Gość: -
IP: *.aster.pl
11.09.06, 23:22
Gdyby to była debata "jak namówić tych co jeszcze tu są do wyjazdu (najlepiej
na stałe)" to chętnie bym podyskutował.
Nie można nagle za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienić całego
społeczeństwa. My młodzi, normalni, jesteśmy w mniejszości. Większości
odpowiada to co jest. A zachowując status quo sprowadzamy się na dno - my
jako społeczeństwo, bo kraj to społeczeństwo.
Coraz biedniej, coraz mniej perspektyw, coraz więcej fanatyzmu - normalnie
myślących ludzi nie interesuje taki scenariusz. A jest on dla polskiego
społeczeństwa niieunikniony. Bo tego chce większość.....