nancy08
18.09.06, 21:14
Pochodzę spoza Warszawy, od kilku miesięcy wynajmuję tu mieszkanie (studia,
praca). Zauważyłam, że spożywka w tutejszych sklepach znacznie różni się od
tej, do której przyzwyczaiłam się mieszkając w domku rodzinnym:( Chodzi mi o
produkty ogólnodostępne,w normalnych cenach, do kupienia w supermarketach i
zwykłych sklepikach osiedlowych: chleb, żółty ser, wędlina, itd. Wg mnie
większość tych art.nie ma ani smaku, ani zapachu:( Kanapki zabierane do pracy
wychodzą mi już bokiem, wszystko takie mdłe i bezpłciowe. Dlaczego tak jest?
Od razu radzę darować sobie komentarze typu "przyjechała z wiochy i jeszcze
narzeka", bo nie chodzi mi o zakładanie kolejnego bezsensownego
wątku "Warszawa kontra przyjezdni". Po prostu interesuje mnie, czy inni
przyjezdni mają takie same odczucia i czy Warszawiakom nie przeszkadza taka
jakość jedzenia? Czy to kwestia przyzwyczajenia? Proszę o poważne odp.