Komentuja pasazerowie likwidowanych pociągów

IP: *.pseinfo.pl 26.02.03, 09:35
Pociągami jeździ bardzo dużo ludzi, wszyscy (albo przynajmniej
znaczna większość) kupuje uczciwie drogie bilety. PKP dostaje
dotacje z budżetu. I jeszcze im się nie opłaca i ciągle brakuje
pieniędzy. To może należałoby zmienić zarząd, odchudzić
administrację i zacząć funkcjonować jak normalna firma. Dodam
jeszcze, że wygląd i estetyka jeżdżących pociągów pozostawiają
wiele do życzenia, więc chyba na to pieniądze też nie są
wydawanie. Co do stanu technicznego - nie wypowiadam się, bo się
na tym nie znam.
    • Gość: kasia Re: Komentuja pasazerowie likwidowanych pociągów IP: *.polcard.com.pl 26.02.03, 12:48
      Czasem jeżdżę pociagami Dęblin-Otwock-Warszawa i mam tylko jedno
      pytanie: Czy nie można by było mniej grzać w tych pociągach?
      Temperatura w wagonach często przekracza 30 stopni, niemal nie
      da się jechać w takich warunkach. A przecież to ogrzewanie też
      kosztuje, a i przy 20 stopniach podróż mijałaby przyjemniej ;-)
      • przewoz_pw Re: Komentuja pasazerowie likwidowanych pociągów 01.03.03, 13:58
        coś Ci powiem. spójrz czasem na termoregulator w wagonie (w osobówkach też
        takie coś jest) Najczęściej jest ustawione na MAX (co mnie wkurza), bo jakiś
        pasarzer lubi mieć gotowane jaja i sobie tak podkręcił, a potem wszyscy są
        wkurzeni...
        Czasem wystarczy nieco zmniejczyś to ustawienie i po jakimś czasie (jak
        grzejniki ostygnął) jest OK. Gorzej, jak owe urządzenie jest już
        rozregulowane...
    • Gość: Zbyszek_5710 Re: Komentuja pasazerowie likwidowanych pociągów IP: *.cezex.pl 26.02.03, 13:54
      Gość portalu: Monika napisał(a):

      > Pociągami jeździ bardzo dużo ludzi, wszyscy (albo przynajmniej
      > znaczna większość) kupuje uczciwie drogie bilety.....

      Witam
      Nie zgodzę się z tezą Moniki, że wszyscy (albo przynajmniej
      znaczna większość) kupuje bilety.
      Ja mam zupełnie inne spostrzeżenia. Owszem są pewne grupy
      pasażerów, którzy maja bilety (najczęściej miesięczne). Reszta
      (niestety zwykle cuchnąca, paląca, bluzgająca) albo w ogóle nie
      płaci albo ma jakieś dziwne służbowe bilety kolejowe a
      najczęściej daje w łapę kierownikom pociągów (podmiejskich).
      Zauważyłem że ostatnio chodzą oni po dwóch (Błonie-Warszawa)-
      widać że ktoś coś próbuje zrobić. To chyba dobra fucha taki
      kierownik.
      Dla amatorów sportów ekstremalnych proponuję przejazd w tzw.
      przedziale dla osób z większym bagażem (bez maski tlenowej) w
      wagonie pociągu podmiejskiego w godzinach przemieszczania się
      określonego typu podróżnych a dla szczególnie odpornych przejazd
      po godz. 23 na trasie Warszawa-Śródmieście - dowolna stacja.

      Pozdrawiam
    • Gość: Lukasz Re: Komentuja pasazerowie likwidowanych pociągów IP: 212.87.17.* 27.02.03, 09:32
      Rewelacja dochodzi do tego, ze bilet miesieczny nalezy
      traktowac jako danine, za ktora moze kiedys bedzie sie mialo
      okazje wsiasc do pociagu. Zdaje sie ,ze decydenci nigdy nie
      byli w sytuacji kiedy nie nie ma jak wrocic d odomu.
    • Gość: zwykły koleś Dlaczego nie jeździmy? IP: *.provider.pl / 192.168.5.* 27.02.03, 11:06
      Gość portalu: Monika napisał(a):

      > Pociągami jeździ bardzo dużo ludzi, wszyscy (albo
      przynajmniej
      > znaczna większość) kupuje uczciwie drogie bilety. PKP dostaje
      > dotacje z budżetu. I jeszcze im się nie opłaca i ciągle
      brakuje
      > pieniędzy. To może należałoby zmienić zarząd, odchudzić
      > administrację i zacząć funkcjonować jak normalna firma.

      To jedna rzecz. I tu się zgadzam. Nie zgadzam się natomiast, że
      pociągmi jeździ dużo ludzi. Większość pociągów na trasach
      lokalnych jest pustawa - z różnych względów. Wiele osób
      przesiadło się na samochody (ci do pociągu już nie wrócą),
      wiele po prostu nie ma po co i za co jeździć (bezrobocie). I do
      tego dochodzi coraz większa niechęć do podróżowania koleją z
      powodu ciągłych informacji o kradzieżach, napadach i pobiciach
      w pociągach.
      Trudno zatem wróżyć PKP świetlaną przyszłość. A ludzie? Jakoś
      sobie poradzą.
      Będą musieli...
      • Gość: aga Re: Dlaczego nie jeździmy? IP: 195.136.122.* 27.02.03, 14:44
        to nieprawda że mało osób jeżdzi pociągami wystarczy przyjrzeć
        się pociągom osobowym linii podmiejskich rano jest taki tłok że
        naprawdę trudno jest wejść do pociągu z mojej rodziny codziennie
        do warszawy dojeżdżają 3 z 4 osób: moja soistra, ja, i moja
        mama; bilety naprawdę nie są tanie, więc likwidowanie kolejnych
        połączeń sprawia że ich wartość jeszcze wzrasta; oczywistym jest
        że kolej podmiejska jest deficytowa, ale jest tak w każdym
        kraju, tylko że każdy rząd nażachodzie dotuje dojazdy naliniach
        podmiejskich, a u nas dotacje cały czas są redukowane;
        generalnie jestem zbulwersowana
Pełna wersja