"trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi end f

11.08.06, 13:08
reszi" - właśnie dowiedziałem się od koleżanki z pracy...
    • Gość: Aga Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi IP: *.cnb.com.pl 11.08.06, 13:12
      To masz refleks spóźniony co najmniej rok. I koleżanka z pracy też.
      • dennis_lance Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi 11.08.06, 13:14
        Dobrze, że sa na tym forum tak nowoczesne i idące z duchem czasu osoby jak Ty.
        Które nie poddają się chwilowym modom, tylko same je tworzą. Aż sam sobie
        zacząłem zazdrościć, że pisuję na tym samym forum co one :P
      • futomaki.pl Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi 11.08.06, 15:24
        Freszi też już jest out. Teraz jest szaggi :)
      • Gość: vogue Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:52
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > To masz refleks spóźniony co najmniej rok. I koleżanka z pracy też.
        Aga to sie zna na rzeczy, miastowa dziewczyna z Pcimia Dolnego:)
        • Gość: Aga Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi IP: *.cnb.com.pl 11.08.06, 23:42
          Aga to się zna na rzeczy, bo "dżesi" i "freszi" na zajęciach z kultury języka
          jako potworki językowe rok temu omawiała na polonistyce UW:)
    • Gość: bietka Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 13:59
      A ja się szczycę tym ,że jestem de mode. Widać język rodzimy dla wielu jest
      językiem obcym ;-)
      • Gość: mary ja też lubie polskie okreslenia! IP: 217.153.205.* 11.08.06, 14:27
        Nic nie przebije kapitalnego "zajebiście"!
        • dennis_lance Re: ja też lubie polskie okreslenia! 11.08.06, 14:34
          Jeszcze jest "wporzo". Ulubione słówko Zigiego Staszczyka :P
      • passionati Re: wstydzicie się polskości? 14.08.06, 13:40
        Gość portalu: bietka napisał(a):

        > A ja się szczycę tym ,że jestem de mode. Widać język rodzimy dla wielu jest
        > językiem obcym ;-)

        i słusznie! widać wstydzą się polskości, dlatego tak wymyślają. Bzdury!!!
    • lynks80 co to znaczy freszi ? 11.08.06, 15:26
      jako mieszkaniec zacofanej pragi niespotaklem sie z takim okresleniem :) czyzby
      to oznaczalo zionący francuskimi perfumami kupinymi na stadionie? czasami jak
      jade 13 na Bemowo to nie ma czym oddychac w tramwaju wiec to chyba to ;)
      • dennis_lance Re: co to znaczy freszi ? 11.08.06, 15:43
        Nie spotkałem się z czymś takim w tramwaju, ani na Bemowie, ani nigdzie
        indziej. Tacy "freszi" nie zniżają się do jeżdżenia parszywym "zbiorkomem".
        Więc to chyba nie to :)
        • lynks80 Re: co to znaczy freszi ? 11.08.06, 15:54
          dennis_lance napisał:

          > Tacy "freszi" nie zniżają się do jeżdżenia parszywym "zbiorkomem".
          > Więc to chyba nie to :)

          Oj znizaja się, ale odrazu widać po wrazie twarzy jak im jest ciezko przebywąc z
          taką gromadą pospulstwa. Metrze to jeszcze bardziej jest widoczne, te panie w
          ładnych garsonkach z przerazenie patrzace na kazdego wsiadającego czy
          przypadkiem nie bedzie probowal je okrasc albo zgwalcic, ewetualnie full serwis
          kradziezogwałt
          • alienxxx Re: co to znaczy freszi ? 11.08.06, 21:50
            o k..a
    • niuniek_1983 Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi 13.08.06, 11:32
      nie dżezi
      nie freszi
      nie szaggi

      tylko ferżi!!!
    • Gość: b Re: "trendy" jest już "passe". teraz jest "dżezi IP: *.acn.waw.pl 13.08.06, 13:32
      A ja slyszalem, ze teraz trendi jest "unfuckable".
    • Gość: corgan łojezu, ale wy macie problemy... IP: *.chello.pl 13.08.06, 16:13
      w jakim towarzystwie się obracacie że określenia "fresz" lub "dżessi" mają
      takie kapitalne znaczenie?
      • Gość: Trynd Re: łojezu, ale wy macie problemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 16:46
        Jak to jakie towarzystwo, ze smyczami na szyi, nadal pogietymi spodniami pod
        kolanami, butami lekko przykurzonymi, brakuje im tylko drugiego zegarka ( jeden
        z czasem letnim, drugi z zimowym)
        • Gość: corgan aaaa to ja faktycznie nie jestem na czasie... IP: *.chello.pl 13.08.06, 16:52
          a nosi się nadal takie opięte spodnie-dzwony typu unisex? i goły pępek z
          ktorego na boczki wylewa sie słodkie sadełko?

          a czy np. jak ja pijam wodę mineralną "Muszynianka" to jest to wsiowe
          czy "dżessi". Bo w sumie mi smakuje, ale jeśli "Muszynianka" jest wsiowa to nie
          będe pijał... tylko przerzuce się na redbula i połerejd.
          • Gość: Trynd Re: aaaa to ja faktycznie nie jestem na czasie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 18:29
            Co do garderoby to sie nie wypowiadam, bo mam odruch wymiotny :(

            Muszynianka, nie wiem czy jest wsiowa, ale Coca-Cole to pija sie 'only" ze
            szklanych butelek :)))

            A ostanio dowiedziałem się,ze nowym regionalnym tańcem Krakusów jest "salsa" :))

            Zreszta na Mazowszu też powoli sie staje, nie wiem czy to przejaw globalizacji,
            czy jak?

            Pozdrawiam

            • Gość: corgan Re: aaaa to ja faktycznie nie jestem na czasie... IP: *.chello.pl 13.08.06, 21:04
              > Muszynianka, nie wiem czy jest wsiowa, ale Coca-Cole to pija sie 'only" ze
              > szklanych butelek :)))

              "Muszynianka" jest w wielkich 2litrowych plastykowych. shit..

              > A ostanio dowiedziałem się, ze nowym regionalnym tańcem Krakusów
              > jest "salsa" :)

              Tak jest, bo "krakowiaczek" jest przaśny i niepraktyczny. A salsą mozna wywijać
              tyłkiem wszedzie więc np. na plaży albo za granica jak znalazł. A jak w takim
              klubie w Londku Krakus założy czapkę z pawim piórem to kto się wyzna co to
              jest? A chyba trudno tanczyć salse z krakowską albo góralską czapką.

              To jest tak samo jak z sushi. Nie można nie lubic i nie zachwycac sie surową
              rybą z ryżem z jakimiś wodorostami. Jak się zachwycasz wtedy jesteś bardzo
              dżessi. Zauważ że gdybyś tak samo zachwycał sie golonką albo kaszanką wtedy
              wyszedłbyś na prostaka... A tak? Nauka robienia sushi zajmuje ponoć kilka lat i
              to jest dopiero ideologia do kulki z ryzu! Przy przaśnej kaszance nie ma czegoś
              takiego co nie? i to jest własnie ta różnica...
              • Gość: Trynd Re: aaaa to ja faktycznie nie jestem na czasie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 21:32
                Gość portalu: corgan napisał(a):

                > > Muszynianka, nie wiem czy jest wsiowa, ale Coca-Cole to pija sie 'only" z
                > e
                > > szklanych butelek :)))
                >
                > "Muszynianka" jest w wielkich 2litrowych plastykowych. shit..

                Jest wyjście "Zuber", ino pachnie zgniłymi jajami, ale kto wie, może okazac sie
                trendy :)))
                >
                > > A ostanio dowiedziałem się, ze nowym regionalnym tańcem Krakusów
                > > jest "salsa" :)
                >
                > Tak jest, bo "krakowiaczek" jest przaśny i niepraktyczny. A salsą mozna wywijać
                >
                > tyłkiem wszedzie więc np. na plaży albo za granica jak znalazł. A jak w takim
                > klubie w Londku Krakus założy czapkę z pawim piórem to kto się wyzna co to
                > jest? A chyba trudno tanczyć salse z krakowską albo góralską czapką.

                Ale w stroju krakowski można, cekiny sa dzessi:))
                >
                > To jest tak samo jak z sushi. Nie można nie lubic i nie zachwycac sie surową
                > rybą z ryżem z jakimiś wodorostami. Jak się zachwycasz wtedy jesteś bardzo
                > dżessi. Zauważ że gdybyś tak samo zachwycał sie golonką albo kaszanką wtedy
                > wyszedłbyś na prostaka... A tak? Nauka robienia sushi zajmuje ponoć kilka lat
                i to jest dopiero ideologia do kulki z ryzu!

                I tu się mylisz, nie lubić, nie można, ale krytyka jest jak najbardziej
                wskazana, wszędzie podają kiepskie, "nie to co było onegdaj", bo na sushi chodzi
                się codziennie:)))

                Wyszedłem!!!, zamówiłem "pierogi z mięsem" :)))

                Przy przaśnej kaszance nie ma czegoś takiego co nie? i to jest własnie ta różnica...

                Co innego w renomowanym barku Orientalnym zamówić, "sajgonki" i otrzymac do tego
                typową surówke orientalna... z "kiszonej kapusty" (autopsja)

                A ja i tak wole dekadenckie "mule po prowansalsku i lekkie białe wino" :)))

                p.s

                Może przy kaszance nie ma ideologii, ale ile za to bimbru mozna wypić :))))

                • ksiunc_maciej Re: aaaa to ja faktycznie nie jestem na czasie... 14.08.06, 11:46
                  Kurczę, jest co nadrobić. I metroseksualnego pseudo irokeza muszę sobie wystrzyc
                  na główce, chociaż niewiem czy to jest jeszcze aktualne, czy już nie. Dzięki wam
                  znów doszusowałem do peletonu. Dziękuję ślicznie.
                  Jakby ktoś był na tyle miły i zrobił spis rzeczy aktualnie modnych w Polsze i
                  stolycy, to byłbym wdzięczny. Wiecie jak to szło w RATM "...know your enemy..." =;-)
                  • passionati Re: ale pierdoły 14.08.06, 13:44
                    Ale pierdoły!!! widać, że nie macie co robić
                    • madeofstars Re: ale pierdoły 14.08.06, 17:40
                      taaaa,trendy-srendi,hahahahahaa :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja