Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warszawie

IP: *.matrix.pl 24.05.01, 18:31
Odpowiedzialni, mają chyba źle w głowie.

Na hydraulice pewnie się nie znają, ale jak zwęzić pole przekroju to, żeby tyle
samo cieczy przepłynęło to musi przepływać szybciej.
Tę analogie można tłumaczyć tak.
Na moście szybciej nie da się jechać niż jeździło sie do tej pory, więc jednym
pasem przejedzie mniej samochodów. Przed mostem utworzy sie większy korek.
Autobusy nawet nie dojadą na wydzielony pas.

W warunkach Warszawy to pomysł kretyński.

Lepiej zbierać opłaty za przejazd mostem jak autostradą Kraków Katowice to
wtedy ruch się ograniczy.

Jaki ten prezydent ma łeb "swoją drogą". Zbudował jeden most (mierzony ilością
przejeżdżających samochodów) i zabiera pół czyli za pieniądze przeznaczone na
jeden most mamy tylko pół mostu.

Zadziwia mnie jak łatwo ludzie dają się manipulować. Gazeta nawet podała, że
trzy lata trzeba było czekać. Myślę, że gazeta służy bardziej organom władzy
niż ludziom. Nie wiem kto czekał, bo żeby bardziej utrudnić ruch w stolicy to
nie ma lepszego pomysłu.

To trzeba mieć łeb.

Tak samo z opłatami za parkowanie. Przecież to dodatkowy podatek. Płacisz od
dochodu, płacisz VAT i jeszcze za parkowanie. I nikt się nie buntuje.
Ale to jest technika, której uczą w szkołach biznesu i w ekonomii, polega na
tym, że podatek pośredni (czyli nie dochodowy) jest łatwo w prowadzić bo ludzie
nie wiążą tego bezpośrednio ze swoim realnym dochodem.

Pozdrawiam. Szkoda, ze przez Internet nie można jeszcze kogoś odwołać ze
stanowiska za kretyństwo.
    • Gość: Tony Nareszcie IP: *.*.*.* 28.05.01, 12:28
      Kretyństwem bylo, że tak długo tego nie robili. W tym mieście powinno się znacznie bardziej
      uprzywilejować transport publiczny KOSZTEM transportu indywidualnego. A jesli nie ma pieniędzy, to
      wydzielone trasy są jedynym rozwiązaniem. Ja mam tylko nadzieje, że ktoś tego będzie pilnował.
      • Gość: Piotr Re: Nareszcie IP: *.matrix.pl 04.06.01, 14:48
        Ty nie rozumiesz jednej rzeczy.
        W tej chwili zablokujesz jeden pas z dwóch.
        Most się zakorkuje jeszcze bardziej i to będzie ksztem
        transportu publicznego i indywidualnego.
        Powinna byc akcyza od kretyństwa, którą powinna płacić
        władza.
      • Gość: Ola Re: Nareszcie IP: *.pgi.waw.pl 06.06.01, 13:15
        Jestes bałwanem jak tak uważasz i chyba nie masz samochodu. Przez wydzielenie tych pasów
        niczego nie zyskałes, bedziesz stał jeszcze dłużej w korkach.
    • Gość: Ed Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas - a ja jestem za IP: 157.25.130.* 28.05.01, 12:46
      bo chodzi o zmuszenie ludzie by sie przesiedli.
      Przeciez w Śródmieściu to aż oczy łzawią od spalin.
      Na pewno początkowo korki wzrosną, ale pomysł popieram.
      A skuteczność da się wymusić, wystarczy losowo wyposażać kierowców autobusów w
      aparaty fotograficznie i mandaciki.
      Ed
      • Gość: Sloggi Re: Co za kretyństwo być kretynem. IP: *.man.polbox.pl 28.05.01, 15:03
        Co za kretyństwo jeżdzić samochodem do pracy w Śródmieściu, gdzie samochód
        przez 8 godzin zajmuje miejsce na rozjeżdzonych trawnikach ( lub chodnikach ).
        Co za kretyństwo jechać tymże samochodem 1,5 godziny do domu stojąc w korku,
        gdy obok śmigają tramwaje, a wydzielonym pasem jedzie autobus - a że ciasne ? -
        to transport publiczny a nie indywidualny.
        • Gość: Piotr_M Wyszlo ... IP: *.gazeta.pl 04.06.01, 15:29
          Poruszam sie po Warszawie srodkami komunikacji miejskiej i za kazdym (!!!) razem, kiedy juz sie w takim "srodku"
          znajde to zazdroszcze tym, ktorzy nie musza tego robic. Ledwo wytrzymuje nawet 20-minutowa
          (np. Srodmiescie-Mokotow) podroz w scisku, tloku i smrodzie, po dziurawym asfalcie, z kierowca, ktory chyba
          ma w zakresie obowiazkow gwaltowne hamowania i zamykanie ludziom drzwi przed nosem.
          A kiedy nareszcie trafiam do celu - przed wyjsciem ze "srodka" stoi zagradzajace droge stado baranow, z
          ogniem w oczach szukajacych wolnego miejsca, za nic majacych fakt, ze ktos zamierza opuscic autobus lub
          tramwaj.
          Ilez razy mialem ochote wrzasnac: "Czy moge, do kurwy nedzy, normalnie wyjsc?"!
          Ilez razy klalem w myslach na tych smierdzacych dziadkow, ktorzy na sama sugestie uchylenia okna patrzyli na
          mnie jakbym spadl tu z Ksiezyca!
          Ilez razy mialem juz dosyc usuwania sie z drogi "turystom", bez pardonu przepychajacych sie z torbami i
          plecakami na ramieniu przez najwiekszy tlum!
          Prawdopodobnie wladzom stolicy wyszlo w badaniach, ze miasto zamieszkuja sami masochisci. A coz bedzie dla
          nich lepsze niz podroz wspanialym warszawskim autobusem? Pomozmy autobusom!
        • Gość: driver Re: Co za kretyństwo być kretynem. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 10:54
          Gość portalu: Sloggi napisał(a):

          > Co za kretyństwo jeżdzić samochodem do pracy w Śródmieściu, gdzie samochód
          > przez 8 godzin zajmuje miejsce na rozjeżdzonych trawnikach ( lub chodnikach ).

          A co jeśli ktos musie jeżdzić przez Śródmieście do pracy lub szkoły. Albo do
          środmieścia do urzędu - może wybudować nową dzielnicę urzędową - dla
          demonstrantów też?

          > Co za kretyństwo jechać tymże samochodem 1,5 godziny do domu stojąc w korku,
          > gdy obok śmigają tramwaje, a wydzielonym pasem jedzie autobus - a że ciasne ? -
          >
          > to transport publiczny a nie indywidualny.

          A jeśli nie wszędzie śmigają tramwaje? Nawet w śródmieściu tak naprawdę 3-4 linie
          na krzyż. A pasy dla BUSÓW popieram, ale tam gdzie jest min. 3 pasy ruchu w jedną
          stronę a nie dwa.

      • Gość: Sahel Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas IP: 212.244.51.* 06.06.01, 11:13
        > bo chodzi o zmuszenie ludzie by sie przesiedli.

        Z checia bym sie przesiadl do komunikacji
        miejskiej...gdyby:
        1. bylo wiecej autobusow i tramwai (czy wyobrazacie sobie,
        ze nawet tylko czesc kierowcow przesiadzie sie do
        komunikacji? Wiecie co sie wtedy stanie? Juz teraz w
        godzinach szczytu komunikacja jest przepelniona i ciezko
        jest sie dopchac do srodka autobusu, czy tramwaju)
        2. gdyby bylo wiecej tras i linii (do pracy mam 5 km.
        Samochodem dojezdzam w 10 - 15 minut. Gdybym chcial jechac
        autobusem, zajeloby mi to 40 - 50 min. - sprawdzilem - 3
        przesiadki)
        Niestety w Warszawie nie ma mozliwosci rozladowania
        korkow. Wszyscy musimy sie do tego przyzwyczaic. Z roku na
        rok przybywa samochodow. Co prawda wybudowali nam jeden
        most, poszerzyli kilka ulic. Niestety te inwestycje sa
        spoznione o co najmniej 10 lat.
        • Gość: Piotr Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas IP: 195.116.201.* 06.06.01, 16:20
          Pamiętaj, że wybudowali jeden a zabrali pół.

          Więce za pieniądze na jeden most dostaliśmy połowę.
          To jest niegospodarność. To są nasze pieniądze -
          PODATNIKÓW !!

          Za niegospodarność wylatuje sie zwykle ze stanowiska,
          a czasem nawet prokuratura ściga.
          • Gość: Sahel Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas IP: 212.244.51.* 06.06.01, 16:43
            > Za niegospodarność wylatuje sie zwykle ze stanowiska,
            > a czasem nawet prokuratura ściga.
            w pelni sie z Toba zgadzam, lecz nie przypominam sobie
            takiego polityka, czy tez urzednika, ktorywylecial za
            niegospodarnosc, lub ktory sam zrezygnowal ze stanowiska.
            To jest polska smutna rzeczywistosc. Liczy sie tylko kasa.
    • Gość: Dyzio Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warsza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.01, 18:50
      Nie uważam tego za kretyństwo. W innych miastach (o stolicach nie wspomnę)
      zdaje to-to generalnie egzamin. W naszej Wwie jest tak a nie inaczej bo z
      (przepraszam za wyrażenie) kulturą jazdy tudzież kulturą jako całość jest tak a
      nie inaczej. Gdyby wydzielonymi pasami jeździły tylko busy i taksi od razu ruch
      by się upłynnił (autobus to jednak kilkanaści lub kilkadziesiat ludziów
      jednocześnie). Smutne, ale u nas pasy dla busów to tak samo jak zamknięcie
      Noweg Światu dla prywatnych wozów, których i tak tamtedy jeżdzi więcej niż
      taryf i busów razem wzietych ...
      • Gość: driver Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warsza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 10:47
        Gość portalu: Dyzio napisał(a):

        > Nie uważam tego za kretyństwo. W innych miastach (o stolicach nie wspomnę)
        > zdaje to-to generalnie egzamin. W naszej Wwie jest tak a nie inaczej bo z
        > (przepraszam za wyrażenie) kulturą jazdy tudzież kulturą jako całość jest tak a
        >
        > nie inaczej. Gdyby wydzielonymi pasami jeździły tylko busy i taksi od razu ruch
        >
        > by się upłynnił (autobus to jednak kilkanaści lub kilkadziesiat ludziów
        > jednocześnie). Smutne, ale u nas pasy dla busów to tak samo jak zamknięcie
        > Noweg Światu dla prywatnych wozów, których i tak tamtedy jeżdzi więcej niż
        > taryf i busów razem wzietych ...

        Trudno porównać Warszawę do innych (normalnych) stolic bo tam funkcjonuje system
        komunikacji którego elementem jest zarówno transport publiczny jak i drogi,
        infrastruktura, kolej, metro itp. U nas tego nie ma, więc są półśrodki i taki
        efekt....

    • Gość: Marcin K Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warsza IP: *.lb.shawcable.net 04.06.01, 21:40
      Co do mostu, nie byloby zadnego problemu gdyby "wladze" wydali troche wiecej pieniedzy i zbudowali
      most z prawdziwego zdarzenia. Przydalyby sie przynajmniej 3 pasy (jak nie 4) w kazda strone i potem
      porzadne drogi doprowadzajac do i od mostu. Nie mieszkam w Warszawie wiec nie moge na 100%
      ocenic sprawe, ale wydaje mi sie ze taki malutki most to muszi byc zapchany wiekszosc dnia.

      Po prostu szkoda slow na to co sie w tej Warszawie dzieje- moim zdaniem, Swietokrzyski: strata
      pieniedzy mieszkancow Warszawy. Mam nadzieje ze most (i trase) Siekierkowska nie spiepsza tak
      samo.
    • Gość: pieszy Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warsza IP: *.matrix.pl 05.06.01, 14:00
      We wspólnym interesie osób korzystających z transportu publicznego i kierowców
      idywidualnych byłoby przerobić torowisko tramwajowe, żeby mogły nim jeździć
      autobusy.

      Obecnie mamy tramwaje po swoim pasie, autobusy po swoim, kierowcy pozostali po
      swoim. Czyli dla największego obciążenia ruchem przewidziano 33% pasma.

      Koń by się uśmiał !

      A korki rosną, bo nikt nie podejmuje racjonalnych decyzji.

      Ta decyzja to matnia. Jeśli chodzi, o to żeby kierowcy przesiedli się do
      autobusu, to jak się przesiądą do nabitych do granic ludzkich możliwości
      brudnych i śmierdzących autobusów i tramwajów, to będą podróżować jak bydło w
      wagonach towarowych.

      Wtedy lepiej jest zerwać dach, żeby chociaż trochę powietrza było.

      Proponuję następujące hasło wyborcze prezydentowi Warszawy.
      "Władza zbliża ludzi, komunikacja zlepia !!!!!!!"
      • Gość: JotPeCet Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas -co za kretyństwo tego nie rozumieć IP: *.ztm.waw.pl 06.06.01, 17:01
        Gość portalu: pieszy napisał(a):

        > Obecnie mamy tramwaje po swoim pasie, autobusy po swoim, kierowcy pozostali po
        > swoim. Czyli dla największego obciążenia ruchem przewidziano 33% pasma.
        >
        > Koń by się uśmiał !
        >
        O dobrze użyte słowa: "największe obciążenie ruchem". Tyle że i tak kożystający z
        komunikacji samochodowej indywidualnej stanowią mniejszość. Według zestawienia
        które ostatnio widziałem (chyba w autobusie) to przeciętnie 130 osób to: 100
        samochodów osobowych lub 2 autobusy. Niestety akurat autobusy lini 510 którą
        jeżdzę do pracy w godzinach szczytu na pewno zabierają ok. 150 pasażerów. A
        rozkład co pare miesięcy ubożeje.

        Dlatego całkowicie popieram wydzielanie pasóW dla autobusów, nawet na większą
        skalę. Widziałem jak się to wygląda w Krakowie, Londynie, widziałem
        strefy "ograniczonego" ruchu w innych miastach w Europie. Tam zdaje to egzamin.

        Warunek jest tylko jeden: KONIECZNIE DOFINANSOWAĆ KOMUNIKACJĘ!!!
    • Gość: waluś Pas dla autobusów IP: *.pg.com 05.06.01, 19:28
      Pomysł w założeniu jest dobry i popieram go w 100% .Jest jednak jedno
      małe "ALE".Coś za coś nie można nagle zakorkować połowy miasta,zmniejszając o
      połowę przepustowość ulicy.Przypomina mi się słynna akcja z łapaniem złodziei
      samochodów,kiedy to pozwężano jezdnie.Trzeba najpierw usprawnić ruch dać coś w
      zamian ,a dopiero później wydzielać.Ktoś zapyta-a z czego wydzielać ? To już
      nie moj problem ,fachowcy z ZDM mają duże głowy niech się martwią.Tylko proszę
      bez takich numerów jak z likwidacją skrętu dla linii 4.Tak,tak ,prośzę państawa
      to pomysł ZDM ,a nie ZTM-u,gdyby ktoś nie wiedział.Jak do tej pory pomysły ZDM
      przekonują warszawiaków ,że lepiej byle jak własnym samochodem niż jeszcze
      gorzej komunikacją miejską.
    • Gość: driver Re: pas na Moście Poniatowskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.01, 11:07
      Ostatnia akcja ZDM polegająca na wydzieleniu odrębnego pasa ruchu dla autobusów
      w Al. Jerozolimskich wydaje się być zabiegiem kosmetycznym i odwróceniem uwagi
      od naprawdę istotnych problemów komunikacyjnych oraz stanu dróg w stolicy. Jest
      to typowe moim zdaniem działanie zastępcze, aby pokazać że "coś robimy".
      Wyznaczenie takiego pasa ma w mojej opinii uzasadnienie na ulicach
      jednokierunkowych lub takich, na których jest przynajmniej 3 pasy ruchu w jedną
      stronę. Ma to też niewątpliwie uzasadnienie na ulicach, które nie mają
      komunikacji tramwajowej - bo brak innej alternatywy dla korzystających z
      transportu publicznego. Dziwi zatem fakt wyznaczenia takiego pasa np. na
      wiadukcie Mostu Poniatowskiego, gdzie i tak powstają korki a teraz będą one
      jeszcze większe skoro normalnym użytkownikom dróg pozostawiono jeden
      (podkreślam jeden!) pas ruchu i to na jednej z głównych arterii miasta. Widać
      najłatwiej namalować pasy i a reszta "sama się ułoży", w co wątpię. Niestety
      nie wszyscy zmotoryzowani mają możliwość ominięcia śródnieścia nie uważam
      zatem, żeby te osoby zrezygnowały z podróżowania samochodem i aby tym samym
      rozwiązano problem korkowania się ulic w środnieściu. Dlaczego ZDM nie
      opracował np. alternatywnego przebiegu tras autobusów miejskich w środmieściu,
      aby jak najmniej pokrywały się z trasami tramwajów, które tam gdzie są,
      pozostają najlepszą formą transportu publicznego (oprócz metra oczywiście)?
      Dlaczego do tej pory nie powstał system komunikacji kolejowej w stolicy, który
      mogłby stać się uzupełnieniem komunikacji publicznej i stanowić np.
      uzupełnienie metra na osi wschód-zachód? Dlaczego kupuje się autobusy, które
      skręcając np na rondzie zajmują dwa pasy ruchu powodując tym samym korki i nikt
      na to nie zwraca uwagi? Co z przebiegiem autostrady Berlin - Moskwa w okolicach
      Warszawy? To tylko kilka przykładów pytań pozostawionych bez odpowiedzi, które
      tym samym świadczą o poszukiwaniu tematów zastępczych przez osoby
      odpowiedzialne za transport, komunikacje i drogi w naszym mieście.
      Mówi się też o tym aby coraz więcej osób korzystało z transportu publicznego.
      Proszę zatem popatrzeć na tramwaje w Al Jerozolimskich w godzinach szczytu, lub
      na metro - czy jest tam jeszcze miejsce dla nowych pasażerów. Osobną kwestią
      jest sprawa parkingów - gdzie osoby, które mają się przesiąść na tramwaj lub
      metro mają zostawiać samochody i czy muszą płacić za parking skoro płacą za
      bilet komunikacji miejskiej? Dlaczego nie powstały takie miejsca-centra
      przesiadkowe z samochodów do komunikacji publicznej? A może istnieją, tylko
      nikt o niech nie wie? Tak czy inaczej kluczowym pytaniem i konkluzją moich
      spostrzezeń jest pytanie: Dlaczego nie myśli się systemowo tylko doraźnie? Może
      czytelnicy znają odpowiedź.
      • Gość: Ela Re: pas na Moście Poniatowskiego IP: *.ilot.edu.pl 06.06.01, 11:54
        Z tego wszyskiego wniosek jet jeden. Zamiast marnować pieniadze na realizację
        poronionych pomysłów, trzeba wszystkie siły rzucic na ekspresowe budowanie
        metra i to od razu kilka linii. Żadna kosmetyka ulic nie odetka
        • Gość: driver Re: pas na Moście Poniatowskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 11:21
          Gość portalu: Ela napisał(a):

          > Z tego wszyskiego wniosek jet jeden. Zamiast marnować pieniadze na realizację
          > poronionych pomysłów, trzeba wszystkie siły rzucic na ekspresowe budowanie
          > metra i to od razu kilka linii. Żadna kosmetyka ulic nie odetka

          Zgadza sie! Zobaczmy inne "normalne" stolice. Nawet w Ankarze buduje się 10 km
          lini metra rocznie, a chyba Turcja nie jest bogatszym Państwem od Polski.

      • Gość: Ziolek Re: pas na Moście Poniatowskiego IP: 62.148.94.* 06.06.01, 16:55
        Rozwiazaniem ma byc przekonanie ludzi do transportu miejskiego???
        Wolne zarty, nie po to:
        -robilem prawojazdy,
        -kupilem samochod,
        -ubezpieczylem go,
        -trzymam na platnym parkingu i place za parkometry,
        -tankuje i serwisuje, (jak wiadomo kazda z tych operacji jest obciazona
        odpowiednim podatkiem lub oplata)
        zeby posowac zatloczonymi, smierdzacymi, totalnie nie punktualnymi SRODKAMI
        komunikacji miejskiej.
        Howk, a korki jak byly tak beda.
    • Gość: Józef K. Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warsza IP: 157.25.130.* 06.06.01, 12:17
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Odpowiedzialni, mają chyba źle w głowie.
      > Na hydraulice pewnie się nie znają, ale jak zwęzić pole przekroju to, żeby tyle

      A kolega odróżnia zachowania ludzi od zachowań cieczy?
      Kiedyś badacze w Londynie (niestety nie pamiętam numeru Rzeczpospolitej w której
      to czytałem) analizowali wpływ utrudnień drogowych na ruch samochodów. I ku ich
      zdziwieniu odcięcie jednej ulicy wcale nie powodowało kompletnego paraliżu
      innych. Dodatkowo efekt utrzymywał się jeszcze sporo po przywróceniu drogi do
      użytku.

      Naturalnie możemy zazdrościć Londyńczykom metra, bo mają do czego się przesiąść,
      ale wydzielanie pasów jest częścią takiego programu.

      Mnie niestety bardzo irytuje wiele zachowań kierowców, np:
      - nierespektowanie prawa pieszych do swobodnego chodzenia po chodnikach, to przez
      takich konieczne jest stawianie słupków (ileż to razy musiałem z dzieckiem w
      wózku schodzić na jezdnię bo nie mogłem się przecisnąć)
      - olewanie pasów dla komunikacji miejskiej, bo co mi zrobią - a powinni wlepiać
      mandaty.

      A kolejne miejsce to most Śląsko-Dąbrowski, gdzie przydałoby się oddzielić
      torowisko od ulicy, wystarczy wałki ułożyć jak w Krakowie na Gertrudy (między
      Dworcem Głównym a Pocztą Główną).

      Pozdro,
      Józef K.
      • Gość: Piotr Re: Zo za kretyństwo wydzieleć pas dla autobusów w zakorkowanej Warsza IP: *.matrix.pl 06.06.01, 16:29
        Duża grupa ludzi musi się dostać z jednego brzegu na
        drugi, jest kilka mostów. Jeśli się zabierze pół to
        będzie to bardzo duże utrudnienie ruchu. Trzeba dłużej
        czekać na przejazd.
        Wybieramy władzę, która nie podejmuje racjonalnych
        decyzji. Szkoda, że nie można odwołać ich przez
        internet lub zmusić do zmiany decyzji.

        PS. W organizmie też jest tak, że jak zatka się jedno
        naczynie to inne przejmują jego funkcje.
    • Gość: jacek Re: Nie oczekujcie że coś się zmieni na lepsze IP: *.*.*.* 06.06.01, 14:30
      Ludzie, nie liczcie że coś się zmieni na lepsze w układzie komunikacyjnym
      Warszawy, tutaj metro buduje się z kilkunastoletnim opóźnieniem, a wybór
      kasowników do biletów też ciągnął się przez kilka lat.
      To całe malowanie pasów, to całkiem dobra koncepcja, tylko jak zwykle wykonaie
      pozostawia wiele do życzenia, i też nie rozwiąże to problemów komunikacyjnych.
      Rozwiązaniem są: obwodnica miasta, szybkie drobi przelotowe, metro, kolejka
      miejska lub szybkie tramwaje. Bez tego wszelkie działania to tylko pic na wodę.
      • Gość: Piotr Re: tO NIE JEST PIC NA WODĘ TYLKO BLOKOWANIE RUCHU ... IP: *.matrix.pl 06.06.01, 16:22
        PRZEZ PALANTÓW KTÓRZY TO WYMYŚLILI
    • Gość: Piotr Podziękowania dla Gazety za publikację naszych niektórych wypowiedzi IP: *.matrix.pl 15.06.01, 08:52
      Uważam, że jednak redakcja Gazety czyta nasze głosy i potrafi je opublikować (
      Auto-Moto z 13.6.2001). Pozdrawiam wszystkich. Podziękowania dla OSY autora
      artykułu w wydaniu papierowym.
Pełna wersja