Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. Pi...

IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 06:36
>Plac jest duży i wszyscy się zmieszczą

plac nalezy do nas, jest dobrem wspolnym starych dziadow i
mlodych szczyli. dziady maja swoje rocznice, szczyle maja swoje
rolki.

jacys chorzy jestesmy.
    • pjeczarek Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. 18.02.03, 06:49
      Plac jest publiczny ale to nie znaczy ze mozna zaraz robic co
      sie chce. Dziady maja racje. Gdyby zarzad miasta wybudowal
      jakis teren dla szczyli to problem by sie sam rozwiazal.
      Zamiast pomnikow co sto metrow to moze tak troche "zjezdzalni"
      dla amatorow wrotek i rolek i brakujace 700km sciezek
      rowerowych. Ciekawe czy moje wnuki dozyja normalnej Warszawy? W
      innych miastach zawsze mozna a w stol(n)icy jak zawsze jest
      zatwardzenie mozgow zarzadzajacych.
    • chaladia Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. 18.02.03, 08:04
      Plac jest duży, to fakt.
      Pracuję tuż przy Placu, na tyle blisko Grobu, że słyszę trzaskanie obcasów
      warty honorowej. Niestety, stwierdzam, że latem cały dzień trwał koncert języka
      deskorolkarzy, przy którym język ogólnobudowlany to popis eleganckiej
      polszczyzny.
      Osobiście nie mam nic przeciwko popisom młodych gentlemanów na deskorolkach i
      łyżworolkach, o ile:
      - trzymają się w przyzwoitej (50 m?) odlefgłości od Monumentu,
      - trzymają swoje języki na wodzy.
      Tak się składa, że powyższe warunki nigdy nie były spełnione. Nie dziwię się
      więc zakazowi. Nasza młodzież po prostu do tego nie dorosła...
    • Gość: Seco Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 10:03
      Witam.

      Kiedy jade na rowerze przez plac Pilsudskiego, widze Grób Nieznanego
      Zolnierza. Mysle wtedy o nazych przodkach, ktorzy walczyli o to, abysmy
      wszyscy, jako obywatele niepodleglego kraju, mogli byc wolni, aby zaden
      zaborca nie wyznaczal nam tego, co mamy robic.

      Mysle, ze ogromna wiekszosc mlodziezy przebywajacej w celach sportowych
      na pl. Pilsudskiego jest podobnego zdania, gleboko w sercu sa wdzieczni
      poleglym za ich ofiarnosc. (wypowiedz 12 letniego Kajtka)
      Powiem wiecej, bardzo rzadko spotykam na Pl. Pilsudskiego (niesportowa)
      mlodziez, ktora zawitala tam z wlasnej woli. Jezeli tam przybyli, to
      podczas szkolnej wycieczki, przyprowadzeni za reke przez nauczyciela.

      Mysle, ze jezeli Grób Nieznanego Zolnierza ma byc w swiadomosci nowego
      pokolenia, nie mozna go przed nowym pokolenie zamykac.
      Najwazniejsza jest swiadomosc poleczenstwa na temat tego, czym jest Grób
      Nieznanego Zolnierza, swiadomosc i wdziecznosc za to co wywalczyli nasi
      dziadowie.



      A idac tropem wypowiedzi Pana Waclawa Szklarsakiego "(...) blisko Grobu
      Nieznanego Zolnierza powino sie zachowywac inaczej. Na pewno nie powinno
      sie zachowywac nieprzyzwoicie."

      Proponuje zatem oprocz zakazu uprawiania tam sportu zakazac rowniez
      jedzenia, picia, rozmawiania przez telefon, przebywania z placzacym
      dzieckiem.

      I bardzo wazna sprawa.

      Dlaczego, pan Szklarski wspominajac o starszych osobach któe przebywaja
      tam z dziecmi nie zwraca uwaci opiekunom, ze ich pociechy sie bawia na
      Pl. Pilsudskiego i w oklicy Grobu Nieznanego Zolnierza. Ja rozumiem, ze
      dzieci sa nieswiadome tego, gdzie sa, ale pan Szkalrski powinien byc
      konsekwentny i apelowac do opiekunow, aby dzieci sie tam nie bawily.

      Nie wolno sie bawic, nie wolno uprawiac sportu,trzeba zachowac powage.


      Z powazaniem Bartosz Suchecki
      • Gość: Monika Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: 212.160.155.* 18.02.03, 10:14
        To jeszcze ja sie dołączę. Nie jeżdżę na desce, na rolkach
        jeżdżę po parku we własnej okolicy (mam go na rzut beretem, co
        nie każdemu jest dostępne) ale wydaje mi się, że Ci ludzie po to
        walczyli i ginęli aby ich dzieci, wnuki i wszyscy inni mogli
        żyć, a nie wegetować. Trochę uśmiechu na twarzach i szczęścia. A
        nie zakazy. Każcie dzieciom siedzieć w domu i czcić poległych.
        Ludzie ratunku, do czego dążymy. Po co mają się cieszyć żcyiem?!
    • Gość: aga Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 11:48
      Moim zdaniem racja leży po obu stronach. Należy uszanować pewne
      symbole, ale przeganianie z kąta w kąt żyjacych mieszkanców też
      jest nieporozumieniem. Miasto jest dla ludzi.
      Niestety inicjatywa leży po stronie władz miasta, które powinny
      pomyśleć o budowie odpowiednich placów do jazdy, czy
      poprawieniu nawierzchni w parkach. Wtedy każdy byłby zadowolony.
      Ale wiadomo - kasa. Dlatego dalej będą protesty, gra w berka i
      obustronna niechęć.
    • Gość: Aadam Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.chello.pl 18.02.03, 12:36
      Co to za miasto, co za władze, które patrzą tylko wstecz, na to
      co już było, a czego nie można przywrócić. Trochę edukacji
      panowie. Stefan Żeromski w "Przedwiośniu" poruszył ten
      temat :trzeba myśleć przyszłościowo, nie starać się wrócić do
      tego co było. Zgadzam się, że należy o tym pamiętac. Grób
      nieznanego żołnierza stanowi ten właśnie symbol pamięci, władze
      miasta myślą tylko o tym, aby było jak najwięcej zabytków,
      jakby to był ajakaś rupieciarnia. Nie pomyślą o tym aby
      młodzierz mogła spędzać gdzieś wolny czas. Gdyby było więcej
      miejsc przeznaczonych do uprawiania różnych sportów, młodzi
      ludzie nie chodziliby po ulicy i nie rabowali kogo popadnie.
      Jak tak dalej pójdzie nie zostanie w Warszawie miejsca, gdzie
      można by przejechać rowerem, deską, aby nie przeszedł mundórowy
      pajac i zaczął przeganiać, zamiast patrolować ulice i
      zapobiegać rabunkom. Warszawa ma o kilkuset radnych za dużo.
      Każdy myśli tylko o sobie. Nie robią nic dla poprawy warunków w
      jakim żyją mieszkańcy, a na pewno 99,9% Warszawiaków nie
      przejmuje się tym, że kila osób korzysta z ogromnego placu
      Piłsudzkiego, mając gdzie spędzić wolny czas nie chodząc
      poulicy i nie strasząc ludzi. Ale żyjemy w czasach, gdzie liczy
      się pieniądz a nie dobre samopoczucie mieszkańców, gdzie
      wartością nadrzędną jest Stowarzyszenie Kombatantów dyktujących
      co gdzie i jak w stawianiu pomników. To miasto przekształca się
      w dom starców, a wszystko co nowe jest gaszone, duszone w
      zarodku.
      • Gość: Na!oh Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 13:54
        A co powiecie o "kombatantach" delektujących sie wspaniałymi
        trunkami, dzięki którym polskie kopalnie siarki jeszcze nie
        splajtowały, pojawiających sie w okolicy grobu.
        Skejci przecież nic zlego tam nie robią (może poza jezykiem)nie
        straszą ludzi itp. prawda?
        Wciąż nie rozumiem o co im(ZDM)tak naprawde chodzi
        • Gość: troche-archi to nie generation gap, to gap w architekturze IP: *.acn.pl 21.02.03, 00:30
          jazda na rolkach / rowerze / czymkolwiek po Placu Pilsudskiego to nie jest
          problem kultury, mentalnosci czy 'generation gap'. to problem architektoniczny
          czy raczej urbanistyczny. plac to plac, grob to grob. strefa publiczn (plac)
          powinna zostac oddzielona od sfery sacrum (grob). poza tym oczywiscie Plac
          Pilsudskiego to nie zaden miejski plac tylko wygwizdow z granitowych plyt ktory
          nadaje sie chyba tylko do jazdy na rolkach (przynajmniej mozna go w ten sposob
          szybko oposcic:)). czy jesli rusza (oby!) prace majace na celu zrobienie z tego
          PRAWDZIWEGO placu, kombatanci tez beda podnosic raban? w koncu - moglby
          powiedziec jakis wstretny materialista, zwolennik szkoly krakowskiej - niejako
          z ich winy pozbawiono Warszawiakow wielu placow? rolkarze klna, pluja i muchy
          lapia, to prawda. ale sa jedynymi zywymi istotami na tym wigwizdowie. tak wiec
          Plac Pilsudskiego czeka na jakies archi-rozwiazanie (tylko nie mur jak na Placu
          Politechniki!!! to pomysl rodem z mozgu szesciolatka choc projektant, pan Ku-Ku
          ma lat dziesiec razy wiecej). Rozwiazanie ktore upubliczniloby plac a
          sakralizowalo grob. pierwszym krokiem do rewaloryzacji tego miejsca jest
          budynek Fostera. drugim... hehe moze by tak odbudowac cerkiew ktora tam stala -
          byla bardzo piekna. kombatanci co ja rozbierali w roku 1918 chyba juz nie zyja.
          panie Majewski! niech pan cos napisze o tym! tylko z archi-jajem a nie nudy na
          pudy.
          • Gość: troche-archi oczywiscie zolnierze na warcie tez sa troche zywi IP: *.acn.pl 21.02.03, 00:32
            nawet mrugaja
    • indris Pogodzić słuszne racje 18.02.03, 13:33
      Grób to Grób, ale Plac to nie cmentarz. Jednak można chyba to pogodzić.
      Powinnna być STREFA wokół Grobu, gdzie skating powinien być zakazany. Ale
      dlaczego tą strefą ma być cały plac ??? Odrobina dobrej woli i mniej zajadłości
      a kombatanci i deskorolkarze (często ich wnuki zresztą) mogą się pogodzić.
      Czego im życzę, choć jestem za stary na deskorolkarza i za młody na kombatanta,
      więc sprawa osobiście mnie nie dotyczy.
    • Gość: Da Bomb(wrocław) Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 14:24
      Zrobicie nam miejsc gdzie bedziemy mogli jeżdzić to nie
      bedziecie miec problemów ...
      • Gość: normalny Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: proxy / 10.10.10.* 18.02.03, 14:37
        Gość portalu: Da Bomb(wrocław) napisał(a):

        > Zrobicie nam miejsc gdzie bedziemy mogli jeżdzić to nie
        > bedziecie miec problemów ...

        I tu Cię popieram mimo, że pewnie jestem 3X starszy od Ciebie. A tak przy
        okazji to rzygam już martyrologiom - przez całe swoje życie ciągle nic tylko
        patrzenie w tył - ludzie trochę umiaru. Ja rozumię dlaczego urzędasy robią w
        gacie przed biskupem polowym, ale my normalsi piwinniśmy chyba mieć trzeźwe
        spojrzenie na takie sprawy.
    • Gość: CooL Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.chello.pl 18.02.03, 15:50
      Ciekawe od kiedy to obowiazuje.. bo wydaje mi sie ze jakies
      tablice byly juz tego lata ;E i nic ;D
      wogole to fajnie, bo ostatnim razem jak tam bylismy, bylo tam tez
      dwoch panow z ŻW i nawet niezareagowali, a wrecz patrzyli sie co
      robimy...
      A tak abstrachujac od tego, wydaje mi sie ze jednak opona
      niezniszcze tego, no ale moze jakis (bez)radny mysli inaczej. W
      sumie to uzednicy miasta stolecznego powinni sie zajac
      zwalczaniem przestepczosci a nie stawianiem znakow zakazu jazdy
      na rowerze, bo jezeli chce wybrac sie na wycieczke rowerowa i na
      mojej drodze bedzie Pl. Piłsudskiego to bede musial caly
      przemierzyc piechota ? - Chore

      CooL - Trial Warszawa
      www.wtt.prv.pl
      • Gość: marteczka hej :) IP: *.acn.pl 19.02.03, 02:15
        ja Cie popieram, ale umowmy sie, ze jedno popoludnie w tygodniu
        spedzasz na cwiczeniu ortografii, ok?<br>)
    • Gość: Raffi Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.nencki.gov.pl 18.02.03, 15:55
      Polegli ktorych upamietnia ten grob to byli tacy sami ludzie jak
      ci ktorzy jezdza teraz po placu. Mysle, ze byliby szczesliwi
      patrzac, ze w wolnej Polsce mlodziez uprawia sport i spedza milo
      czas zamiast siedziec w okopach :)
      • Gość: BP Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.stat.gov.pl 18.02.03, 16:17
        A jak nazwać fakt, że na środku boiska do koszykówki (sic!) na Polu Mokotowskim
        (koło GUS) wbudowano w 2002 r. kamień węgielny pod budowę jakiegoś pomnika,
        chyba coś "kombatanckiego" właśnie.
    • Gość: Smok A kolejne centrum handlowo-biznesowe uświetnia IP: 62.29.248.* 18.02.03, 16:09
      pl. Piłsudskiego? Bo moim zdaniem to oznaka słabości miasta,
      które odsprzedało nawet takie szczególne miejsce. Aha, i
      odpieprzcie się od skejtów!
      • Gość: CooL Re: A kolejne centrum handlowo-biznesowe uświetni IP: *.chello.pl 18.02.03, 16:22
        A do centrum handlowego przydal by sie parking, to odrazu
        niech zagospodaruja ow plac, bo tyle miejsca bez sensu
        sie marnuje, a jeden z drugim radnym niemaja na nowego
        mercedesa i beda biedaczki musieli krasc z kasy masta a
        takto wesprze ich jakas firma lapowka...
    • Gość: marteczka ale o co chodzi? IP: *.acn.pl 19.02.03, 02:08
      niektorzy chyba by chcieli, zeby Wwa byla jednym wielkim
      cmentarzem. i zeby w zwiazku z tym wszyscy chodzili na czarno i
      sie nie usmiechali. takie samo halo bylo o jarmark
      przedswiateczny. a tu zyja zywi ludzie. i maja prawo zyc po
      nowemu. rzeczywiscie nie widzialam deskorolkowcow czy jak im
      tam w czasie uroczystosci. wiec o co chodzi?
    • Gość: Janek Biskupski Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 19.02.03, 03:27
      Witam!

      Mnie ten zakaz bardzo smuci. Jezdze na rowerze od kilkunastu lat
      i na roznych rowerach pojawialem sie pod Grobem Nieznanego
      Zolnierza regularnie - to jedna z najlepszych miejscowek w
      miescie.

      Jestem bardzo daleki od lekcewazenia dokonan poleglych zolnierzy
      i to miejsce ze zniczem i warta ma w sobie jakas magie. Milo sie
      tam przyjezdza wiedzac ze co jak co, ale warta i ogien beda na
      pewno. Ale teraz juz nie wolno.

      Skate-parki nawet jesli sa to niezupelnie to samo. Np. dla mnie
      takie jezdzenie na BMX-sie to nie tylko triki i sport. To takze
      sposob spedzania czasu. Bycie czescia miasta. Lubie byc czescia
      swojego miasta. Tylko ze to teraz coraz bardziej zabronione.
      Prawy obywatel powinien tylko ogladac dziennik telewizyjny i
      billboardy przyslaniajace Stare Miasto.

      Kultura zakazu.

      Janek
    • Gość: amator_ Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 00:46
      czy my żyjemy w kraju katolickim, gdzie biskup będzie robił
      zakazy co wolno robić a co nie...przecież podobno Polska to
      wolny kraj....jeśli ktoś chce robić w centum miasta grobowiec to
      niech najpierw zapłaci duże pieniądze..plac jest miejscem
      publicznym, a rowery i deskorolki nie robią nikomu krzywdy...to
      tak jakby zaprowadzić dziecko pod sklep ze slodyczami i pokazać
      mu ze tam tyle dobrych rzeczy, ale za szybą i tam mają wstęp
      tylko emeryci i katolicy....czy dziecko jest to w stanie pojąć?
      wszyscy kiedyś byliśmy dziećmi, nie róbmy sztucznych barier tam,
      gdzie nie powinno ich być......
    • Gość: Tanczacy Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: 193.59.104.* 20.02.03, 10:34
      Czasami, gdy jest cieplo, tanczymy na placu Tango Argentynskie.
      Czy my takze bedziemy mieli zakaz urzadzania tej nieformalnej
      imprezy?
      Kiedys uslyszalem, ze GNZ to Polski symbol, i jezeli juz cos tam
      mozna tanczyc, to tylko typowo polskiego. Nigdy nie widzialem
      aby Polski Dom Tanca cokolwiek tam organizowal, ale tez byloby
      milo zatanczyc oberka pod golym niebem.
      Nie chcialbym byc nagle zatrzymany, w pol kroku jakiejs
      skomplikowanej figury, wylegitymowany, ukarany mandatem i
      przegoniony.
      Czy moge tak interpretowac nowy zakaz, ze to co nie jest
      zabronione, jest dozwolone, i mozemy spokojnie planowac nasze
      milongi na placu?
      • megi102 Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. 20.02.03, 14:17
        Poziom ograniczenia umysłowego stetryczałych kombatantów i księży osiągnął
        szczyt. Faktycznie powinno się jeszcze wprowadzić zakaz rozmów, jedzenia lodów,
        wychodzenia na spacer z dziećmi i biegania psów po placu. Wygonić skejtowców,
        rolkarzy, tancerzy od tanga, wszystkich oprócz tych skretyniałych staruchów,
        księdza Flaszki Głódzia i strażników miejskich. Paranoja! To miasto schodzi na
        psy!
        • tworzywo Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. 25.02.03, 22:26
          jak nam zbudujecie skatepark to sie tam przeniesiemy i nie
          bedziecie sie bulwersować tak. każdy wie, ze szanjemy pomniki a
          przecież nie jeździmy miedziy grobami, bez przesady
    • Gość: Bastek Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.03, 19:37
      Używając waszego języka... Wszyscy wy ograniczone półgłówki (bo nimi dla mnie
      jesteście), którzy krzyczycie o "stetryczałych kombatantach" i "dziadach",
      proponuję świetną lokalizację do zabaw - cmentarz wojskowy na Powązkach. Tam
      jest taka świetna nawierrzchnia, super kółka się ślizgają a jako rampa do
      skakania może posłużyć pewien granitowy nagrobek stertryczałego dziada.
      Jesteście dla mnie śmieciami nie potrafiącymi uszanować pewnych świętości. Są
      miejsca do zabawy i są miejsca w których należy się zastanowić nad tym co było.
      Parafrazując wasze słowa barany: Precz ze skejtami! Chcecie zrobić z naszej
      stolicy wrotkowisko.
    • Gość: Roh Jak nie umieja nauczyc kultury, to zaraz zakazuja. :-( IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 21.02.03, 18:08
      Jak nie umieja nauczyc kultury, to zaraz zakazuja. Sprobojcie
      innych sposobow na ochrone tego pomnika, a nie bezsensownych
      zakazow niemozliwych do egzekwowania :(
    • Gość: Robert Kompletna bzdura. IP: *.astercity.net 26.02.03, 14:11
      Dopiero dzisiaj miałem okazję zapoznac sie z tym artykułem wiec
      ja rowniez chciałem dodać od siebie kilka uwag.
      po pierwsze: pl. Piłsudskiego jest placem otwartym i ogólno
      dostepnym wiec umieszczanie takich zakazow nie ma najmniejszego
      sensu
      po drugie: plac styka się bezpośrednio z parkiem wiec sila zeczy
      rowerzysci musza miec bezproblemowy dojazd
      po trzecie: w poblizu nie ma zadnych sciezek rowerowych a tylko
      nieliczni rowerzysci decyduja sie na jazde po ulicy razem z
      kierowcami-mordercami.
      po czwarte: mam male dzieci wiec chcialbym aby one uczyly sie
      jazdy na rowerze po rownym i bezpiecznym terenie a nie po
      zdemolowanych chodnikach czy tez wsrod samochodow rajdowcow.
    • Gość: Cyklista Centrum Azji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 23:13
      W rejonie pl. Pilsudskiego najlepiej poruszac sie na kolanach.
      NOnsensy i potworki architektoniczne ks. bpa nie dziwia? A
      normalne z najnormalniejszych zachowan mlodych - i nie tylko -
      ludzi doprowadzaja do zakazu???
      Za patologie i blokersow odpowiedzialnosc biora tacy jak
      przewielebny
    • tarantula01 Zamiast zakazywać 27.02.03, 13:58
      Lepsza od zakazu byłaby odbudowa przedwojennych budynków i pałaców przy pl.
      Saskim - wtedy nikt nie jeździłby w pobliżu grobu nieznanego żołnierza.
    • Gość: krystek Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: *.net.pulawy.pl / 10.0.21.* 02.03.03, 12:22
      powiem tyle: glupota.
      w warszawie nie ma juz prawie miejsca do jazdy. jak dotad
      nikomu deskarze nieprzeszkadzali a tu nagle cos.
      idioci
    • Gość: Iwona Re: Zakaz jazdy rowerem i na deskorolkach po pl. IP: 195.94.198.* 17.03.03, 13:50
      Ciekawe! Tylko po tym samym placu spaceruja sobie świętoszkowaci
      kombatanci z pieskami i jakoś nie przejmują się tym że ich
      pupile zanieczysczją takie ważne dla nich miejsce. Czy którys z
      tych oburzonych kombatantów sprzątnął gówinka po swoim piesku?
      I to jest w porządku? Może wprowadzić zakaz wyprowadzania tam
      zwierząt a nie ludzi.
Pełna wersja