Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 03:36
hej, ja tu goscinnie z Wroclawia. Ksiazka nazywa sie "Zywoty Mezow
Pomaranczowych". Absolutna bomba. Kto nie wie co to byla Pomaranczowa
Alternatywa", niech nie czyta dalej. Dla zainteresowanych cytacik:

Przed komenda byl tlum. Wszyscy cos mowili. Okazalo sie, ze zostala zatrzymana
ekipa telewizji francuskiej.
- Ale mieli miny - ktos smial sie glosno - nie rozumieli dlaczego z okazji Dnia
Pokoju ludzie zostali aresztowani.
Dziennikarze francuscy wyszli ze zdziwionymi minami.
- Kiedy bedzie jeszcze jedna akcja?
- Pierwszego pazdziernika - odpowiedzial Major.
- Nie wiadomo, czy bedziemy w Polsce - odpowiedzieli dziennikarze.
- Bedziemy rozdawac papier toaletowy.
- Jak to, papier toaletowy??? - dziennikarzowi trudno bylo ukryc zdumienie.
- W Polsce sa niekiedy dlugie okresy, kiedy nie ma papieru toaletowego.
- Jesli nie ma, to co ludzie robia?
- Prosze Pana - rzekl Major - korzystaja z gazet.
- Albo uzywaja ten sam, tylko po wypraniu - zazartowal Grzesio Francuz.
- W kazdym razie wy walczycie o to, zeby byl papier toaletowy. Chcecie go
rozdawac. Ale jesli go nie ma - to skad wy macie papier?
- Mamy - dzieki dobrze skoordynowanemu podziemiu.
- A jesli ludzie juz beda mieli wystarczajaca ilosc papieru toaletowego, wtedy
nie bedziecie mieli nic do roboty.
- Nie, bedzie wiecej drazliwych obowiazkow.
- Jakie moga byc prawdziwe drazliwe obowiazki poza brakiem papieru toaletowego?
- Prosze Pana, nie ma podpasek higienicznych.
- Co?! - zapytal oslupialy dziennikarz - Brak podpasek higienicznych? Czy ja
dobrze zrozumialem?
- Tak, prosze Pana. - Podpasek higienicznych.
- Jak jest mozliwe zycie bez podpasek?
- Kobiety opanowaly sztuke powstrzymywania sie od okresu - rzekl Major.
- Nie, to niemozliwe.
Niech Pan zapyta towarzysza Piniora, zna go Pan.
- Tak.
- Ma Pan do niego zaufanie.
Dziennikarz francuski popatrzyl Majorowi gleboko w oczy.
- Tak, mam do niego zaufanie, ale czy moze Pan powiedziec, jak jest mozliwe,
zeby kobiety opanowaly cos takiego jak kontrola okresu.
- Prosze Pana, Polki sa silne.
- Tak - rzekl z namaszczeniem dziennikarz.
- One potrafia wiele - dodal Major - Ze wzgledow patriotycznych moga miec okres
lub nie miec okresu.
Dziennikarz byl zdezorientowany.
- Widzial pan fotografie, gdzie milicja gonila krasnoludki?
- Tak.
- Wczesniej nie chcial Pan wierzyc, ze cos takiego jest mozliwe.
- Tak, to prawda.
- A czy Pan wie, ze w sklepach tak naprawde nie ma czerwonego wina.
Pojawil sie drugi dziennikarz francuski. Na wiesc o braku czerwonego wina zywo
zareagowal:
- Nie, ja widzialem butelki z winem.
- To cos, co jest w butelce, robione jest z owocow, a nie winogron. Nazywa sie
to winem.
- Niesamowite! - rzekl Francuz.
    • eela Re: Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi 31.10.01, 07:54
      Dziekuję za informację, zajrzę do księgarni
      • Gość: dk Re: Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi IP: 193.178.168.* 31.10.01, 15:35
        eela napisał(a):

        > Dziekuję za informację, zajrzę do księgarni

        Bralem udzial w akcji Pomaranczowej Alternatywy pod ZOO w Warszawie, pt "Uwolnic
        Slonia". Byla fajna zabawa. Skandowalismy: "wolnosc dla zwierzat" itd. Potem
        poszlismy na Krakowskie Przedmiescie, tam tez bylo fajnie. Niestety nie pamietam
        ktory to byl rok...
        • eela Re: Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi 31.10.01, 15:47
          Gość portalu: dk napisał(a):


          > Bralem udzial w akcji Pomaranczowej Alternatywy pod ZOO w Warszawie, pt "Uwolni
          > c
          > Slonia". Byla fajna zabawa. Skandowalismy: "wolnosc dla zwierzat" itd. Potem
          > poszlismy na Krakowskie Przedmiescie, tam tez bylo fajnie. Niestety nie pamieta
          > m
          > ktory to byl rok...

          Pamiętam te akcję, ale też nie wiem, który to był rok. Wspomnienia, łza się w oku
          kręci. Pomaranczowa Alternatywa była w tamtych czasach jednym z nielicznych
          promyków słońca. Pamietam te radość ludzi, ze znów ktos z władzy zrobił sobie
          jaja. A pamiętasz krasnoludki? Taaa, Major się nie bał.
          • Gość: t. Re: Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi IP: 217.153.24.* 02.11.01, 11:22
            Ja to tez pamietam - co prawda bylam tez na jakis wyjatkowo durnych
            przeganiankach np. w pasazu przy DT Centrum, ale opowiesci z innych (wroclawskich
            chyba) akcji (np czytanie na ulicy "Polityki" trzymanej do gory nogami i
            zasmiewanie sie do lez, murzyn w czerwonym berecie w czase naparzanki
            krasnoludkow) a tez pomaranczowe grafitti - podtrzymywaly nas na duchu, co
            wiecej - byly przeciez na ustach wszystkich myslacych inaczej. Moze warto zbadac
            problem - Wplyw Krasnoludkow na Okragly Stol???
    • kulowoj Re: Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi 31.10.01, 19:07
      Dzięki za info. Poszukam w księgarniach.
    • Gość: Zsypek Re: Ksiazka Majora W. Fydrycha o Pomarancz.Alternatywi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 23:17
      Hej, to ja raz jeszcze. Fajnie, ze tu sie dawni Pomaranczowi odzywaja. Nie
      wiem, jak to bedzie w warszawskich ksiegarniach, we Wroclawiu mozna dostac
      egzemplarze z autografem Majora. Jakby byly problemy ze zdobyciem ksiazki, to
      dajcie znac w wroclawskim Forum.

      Podaje tez strone www PA: www.pa.ska.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja