anmanika
15.09.06, 11:31
Chcą go wyrzucić, bo upiekł kaczory
To miał być tylko chwyt reklamowy PiS nie ma zagrosz poczuciahumoru
Kazimierz Czekaj, znany krakowski piekarz, może stracić stołek w Urzędzie
Marszałkowskim, bo upiekł chleby w kształcie kaczorów. Dwa identyczne bochny
zaprezentował na Festiwalu Smaku. Radni PiS żądają za to jego głowy.
Czekaj szefuje Radzie ds. Produktów Tradycyjnych Urzędu Marszałkowskiego.
Kaczory na jego stoisku wzbudziły dużą sensację zwiedzających.
- Był już chleb w kształcie Bazyliki Mariackiej, był chlebowy smok wawelski,
teraz modne są kaczki i stąd ten wzór - mówi nam piekarz.
Poczucia humoru zabrakło wicemarszałkowi sejmiku samorządowego Zbysławowi
Owczarskiemu z PiS. Chce, by kaczymi wypiekami zajął się zarząd województwa.
- Festiwalowi Smaku patronował Urząd Marszałkowskiego, a pan Czekaj robił
kampanię wyborczą PO. Nie możemy na to pozwolić. Gdyby sam finansował swoje
stoisko, to co innego.
- To był tylko chwyt marketingowy bez politycznych kontekstów - broni się
piekarz.
- Mogę zrezygnować ze stanowiska natychmiast, jeśli tylko pan Owczarski uzna,
że będzie lepiej promować produkty regionalne. Jestem związany z PO, ale mnie
chodziło o promocję, nie o politykę - zapewnia.
- Gdybym chciał promować Platformę Obywatelską, to upiekłbym Kaczora Donalda -
broni się Czekaj, nie mogąc powstrzymać śmiechu.
Tego by nawet Bareja nie wymyślił:)))