zakopane_na_pokaz
10.08.06, 09:10
Witam,
Po ostatniej wizycie w piwnicy sie zalamalem. Smrod kocich odchodow mnie
porazil. Cuchnelo tak, ze ledwie wynioslem z piwnicy potrzebne rzeczy (na
szczescie nic do jedzenia). Co wiecej zauwazylem ze koty w moim bloku sa
dokarmiane o czym wczesniej nawet nie wiedzialem, bo z piwnicy korzystalem
rzadko. Byly przygotowane woda, sucha karma i mleko. Malo brakowalo a
wyrzucilbym to wszystko, ale chyba nie tedy droga. No wlasnie, tylko ktoredy?
Jak sobie poradzic z problemem kotow w piwnicach? Jak sobe poradzic z
problemem dokarmiajacych koty w piwnicach?
Z gory uprzedzam, ze z racji sprawnego zmyslu powonienia kotow nie polubie.
Nie zgoze sie tez na drastyczne pomysly zwiazane z truciem kotow. Mam
nadzieje ze sytuacja mnie do tego nie zmusi. :( Chce je po prostu przepedzic.
Jak?