Gość: misza
IP: *.slp.pl / 192.168.2.*
01.03.03, 09:01
wszystko co nie jest zabronione jest dozwolone. Albo nasze prawo
jednoznacznie i raz na zawsze zabroni adresować reklamy do
dzieci albo dajmy sobie spokój. Mam 4 letniego synka, który już
uczestniczy w tej "zabawie" w danonki i jakoś nie jestem tym
załamany - chłopak zjada niewiarygodne ilości bądź co bądź
produktów mlekopochodnych, do czego wcześniej raczej trudno było
go nakłonić. Jasne jest że firma Danon manipuluje dziećmi ale
czy akurat w złym kierunku?