Ja, sceptyk, cwaniakom na rowerach mowie DOSC

    • dorsai68 DOSC 19.09.06, 16:49
      Dorabiania ideologii do wszystkiego. Ideologiczni kierowcy, motocykliści i rowerzyści, a nawet piesi.
      jak jeździ na rowerze to znaczy że nienawidzi "blachosmrodów', przesiadł się do samochodu i już nienawidz "pedalarzy", wysiadł z samochodu i poszedł na piechotę - nienawidzi wszystkich jadących.

      Do cholery, DOŚĆ. Jeździjmy sobie czym chcemy. Dla przyjemności, zdrowia, dla szpanu. Mnie mało obchodzi powód, dla którego ktoś wybiera taki a nie inny środek transportu. Mnie interesue, czy na drodze jest człowiekiem, czy bezmyślnym bydlakiem.
      • bullowy Re: DOSC 19.09.06, 17:31
        dorsai68 napisał:
        Do cholery, DOŚĆ. Jeździjmy sobie czym chcemy. Dla przyjemności, zdrowia, dla
        szpanu. Mnie mało obchodzi powód, dla którego ktoś wybiera taki a nie inny
        środek transportu. Mnie interesue, czy na drodze jest człowiekiem, czy
        bezmyślnym bydlakiem.

        I oto chodzi właśnie,podpisuje się pod tym obiema rękami wielkie pozdrowienia
        dorsai68

    • Gość: kie Re: Ja, sceptyk, cwaniakom na rowerach mowie DOSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:53
      ludzie, ja tam nic nie mam przeciwko rowerom - niech beda peugeoty czy inne
      tam, jak kogo stac. Ale kurcze, nie pojmuje, DLACZEGO rowerzysci jezdza po
      chodnikach, i to wymuszajac pierwszenstwo, kiedy obok, doslownie 10 metrow
      dalej (przypadek Woloskiej, po zachodniej stronie sciezka rowerowa, po
      wschodniej z uporem maniaka popylaja rowerzysci, probujac rozjechac pieszych)
      jest dla nich droga. nie pojmuje, dlaeczego rowerzysci jezdza po Polu
      Mokotowskim, gdzie chodniczki nad sadzawka sa wazutkie na niecaly metr, a kiedy
      nie zdazy sie im uciec, wyzywaja od wiesniakow...
      • Gość: JC Re: Ja, sceptyk, cwaniakom na rowerach mowie DOSC IP: 202.101.6.* 19.09.06, 20:09
        Kali jeździć po chodnikach - Kali mieć rację. Człowiek iść scieżka rowerowa - Kali go rozjechać, poćwiartować i rozsypać prochy na cztery wiatry.
      • condziu Re: Ja, sceptyk, cwaniakom na rowerach mowie DOSC 19.09.06, 20:10
        Chyba z flustracji ... boja sie jezdzic po ulicach, boja sie kierowcow i
        blaszanych pudelek, wiec wyzywaja sie na pieszych. Tepic te paskudy! Wrzuc
        takiego do sadzawki i wezwij straz miejska albo Policje. Dostanie glupek
        mandat, a moze nawet za pobicie Ciebie kilka miesiecy w zawiasach i jednego mniej.

        Ostatnio byla awantura o to, ze kobieta weszla na sciezke rowerowa i zostala
        potracona przez rowerzyste, do tego dostala mandat. Niech to dziala w obie strony!

        Trzeba tepic hamstwo na wszystkich plaszczyznach, od kierowcy, po rowerzyste i
        pieszego.
    • Gość: Szmakos Re: Ja, sceptyk, piyrdu-piyrdu IP: *.net-serwis.pl 19.09.06, 20:41
      Gdybym był niekulturalny to bym ci powiedział: "Płyń z Wisłą z takimi
      poglądami". Ale odpowiem ci kulturalnie: nie masz racji. Ścieżki rowerowe z
      założenia mają pełnić funkcje użytkowe, łączyć osiedla i dzielnice, bo jest
      grupa ludzi, którzy chcą jeździć bezpiecznie, nie narażając się na śmierć z
      powodu potrącenia przez Tira albo posiadacza "wypasionej" bryki. To, że ścieżek
      nie ma w centrum, że są robione bez głowy, albo w ogóle, to świadczy tylko o
      poziomie intelektualnym przedstawicieli władz miasta, którzy sami jeżdżą
      wyłącznie samochodami i mają cyklistów w tyle.pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja