Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotów?

IP: debian:* / 172.16.253.* 01.03.03, 09:09
Ciekaw jestem czemu tylko psy sprawdzaja a innych zwierzat nie... Otoz swego czasu kupilem tam krolika, z gwarancja, ze zdrowy i w ogole - pierwsza klasa. Otoz po 3 tygodniach krolik zachorowal - dostal skretu szyji - przez wirus, ktory wyssal od matki, niestety ratunku nie bylo ;(. Poszedlem do nich zlozyc reklamacje- zachowali sie OK, albo zwrot albo nastepny krolik... wyobrazcie sobie, ze z kolejnym krolikiem, praktycznie, bylo to samo - ale objawy nie zaczely sie od tych najgorszych - tylko stopniowo - dzieki czemu udalo sie uratowac to kochane zwierze ;-).

Chcialbym zwrocic uwage, ze male zwierzeta rowniez podlegaja ochronie i nie rozumiem, jest tyle negatywnych opinii o tym sklepie, a ci, pozal sie Boze, inspektorzy nic nie widza...pewnie kolejne stanowiska, otrzymane od wujka... :( a to Polska wlasnie....
    • Gość: lolo Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.03, 11:20
      niech ci z TOZ-u wema sie za normalna robote i nie zawracaja
      ludziom d....
      • Gość: xxx Czy ktoś zna giełdy zoologiczne? IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 01.03.03, 11:42
        Czy oprócz giełdy w Łazienkach jest w Warszawie jeszcze jakas bo byłam ostatnio
        w Łazienkach i świeciło pustkami, niewiele było zwierzątek!!!!
        • Gość: ramka Re: Czy ktoś zna giełdy zoologiczne? IP: *.orasoft.net.pl 02.03.03, 12:16
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Czy oprócz giełdy w Łazienkach jest w Warszawie jeszcze jakas bo byłam
          > ostatnio w Łazienkach i świeciło pustkami, niewiele było zwierzątek!!!!

          XXX !!!!! Co Ty piszesz??? Czy wiesz czym jest giełda zwierząt?? Zwykłym
          targowiskiem, gdzie pseudo hodowcy sprzedają chore, nieszczęśliwe zwierzęta,
          które przypodkowo im się rozmnożyły! Jeśli po takiej giełdzie przejdziesz się
          po okolicznych śmietnikach, to poznajdujesz malutkie, nikomu niepotrzebne kotki
          i pieski, które się w danym dniu nie sprzedały. A czy wiesz, co się za tym
          wszystkim kryje? Nieszczęsne suczki i kotki, męczone ciągłymi ciążami i
          porodami. Raz na kilka miesięcy.
          Opamiętaj się i nie szukaj miejsc takich jak giełdy. Zwierząt się w ten sposób
          nie sprzedaje i nie kupuje - jeśli się je szanuje. Zwróć się do organizacji,
          które pomagają porzuconym zwierzętom i przygarnij jakiegoś (np. Canis, Azyl z
          Konstancina itp.). A jeśli chcesz zwierzaka rasowego, z rodowodem, to zgłoś się
          do dobrej, sprawdzonej, uczciwej hodowli.
          • Gość: xxx Re: Czy ktoś zna giełdy zoologiczne? IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 05.03.03, 20:44
            DO ramka: To powiedz mi w takim razie gdzie mam tanio kupic jamnika??? W
            schronisku nie ma a z hodowli się dowiadywałam i kosztują 800 zł na taki
            wydatek mnie nie stac więc chyba lepiej żebym kupiłam psiaka taniej na giełdzie
            nawet od złego właściciela niz żeby ten sam piesek jak powiedziałaś wylądował
            na śmietniku!!!! Na giełe przychodzą ludziektórrzy nie mają hodowli ,a którym
            rozmnożyły sie pieski i coś musza z nimi zrobić!!! Lepiej sprzedać w takim
            mijescu niż topić!!
            • Gość: vpw Re: Czy ktoś zna giełdy zoologiczne? IP: 217.153.44.* 06.03.03, 10:00
              W pelni zgoda. Uczciwi i godni zaufania chodowcy??? Ich
              uczciwosc i zaufanie zwiazane jest tylko z utrzymywaniem
              cen "rynkowych" na zwierzeta. To jest dopiero traktowanie
              przedmiotowe. Mam dwa psy. Jednego kupilem od chodowcy poznanego
              na wystawie: jedyne co go interesowalo to kasa, ktora dostaje.
              Drugi kupiony byl od osoby poznanej na gieldzie w Lazienkach.
              Kwestia ceny byla ostatnia z poruszanych. Pania interesowalo w
              jakich warunkach pies bedzie zyl i czy lubie zwierzeta.
              Oczywiscie cene ustalilismy ale byla to ugoda a nie narzucony
              przez "chodowce" poziom.
              • Gość: kicia Re: Czy ktoś zna giełdy zoologiczne? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 10:32
                Gość portalu: vpw napisał(a):

                > W pelni zgoda. Uczciwi i godni zaufania chodowcy??? Ich
                > uczciwosc i zaufanie zwiazane jest tylko z utrzymywaniem
                > cen "rynkowych" na zwierzeta.

                Dobra hodowla to nie rozmnazalnia. Spore koszty musi poniesc hodowca aby jego
                suk/pies byl reproduktorem czy tez suka hodowlana stad takie ceny.
                Prowadza legalne hodowle a wiec i podatki placa.
                A lewy hodowla nie interesuje zdrowie fizyczne i psychiczne zwierzaka jego
                intersuje niski koszt'produkcji', szara strefa, prawda?

                To jest dopiero traktowanie
                > przedmiotowe. Mam dwa psy. Jednego kupilem od chodowcy poznanego
                > na wystawie: jedyne co go interesowalo to kasa, ktora dostaje.
                > Drugi kupiony byl od osoby poznanej na gieldzie w Lazienkach.
                > Kwestia ceny byla ostatnia z poruszanych. Pania interesowalo w
                > jakich warunkach pies bedzie zyl i czy lubie zwierzeta.

                Oczywiscie ze sa ludzie i ludzie pokazales tu dwie skrajnosci.
                Idz na gielde i zobacz dobrze w jaki sposob sa sprzedawane te zwierzeta,
                wystarczy do oceny. A takich, ktorym sie rozmnozyly przypadkowo czy tez z
                mitu 'suczka musi miec raz' jest niewielu co sprzedaja na gieldzie.
                Ja bym na gieldzie nie sprzedawala jesli nawet bylaby 'wpadka'suki, nie
                narazalabym szczeniaka na stresy,choroby. Po to sa gazety aby dac w nich
                ogloszenie i bez stresu dla szczeniaka szukac mu domu.
                Jak kupisz na gieldzi i psiak jest chory to szukaj wiatru w polu sprzedawcy.
                Jak jaks nieuleczalna wada wyjdzie to kogo bedziesz scigal? A jak szczeniak
                dorosnie i okaze sie, ze po jamniku ma tylko krotkie lapki to co? chyba nie
                wyrzucisz, prawda. To albo odkladasz kase i kupujsz psa po sprawdzonych,
                wiadomych rodzicach albo lec do schroniska i bierz takiego psa co to
                widzisz,jak juz wyglada(dorosly) lub szczeniaka 'co to na dwoje babka wrozyla'
                ale wiesz,ze wrozyla.

                > Oczywiscie cene ustalilismy ale byla to ugoda a nie narzucony
                > przez "chodowce" poziom.
                • Gość: xxx Re: Czy ktoś zna giełdy zoologiczne? IP: *.acn.pl / 10.70.0.* 06.03.03, 15:14
                  Ja chcę jamniczk aszorstkowłosego!!!! Szukam i szukam po ogłoszeniach w
                  gazecie, w internecie, nawet byłam w związku kynologicznym i nic!!!! Czy słuch
                  po jamniczkach szorstkich zaginął??? W związku podano mi tylko jeden numer
                  telefonu do hodowcy, który zresztą juz miałam ale tam za pieska chcieli 800(
                  jak już chyba wcześniej mówiłam) Gdzie ja mam więc szukac zwykłego
                  nierodowodowego jamniczka?? Pozostaje mi tylko giełda, ale tam nie mam
                  zagwarantowane, że akurat jamniczki bedą!!!! W takim razie gdzie szukać??? Czy
                  będe musiała się przestawić na inną rasę??
    • Gość: maja Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.stegny.2a.pl 01.03.03, 11:48
      Powinni jak najszybciej zamknąć ten sklep. Właścicielka myśli, że stoi ponad
      prwawem, nie interesują ją zwierzęta tylko kasa.
      • Gość: Agnes Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 21:06
        Ponieważ mieszkam tuż obok Galerii MOkotów, bywam tam kilka razy tygodniowo.To
        nieprawda, że psy mają wodę i dobre warunki - prawdopodobnie wodę tę wstawiono
        dopiero po artykule w Wyborczej sprzed paru dni. Prawda jest taka, że psy leżą
        w akwariach pod lampami, otępiałe i apatyczne, nie mają gdzie się schować przed
        pukającymi do nich dziećmi, nie mają wody, nie mają zabawek, na dnie jakieś
        trociny - szczeniaki to nie chomiki, żeby się załatwiały w trociny. Przeciez
        takie psie dziecko potrzebuje ruchu, zabawy... Mój pies kiedy był szczeniakiem
        był bardzo aktywny, wesolutki - te psiny są SMUTNE, serce się kroi, kiedy na
        nie patrzę:( Zamiast kontroli w peereleowskim stylu (po uprzedzeniu obslugi
        sklepu artykułem gazetowym) i plecenia o "standardach europejskich", pan Talko
        powinien zakazać tego haniebnego procederu. Pies to nie jest rzecz! I co to za
        kupowanie w centrum handlowym - bez zastanowienia, z kaprysu chwili, przeciez
        te psy prawdopodobnie wkrótce trafią do schroniska! ale to już pani
        wlascicielki sklepu nie obchodzi...
    • Gość: szyma Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.03.03, 17:38
      Puknij sie w leb kobieto, albo zaproponuj lepsze rozwiazanie
      niz trzymanie pieskow w normalnych warunkach moze kojec zrobic
      w galeri dla kazdego pieska. dlaczego krolika mozna trzymac a
      szczeniaka nie!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: M4B Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotów IP: 217.8.168.* 04.03.03, 10:10
      mam identyczne doświadczenia :( W dn. 31 grudnia z córką
      kupilismy w tym sklepie królika. Po kilku dniach królik zaczął
      się wywracać, nie mógł utrzymać odpowiedniej pozycji ciała.
      Lekarz weterynarii powiedział że królik niestety ma uszkodzony
      układ nerwowy, przyczyny moga być dwie - wada genetyczna lub
      wirus który musiał być obecny w organizmie królika już od
      jakiegoś czasu, na pewno w momencie zakupu.
      Udało się go wyleczyć, ale po 10 dniach objawy wróciły - tym
      razem poważniejsze - skręt szyi, bezwładny łebek - diagnoza :
      uszkodzenie układu nerwowego i zapalenie błędnika.
      Najprawdopodobnie ten sam wirus, poprzednio nie doleczony. Tym
      razem kuracja znacznie silniejsza, innymi lekami, antybiotyki
      itp., poprzedzone informacją że niesety istnieje bardzo duże
      prawdopodobieństwo że królik tego nie przeżyje :( (wyobraźcie
      sobie jak zareagowała moja córka - dla ułatwienia - 7 letnia). I
      informacja od lekarzy w klinice : ostatnio mamy sporo takich
      przypadków z młodymi królikami z galerii Mokotów (zbieg
      okoliczności ale mieszkamy na Ursynowie i tutaj sklepy w Galeri
      iMokotów są popularnym miejscem zakupów). Na szczęscie udało się
      go uratować. Ale wniosek i ostrzeżenie - UWAGA na zwierzęta ze
      sklepu ANNA ZOO w Galerii Mokotów. Niestety potwierdza się
      opinia że nie są one w należyej kondycji, wolne od chorób. Poza
      oczywistymi przykrościami natury emocjonalnej (szczególnie u
      dzieci) doliczcie sobie koszty leczenia. Mnie leczenie królika
      kosztowało już trzykrotność ceny królika, nie licząc kosztów
      przejazdów, straconego czasu i nerwów.
    • Gość: AGA Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: 62.111.227.* 05.03.03, 11:36
      To koszmar, że nie ma siły na tę straszną babę znęcająca sie nad zwierzętami.
      Nawet prokuratura jest bezsilna. Należałoby chyba zrujnować jej tę budę,
      albo bojkotować, żeby zbankrutowała. Nie rozumiem, jak kobieta może miec w
      sobie tyle okrucieństwa i pogardy dla cierpienia. Życze babsztylowi, zeby
      udławił się swoimi pieniędzmi i wreszcie zdechł.
      • Gość: Filippo Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 19:21
        Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt:
        "art. 1. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie
        jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
        (...)
        3. Organy administracji publicznej podejmują działania na rzecz ochrony
        zwierząt, współdziałając w tym zakresie z odpowiednimi instytucjami i
        organizacjami krajowymi i międzynarodowymi.

        (...)

        art. 6. 1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie
        się nad nimi jest zabronione.
        2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome
        dopuszczanie do zadawania bulu lub cierpoień, a w szczególności:
        (...)
        10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
        utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo
        klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji.

        (...)

        art. 35. 1. Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art 6 ust. 1. lub art 33
        lub art. 34 ust 1-4 albo znęca się nad nimi w sposób określonych w art. 6 ust.
        2. podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
        roku.
        (...)
        4. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 lub 2, sąd może orzec
        wobec sprawcy zakaz wykonywania określonego zawodu, prowadzenia określonej
        działalności lub wykonywania czynności wymagających zezwolenia, które są
        związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie, a także może
        orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa
        oraz przedmiotów pochodzących z przestępstwa."

        Tyle polskie prawo. Moje osobiste doświadczenia w tej materii wskazują na
        wybitnie teoretyczny charakter regulacji zawartych w ustawie o ochronie
        zwierząt.
        Jeśli macie cierpliwość i wolę walki, wystarczy złożyć zawiadomienie o
        popełnieniu przestępstwa. Wymienicie kilka listów z prokuratorem i policją,
        złożycie wyjaśnienia znudzonemu policjantowi i po roku otrzymacie zawiadomienie
        o umorzeniu postępowania karnego z powodu braku cech przestępstwa.

        Sklep Anna jest absolutnie niezatapialny, ale można mu zatruć życie w opisany
        powyżej sposób. Ja przynajmniej próbowałem.....
        • Gość: kicia Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 00:04
          Art. 1.

          1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest
          rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

          Zwierzęta domowe

          Art. 9.

          1. Kto utrzymuje zwierze domowe, ma obowiązek zapewnić mu_ pomieszczenie_
          chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do
          _światła_ dziennego_, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała,
          odpowiednią karmę i _stały_ dostęp_ do_ wody.

          art.4

          17) zwierzętach domowych - rozumie się przez to zwierzęta tradycyjnie
          przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim
          pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza

          art.4
          2) humanitarnym traktowaniu zwierząt - rozumie się przez to traktowanie
          uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę,

          7) okrutnych metodach w chowie lub hodowli zwierząt - rozumie się przez to
          działania lub zaniechania człowieka prowadzące w sposób oczywisty do zmian
          patologicznych w organizmie zwierzęcia (somatycznych lub psychicznych),
          zwłaszcza w postaci skutków znoszenia dotkliwego bólu, przymuszania do
          określonego zachowania się (uległości) głodem, pragnieniem, działaniem prądu
          elektrycznego (z wyjątkiem używania pastuchów elektrycznych, treserów oraz
          urządzeń elektrycznych służących do przepędu zwierząt) bądź innymi zabiegami
          tego rodzaju, w szczególności karmienie i pojenie zwierząt przemocą,

          8) okrutnym traktowaniu - rozumie się przez to wymienione w ustawie
          przypadki znęcania się nad zwierzętami oraz inne postępowanie właściciela
          bądź innej osoby, prowadzące do skutków porównywalnych ze skutkami znęcania
          się,

          9) pielęgnacji - rozumie się przez to wszystkie aspekty relacji pomiędzy
          człowiekiem a zwierzęciem, w szczególności uruchamiane przez człowieka
          zasoby materialne i niematerialne, aby uzyskać i utrzymać u zwierzęcia stan
          fizyczny i psychiczny, w którym najlepiej ono znosi warunki bytowania
          narzucone przez człowieka,

          11) rażącym zaniedbaniu - rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od
          określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w
          zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nie leczonej
          choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie,

          15) właściwych warunkach bytowania - rozumie się przez to zapewnienie
          zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku,
          rasy, płci i wieku,

          Art. 6.

          1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się
          nad nimi jest zabronione.

          2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo
          świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:

          10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
          utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach albo
          klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,


          Art. 7.

          1. ZWIERZETA TRAKTOWANE _w_ sposób_ określony_ w _ARTt. 6 UST. 2 _może_ być_
          czasowo_ odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta,
          (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu
          zwierzęcia i przekazane:

          1) schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne,
          lub

          2) państwowej jednostce organizacyjnej prowadzącej gospodarstwo rolne,
          jeżeli jest to zwierze gospodarskie, lub

          3) ogrodowi zoologicznemu lub schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to
          zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych,
          sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych.

          1a. Decyzja, o której mowa w ust. 1, podejmowana jest z urzędu lub na
          wniosek Policji, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela
          organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona
          zwierząt.

          1b. Przekazanie zwierzęcia, o którym mowa w ust. 1, następuje za zgoda
          podmiotu, któremu zwierze ma być przekazane.

          1c. W przypadku braku zgody, o której mowa w ust. 1b, lub wystąpienia innych
          okoliczności uniemożliwiających przekazanie zwierzęcia podmiotom,
          o których mowa w ust. 1, zwierze może zostać nieodpłatnie przekazane innej
          osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości
          prawnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę.


          2. Decyzja, o której mowa w ust. 1, podlega natychmiastowemu wykonaniu.

          2a.Od decyzji, o której mowa w ust. 1, przysługuje prawo wniesienia
          odwołania do samorządowego kolegium odwoławczego w terminie 3 dni od daty
          doręczenia decyzji. Samorządowe kolegium odwoławcze rozpoznaje odwołanie w
          terminie 7 dni.

          3. W przypadkach nie cierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia
          u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, policjant,
          a także upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym
          celem działania jest ochrona zwierząt, może odebrać mu zwierzę,
          zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta),
          celem podjęcia przez ten organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.

          4. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 i 3, kosztami transportu,
          utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia obciąża się jego
          dotychczasowego właściciela lub opiekuna.

          5. Do należności z tytułu kosztów określonych w ust. 4 stosuje się przepisy
          o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

          6. Odebrane zwierze podlega zwrotowi, jeżeli sad nie orzeknie w trybie art.
          35 ust. 3 przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej
          sprawie zostanie umorzone.
      • Gość: gosc portalu Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.chello.pl 26.03.03, 19:27
        Gość portalu: AGA napisał(a):

        > To koszmar, że nie ma siły na tę straszną babę znęcająca sie nad
        zwierzętami.
        > Nawet prokuratura jest bezsilna. Należałoby chyba zrujnować jej tę budę,
        > albo bojkotować, żeby zbankrutowała. Nie rozumiem, jak kobieta może miec w
        > sobie tyle okrucieństwa i pogardy dla cierpienia. Życze babsztylowi, zeby
        > udławił się swoimi pieniędzmi i wreszcie zdechł.
        Jak to nie ma sily? jest,sila pieniedzy!!;przeciez jej klientami sa ludzie
        ktorzy maja zwierzeta,duza ich czesc to milosnicy zwierzat,wrazliwi na ich
        cierpienia;wystarczy bojkotowac ta bude, absolutnie nic tam nie
        kupowac,zachecac do tego innych psiarzy(ja tak robie);moze wtedy nie potrzebna
        bedzie prokuratura, glupie babsko samo zmadrzeje gdy zacznie tracic klientele
    • Gość: Anessa Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.acn.waw.pl 19.03.03, 20:03
      Bylam w tym sklepie i bardzo go nie lubie. Oprucz tego, ze psy
      sa zle utrzymywane to kraby maja w akwarium za malo wody i nie
      maja nozek !!!!!!!!!
    • Gość: Andulka Re: Co dalej ze sklepem Anna Zoo w Galerii Mokotó IP: *.chello.pl 27.03.03, 22:03
      Dziasiaj w sprzedaży było kilka maleńkich królików, na oko najwyżej
      czterotygodniowych. Barbarzyństwo!!!
Pełna wersja