Gość: gra(L) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 22:46 Grochów! Witamy w krainie gdzie Polonia ginie! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bultek Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 17.09.06, 23:08 Kolego gra(L) pomyliłeś fora. Nas nie iteresują wasze kompleksy, fobie, wrogowie i przyjaciele, Pogoń, Legia, Polonia czy Lech. Nawet wasze szaliki nas nie interesują. Wierz mi ludzie mają rózne zainteresowani i pasje. Niekoniecznie związane z piłką nożną. I teraz chyba rozumiesz że twój komentarz był nie na temat. Aaa i jeszcze jedno, futbol nie jest mi obcy i dobry macz też chętnie obejrzę i tu zaczyna się problem... Bo takich nie ma w polskiej lidze. Szkoda na nią czasu, ale może kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gra(L) Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 00:47 jesteście troche smieszni, z tym spacerkami po Grochowie... nic nie wiecie o historii tej dzielnicy... jej szemranego charakteru... ech Ci nowi waszawianie na wycieczce... parę ulic dalej od pięknego parku przy podskarbińskiej mieszkał Edek Stachura... ale czy go znacie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spacerowicz Stachura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 03:19 Stachura - owszem, znamy jego twórczość. A koło jego domu przchodziliśmy i go oglądalśmy. Zadowolonyś? Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 18.09.06, 13:21 nic nie wiecie o hi > storii tej dzielnicy... jej szemranego charakteru.. Widzisz, ludzie o mentalności żulika podniecają się tym i są dumni, że w ich dzielnicy ktoś kogoś zadźgał nożem. Takich miejsc/dzielnic na świecie są tysiące tylko prowincjuszom wydaje się, że ich okolica jest jedyna w swoim rodzaju i że to takie fajne mieć dzielnicę o złej reputacji. Ten cały "klimat" jest w dużej mierze legendą, bo przecież znaczna część Grochowa sprzed lat to domki jednorodzinne i łąki, a nie jakieś skupiska meneli. Co do pseudobohaterów warsiasko-praskich to gdybyś mógł poznać ich historię życia m.in. w wiezieniu to pewnie (a może i nie) byś zauwazył jak małymi byli ludźmi, jakimi byli tchórzami gdy nie mogli liczyć na swoje pięści, jacy bywali tępi i ograniczeni. Słowem ten "siemrany klimat" dobry jest dla wielbicieli kapeli Staśka Wielanka czy innej współczesnej wersji disco-polo, ale ludziom z poczuciem smaku chce się od tego żygać. Odpowiedz Link Zgłoś
bultek Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 18.09.06, 23:32 Noo i znowu pudło. Znam Steda, wiem gdzie mieszkał i gdzie popełnił samobójstwo. Czytałem i "Całą jaskrawość" i "Siekierezade" i " Wszystko jest poezją". Słuchałem wykonań piosenek i przez Marka Gałązkę i przez Stare Dobre Małżeństwo, a i "Msza wędrującego" Anny Chodakowskiej nie jest mi obca. I nie ma tutaj nic do rzeczy czy chodzę na spacery po Grochowie, czy nie? Tak samo jak czy ktoś urodził się w jakimś miejscu czy w innym. Liczy się tylko to jakim jest człowiekiem. Zresztą w spacerowniku wątek E. Stachury był wspomniany, a na Rębkowskiej był przystanek i krótka opowieść o nim. Szkoda że nie wspomniano o tym że Andrzej Stasiuk też mieszkał w okolicy ul. Kobielskiej. O czym pisze w "Jak zostałem pisarzem" i m.in. wspomina piekarnie Reicherta przy rondzie Wiatraczna czy opisuje księgarnie przy poczcie na Grochowskiej (szkoda ale już nie istnieje) i przeprasza księgarza za kradzieże - zresztą ten pan pracował tam do końca i sprawiał wrażenie człowieka dokładnie takiego jakim opisał go A. Stasiuk. Ale gra(L) szacunek za to że Ty wiesz i wspominasz o kimś takim jak Stachura. A i twoja Legia w końcu wygrała 5:0 z Wisłą Płock czyli nastrój powinneś mieć w porządku. Także nie czepiaj się że jacyś tam łażą po twoim Grochowie. To oni budują opinię o dzielnicy. I nie muszą mówić że jest wypasiona i trendy, bo komu są potrzebne takie etykiety. Ważne że będą mówić że ma w sobie to coś, jakiś klimat, charakter, magię czy coś jeszcze innego obojętnie jak ktoś sobie to nazwie. A E. Stachura czy A. Stasiuk już tutaj są i będą, bo jakiś fragment ich życia toczył sie właśnie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 523 Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.smgr.pl 19.09.06, 05:29 E.Stachura był przyjacielem Bruna- Milczewskiego- czy go znacie? Odpowiedz Link Zgłoś
bultek Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 19.09.06, 15:59 Tak, chociaż to chyba zapomniana lub zapominana postać. Ale Stachura unieśmiertelnił go w swojej piosence:"Ruszaj sie Bruno". I taki znany fragment z tej piosenki; "Ruszaj się Bruno, pójdziemy na piwo. Niechybnie brakuje tam nas. Od stania w miejscu niejeden już zginął. Niejeden zginął juz świat". A z drugiej strony jak wpiszesz na Googlach - Bruno-Milczewski to pare stronek wyskakuje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 523 Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: 158.75.244.* 20.09.06, 07:05 Przepraszam!: Ryszard Bruno- Milczewski. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 18.09.06, 12:43 Bultku drogi, możesz oczywiście twierdzić, że to wszystko cię nie interesuje, ale jeśli _naprawdę_ chcesz poznć grochów, to te sprawy także powinny ciebie zainteresować. Bo nie ma Grochowa bez Legii i jej kibiców. Na Gropchowie od zawsze kibicowało się Legii, jest to jeden z ważnych elementów grochowskiej tożsamości. Odpowiedz Link Zgłoś
marekw4 Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 18.09.06, 16:13 Na Grochowie grala Gwardia, ktora sie zreszta wczesniej nazywala "Grochow". W latach 50-ych miala wspaniala druzyne z czolowymi reprezentantami Polski - Hachorkiem, Baszkiewiczem, Stefaniszynem. Wtedy na Podskarbinska chodzilo i po 10 tys ludzi. Byly nawet wystepy w pucharze Europy i na stadion X-lecia ciagnely z Grochowa tlumy. Legia pojawila sie duzo pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: groszek Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:06 Od 1921 roku na Grochowie przy ul. Podskarbińskiej jest jeden klub. Nazywa Orzeł Warszawa (w tym roku obchodzi 85 rocznicę istnienia). Więc proszę nie wyjeżdza nam tu z milicyjną Gwardią. Komuniści umieścili ten milicyjny klub na Grochowie z uwagi na brak innych, ocalałych po powstaniu i wojnie obiektów sportowych w Warszawie. Na początku chyba 1946 roku milicyjnym klubem miała byc Polonia, ale status ten uległ dośc szybko zmianie, dzięki staraniom ówczesnych działaczy z Czarnych Koszul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Flisak Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:59 Bzdet w tym watku bzdet pogania. Grochow byl druzyna z konspiracyjnych wojennych rozgrywek. Potem patronat objela milicja. Mecze na Podskarbinskiej to naturalna kolej rzeczy. Tyle, ze pozniej w lidze, w latach 50-ych, nie grano juz na Grochowie (choc chyba trenowano) tylko na Skrze, X-lecia, Wojska Polskiego. A frekwencja rzeczywiscie byla niezla. Zerknalem do ksiazki Gowarzewskiego i zdarzalo sie nawet 20 tys. Co do odwiecznej legijnosci Grochowa to tez raczej nieporozumienie. Gwardia/Grochow rzeczywiscie miala tam wedlug Gowarzewskiego sporo zwolennikow ale we wczesnych latach powojennych najpopularniejsza byla pewnie Polonia, jak w niemal calej Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 20.09.06, 08:53 > ale we wczesnych latach powojennych najpopularniejsza byla > pewnie Polonia, jak w niemal calej Warszawie. No właśnie, "pewnie była" - czyli to tylko twoje czcze przypuszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lu Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 22:40 kazuyoshi78 napisał: > Na Gropchowie od >zawsze kibicowało się Legii, jest to jeden z ważnych elementów grochowskiej >tożsamości. Farmazony piszesz. Nie wypowiadaj się na tematy o ktorych pojęcia nei masz żadnego. Bo jakieś dziwne bajki tworzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
bultek Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 18.09.06, 23:48 Noo tak się dziwnie składa ze znam pare osób z tej okolicy które kibicują Polonii. Ale bez nienawiści do Legii. Oczywiście nie podniecają się szalikami, emblematami itp. Co więcej, bez obrzydzenia obejrzą mecz dobrze grającej Legii np w europejskich pucharach i pewnie nawet jej pokibicują. Tylko takie osoby nie szukają swojej tożsamości w kibicowanie temu a nie innemu klubowi piłkarskiemu. To inna skala, inne postrzeganie świata i tam pewnie jest ich tożsamość czy szukanie tejże. Przynależność do jakieś grupy ludzi i manifestowanie swojej nienawiści czy pogardy do innej, zawieranie jakiś sojuszy z podobnymi grupami z innych miast... Sorki ale to nie wszystkim jest potrzebne do życia. Bo i po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grochowiak Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.acn.waw.pl 17.09.06, 23:52 Jestem z Grochowa a ta dzielnica dobrze chowa! Tu sie urodzilem i wychowalem, tu od urodzenia mieszka moja mama, do szkoly sredniej chodzilem na Saska Kepe, na studia na UW. Nigdy nie wyprowadze sie z Grochowa, ktory jest klimatyczny i ma charakter. Mieszkaja tu rozni ludzie, ale na pewno nie jest tu niebezpiecznie. Ta dzielnica ma jedna podstawwowa zalete - w wiekszosci mieszkaja tu Warszawiaki od urodzenia, a nie przyjezdne buraki z chamowa co 45 m2 kupili w kredycie na 30 lat na Kabatach. Kabaty - buracka dzielnica chamow ze wsi. I jak mawial moj dziadek (tez mieszkajacy na Grochowie od urodzenia) - Pamietaj synu - lepiej z warszawiakiem stracic niz z chamem znalezc. Pozdrowka dla wszystkich rodowitych warszawiakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość w laczkach Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 02:16 Czyli jak nie Warszawiak to burak choćby był ze samego Szczecina to burak. Ach Warszawiaki, Warszawiaki. Słoma z butów nie jednemu wyłazi ale dupny Warszawiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.chello.pl 18.09.06, 06:43 Najpierw postaraj się zrozumieć co kolega z Grochowa napisał, a później się użalaj nad swoimi kompleksami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 08:52 > Najpierw postaraj się zrozumieć co kolega z Grochowa napisał, a później się > użalaj nad swoimi kompleksami. "Kolega z Grochowa" napisał, że wszyscy spoza Warszawy to buraki. To dość ciekawe określenie u mieszkańca dzielnicy, w której słychać całonocne pijackie ryki ludzi (?) mieszkających tu od pokoleń, a policjanci boją się patrolować ulice po zapadnieciu zmroku. Sprawdzone w praktyce, mieszkam tu od dawna. I choć sam Grochów jest piękny, to ogromna część 'autochtonów' z kulturą nie ma wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.chello.pl 25.09.06, 00:15 Jestem z Grochowa. A teraz mieszkam na Burakowie na Żoliborzu. Proszę o uwzględnienie wyjątku - Trudno, jestem Burak, ale warszawsko grochowski. Bardzo się Cieszę, że jest ten temat. A czy pamiętacie, jak się chodziło na pryzmaty i lusterka na tyły PZO i jakim były w szkole wspaniałym towarem wymiennym. Ja chodziłem do szkoły 149 i miałem między innymi kilka znakomitych wychowawczyń: Falbe, Krass i Kociszewską. Lubiłem młodzieżówką ścigać się na torze "Orła". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 18.09.06, 13:26 Ta dzielnica ma jedna podstawwowa zalete - w wiekszosci mieszkaja tu > Warszawiaki od urodzenia, Buahahahahahahahahaa!!! Na Grochowie większość stranowią właśnie przyjezdni (jak w całej Warszawie), tak zresztą było od dawna. Jeszcze przed wojną ludność Grochowa składała się w znacznej mierze z przybyszy ze wschodniej Polski. Poza tym cechą wielkomiejskości jest właśnie duża liczba przyjezdnych (Nowy Jork, Paryż, Londyn), to na prowincji są miasta gdzie mieszkają ciągle ci sami ludzie. Ja wolę równać do elity... Zakompleksionego chama zresztą można poznać m.in. własnie po tym, że chamstwo przypisuje innym po miesjcu pochodzenia, a nie zachowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.chello.pl 18.09.06, 20:47 Idąc Twoim tolkiem rozumowania to nawet w czasie PW 1944 nie zabijano Warszawiaków, bo za krótko (powiedzmy 3 pokolenia) mieszkali. Bo jak inaczej wytłumaczyć Twój post, że potomkowie tych którzy przyjechali na początku XX wieku teraz nie są Warszawiakami. Pamiętaj Warszawiak to ten co kocha TO miasto, a nie ten co ma w nim meldunek. Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa 20.09.06, 05:43 > Idąc Twoim tolkiem rozumowania nie moim, nie moim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ów Groch Re: Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.acn.waw.pl 18.09.06, 02:23 Klubem Grochowa byla Gwardia. Na stary stadion chodzily cale podworka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halina Na spacer po Grochowie przyjechała osa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 08:40 Mimo, że mieszkam od 33 lat na Grochowie i sporo wiem o jego historii i znam wszystkie miejsca, do których dotarliśmy, czuję niedosyt. Jestem pełna podziwu dla p.Tomasza Urzykowskiego za jego wiedzę i profesjonalizm,dla wszystkich uczestników spaceru, a szczegolnie dla wielu tych, którzy zjechali tutaj do nas na Grochów z całej Warszawy. Proponuję powtórkę na wiosnę przyszłego roku. Z kontuzją nogi przekuśtykałam całą trasę. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś