Dlaczego nie północny wariant autostrady?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 17:53
Cześć

widzę, że temat autostrady jest znowu gorąco dyskutowany. Mam ksero z BPRW (z
1999 r.) z północnym wariantem przejścia autostrady przez W-wę - w osi Mostu
Północnego. Tytułowy temat wrzuciłem już kiedyś na forum - nie było dużo
oddzwięku. Bodajże jako największą wadę tego rozwiązania wymieniano
zniszczenie rezerwatów na Bemowie.

Czy jeśli wariant przez Ursynów jest tak kontrowersyjny społecznie, to należy
powrócić do koncepcji północnego wariantu i poświęcić rezerwaty na Bemowie?

Czy uczynienie Trasy Mostu Północnego autostradą (na innym planie BPRW z
1995r jest to autostrada) mogłoby być lepszym rozwiązaniem?

Ogrodnik

Ogrodnik
    • Gość: cleo Re: Dlaczego nie północny wariant autostrady? IP: 217.8.186.* 14.02.03, 11:29
      Przez Bemowo jest planowany "zjazd" z autrostrady A2 (ulicą Dewizjonu 303). W
      środowej Stołecznej była mapka planowanych dróg ekspresowych przez Warszawę,
      które tak naprawdę są autostradami, ponieważ tranzytu nie przejmie obwodnica
      zewnętrzna, tj usytuowana poza granicami miasta. W prezentowanych plananch nie
      ma nawet zarysu takiej obwodnicy. Od południa do miasta wchodzi autostrada A1
      pd-pn, od zachodu A2 zach-wsch oraz od tych tras zaczyna się Via Baltica.
      Dodatkowo uwzględniono trasę NS. Wszystkie te drogi są umiejscowione na Bemowie
      i łaczą się z już bardzo obciążoną trasą AK. Należy pamiętać, że Bemowo leży w
      klinie napowietrzającym Warszawy ( Puszcza Kampinoska) i takie nagromadzenie
      dróg spowoduje pogorszenie się składu powietrza w mieście (vide: Ateny,
      Krakow). Ponadto dlaczego Bemowo ma być węzłem komunikacyjnym dla całego
      miasta, czy nie należałoby tak zaprojektować przebiegu dróg ekspresowych, by
      nie były uciążliwe dla ludzi i środowiska? A przede wszystkim Warszawa powinna
      miec obwodnicę zewnętrzną, a o tym nie ma dotąd mowy.
      • demarti Re: Dlaczego nie północny wariant autostrady? 14.02.03, 12:15
        Dokładnie. Warszawie potrzebna jest zewnętrzna obwodnica, i z tym nie należy
        czekać na aitostrady. Jak najszybciej powinno sie przystąpić do budowy Trasy
        Mostu Północnego, na początek wlaśnie od Bemowa do Modlińskiej ( w pierwszej
        kolejności sam most ). Natomiast co so północnego wariantu autostrady - jest
        on conajmniej tak samo kontrowersyjny jak przebieg na Ursynowie. Tyle że
        Ursynowowi proponuje się tunel, natomast w wariancie północnym trasa
        przebiegałaby na powierzchni nie tylko przez tereny Puszczy Kampinoskiej, ale
        także przez trzy wielkie osiedla - Bemowo, Bielany, Tarchomin. Szczególnie ten
        ostatni zostałby wtedy odcięty od świata, bo jak wiadomo most autostradowy nie
        dopuszcza ruchu lokalnego...
        • Gość: Ogrodnik Re: Dlaczego nie północny wariant autostrady? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 12:38
          demarti napisał:

          > Natomiast co so północnego wariantu autostrady - jest
          > on conajmniej tak samo kontrowersyjny jak przebieg na Ursynowie. Tyle że
          > Ursynowowi proponuje się tunel, natomast w wariancie północnym trasa
          > przebiegałaby na powierzchni nie tylko przez tereny Puszczy Kampinoskiej, ale
          > także przez trzy wielkie osiedla - Bemowo, Bielany, Tarchomin.

          Wariant północny zakłada, że autostrada idzie przy hucie Luccini. Na pewno nie
          idzie przez blokowiska Bemowa i Bielan. Idzie bardziej na północny zachód. Stąd
          właśnie zniszczenie rezerwatów.

          Ogrodnik
    • chaladia Wystarczy popatrzeć na mapę Europy Centralnej 14.02.03, 12:22
      Widzisz, to jest tak:
      Póki co, 90% tego, co dojedzie kiedyś autostradą do Warszawy, zostanie tutaj.
      Dyskusja na temat przebcia autostrady na wschód od Wisły jest czysto
      teoretyczna, bo nie ma ruchu samochodowego, który by budowę austostrady na
      wschód od Warszawy uzasadniał.
      Skoro jednak można się spodziewać, że kiedyś będzie lepiej, to wystarczy
      popatrzeć na mapę, by zobaczyć, że północną gałęzią (tzw. Via Baltica) pójdzie
      komunikacja do trzech maleńskich państwek bałtyckich oraz Białorusi, która
      zapewne nie dźwignie się na nogi za życia Łukaszenki, czyli przez najbliższe
      parę dekad. Nie będzie więc tego zbyt wiele. Tymczasem większość tranzytu do i
      z Rosji idzie przez Terespol, czyli na południe od Warszawy. I dlatego tak to
      proponują zorganizować.
Pełna wersja