarę, że sztuka jeszcze zyje
      Pawie w Łazienkach (jesienią, niby smutnie, ale bajkowo z tymi ptaszydłami,
      którym ogony zwisaja z gałezi wysokich drzew)
      Grób Nieznanego Żołnierza - bo od dziecka czuję dreszcze na karku gdy go widzę
      Nike - jw
      Rzeźby w Ogrodzie Saskim
      kosciół na pl. Trzech Krzyzy
      i pewnie jeszcze mnóstwo innych ulubionych miejsc, które odnajduję prawie z
      zamknietymi oczami (np kolejka waskotorowa i ..Podkowa Lesna)

      Ale to co bym wycieła z miasta sekatorem to OBRZYDLISTWO W POSTACI STRAGANÓW
      POD PEKiNeM. Czy nic się nie da z tym badziewiem zrobić? To bardzo mi psuje
      pierwsze wrażenie po przyjeździe (wole tu przyjeżdżac Intercity niż autem -
      więcej mozna sie uchodzić)
      wrocławianka
      • Gość: michal Re: Bardzo lubię Warszawę IP: *.zigzag.pl 12.02.03, 20:00
        Wlasnie rozpoczela sie procedura uchwalania planu zagospodarowania tego obszaru
        ktory pozwoli przejsc od stanu straganowego do prawdziwie wielkomiejskiego.
        To naprawde wielkie przedsiewziecie i na efekt trzeba bedzie troche poczekac.
    • puma_ Re: Lubię Warszawę 13.02.03, 18:21
      Ja też lubię Warszawę, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Łódż, Poznań...
      Kocham wszystkie miasta w Polsce.
Pełna wersja