Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Warszawy

IP: *.chicagonet.net 19.02.03, 02:46
Nic dodac nic ujac. LOT jak zawsze stanal na wysokosci zadania
czyli zrobil kupe... Inne linie dbaja o swoich klientow a
klienci latajacy LOT-em sa po prostu pechowi. Ciekawe co
zrobilby LOT gdyby liczba pasazerow spadla do drastycznego
minimum? Pewnie kolejna... kupe... Latalem LOT-em, wiem co
pisze. Dlatego juz nim nie latam. Wole sie przesiadac
gdziekolwiek miedzy Ameryka Pn a Polska niz latac LOT-em.
    • Gość: T Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 09:07
      Rzecznik prasowy LOT slynie z bezczelnosci... Oj ciemne chmury
      nad klika z LOT!!! Prezesi biora lapowki,przedstawiciele w Nowym
      Torku absolutnie niekompetentni(nie pierwszy raz)!!!
    • Gość: tomek Re: Rekordowo d?uga podróz˙ z Nowego Jorku do Wars IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.03, 12:05
      Dwa tygodnie temu lecialem KLM. Firma raczej slaba jezeli chodzi o
      lotnicze luksusy. Mialem pecha z przesiadka w Amsterdamie.
      Przedluzyla sie o 8 godzin. Dostalem kupon na jedzenie $10, karte
      telefoniczna na $12 i $50 znizki z nastepnego lotu jezeli sie zdecyduje
      z nimi leciec. Napewno nie polece LOTem.
      • Gość: kk Re: Rekordowo d?uga podróz˙ z Nowego Jorku do War IP: 206.172.42.* 20.02.03, 18:49
        kiedys mialam podobny przypadek. Lecialam KLM-em i samolot opoznil sie o 8
        godz. Niestety, nie dostalam nawet "zlamanego" grosza i zadnego slowa
        przepraszam!!!!!!!!!!
      • Gość: deedee Re: Rekordowo d?uga podróz˙ z Nowego Jorku do War IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.03, 19:11
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Dwa tygodnie temu lecialem KLM. Firma raczej slaba jezeli
        chodzi o
        > lotnicze luksusy. Mialem pecha z przesiadka w Amsterdamie.
        > Przedluzyla sie o 8 godzin. Dostalem kupon na jedzenie $10,
        karte
        > telefoniczna na $12 i $50 znizki z nastepnego lotu jezeli sie
        zdecyduje
        > z nimi leciec. Napewno nie polece LOTem.

        Wedlug mnie KLM jest OK. Lecialem z nimi nieraz moja zona takze
        i nigdy nie zarzylo sie, zeby miec powod do narzekan. O.K.
        stewardessy nie sa ich wizytowka ;-), ale poziom uslug zawsze
        byl wysoki i ceny stosunkowo niskie. Jesli mialbym komus
        polecac - to tylko KLM. To jest miedzynarodowa firma z bardzo
        dluga historia, ktora ma zwiazki z wieloma innymi przewoznikami
        na calym swiecie i nigdy mnie nie zawiodla!
    • Gość: Marek Re: komentarz Chorzewskiego IP: *.de.deuba.com 19.02.03, 12:14
      No, panie Chorzewski! Aby tylko pan nie mial pecha i nie
      wylecial za te wypowiedz z roboty. Dalibyscie ludziom po 200
      euro na otarcie lez i nie byloby sprawy. A tak lubilem z wami
      wczesniej latac...
    • Gość: sun LOT to wyjatkowa porazka IP: 207.13.167.* 19.02.03, 13:07
      Porazka, do tego sztucznie utrzymywana przy zyciu przez
      zamkniecie naszego nieba. Na szczescie to juz sie zmienia i
      wreszcie ta firma tez bedzie musiala walczyc w warunkach
      rynkowej konkurencji. Moze wreszcie bilet do Londynu bedzie
      kosztowal tyle co bilet z Londynu. Za czasow SwissAir sie
      pogorszylo, teraz to juz istna porazka. Zerwanie umowy code-
      share z BA dla mnie oznacza calkowita przesiadke do samolotow
      tego drugiego. A latanie do Stanow LOTem, linia absolutnie bez
      doswiadczenia w przelotach transatlantyckich, to tez pomylka.
      Podobnie porazkowa jest business class LOTu, a program Miles-and
      More to juz po prostu katastrofa. (Gubienie statusow, niemoznosc
      rejestracji mil z przelotow BA).
      • Gość: Robert Re: LOT to wyjatkowa porazka IP: 80.72.35.* 23.02.03, 21:30
        > A latanie do Stanow LOTem, linia absolutnie bez
        > doswiadczenia w przelotach transatlantyckich, to tez pomylka.

        Zdecydowanie tak! 31 lat rejsow przez Atlantyk, w tym 13 na B767, toz to
        nieporozumienie! Trzeba poczekac jeszcze jakies 60-70 lat az zalogi troche
        okrzepna na tej trasie...
        • Gość: sun Re: LOT to wyjatkowa porazka IP: 207.13.167.* 25.02.03, 11:56
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > > A latanie do Stanow LOTem, linia absolutnie bez
          > > doswiadczenia w przelotach transatlantyckich, to tez pomylka.
          >
          > Zdecydowanie tak! 31 lat rejsow przez Atlantyk, w tym 13 na B767, toz to
          > nieporozumienie! Trzeba poczekac jeszcze jakies 60-70 lat az zalogi troche
          > okrzepna na tej trasie...

          Moze troche zle sie wyrazilem - ale dla mnie doswiadczenie i organizacja to np.
          300-400 samolotow z czego 100-200 szerokokadlubowych. W praktyce - jesli ktorys
          z samolotow niedomaga, mozna w ciagu godziny, dwoch podstawic inny.
          Jesli "padnie" jeden z trzech B767 LOTu, mozna czekac kilka dni na rozladowanie
          sytuacji. Konkluzja - do Stanow nalezy latac samolotami linii amerykanskich,
          moj osobisty typ to AA - dosc wygodne (we wszystkich klasach) i szybkie B777
          (generalnie to chyba najlepszy obecnie samolot szerokokadlubowy). Wole tez
          osobiscie pogadac z wyluzowanymi stewardesami - amerykanskimi emerytkami,
          ktorym latanie na stare lata sprawia po prostu frajde, ktore nie pokazuja przez
          caly czas, jak sa zmeczone zyciem. Jesli chodzi o naziemna obsluge pasazerow to
          tu chyba nikt nie pobije Lufthansy, ktora kupony do baru daje nawet jesli
          samolot jest opozniony ok. 2 godzin.
    • Gość: PK Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 13:20

      GADACIE PIERDOŁY..! MAM AKURAT TĘ "PRZYJEMNOŚĆ" LATAĆ SAMOLOTAMI CO TYDZIEŃ
      (RÓŻNYCH LINII LOTNICZYCH) I JEDNO MOGĘ STWIERDZIĆ LOT JEST O NIEBO LEPSZY
      (ZARÓWNO W BUSINESS JAK I EKONOMICZNEJ) W PORÓWNANIU Z INNYMI (FINAIR, MALEV,
      KLM I TYM PODOBNYMI "GWIAZDAMI"). PORÓWNAJCIE JEDZENIE NP...





      Gość portalu: lotnik napisał(a):

      > Nic dodac nic ujac. LOT jak zawsze stanal na wysokosci zadania
      > czyli zrobil kupe... Inne linie dbaja o swoich klientow a
      > klienci latajacy LOT-em sa po prostu pechowi. Ciekawe co
      > zrobilby LOT gdyby liczba pasazerow spadla do drastycznego
      > minimum? Pewnie kolejna... kupe... Latalem LOT-em, wiem co
      > pisze. Dlatego juz nim nie latam. Wole sie przesiadac
      > gdziekolwiek miedzy Ameryka Pn a Polska niz latac LOT-em.
      • Gość: sun Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: 207.13.167.* 19.02.03, 15:37
        > GADACIE PIERDOŁY..! MAM AKURAT TĘ "PRZYJEMNOŚĆ" LATAĆ SAMOLOTAMI CO TYDZIEŃ
        > (RÓŻNYCH LINII LOTNICZYCH) I JEDNO MOGĘ STWIERDZIĆ LOT JEST O NIEBO LEPSZY
        > (ZARÓWNO W BUSINESS JAK I EKONOMICZNEJ) W PORÓWNANIU Z INNYMI (FINAIR, MALEV,
        > KLM I TYM PODOBNYMI "GWIAZDAMI"). PORÓWNAJCIE JEDZENIE NP...

        Troche marnie dobrales "towarzystwo". Wezmy np. Swiss w biznesie - mozna tu
        wogole mowic o jakimkolwiek porownaniu? Wymienione przez Ciebie linie to taka
        middle class pomiedzy budzetowymi, a biznesowymi.
        a jesli chodzi o jedzenie to charterowe WEA, czy AirEuropa bije LOT na
        glowe:)))))))
        Dla mnie wyznacznikiem nie jest "jedzenie" (bo pic daja wszyscy, mniej wiecej
        to samo), tylko kompetencja obslugi naziemnej oraz wygoda samego samolotu. LOT
        urzadzil sie po prostu rewelacyjnie na Okeciu - po przejsciu przez kontrole
        paszportowa, nie ma absolutnie nikogo kompetentnego. Wszyscy, ktorzy tam
        siedza, nawet pod logo LOT, rozkladaja rece - "ja nie jestem z LOT, tylko z PPL
        i nie moge pomoc, wezwac z LOT tez nikogo nie moge". Na Heathrow, nie chcialo
        sie kobietce z LOTu podniesc nawet wzroku z nad krzyzowki, kiedy ze mna
        rozmawiala i sprawdzic to o co prosze, od razu odpowiadajac negatywnie.
        Kulturalni z urodzenia Anglicy, przepraszali mnie za to, ze na ich lotnisku,
        ktos mnie oklamuje (sympatyczna Angielka z BA sprawdzila to o co nie moglem sie
        doprosic u Pani z krzyzowka z LOT). Dodzwonienie sie do polskiego miles-and-
        more to strata co najmniej 30 minut. Bilet WAW-LHR-WAW w taryfie obejmujacej
        sobotnia noc, kupiony na ponizej 3 dni przed wylotem kosztuje ok. 3000 PLN,
        bilet LHR-WAW-LHR, o identycznych restrykcjach kosztuje 1200 PLN. Latami
        finansowalismy te linie przez narzucone ustawowo restrykcje, zysk Casinos
        Poland poszedl na wymiane floty, a teraz zabraknie juz dobrych wujkow i
        ustawowej ochrony - zobaczymy jak sobie LOT w nowej rzeczywistosci poradzi.
      • Gość: Do PK czolwoeku co ty piszesz IP: *.online-age.net 19.02.03, 15:52
        porownaj sobie klase business na lotach transatlatyckich nop ze
        Swiss'en, BA, SAS-em. Nie ma co porownywac: w innych liniach sa
        fotele rozkladane na plaskie luzko, zupelnie wiloraki wybor
        pposilkow i co najwazniejsze bardziej przyjemne i usmiechniete
        stewy !!!
        Atut lot w lotach businessem jest to ze bilet z JFK do WAW w
        innych liniachg kosztuje nawet do 5 tys USD a LOTem mozesz kupic
        ze 1885 USD
    • Gość: wojo_2000 Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: 207.152.116.* 19.02.03, 16:13
      LOT jest jedyna znana mi linia lotnicza na swiecie, ktora ustala
      swoje prawa. Pasazer traktowany jest niczym intruz
      przeszkadzajacy w ciezkiej pracy LOT-u.

      Na przyszlosc jesli checie zalatwic cokolwiek pozytywnie z LOT-
      em:
      1. Mowcie tylko po angielsku, najlepiej szybko. Jest to jezyk
      slabo znany pracownikom LOT-u (patrz www.lot.com english version)
      i powoduje "aure" bycia czlowiekiem z normalnego, nie polskiego
      swiata...

      2. Usmiechajcie sie do pracownikow LOT-u. Mile nastawienie w
      sytuacji kryzysowej powoduje mila (!?) atmosfere...

      3. Badzicie wdzieczni na kazdym kroku, ze macie mozliwosc latac
      LOT-em...

      Mimo wielu podrozy (Star Alliance Gold Member) nigdy nie latam
      LOT-em - powody:

      1. Jest to jedyna linia lotnicza, ktora wymaga od pasazera
      potwierdzenia lotu conajmniej trzy (3) dni przed planowana
      podroza. Pare razy bylem swiadkiem odmowienia lotu osobie ktora
      tego nie zrobila...

      2. Obsluga na lotnisku jest nieprofesjonalna i chamska.

      3. LOT notorycznie sprzedaje 100% wiecej biletow niz miejsc w
      samolocie - norma stosowana przez inne linie - 10 - 20%

      Dwa lata temu odprowadzalem moja 12 letnia corke na samolot
      Chicago - Krakow i oczywiscie okazala sie, ze sprzedano, 250%
      WIECEJ BILETOW NIZ MIEJSC na ten lot. Pracownicy LOT-u nie
      potrafiac poradzic sobie z ta bardzo skomplikowana sytuacja
      bezpiecznie wycofali sie na zaplecz i zawolali policje....

      LOT nie sprzedal mi biletu dla 5 letniej corki w bussines class -
      bedzie przeszkadzac w czasie lotu. Niestety nie moglem tej
      odmowy dostac na pismie, ale bylo to moje ostatnie doswiadczenie
      z ta bardzo szacowna linia lotnicza.

      Polecam SAS. Lot przez Kopenhage trwa niewiele dluzej, ale jest
      o wiele przyjemniejszy.
      • Gość: gosia Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: 194.9.223.* 24.02.03, 15:53
        Gość portalu: wojo_2000 napisał(a):

        > Na przyszlosc jesli checie zalatwic cokolwiek pozytywnie z LOT-
        > em:
        > 1. Mowcie tylko po angielsku, najlepiej szybko. Jest to jezyk
        > slabo znany pracownikom LOT-u (patrz www.lot.com english version)
        > i powoduje "aure" bycia czlowiekiem z normalnego, nie polskiego
        > swiata...
        >
        > 2. Usmiechajcie sie do pracownikow LOT-u. Mile nastawienie w
        > sytuacji kryzysowej powoduje mila (!?) atmosfere...
        >
        > 3. Badzicie wdzieczni na kazdym kroku, ze macie mozliwosc latac
        > LOT-em...
        Mozna zrobic jeszcze inaczej, pojsc do konkurencyjnej firmy i kupic bilet na
        ten sam samolot tyle , ze na zasadzie codeshare.
        Jak lecialam do Pragi to w Locie nie bylo biletow 3 tygodnie przed terminem
        wyjazdu, na nastepny lot bylo tylko jedno miejsce, ewentualnie dopiero 2 dni
        pozniej bylyby 2 miejsca. Poszlam do Czech Airlines czy jak tam sie nazywaja i
        bez problemu nabylam bileciki na ten najbardziej pozadny termin, dla dwoch
        osob, taniej niz w Locie i bylam bardzo mile obsluzona.

        A co do niespodziewanych zdarzen, to Lufthansa bez problemu zapewnila mi nocleg
        gdy spoznil sie jej samolot i nie zdazylam sie przesiasc. Busikiem odwieziono
        pasazerow do bardzo przyjemnego hotelu, rano przywieziono na lotnisko.

        Gosia.

    • Gość: alek lotoski LOT--dla burakow brzez burakow IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 19.02.03, 16:16
      Cos sie ma LOT przejmowac--90% klientow na trasach trans
      altalntyckich to sprzataczki z elku, spawacze z malkini i
      kombatanci z chicago. wiekszosc pierwszy raz w samolocie. i
      tak nie znaja angielskiego, boja sie przesiadac i drugi raz
      takze polecieliby LOTem (bo co jest innego??). Normalny
      businessman i tak nigdy by nie polecial LOTem bo syfne samoloty,
      chamskie stewardesy i fatalny frequent flyer to nie to.

      PS. Jak moja Lufthansa miala problemy techniczne i stracilem
      polaczenie z Monachium to dostalem noc w Kempinskim i kupon na
      obiad za 100euro. Good luck LOT
      • Gość: stewa Re: LOT--dla burakow brzez burakow IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 18:25
        Gość portalu: alek lotoski napisał(a):

        > Cos sie ma LOT przejmowac--90% klientow na trasach trans
        > altalntyckich to sprzataczki z elku, spawacze z malkini i
        > kombatanci z chicago. wiekszosc pierwszy raz w samolocie. i
        > tak nie znaja angielskiego, boja sie przesiadac i drugi raz
        > takze polecieliby LOTem (bo co jest innego??). Normalny
        > businessman i tak nigdy by nie polecial LOTem bo syfne
        samoloty,
        > chamskie stewardesy i fatalny frequent flyer to nie to.

        Buraku z Lufy!!!
        Co Ty chcesz od ludzi z Elku, Malkini...od sprzataczek, spawaczy
        czy kombatantow!!! To tacy sami pasazerowie jak ty tyle tylko ze
        napewno Ty sobie bez nich w zyciu nie poradzisz. Ktos musi
        wykonywac ciewzka i niewdzieczna robote! To samo tyczy
        stewardes. Ciekawe jak bys sie czul pracujac za marne grosze(
        podczas gdy prezes L nabija swoje konto w szwajcarii) po 12, 13
        godzin na dobe, sypiajac w podrzednych hotelach z
        niejednokrotnie brudna posciela i zaraz potem obslugiwac takich
        jak ty burakow!!! Chcesz latac Lufa to droga wolna...
        jednego ... mniej. Faktycznie to co sie dzieje w LOT wola o
        pomste ale bynajmniej nie z powodu stewardes czy lotnikow!!!
        >
        > PS. Jak moja Lufthansa miala problemy techniczne i stracilem
        > polaczenie z Monachium to dostalem noc w Kempinskim i kupon na
        > obiad za 100euro. Good luck LOT
        • Gość: lotnik Re: LOT--dla burakow brzez burakow IP: *.chicagonet.net 19.02.03, 21:54
          Gość portalu: stewa napisał(a):

          > Gość portalu: alek lotoski napisał(a):
          >
          > > Cos sie ma LOT przejmowac--90% klientow na trasach trans
          > > altalntyckich to sprzataczki z elku, spawacze z malkini i
          > > kombatanci z chicago. wiekszosc pierwszy raz w samolocie. i
          > > tak nie znaja angielskiego, boja sie przesiadac i drugi raz
          > > takze polecieliby LOTem (bo co jest innego??). Normalny
          > > businessman i tak nigdy by nie polecial LOTem bo syfne
          > samoloty,
          > > chamskie stewardesy i fatalny frequent flyer to nie to.
          >
          > Buraku z Lufy!!!
          > Co Ty chcesz od ludzi z Elku, Malkini...od sprzataczek, spawaczy
          > czy kombatantow!!! To tacy sami pasazerowie jak ty tyle tylko ze
          > napewno Ty sobie bez nich w zyciu nie poradzisz. Ktos musi
          > wykonywac ciewzka i niewdzieczna robote! To samo tyczy
          > stewardes. Ciekawe jak bys sie czul pracujac za marne grosze(
          > podczas gdy prezes L nabija swoje konto w szwajcarii) po 12, 13
          > godzin na dobe, sypiajac w podrzednych hotelach z
          > niejednokrotnie brudna posciela i zaraz potem obslugiwac takich
          > jak ty burakow!!! Chcesz latac Lufa to droga wolna...
          > jednego ... mniej. Faktycznie to co sie dzieje w LOT wola o
          > pomste ale bynajmniej nie z powodu stewardes czy lotnikow!!!
          > >
          > > PS. Jak moja Lufthansa miala problemy techniczne i stracilem
          > > polaczenie z Monachium to dostalem noc w Kempinskim i kupon na
          > > obiad za 100euro. Good luck LOT

          LOT oznajmil mi kiedys na Okeciu ze mam 5kg nadwagi i mam przepakowac bagaz
          albo nie wejde do samolotu. Do Polski przylecialem z 10kg nadwagi tez LOT-em i
          pies z kulawa noga nic nie powiedzial w USA. W SAS-ie i BA nikt nigdy nie robi
          mi awantur z powodu 5-10kg nadwagi. Pani z obslugi naziemnej na Okeciu byla
          nieugieta i (miala plakietke ON TRAINING) probowala mnie straszyc. Skonczylo
          sie na rozmowie z jakims wyzej postawionym w hierarchi wasaczem i okazalo sie
          ze nie byl zadnych przeciwskazan.
          Co do pasazerow to nie interesuje mnie kto leci, czy sprzataczki czy spawacze,
          faktem jest ze rodacy czasem lubia wypic na pokladzie i rozrabiac. To raz.
          Podaz alkoholu do spozycia na pokladzie samolotu powinna byc wstrzymana lub
          ograniczona do 1 drinka. Sprzedany na pokladzie alkohol powinien byc wydawany
          pasazerom przy opuszczaniu samolotu.
          Dwa-obsluga lotu w LOT-cie ma zwykle duze braki w obyciu. Pasazerowie sa
          traktowani jak za czasow PRL. Pracownicy LOT-u czesto nie rozumieja ze ktos ma
          obywatelstwo USA czy Kanady i niepotrzebne mu zadne wizy wjazdowe do tych
          krajow. Potrafia byc natretni jak muchy i straszyc deportacja z lotniska.
          Z angielskim tez bywa kiepsko-to fakt. LOT ma tez pecha. Olewam ich totalnie.
          • Gość: sun Angielski w LOT: "stops completely" IP: 217.8.176.* 20.02.03, 10:45
            > Z angielskim tez bywa kiepsko-to fakt.

            Z angileskim to kpina, jedna wielka. LOT to chyba jedyna linia
            na Swiecie, w ktorej ciagle w uzyciu jest kretynska
            formulka "until the plane stops completely". Prosze Panstwa z
            LOT - TO JEST KRETYNIZM I SMIEJA SIE Z WAS NA CALYM SWIECIE!!!
            Tu przypomne z podstaw logiki: zatrzymnie oznacza stan, w ktorym
            cos sie nie porusza. Tak po prostu, nie jedzie powoli, ani
            szybko, po prostu STOI!!! Bez rozroznienia na calkowite, czy
            nie - ISTNIEJE TYLKO JEDEN STAN ZATRZYMANIA. Trzeba byc
            kompletnym kretynem, zeby tego nie rozumiec. W liniach, w
            ktorych obsuga zna angielski odpowiednia formulka brzmi: "untill
            the plane reaches the gate, and "fasten seatbelt" sign is on"
            Trzeba zwolac stewardesy i spokojnie przeprowadzic szkolenie z
            zakuwania nowej formulki.
    • Gość: maciek Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: 217.11.134.* 19.02.03, 16:22
      4 lata temu na lotnisku Newark przeżyłem podobną historię. Wszyscy byli w
      samolocie i czekali na odlot. Raptem jest komunikat, że musimy wyjść z samolotu
      i odebrać swoje bagaże. I tylko tyle!!! Nic więcej. Oczywiście zaczęły się
      domysły, plotki itd. Pracownicy LOT nie byli wstanie udzielać informacji.
      kompletny bałagan. Wszyscy zostali wyprowadzeni przed halę lotniska
      pozostawieni samym sobie. Obok stanowiska odpraw lotu odprawiano pasażerów
      Swissair do Zurychu. Na pytania, czy LOT może załatwić miejsca w tym samolocie
      odpowiadano, że w zasadzie może ale nie może bo to inna linia i inne
      standardy!!! Pasażerom klasy business zaproponowano klasę ekonomiczną w
      samolocie Swissair. Miałem akurat znajomego w New Jersey który mnie odwiózł
      wtedy na lotnisko. Telefon do niego i wrócił po mnie. U niego spędziłem noc.
      Następnego dnia odwiózł mnie z powrotem na lotnisko i tym samym samolotem
      wróciłem do Warszawy. Okazało się, że powodem odwołania lotu było podejrzenie o
      pękniętą szybę w kokpicie. W sumie podróż trawała 24h + 10h = 34 czyli
      podobnie. Tylko że ja noc spędziłem w dobrych warunkach za które musiałem
      postawić piwo. Inni nie mieli tyle szczęścia. Oczywiście LOT mi w żaden sposób
      nie zrekompensował tej nocy.
    • Gość: Kleszcz Re: LATAJ LOTEM BEDZIESZ.... PO TEM IP: *.proxy.aol.com 19.02.03, 16:29
    • Gość: Lukasz dlaczego zawracal ??? IP: *.online-age.net 19.02.03, 21:43
      zupelnie nie rozumiem dlaczego ten samolot zawracal do JFk???
      Po 3.5 godziny lotu byl juz na kanada - przeciez mogby poleciec
      do Toronto - tam tez jest oddzial LOT i lataja samoloty 3 razy w
      tygodniu albo do Chicago - gdzie mie bylo burzy sniwznej

      Co do obslugi na JFK to zupelnie sie zgadzam jest fatalna !!!
      Tam pracuje same emerytki i emeryci ktore pewno zostaly wyalsane
      na placowke przer emerytura za odpowiednie "zaslugi" i nic sobie
      nie robia z przyzwoitego traktoraania i opieki pasazerow !!!

      A wypowiedzi rzecnika prasoweaego przypominaja mi wypoweidzi
      rzeczniak rzadu komunistycznego PRL - tego Urbana

      Coz sam teraz sie wacham bo ma w reku bilet za 3,500 USD w
      klassie business na ta niedzele no lot z JFK do WAW i dalej do
      Sofi i z powrtem za 3 dni i zastanawiam sie czy byc patriata i
      lecec Lot'em czy moze lepiej Austriakiem czy Swiss'em nawet
      jezeli to kosztuje prawie dwa razy tyle!

      Wstyd panie rzeczniku LOt-u jezeli Pan to czyta!
      • Gość: Kleszcz Re: LATAJ LOTEM, BESZIESZ PO TEM IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 04:09
        Gość portalu: Lukasz napisał(a):


        > Coz sam teraz sie wacham bo ma w reku bilet za 3,500 USD w
        > klassie business na ta niedzele no lot z JFK do WAW i dalej do
        > Sofi i z powrtem za 3 dni i zastanawiam sie czy byc patriata i
        > lecec Lot'em czy moze lepiej Austriakiem czy Swiss'em nawet
        > jezeli to kosztuje prawie dwa razy tyle!

        > Wstyd panie rzeczniku LOt-u jezeli Pan to czyta!

        Zupelnie cie nie rozumiem. Nad czym sie tutaj zastanawiac??

        Pozdrawiam
    • Gość: Grześ Re: Rekordowo długa podróż... IP: *.volta.net.pl 20.02.03, 09:46
      Hmm... CZesto latam LOTem i to ze wzgledu benajmniej nie
      na "lokalny patriotyzm", a na korzystny stosunek cena-poziom
      uslug. Z tego, co wiem, LOT zdobywa nagrody, a o taiej sytuacji
      slysze 1szy raz. Osobiscie ie mam mu nic do zarzucenia. Wrecz
      przeciwnie, w podobnej sytuacji na lotnisku w Londynie - anienki
      z biura naprawde sie nami zajely ;-P Moze naprawde tamci mieli
      pecha..? :(
      • Gość: deedee Re: Rekordowo długa podróż... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.03, 19:14
        Gość portalu: Grześ napisał(a):

        > Hmm... CZesto latam LOTem i to ze wzgledu benajmniej nie
        > na "lokalny patriotyzm", a na korzystny stosunek cena-poziom
        > uslug. Z tego, co wiem, LOT zdobywa nagrody, a o taiej
        sytuacji
        > slysze 1szy raz. Osobiscie ie mam mu nic do zarzucenia. Wrecz
        > przeciwnie, w podobnej sytuacji na lotnisku w Londynie -
        anienki
        > z biura naprawde sie nami zajely ;-P Moze naprawde tamci mieli
        > pecha..? :(

        Tak! mieli pecha, ale pecha mial przede wszystkim LOT!
    • Gość: Jacek Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 11:32

      LOT od kilku już lat zdobywa międzynarodowe nagrody i muszę stwierdzić żę nie
      jest to bezpodstawnie. Na każdych liniach zdarza się jakaś wpadka i LOT pod tym
      względem definitywnie nie odstaje od innych linii (a jest nawet lepszy). Jedyna
      linia która jest TOTALNĄ PORAŻKĄ TO SAS. Takiego syfa to jeszcze nie widziałem!


      Gość portalu: lotnik napisał(a):

      > Nic dodac nic ujac. LOT jak zawsze stanal na wysokosci zadania
      > czyli zrobil kupe... Inne linie dbaja o swoich klientow a
      > klienci latajacy LOT-em sa po prostu pechowi. Ciekawe co
      > zrobilby LOT gdyby liczba pasazerow spadla do drastycznego
      > minimum? Pewnie kolejna... kupe... Latalem LOT-em, wiem co
      > pisze. Dlatego juz nim nie latam. Wole sie przesiadac
      > gdziekolwiek miedzy Ameryka Pn a Polska niz latac LOT-em.
      • Gość: Kleszcz Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: *.proxy.aol.com 20.02.03, 15:33
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        >
        > LOT od kilku już lat zdobywa międzynarodowe nagrody i muszę stwierdzić żę nie
        > jest to bezpodstawnie. Na każdych liniach zdarza się jakaś wpadka i LOT pod
        tym
        >
        > względem definitywnie nie odstaje od innych linii (a jest nawet lepszy).
        Jedyna
        >
        > linia która jest TOTALNĄ PORAŻKĄ TO SAS. Takiego syfa to jeszcze nie
        widziałem!

        Widze, ze malo widziales. Przelec sie na wschodzie Air China i Cathay Pacific,
        a bedziesz mial lepsza skale porownan.
        Pozdr.
        • Gość: Jacek Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.02.03, 12:26
          Gość portalu: Kleszcz napisał(a):

          > Gość portalu: Jacek napisał(a):
          >
          > >
          > > LOT od kilku już lat zdobywa międzynarodowe nagrody i muszę stwierdzić żę
          > nie
          > > jest to bezpodstawnie. Na każdych liniach zdarza się jakaś wpadka i LOT po
          > d
          > tym
          > >
          > > względem definitywnie nie odstaje od innych linii (a jest nawet lepszy).
          > Jedyna
          > >
          > > linia która jest TOTALNĄ PORAŻKĄ TO SAS. Takiego syfa to jeszcze nie
          > widziałem!
          >
          > Widze, ze malo widziales. Przelec sie na wschodzie Air China i Cathay
          Pacific,
          > a bedziesz mial lepsza skale porownan.
          > Pozdr.\

          Leciałem Air China, a nawet jakimiś lokalnymi w Chinach, ale były 100 razy
          lepsze of SAS-u.
          Pzdr.
    • Gość: deedee LOT jest jednym z najdrozszych przewoznikow! IP: 65.48.69.* 20.02.03, 19:05
      Wysoka cena biletu do Europy normalnie chyba wiaze sie z wysokim
      standardem uslug. Juz nieraz mialem co do tego watpliwosci. Lot
      ma niesamowicie wysokie ceny, jesli chcielibysmy porownac np.
      ceny Air Canada. Czym to jest spowodowane??? a serwis jest
      podobny, ale w glowie sie nie miesci, zeby w sytuacji podobnej,
      pasazerowie byli zdani na siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: albert LOT IP: *.acn.pl 20.02.03, 20:25
        Wg mnie LOT jest dobra linia i ma b. dobra obsługą.

        Jednak ta obsługa nie potrafi zachowac sie w sytuacjach nietypowych i
        stresowych.
        Widać, że brakuje im szkolenia w tym zakresie.
        Brakuje też komepencji.
        W innych liniach pracownik odprawy może podjąc decyzję
        o wydaniu bonu na obiad lub skierowaniu do hotelu. A u nas taka decyzję może
        podjąc tylko ktoś znacznie wyżej....................
        • Gość: azan Re: LOT IP: *.104.popsite.net 22.02.03, 05:08
          Zgadzam sie z p. Albertem. Lot rzeczywiscie jest dobra linia i wytrzymuje
          porownania z wieloma czolowymi, duzymi przewoznikami. Ma jednak wiele slabych
          punktow dajacych sie prosto usunac. Przykladem moze byc wlasnie to co stalo sie
          w NYC.Slyszalem ze nastapila tam calkowita "wymiana" personelu. Odeslano "na
          trawke" dlugoletnich, doswiadczonych pracownikow. Rezultaty nie daly na siebie
          dlugo czekac. Kim jest wiec nowy szef tej placowki, jakie ma doswiadczenie, co
          Jego kwalifikowalo na te pozycje. Jak widac jest to praca wysoce
          odpowiedzialna. Czy LOT wyciagnie z tego "tworcze" wnioski i czy poinformuje o
          tym opinie publiczna? Chyba ze my wszyscy mamy... pecha.

          P.S. Czy pan Albert pracowal kiedys na ulicy Warynskiego? Jesli tak to wlasnie
          kiedys Pana poznalem.
          • Gość: lotnik Re: LOT IP: *.chicagonet.net 22.02.03, 06:39
            Gość portalu: azan napisał(a):

            > Zgadzam sie z p. Albertem. Lot rzeczywiscie jest dobra linia i wytrzymuje
            > porownania z wieloma czolowymi, duzymi przewoznikami. Ma jednak wiele
            slabych
            > punktow dajacych sie prosto usunac. Przykladem moze byc wlasnie to co stalo
            sie
            >
            > w NYC.Slyszalem ze nastapila tam calkowita "wymiana" personelu. Odeslano "na
            > trawke" dlugoletnich, doswiadczonych pracownikow. Rezultaty nie daly na
            siebie
            > dlugo czekac. Kim jest wiec nowy szef tej placowki, jakie ma doswiadczenie,
            co
            > Jego kwalifikowalo na te pozycje. Jak widac jest to praca wysoce
            > odpowiedzialna. Czy LOT wyciagnie z tego "tworcze" wnioski i czy poinformuje
            o
            > tym opinie publiczna? Chyba ze my wszyscy mamy... pecha.
            >
            > P.S. Czy pan Albert pracowal kiedys na ulicy Warynskiego? Jesli tak to
            wlasnie
            > kiedys Pana poznalem.
            Jezeli sie dadza prosto usunac to dlaczego do tej pory tego nie zrobiono? Jak
            zwykle ktos zawinil tylko nie wiadomo kto. Ten ktos nazywa sie Koziol Ofiarny
            tylko nikt nie wie kto to jest. Zawsze to samo.
    • Gość: warszawiak LOT to dobra linia IP: *.156.53.141.Dial1.Denver1.Level3.net 22.02.03, 06:47
      LOT to dobra linia

      1. Znacznie lepsze jedzenie niz na innych liniach
      2. Czasami mozna porozmawiac z ladnym zenskim personelem pokladowym
      3. Mozna bazposrednio doleciec Z Chicago do Krakowa
      4. Ale piloci i personel pokladowy powinni znaczniej lepiej mowic po angielsku!!
      • Gość: warszawiak Re: LOT to dobra linia IP: *.156.53.141.Dial1.Denver1.Level3.net 22.02.03, 06:49
        6. Toalety czasami zdazaja sie byc brudne ale to tylko wina gnoju polskiego
        ktory ta linia musi podrozowac
        • Gość: lotnik Re: LOT to dobra linia IP: *.chicagonet.net 24.02.03, 07:27
          Gość portalu: warszawiak napisał(a):

          > 6. Toalety czasami zdazaja sie byc brudne ale to tylko wina gnoju polskiego
          > ktory ta linia musi podrozowac
          Po to jest obsluga pokladowa zeby wytrzec po gnoju a nie wykrzywiac ryje ze
          gnoj przyszedl.
          • emerytka? Re: LOT to dobra linia 24.02.03, 18:22
            Gość portalu: lotnik napisał(a):

            > Po to jest obsluga pokladowa zeby wytrzec

            A potem podać ci bułkę.
      • Gość: Kleszcz Re: LOT to dobra linia IP: *.proxy.aol.com 22.02.03, 17:15
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):

        > LOT to dobra linia

        > 1. Znacznie lepsze jedzenie niz na innych liniach
        > 2. Czasami mozna porozmawiac z ladnym zenskim personelem pokladowym

        Kiedys, na trasie Londyn - Warszawa mlody czlowiek poprosil stewarta o szklanke
        wody. Stewart (plci meskiej) spojrzal na chlopaka uwaznie. To wszystko?
        zapytal. To moze mi pan dodac plasterek cytryny do tej wody odpowiedzial mlody
        czlowiek. A ta cytryna to koniecznie? Zapytal steward ze slawnej firmy LOT.

        LOT to dobra linia.

        • pacio Re: LOT to dobra linia 24.02.03, 09:45
          Gość portalu: Kleszcz napisał(a):

          > Gość portalu: warszawiak napisał(a):
          >
          > > LOT to dobra linia
          >
          > > 1. Znacznie lepsze jedzenie niz na innych liniach
          > > 2. Czasami mozna porozmawiac z ladnym zenskim personelem pokladowym
          >
          > Kiedys, na trasie Londyn - Warszawa mlody czlowiek poprosil stewarta o
          szklanke
          >
          > wody. Stewart (plci meskiej) spojrzal na chlopaka uwaznie. To wszystko?
          > zapytal. To moze mi pan dodac plasterek cytryny do tej wody odpowiedzial
          mlody
          > czlowiek. A ta cytryna to koniecznie? Zapytal steward ze slawnej firmy LOT.
          >
          > LOT to dobra linia.
          >
    • Gość: Pak Re: Rekordowo długa podróż z Nowego Jorku do Wars IP: *.acn.waw.pl 23.02.03, 08:48
      Jedno zdanie:

      Po tekście "A za co?" pan rzecznik powinien już nie pracować w firmie!
Pełna wersja