Kontrowersyjna akcja Danone w przedszkolach

IP: *.slp.pl / 192.168.2.* 01.03.03, 09:01
wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone. Albo nasze prawo
jednoznacznie i raz na zawsze zabroni adresować reklamy do
dzieci albo dajmy sobie spokój. Mam 4 letniego synka, który już
uczestniczy w tej "zabawie" w danonki i jakoś nie jestem tym
załamany - chłopak zjada niewiarygodne ilości bądź co bądź
produktów mlekopochodnych, do czego wcześniej raczej trudno było
go nakłonić. Jasne jest że firma Danon manipuluje dziećmi ale
czy akurat w złym kierunku?
    • Gość: FX2 Re: Kontrowersyjna akcja Danone w przedszkolach IP: *.chello.pl 01.03.03, 09:15
      Nie w tym rzecz czy w dobrym czy w złym. Ważne jest to, że
      metodami, które są po prostu na granicy oszustwa. Tak naprawdę
      cała akcja jest dobra jedynie dla kieszeni udziałowców koncernu.
      A poza tym - dlaczego się zmusza do kupowania jedynie słusznego
      produktu Danone? Bo to jest zmuszanie - podobnie jak w
      supermarkecie umieszczanie słodyczy na najniższych ółkach, żeby
      dzieci wymusząły ich zakup. O ile w supermarkecie od biedy jest
      to na miejscu, o tyle w przedszkolu jest to po prostu chamstwo i
      naciąganie.
      Tym samym jednego klienta Danone już straciło. Od dzisiaj nie
      kupujemy produktów smoka-naciągacza. Wiem, ze to nie ma dla
      Danone znaczenia... Ale dla mojej kieszeni ma. Na szczęście
      jeszcze jest wybór. Zresztą trójka moich dzieci już nie może
      patrzeć na większość "danonów" więc przynajmniej nie będzie
      problemu.
      Pozdrawiam
    • Gość: Pndzelek Jak się nie ma pomysłu na artykuł to... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 11:03
      Jak się nie ma pomysłu na artykuł to sie wypisuje takie właśnie pierdoły.

      Dla mnie sytuacja jest jasna - TO JEST PROMOCJA ZDROWIA. Gdyby do szkoły
      przyszła Coca-Cola albo McDonald dołączyłbym się do chóru protestujących, ale
      Danon oferuje produkty według WSZYSTKICH badań konsumenckich NAJLEPSZE w tej
      branży na rynku. Do tego mają raczej ciekawy pomysł na promocję, w końcu mówią
      o zwierzętach, podróżach i o przyrodzie a nie o jakichś GI Joe czy innych
      dziwacznych "dziecięcych" wynalazkach, jakich pełno w każdym produkcie.

      Nie bardzo więc rozumiem sprzeciw jakiejś garstki. Picie Danona bez promocji
      jest wg nich dobre a z promocją złe? Czy w ogóle uważają, że przetwory mleka są
      złe? Gratuluję Drodzy Rodzice - idźcie na niedzielny "elegancki" obiad do
      McDonalda... Ech na głupotę ludzką szkoda słów.

      Skoro MEN (czy gminy) nie może robić swoich akcji promujących zdrowie (bo nie
      ma pomysłu albo pieniędzy) to należy z większą dozą dobrej woli podchodzić do
      tych, którzy coś robią. Że za pieniądze? To chyba NORMALNE! Nie ma nic gorszego
      (i droższego) niż praca "społeczna"...

      Natomiast najdziwniejsze (najbardziej OBRZYDLIWE) jest
      stanowisko "dziennikarza", który ten artykulik popełnił. Kiedy w szkołach
      podstawowych odbywają się SEANSE NIENAWIŚCI rodem z Orwella mające wmówić
      dzieciom, że w ich domach panuje przemoc, kiedy odbywa się PRANIE MÓZGU mające
      przekonać dzieci do Unii Europejskiej tak by ten kaganek "oświaty" poniosły do
      domu to redakcja milczy lub nie widzi w tym nic niestosownego. A przecież to są
      ORDYNARNE MANIPULACJE, bezprzykładne wręcz próby ingerencji państwa w rodzinę,
      w miejsce gdzie państwa BYĆ NIE POWINNO!!!

      PS. Żeby nie było, wyjaśniam: od produktów mlecznych wolę WÓDKĘ w ilościach
      przemysłowych, Kefir Danona dopiero rano, a zwierząt NIE LUBIĘ... Moja
      wypowiedź nie może być zatem odczytana jako subiektywna.

      PS2. Moja crka jest na szczęście oporna na manipulacje, o jakich wyżej pisałem,
      ale ilu rodziców wypuszcza do szkoły dzieci bez odpowiedniego przygotowania?
      • Gość: k`k Re: Jak się nie ma pomysłu na artykuł to... IP: *.acn.waw.pl 01.03.03, 11:11
        Brawo Pndzelek!!!
        Masz rację w 100%-ach.
        • Gość: Pndzelek Mam deja vu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 12:39
          Mam deja vu. Wydaje mi się, że to co się dzieje już raz przeżyłem. Połowa lat
          osiemdziesiątych (ok. 84 r.), kiedy wyparowały z ludzi resztki entuzjazmu,
          kiedy wszyscy cofnęli się do swoich domów. Wtedy właśnie tamten system atakował
          nas całą masą koszmarnych, głupich przepisów, usiłował nam robić pranie przez
          telewizor, w szkołach, w pracy... System już nie był sensu stricto zbrodniczy,
          tzn. już w zasadzie (poza oczywiście wyjtkami) nie zabijał, nawet specjalnie
          nie pałował. A myśmy przymykali oczy na tę głupotę, siedzieliśmy w domu marząc
          o innym świecie, uciekając od szarzyzny i głupoty w góry czy na Mazury. Oni
          swoje - my swoje. Jedni drugich MIELI W DUPIE. Jedni drugim nie szczędzili
          epitetów (Elementy AntyS vs. Komuchy).

          Dlaczego mam deja vu? Bo dziś czuję się dokładnie tak samo. Już Z NIKIM się nie
          identyfikuję, zbudowałem sobie swój dom-warownię, jestem syty, w odróżnieniu
          od "tamtych" czasów także zamożny, siedzę tam w gronie znajomych, a agresją
          reaguję już co najwyżej, kiedy propaganda usiłuje mi włożyć w drzwi swojego
          obsranego gumiaka. Całą resztę mam głęboko W DUPIE. Ale tuż za drzwiami hasa
          BANDA PIJANYCH USZCZĘŚLIWIACZY. To przykre, bo w 1989 r. jakoś inaczej sobie to
          wyobrażałem...
    • Gość: oburzony Re: Kontrowersyjna akcja Danone w przedszkolach IP: *.transat.com 01.03.03, 18:08
      Niech sie rodzice odpierd... wszystko im sie nie podoba. Znajda
      dziure w calym i sie bulwersuja. Widac ze niektorym ludziom z
      nudow palma odbija. Ale jest to typowe dla wiekszosci polakow.
      100% popieram firme danone. Osobiscie nie widze nic zlego.
    • Gość: kl_audio Baaaardzo Kontrowersyjna akcja Danone IP: *.edipresse.pl 04.03.03, 00:07
      Uwazam ze taka akcja reklamowa jest absolutnie niedopuszczalna.

      Reklamy skierowane do dzieci powinny byc prawnie zabronione.

      Czy sa jeszcze rodzice ktorym nie trzeba tlumaczyc DLACZEGO?

      Prosze o glos przeciwnikow reklam ktorych odbiorcami docelowymi
      maja byc dzieci.

      Wzywam do bojkotu produktow reklamowanych w ten sposob.
    • karolina-k Re: Kontrowersyjna akcja Danone w przedszkolach 04.03.03, 12:42
      Ty wolisz Danone, a ja wole kupowac dziecku "produkty mlekopochodne" Zotta.
      Ty wolisz pomadke Diora, a ja jej nie chce nawet za darmo, bo uwazam ze to szajs. I co bedziemy sie tak licytowac,
      mamo?
      Ja szanuje twoj wybor, ty szanuj - moj. O.K? Zatem pani rzecznik Danone smigaj z kolorowymi ksiazeczkami do
      supermarketu przed stoisko z nabialem (co boisz się ze sobie nosek odmrozisz) i rozdwaj je tam komu popadnie.
      A jesli - Twoim zdaniem to takie banalne - to rozdawaj atlasiki dzieciom w parku. Tylko nie opowiadaj im bajek w
      przedszkolach, bo to strasznie wredne bajki.
      • Gość: Pndzelek Kolejna MUNDRA się odezwała... n/txt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 14:04
    • karolina-k O, Danonek sie odezwal! 04.03.03, 14:38
      • Gość: Pndzelek Do dziumdzi karolki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 14:49
        Dziumdzia, podczepiaj ty te swoje posty we właściwych miejscach. Bo, że to do
        mnie to podpowiedziała mi tylko moja wrodzona kobieca intuicja.

        Jak widać spożywanie produktów firmy Zott otumania, w przeciwieństwie do
        Danona...
        • karolina-k Re: Od dziumdzi karolki 04.03.03, 15:24
          Moja wrodzona kobieca intuicja podpowiedziela mi, ze gdziekolwiek podczepie
          post adresowany do ciebie, ty i tak go znajdziesz, bo ty jestes pies na nabial.
Pełna wersja