Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego?

08.08.06, 14:04
Tak w temacie przyszlych wyborow
Dlaczego w tzw demokracji przyjelo sie,ze wszyscy(z wyjatkiem tych ,wobec
ktorych orzeczono utrate praw publicznych i oczywiscie niepelnoletnich) maja
prawo do oddania glosu w wyborach?Wg mnie powinno sie ustalic takie zasady
wg ktorych glosy sa nierownowazne.Glos osoby,ktora wiecej oddaje do budzetu
powinien miec wieksza wartosc niz glos menela spod mostu,ktory za flaszke
odda glos na tego,kto mu te flaszke sprezentuje.Tymczasem czesto sie tak
dzieje,przykladow z ostatnich kilkunastu lat mamy az za wiele,ze ci ,ktorzy
nie sa sami sobie w zyciu poradzic sa uprawnieni do wyborow ,ktore waza na
losach kraju przez co najmniej najblizsze 4 lata.Potem spotyka sie jeden taki
inteligentny inaczej z drugim podobnym sobie i skladaja sobie wzajemne
deklaracje,ze na tych nierobow,zlodziei,Zydow,bandytow,pacholkow
Rosji,pacholkow USA ,,pacholkow Brukseli,oszustow*,w nastepnych wyborach to
juz oni nie zaglosuja
A moze bylo by slusznym rozwiazaniem ograniczenie prawa wyborczego w naszym
kraju???
Moze nalezalo by przeprowadzic egzaminy z historii Polski,zadac okazania co
najmniej swiadectwa maturalnego**,czy wprowadzic obowiazkowe testy na
inteligencje i tym z IQ ponizej xx odmawiac prawa wybierania?
A moze powiazac wartosc glosu z suma jaka do skarbu panstwa wyborca oddal w
ciagu 4-ech poprzedzajacych wybory lat.
W kazdym badz razie obecny system sie calkowicie nie sprawdza,swiadomi ponoc
wyborcy glosuja na tych,ktorzy obiecuja im wiecej dac za darmo ,chocby calym
swoim zyciem kandydaci dowodzili,ze jedyne co wychodzi to niedotrzymywanie
obietnic,zlodziejstwo,kombinacje i klamstwa.
Do tego nie widze kompletnie pwodu,zeby utrzymywac prawo do glosowania
tym,ktorzy od wielu lat sa poza granicami kraju,nie maja pojecia o realiach
politycznych,gospoadrczych,problemach z jakimi boraja sie ci ,ktorzy zyja tu
dzien w dzien.To jest kompletnie nizrowzumiale,ze polskiego prezydenta moze
wybierac gosc,ktory nigdy nie byl w kraju ,ktorego prezydenta ma pelne prawo
wybierac
* niepotrzebne skreslic
** chyba po ostatniej amnestii to kryterium nie spelniloby wymaganej roli
    • sceptyk Widze, Kixxie, zes byka za rogi chwycil 08.08.06, 14:16
      Tak juz bylo kiedys. Chamom nie wolno bylo glosowac. Ale teraz mamy demokracje.
      • kixx Re: Widze, Kixxie, zes byka za rogi chwycil 08.08.06, 14:29
        czyzbys byl za,a nawet przeciw?
      • dennis_lance Re: Widze, Kixxie, zes byka za rogi chwycil 08.08.06, 14:29
        Gdyby inteligencja nie była odwrotnie proporcjonalna do wielkości oddawanych do
        budżetu środków własnych, to pewnie by tak było :P
        • kixx Re: Widze, Kixxie, zes byka za rogi chwycil 08.08.06, 14:36
          tu tez jest jakis pies pogrzebany
          ale wtedy,ten ktory chcialby miec wplyw na kraj ,chocby posrednio
          musialby "inteligentnie" wyciagnac wnioski odnosnie tego,co mu sie bardziej
          oplaca:mieszkac w kraju,do ktorego nie wstyd sie przyznac,i miec mnostwo
          pieniedzy,czy mieszkac w kraju ,w ktorym afera,idiotyzm,klamstwa gonia za soba
          jak bolidy formuly 1 i miec tych pieniedzy o jeden worek wiecej
      • andrzej.sawa Re: Widze, Kixxie, zes byka za rogi chwycil 08.08.06, 21:11
        No i przecież taniej kupić za "wino" głos szmondaka,niż przekonać
        uczciwego,wykształconego człowieka.
    • tom_aszek Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? 08.08.06, 16:27
      kixx napisał:

      > Dlaczego w tzw demokracji przyjelo sie,ze wszyscy(z wyjatkiem tych ,wobec
      > ktorych orzeczono utrate praw publicznych i oczywiscie niepelnoletnich) maja
      > prawo do oddania glosu w wyborach?

      Jak wynika z powyższego, prawo wyborcze _nie_jest_ dla każdego. Przecież sam
      wymieniłeś tych, którzy go nie mają :)
    • lynks80 taki system juz testowano 08.08.06, 16:35
      a zwie sie to Apartheid ;) hołota, menele spod palmy itp zostali wyeliminowani z
      życia społcznego.
      • Gość: kixx Re: taki system juz testowano IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 17:02
        ciekawe spostrzezenie,zwlaszcza w swietle tego,ze obecnie kontynent na ktorym
        testowano ten system dazy do demokracji i w imie tej demokracji wybija sie tam
        miliony ludzi,kolejne miliony umieraja z glodu,a nastepne wkrotce umra na AIDS
        mozna by smialo powiedziec ze teraz maja duzo lepiej,sa wolni i maja prawo do
        glosowania
        o ile zdaza to chociaz raz zrobic przed smiercia
        • lynks80 Re: taki system juz testowano 08.08.06, 17:25
          Moment, stan tego kontynentu nie wynika tylko od tego że skopali kilka białych
          dup i probowali coś ze sobą zrobic. Wczesniej nie mieli wcale lepiej - gineli z
          głodu tak samo jak gina dziś, gineli na wszelakie choroby tak samo jak dziś,
          gineli w walce wtedy z biala policja skaladajacych sie z "lepszych czarnych"
          teraz tluka sie pomiedzy sobą takze troche chybiłes z argumentem.

          A tak wogóle to napisz jak sobie wyobrażasz wprowadzenie takiego pomysłu jak
          opisałeś... minister Dorn zamiast dobranocki informujacy o tym że od jutra 1/3
          narodu traci czesc swobód obywatelskich (nie wazne jakie kryterium selekcji
          zostanie przyjete). Te biedna 1/3 zgina kark i solennie sobie obiecuje że
          postara się zapracować na to zeby dostąpic zaszczytu prawa wyborczego ??? a może
          wariant bardziej prawdopodbny, to co napisałem na poczatku + czołgi na ulice aby
          zapewnic tej lepszej czesci społeczenstwa ochrone przed lumpami którzy raczej
          zdeka sie wnerwia i nie jeden polityczny pajac postara się ubic polityczna
          kariere na ich gniewie.

          To że lumpy jako niewątpliwa cześć społeczenstwa maja prawo do posadania swoich
          przedstawicieli w wladzach nawet nie wspomne ;)

          • Gość: kixx Re: taki system juz testowano IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 17:50
            mam wrazenie,ze z nieco innymi wersjami historii tego kontynentu sie zetknelismy
            ale mniejsza o to

            ciekawsze jest zastanowienie sie nad ,problemem dotyczacym sposbu wprowadzenia
            takich zmian.
            Sposobow jest pare:
            -pierwszy ,dotychczasowy ,czyli Sejm,Senat,Prezydent-nierealny,czesc z naszej
            elity rzadzacej jest ta elita tylko dlatego,ze opiera sie wlasnie na wyborcach
            spod znaku malinowego belta
            -drugi,referendum-wbrew pozorom moglby miec szanse,do urn moze by w koncu
            poszli ci,ktorzy na dzisiejsza rzeczywistosc patrza przez pryzmat dotyczasowych
            dokonan naszej elyty,tzn ta na tyle wyedukowana czesc spoleczenstwa,ktora swoja
            absencja wyborcza protestuje przeciwko rzadom kolejnych idiotow i chapaczy
            cudzych pieniedzy.Istnieje jednak ,ze milosnicy Czaru Beskidow tez mogli by sie
            zmobilizowac.
            -trzeci,silna wladza prezydencka,prawo do stanowienia praw edyktem itd
            acz w obecnym czasie jednak wolabym uniknac takiej silnej wladzy przezydenckiej-
            moze za cztery lata sie cos ciekawszego wykluje na tamtym fotelu

            ps.lumpy maja nadreprezentacje we wladzach:)
    • nautilus.pompilius Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? 08.08.06, 16:59
      Prawo wyborcze powinno być powszechne i dla każdego - bez egzaminu. Ale osoby
      płacące większe podatki czy legitymujące się tytułami naukowymi, powinny mieć
      więcej głosów. Oczywiście, że pewnych patologii się w ten sposób nie
      wyeliminuje, bo zawsze może trafić się np. idiota-profesor, ale w ogólnym
      rozrachunku byłoby sprawiedliwiej.
      • Gość: vortex Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:36
        czy uwazasz ze Witaszki, Rutkowskie, Millery i inne cwaniaki powinny miec
        wiecej glosow bo wiecej placa podatku? Chyba zartujesz. Znam z widzenia i
        slyszenia wiele postaci o naprawde wiekszych pretensjach do pretendowania na
        piedestale zasluzonych - a ich zarobki sa na mniejszym poziomie wymienionych i
        niewymienionych wyzej.
        Wolne zarty
        • nautilus.pompilius Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? 09.08.06, 10:13
          Witaszki, Rutkowskie i Millery powinny mieć więcej głosów, niż gołodupce. Ich
          głosy natomiast mogłyby być zrównoważone przez głosy ludzi w wykształceniem i
          tytułami naukowymi. Ludzie, których znasz - mimo mniejszych zarobków - mieliby
          tyle samo lub nieco mniej/więcej do powiedzenia, niż Millery. Natomiast każdy z
          nich miałby dużo więcej do powiedzenia, niż bezrobotny pijaczek. Sprawiedliwie
          by było.
    • warzaw_bike_killerz Juz wiem. Prawo dla kazdego, ale... 08.08.06, 17:44
      Do parlamentu moga wybierac tylko z wyzszym wyksztalceniem,
      Do samorzadow z wyzszym i srednim
      Prezydenta miejmy wszystkich Polakow. Oczywiscie uprzednio ograniczajac jego
      funkcje do siedzenia w czterech scianach i uczestniczenia w mszach.
      • Gość: kixx Re: Juz wiem. Prawo dla kazdego, ale... IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 17:54
        a ci z niepelnymi wszelkiego rodzaju tylko w uzupelniajacych?
        • warzaw_bike_killerz Re: Juz wiem. Prawo dla kazdego, ale... 08.08.06, 18:01
          matura Giertycha nasunela mi jeszcze inna mozliwosc podzialu. Finansowa. Np. wg
          skali podatkowej.
          No wlasnie. Jakie kryteria podzialu na glosujacych i nieglosujacych. Moze
          najpierw zaczac od odsuniecia kobiet od praw wyborczych? One sa najbardziej
          podatne na tanie reklamy ;>
          • Gość: kixx Re: Juz wiem. Prawo dla kazdego, ale... IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 18:07
            i na mezow
            choc akurat czasem sie upieraja przy swoim wyborze
            wybieraja najprzystojniejszego
            pewnie dlatego mamy takiego prezydenta jakiego mamy
            • Gość: jb Re: Juz wiem. Prawo dla kazdego, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:31
              Odsunąć kobiety? Hm, wykształconych kobiet jest więcej niż mężczyzn. Mniej
              kobiet niż mężczyzn gustuje w bełtach. Czy to nie jest osłabianie siły rozsądku
              wyborców?
              Może odsunąć skazanych prawomocnymi wyrokami? Podobno więzienia pękają w szwach...
    • zoliborzanin Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? 08.08.06, 19:24
      jesli wykluczamy kogos z przywilejow demokracji to dlaczego maja go nadal
      obowiazywac wynikajace z niej obowiazki? dlaczego ktos kto nie ma rzadnego
      wplywu na to przez kogo a w konsekwencji jak panstwo bedzie rzadzone ma
      podporzadkowywac sie jego regulom?
      a pozatym sytuacja w ktorej jakas grupa jest wykluczona z mozliwosci wybierania
      swoich przedstawicieli automatycznie prowadzi do tego ze na tej grupie przestaje
      zalezec politykom, bo i niby po co w takiej oligarchii (bo ten ustroj demokracja
      by juz napewno nie byl) dawac zasilki najbiedniejszym czy najgozej
      wyksztalconym? jakos nie wierze w dobroc i empatie naszych, czy zreszta
      jakichkolwiek politykow. a to z kolei bardzo szybko doprowadzilo by do
      gigantycznego rozwarstwienia spolecznego, enklaw bogatych i gett biednych,
      wzrostu przestepczosci i innych nieciekawych zjawisk o ktorych mozna sobie pogdybac.

      a wogole to wstyd mi ze kibic mojego klubu wpada na takie infantylne pomysly. pzdr
      • Gość: kixx Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? IP: *.acn.waw.pl 08.08.06, 19:45
        Ty mi nie "wstyduj",tylko wymien jakiez to obowiazki sa nalozone na kogos,kto
        nie placi zadnych podatkow,on ma tylko prawa-prawo do bezplatnego
        leczenia,prawo do glosowania,prawo do zasilkow itd
        To moze przestrzeganie prawa?
        To akurat dotyczy wszystkich tu przebywajacych,takze tych,ktorzy nie sa
        obywatelami Polski.
        Czyli oni sa od brania,i decydowania o tym jacy politycy powinni byc
        wybrani,zeby oni mogli dostac jak najwiecej pieniedzy.I oto doszlismy do
        przyczyn,przez ktore u nas nie wygrywaja wyborow ci ,ktorzy podczas kampanii
        wyborczej najbardziej zblizaja sie do prawdy,a ci ,ktorzy obiecuja dac
        najwiecej za darmo i rozliczyc tych wstretnych bogaczy,ktorzy przeciez kazda
        zlotowke ukradli.
        ps.enklawy,rozwarstwienie i getta to juz mamy od dawna-dziwne,ze tego nie
        spostrzegles

        I jeszcze jedno,jak dotad nikt sie nie ustosunkowal do propozycji odebrania
        praw wyborczych ludziom,ktorzy juz od dawna w kraju nie mieszkaja-to jest tak
        oczywiste dla wszystkich,ze nawet nie wzbudza u nikogo kontrowersji?
        Rozczarowaliscie mnie:)
        • billy.the.kid Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? 08.08.06, 20:26
          pruszków zacznie płącic podatki-spore. to se wybierze prezia.
          w planach opodakowanie prostytucji.q..y zapłaca podatki i wybuiorą se q...
          wskiego prezia.
      • nautilus.pompilius Re: Prawo wyborcze dla kazdego-a niby dlaczego? 09.08.06, 10:18
        zoliborzanin napisał:

        > jesli wykluczamy kogos z przywilejow demokracji to dlaczego maja go nadal
        > obowiazywac wynikajace z niej obowiazki? dlaczego ktos kto nie ma rzadnego
        > wplywu na to przez kogo a w konsekwencji jak panstwo bedzie rzadzone ma
        > podporzadkowywac sie jego regulom?

        Z dwojga złego lepiej pozbawić prawa decyzji gołodupców i głupków, niż
        wykształconych i zamożnych. Wpływ na rządzenie np. związków zawodowych do
        niczego dobrego nie doprowadził. Rządy biedoty również. A obowiązki? Jedynym
        obowiązkiem jest płacenie podatków, a jak ktoś nie zarabia, to i nie płaci.

        > a pozatym sytuacja w ktorej jakas grupa jest wykluczona z mozliwosci wybierania
        > swoich przedstawicieli automatycznie prowadzi do tego ze na tej grupie przestaj
        > e
        > zalezec politykom, bo i niby po co w takiej oligarchii (bo ten ustroj demokracj
        > a
        > by juz napewno nie byl) dawac zasilki najbiedniejszym czy najgozej
        > wyksztalconym?

        Otóż to - nie dawać, bo to są wyrzucone pieniądze. Zamiast dawać zasiłki,
        tworzyć możliwość rozwoju.

        > jakos nie wierze w dobroc i empatie naszych, czy zreszta
        > jakichkolwiek politykow. a to z kolei bardzo szybko doprowadzilo by do
        > gigantycznego rozwarstwienia spolecznego, enklaw bogatych i gett biednych,
        > wzrostu przestepczosci i innych nieciekawych zjawisk o ktorych mozna sobie pogd
        > ybac.

        Lepsze rozwarstwienie na bogatych i biednych niż pisiorska urawniłowka, gdzie
        promuje się miernotę a tępi wszelkie przejawy inicjatywy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja