Tabliczką w psie kupy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:28
dobry pomysl z tabliczka, choc watpie w to ze zaktywizuje spoleczenstwo. ale
sceptycyzm trzeba zakopać i cos robic, bo zageszczenie psich kup na trawnikach
wkrotce bedzie wygladac jak w 'dniu swira'.
    • warszawskakomunikacja Re: Tabliczką w psie kupy 08.08.06, 02:09
      kazdy pomysl jest dobry, bo to miasto robi sie coraz bardziej zas... :(( przez
      psy, przez ich wlascicieli i przez milosciwie nam panujace wladze miasta.
      A Warszawa to piekne miasto! Tylko powinnismy o nie wszyscy dbac!
      Pozdrawiam
    • Gość: mk Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 08.08.06, 06:29
      Z dwojga złego wole psia kupe na trawniku niz stojacy tam i "pierdzący" (
      zwłaszcza zimą przy rozzruchu) samochód.
      Z drugiej strony w obu przypadkach Straz Miejska powinna interweniować w ciagu
      4 MINUT. Wybiórcze pokazówki SM powoduja ze każdy czy to psi właściciel czy
      kierowca samochodu czy inny przekupień rozstawiajacy stoisko na srodku chodnika
      ma prawo głeboko w d...
      • Gość: Gość Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:31
        A kto się zajmie ludzkimi kupami!! Sprzątam po moim psie, a obok krzaki, w
        których załatwiają się pijaczkowie, potłuczone butelki, których nikt nie ma
        zamiaru sprzątnąć!! A mieszkam w centrum Warszawy. Wydaje mi się, że jest to
        problem zupełnie pomijany...
        Poza tym... Czy Pan z artykułu mógłby zacząć po prostu biegać codziennie rano
        zamiast "uprawiać jogging"!!!!!!
        • Gość: Josh Re: Tabliczką w psie kupy IP: 195.205.251.* 08.08.06, 11:22
          Popieram pomysl sprzatania po swoich psach (sam mam dwa), ale niech ktos
          najpierw zapewni po pierwsze kosz do wrzucania nieczystosci, ba zwykly smietnik
          na kazdym rogu, a po drugie - miejsca w ktorych moznaby spokojnie z psem
          pospacerowac nie narazajac sie na klotnie z lawkowymi "mapetami", nowobogackimi
          "warsiawiakami" - w stolicy od lat 3ch, czy tez z niedouczonymi policjantami i
          straznikami po szkolce, ktorzy bez swojego kajecika (z kajecikiem tez :) ) z
          wypisanymi paragrafami sa bezradni i co gorsza glupi jak male dzieci.
          A panowie z "firmy" opisanej w artykule powinni sie zastanowic nastepnym razem
          nad taka autoreklama swojej dzialalnosci. Prowadzac we dwoch jeden interes,
          uzywajac slowa 'jogging' (a pewnie tez i: "kul", "dzezi", "trendi", "lunch") po
          pierwsze pokazuja swoj prymitywizm polegajacy na braku elementarnej znajomosci
          polskiego slownictwa, a po drugie - nasuwaja skojarzenie, ze prawdopodobnie
          oprocz porannego "dzogingu" lubia sobie w przerwach "popedalowac" dla sportu,
          czym moga sie narazic zastepom Oswieconego Romana, co w najlepszym razie
          skutkowac bedzie nowa, ciut wieksza tabliczka na budynku w ktorym miesci sie ich
          firma.
          A powaznie: rozumiem ze sezon ogorkowy w pelni, ale czy jest to powod aby GW
          zajmowala sie takimi bzdurami tylko po to aby wypelnic puste szpalty?
        • Gość: ~znudzony a co z zarzyganymi przystankami? IP: *.bgz.pl / 193.108.194.* 08.08.06, 17:05
          czy 'właściciel' pozostałości też będzie po sobie sprzątał?
          • Gość: marchewka.bęc vide wizytówka miasta - przystanek koło Lotu na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:07
            Basztowej. To między innymi za syf w tym miejscu Majchrowski nie zostanie
            ponownie prezydentem. Gość chce robić wielomilionowe inwestycje a nie umie
            zorganizować ekipy w pomarańczowych kubraczkach do sprzatania newralgicznych
            punktów miasta.
            • Gość: intercity Lot, Basztowa, Majchrowski - chodzi ci o Kraków ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:54
    • tarantula01 Ciekawe ile kosztuje tabliczka? 08.08.06, 07:54
      "kto ma dość psich kup i chciałby umieścić przy swoim domu podobną tabliczkę,
      może ją zamówić pod numerem telefonu 0 504 310 406."

      Ale taka tabliczka, to zamówienie dla firmy reklamowej i tym samym zysk. I
      nawet reklamę firma ma, choć brak nazwy. Ale są przecież spece od reklamy...
      • Gość: obserwator Reklama SISCOM ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:09
        A każdy komentarz Tarantuli czy kogoś innego z Siscom to nie autoreklama?
        Popieram działania Siscomu, ale ludzie - nie dajmy się zwariować!!! Własnie
        takie myślenie utrudnia powstanie obwodnic miasta i innych dróg! A tu
        prezentuje go właśnie Siscom. fui!
    • Gość: PW Jedyny sposób to rzucanie kupą we właściciela psa IP: *.polskieradio.pl 08.08.06, 09:08
      ... to mój patent na problem psich kup. Wystarczy dziecięca łopatka w ręku. Jak tylko zobaczymy, że pies narobi a właściciel nie posprzątał to łapiemy kupkę na łopatke i pac tą kupą właściciela. Bardzo szybko zrobiłoby się czysto.
      Skoro moje dziecko ma się umazać kupą tego psa, to dlaczego nie właściciel?
      • Gość: meresanch Re: Jedyny sposób to rzucanie kupą we właściciela IP: 195.94.207.* 08.08.06, 09:26
        z chęcią bede sprzątac po swoim psie jak bede miąła gdzie je psie odchodzy
        wyrzucac za wyrzucenie ich do zwykłego kosza tez mi grozi mandat
        więc proponowałabym zacząc od początku
        • Gość: opornik z Wilanowa Re: Jedyny sposób to rzucanie kupą we właściciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:16
          Oj nie prawda! Obok mojego ogrodzenia Dzielnica Wilanów (obojętne kto to jest)
          postawiła psie toalety. Są bezpłatne torebki, łopatki i rękawice (oraz
          pojemnik, gdzie się je wrzuca), regularnie uzupełniane przez pracowników
          Urzędu. Kto zgadnie, gdzie jest najwięcej psich gówień? Właśnie tu. Kultura
          właścicieli psów jest nizsza od jamnika. Niech nikt nie mówi, że będzie
          sprzątał jeśli pojawią się psie toalety. TO NIEPRAWDA !!!
        • Gość: jonasz Re: Jedyny sposób to rzucanie kupą we właściciela IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 08.08.06, 11:07
          Psie kupy można wrzucać do wszystkich koszy. Na pewno nie grozi mandat za
          wyrzucenie odchodów do zwykłego pojemnika. Wręcz przeciwnie - jedynie za
          nieposprzątanie grozi mandat. I - o ile wiem - od września będzie to
          rygorsytycznie przestrzegane. Ale rzeczywiście problemem jest ilość nakładanych
          mandatów. To smutne, ale bez kar chyba się nie da....
        • Gość: TransAlp Re: Jedyny sposób to rzucanie kupą we właściciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:13
          No to pretekst właśnie Ci odpadł.
          Od kilku dni wszędzie pojawiają się nowe śmietniki przeznaczone specjanie na
          psie odchody.
      • Gość: Lens Re: Jedyny sposób to rzucanie kupą we właściciela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:55
        a kiedyś stały tabliczki na trawniczkach "szanuj zieleń" a teraz ... dzieci sie
        tam bawią ?
      • vtec_z A jeżeli odrzuci? 08.08.06, 18:40
        Będzie bitwa jak na torty kremowe ;-)
      • Gość: krótkie spodenki a czy się kuca gdy się rzuca ..?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:15
    • Gość: laszlo Re: Tabliczką w psie kupy IP: 217.153.177.* 08.08.06, 09:25
      Proszą w nim, by każdy, kto zauważy, że właściciel nie sprząta po swoim psie
      albo wyprowadza go bez smyczy i kagańca, powiadamiał o tym straż miejską.
      ZOSTAN KAPUSIEM!!!Obywatelom trzeba uswiadomic ze pies to czlonek rodziny[jak
      dziecko]i trzeba po nim posprzatac a to zaden wstyd!!!My mamy we krwi olewanie
      zakazów i nakazów
    • Gość: zdesperowana Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:39
      Brawo, brawo, brawo. Dzieki wam chlopaki za inicjatywę.Wielu z nas ma tego
      kupnego terroru dość i bezkarności włascicieli także. Warszawa przypomina
      przedmieścia miast trzeciego swiata, gdzie wszystko jest popaprane przez
      dziesiatki bezdomny psów. Uważam, że jedynym skutecznym rozwiązaniem będą
      konsekwentne mandaty. Oby sie nie skończyło na kolejnych ostrzezeniach.
    • Gość: woda Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:42
      inicjatywa nie jest zła, jak to inicjatywa społeczna :)
      mam tylko nadzieję, że przed rozpowszechnieniem tabliczki poprawi sie troszkę
      na niej składnię :)
      "jak brudas nie sprzątnie po swoim pupilu i jak musisz przechodzic obok psa bez
      kagańca i bez smyczy.." brzmi cokolwiek bez sensu :)
      podpowiadam:
      "jeśli ktoś /nie chodzi mi tu o słowo "brudas" :)/ nie sprzątnie po swoim
      pupilu i kiedy musisz przechodzic obok psa, który nie ma kagańca lub smyczy.."
      pozdrawiam,
      woda
    • Gość: Domcia Re: Tabliczką w psie kupy IP: 81.210.116.* 08.08.06, 09:51
      Coż, reklama dźwignią handlu, a darmowa w gazecie to już w ogóle... Ciekawe,
      czyi to znajomi...?

      A tak na marginesie.. Już widzę straż miejską przyjeżdżającą po 4 minutach -
      chyba w marzeniach sennych ;) Z moich doświadczeń czas ten należy szacować na
      minimum 40 minut a nawet godzinę.
    • red.a.michnik do psiej kupy na sygnale??? 08.08.06, 10:07
      funkcjonariusze będą reagować natychmiast i zjawią się na miejscu w ciągu czterech minut po wezwaniu - do psiej kupy na sygnale???

      a tak w ogole to oczym my tu mowimy skoro ludzie w tym miescie sraja gdzie popadnie co dopiero mowic o psach???
    • Gość: shelmahh Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 08.08.06, 10:38
      dzis 9:10 rano. ul Hoża przy samym placu 3 krzyzy - kundelek i jego pan na
      spacerku w centrum. pan pali papierosa a piesek robi kupke pod samym
      parkometrem na chodniku. piesek konczy, pan gasi papierosa noga i ida dalej
      spacerowac
    • Gość: kinamor Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 11:33
      90% Warszawiaków to przybyli po Powstaniu Warszawskim ludzie w zdecydowanej
      większości ze wsi. Gdy pies narobił na ICH podwórku to sprzątali ale już poza
      nim nie. A w Warszawie to nie ICH podwórka, ulice, więc po co sprzątać,
      parkować tak by ktoś inny jeszcze miał miejsce itd. Minęło kilka pokoleń ale
      zagrodowe geny się nie zmieniły.
      • Gość: gosc Re: Tabliczką w psie kupy IP: 62.29.248.* 08.08.06, 15:25
        normalnie juz rzygac sie chce, gdy czytam kolejny taki post. ludzie! moze te
        wszystkie pieski nas..... wam do łbów?? a ostatnia zyjaca komorka to ta
        odpowiedzialna za "lokalny patriotyzm" ?? i to taki w najgorszym wydaniu!
        i jak tu swiat nie ma sie smiac z takich......... ech....
    • Gość: Koko Re: Tabliczką w psie kupy IP: 62.102.33.* 08.08.06, 11:48
      To moze wszystkie warszawskie gminy poustawiają pojemniki na te kupy?
      • Gość: TransAlp Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:17
        Pomijając fakt, że w Warszawie gmin nie ma, to włąśnie poustawiały te
        pojemniki.

        Jaki kolejny pretekst wymyślisz, by nie sprzatać po swoim pupilku? Brak
        darmowych łopatek i torebek? Bo gó.. śmierdzi i się brzydzisz?
    • Gość: didzej Co z rozwolnieniem psa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 12:05
      Mieszkam na starej ochocie i na szczescie w mojej okolicy postawili pojemniki na
      psie odchodzy, brakuje tylko woreczkow wiec zakupilem sobie taka specjalna
      lopatke. Kiedy moj pies zaczal robic kupe okazalo sie ze biedak ma rozwolnienie
      i zamiast normalnej kupy polecialo mu praktycznie takie mokre bloto. Probowalem
      to nawinac na lopatke ale kupa byla za bardzo rozwodniona i tylko roznosilem ja
      po calym trawniku. W koncu nie wytrzymalem i zwymiotowalem. Mam pytanie: Jak cos
      takiego bezpiecznie sprzatac?
      • Gość: Z Re: Co z rozwolnieniem psa? IP: *.sds.uw.edu.pl 08.08.06, 12:11
        Moze kup zwirek zbrylajacy (taki jak dla kotow) i posyp?
      • magdzia75 Re: Co z rozwolnieniem psa? 08.08.06, 15:56
        dawaj swojemu psu prządne żarcie do jedzenia
    • sceptyk Re: Tabliczką w psie kupy 08.08.06, 12:50
      Gość portalu: irena napisał(a):

      > sceptycyzm trzeba zakopać...

      Zakopujac sceptycyzm, oszczedz sceptyka.
    • Gość: luki Re: Tabliczką w psie kupy IP: *.ad.stsa.pl / *.stsa.pl 08.08.06, 15:37
      Przecież deptanie trawniów jest zabronione (gdzie niegdzie są jeszcze stosowne
      tabliczki jeżeli trzeba to przypominać), a dla dzieci są place zabaw
      porównajmy na naszych ulicach śmieci pozostawione przez ludzi z kupami psimi na
      trawniku ?
      Pamiętajmy że autor artykułu dziś zrobił kupe i kilka osób już nad wisłą nie
      może się opalać / spacerować bo "coś" pływa
    • vtec_z Źródło i pingwiny 08.08.06, 15:51
      Nie, nie psich kup ale prawa stanowionego - czyli uchwała Rady Miasta. To dla
      dociekliwych i tych co chcą uniknąć przekłamań typu "jedna pani powiedziała, ze
      starżnik usłyszł od policjanta":
      www.bip.warszawa.pl/dokumenty/uchwala/22532/uch_2427.doc.doc
      Trochę się pozmieniało od poprzedniej uchwały. I tak:
      1. Poprzednio właściciel czworonoga powinien był umieścić urobek wyłącznie (!)
      w specjalnym pojemniku - teraz może to zrobić także w pojemniku na śmieci
      niesegregowane (czyli np. w koszu na przystanku tramwajowym :-) )
      2. Pojemniki na psie odchody poprzednio miały być obowiązkowo ustawiane przez
      właścicieli i zarządców nieruchomości - teraz nikt nie ma takiego obowiązku.
      3. Poprzednio psa można było wyprowadzać na smyczy LUB w kagańcu - teraz tylko
      na smyczy. Kaganiec jest przeznaczony dla psów agresywnych - "Na tereny
      przeznaczone do wspólnego użytku psy należy wyprowadzać na smyczy, a agresywne
      nadto w kagańcach". To znaczy, że nie prawdą jest twierdzenie, że każdy pies
      powinien wychodzić na smyczy i w kagańcu! Tak napisała m.in. autorka tekstu w
      Stołecznej "Wyprowadzanie psa bez smyczy i kagańca jest karane mandatem w
      wysokości 200 zł".

      Szczególnie spodobała mi się natomiast taka definicja:
      "zwierzęta domowe - rozumie się przez to zwierzęta tradycyjnie przebywające
      wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane
      przez człowieka w charakterze jego towarzysza"

      Ja chcę mieć pingwina! On jest nie tradycyjny!

      Przepraszam za przydługi post :-) i dziękuję tym, którzy wytrzymali do końca.
    • Gość: zoofil kaganiec dla właścicieli też. IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 09.08.06, 18:42
      Koło Teatru Komedia spotykam niemal codziennie jakiegoś cizia w wieku
      trolejbusowym wyprowadzającego wypasionego rottweilera bez smyczy i
      kagańca.Bestia podchodzi do przechdniów, niucha...Dziabnąć, czy nie dziabnąć,
      pewnie się zastanawia. Jej panisko, inteligent z WSMu, dziamdzia jego szać
      zaprzała napomina słabym głosem - nie wolno, chodź tu - i bydlak niechętnie
      odstępuje.

      Psie kupy nie gryza.

      Ale dresiaze spacerujacy z niebezpiecznymi psami to cos wiecej.Moze kupy na
      koniec sobie zostawmy, a na poczatek te kagance i smycze wymusmy na zoofilach-
      to latwiejsze do administracyjnego wymuszenia.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja