Gość: ErkA
IP: debian:* / 172.16.253.*
01.03.03, 09:09
Ciekaw jestem czemu tylko psy sprawdzaja a innych zwierzat nie... Otoz swego czasu kupilem tam krolika, z gwarancja, ze zdrowy i w ogole - pierwsza klasa. Otoz po 3 tygodniach krolik zachorowal - dostal skretu szyji - przez wirus, ktory wyssal od matki, niestety ratunku nie bylo ;(. Poszedlem do nich zlozyc reklamacje- zachowali sie OK, albo zwrot albo nastepny krolik... wyobrazcie sobie, ze z kolejnym krolikiem, praktycznie, bylo to samo - ale objawy nie zaczely sie od tych najgorszych - tylko stopniowo - dzieki czemu udalo sie uratowac to kochane zwierze ;-).
Chcialbym zwrocic uwage, ze male zwierzeta rowniez podlegaja ochronie i nie rozumiem, jest tyle negatywnych opinii o tym sklepie, a ci, pozal sie Boze, inspektorzy nic nie widza...pewnie kolejne stanowiska, otrzymane od wujka... :( a to Polska wlasnie....