Bardzo aktywny urzędnik

20.09.06, 00:09
bez komentarza.

w sensie że albo się chce wykorzystać dobrze ten ochłap czasu jaki się wyrwało
Kochalskiemu, albo się bierze urlop.
    • Gość: Moniśka Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale i tak IP: *.aster.pl 20.09.06, 00:11
      ale i tak zaraz go oplują miłośnicy Hanki kombinatorki. Szkoda gadać. Tak to
      jest gdy w Warszawie większość mieszkańców to przyjezdni mający o sobie
      wysokie mniemanie. Pseudointeligencjo pluj na Marcinkiewicza i głosuj na Hanie
      przekreciare.
      • Gość: he he he Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.chello.pl 20.09.06, 01:11
        Sztab Hani nie ma pomysłu jak dobrze przedstawić swoją kandydatkę.
        Nie chcą się powtarzać i trudno im znaleźdź podobny obiekt,
        wszystko takie żywe i ruchliwe...
        A temu Marcinkiewiczowi wszystko pasuje i we wszystkim mu przystojnie.

        mmmm... znowu w listopadzie składanie wieńców... mmmmmm...
        przez tą telewizje mmmmmm ...i mikrofony..mmmmmmm
        TO JEST SPISEK!!!!
        Powinni zakazać to pokazywać!!!!
      • domcia76 Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 08:55
        No weź mnie nie rozbrajaj! Pracuje owszem, ale głównie latając po mieście i
        urządzając konferencje prasowe, obiecując co i rusz nowe rzeczy. Ale to tylko
        jemu ma służyć, żeby zdobyć i utrwalić elektorat. Proponuję spisać wszystkie
        jego obietnice i je zferyfikować, jeśli (nie daj Boże) zostanie prezydentem i
        będzie miał rozliczne okazje, żeby je spełnić.
        • Gość: Rychu Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 10:02
          Ciekawe co Ty zrobiłeś w swoim zyciu dla Warszawy?? Mieszkasz tutaj....a podatki
          zapewne płacisz w PułTusku. Warszawa pełna jest nieobiektywnych krytykantów i
          krzykaczy mieszających z błotem Marciknkiewicza a rozsławiających imie Hani w
          nadziei, że jej mocodawca Piskorek wraz z kolesiami znowu pozwolą rozkradać
          miejskie spółki, grunty i inne dobra. Prawdziwi Warszawiacy dziękują Pani Hani.
          • domcia76 Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 10:49
            1)Czytaj, do kogo pisze, bo jestem płci żeńskiej.
            2) Strzelasz ślepakami, bo jestem rodowitą warszawianką, tutak płacę podatki i
            stąd właśnie czerpię praktyczną wiedzę na temat życia codziennego miasta,
            widzę, jakie są efekty rządów PiS'u po ostatnich kilku latach i widzę również,
            jakie są efekty "działań" niedojdy Marcinkiewicza jako premiera.
            3) Nie rozsławiam imienia Hani.
            4) Imienia Marcinkiewicza nie da się nijak rozsławić niczym, co uczynił dla
            kraju czy dla Wawy, bo jako premier tylko łasił się do wyborców, robił głupie
            miny i mdłe uśmieszki i był służalczo podporządkowany Kaczyńskiego, co się
            niestety nie zmieniło.
            5) Za czasów Piskorskiego coś przynajmniej w Wawie działo, a za czasów
            Kaczyńskiego i jego wiernych przydupasów (w tym Marcinkowskiego), w kraju i w
            samej Warszawie panuje zastój, rzucanie nie podpartych dowododami oskarżeń i
            wyssanych z palca oszczerstw. Afer też nie brakuje, a już utworzenie koalicji z
            samoobroną i lpr mówi samo i przeforsowanie oszukańczej orydancji samorządowej
            pokazuje jak na dłoni, że prawo i sprawiedliwość istnieje tylko dla ludzi
            powiązanych z PiS, że cel uświęca środki i tak naprawdę nie liczą się wyborcy i
            ich interes, ale wyłącznie interesy członków tego oszołomskiego, fobicznego
            ugrupowania.

            Pozdrawiam
            Kobieta o warszawskim rodowodzie
            • Gość: Rychu Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:24
              Nie przypominam sobie zeby za czasow Piskorskiego działo się cos wiecej niz
              tylko afery i złodziejstwo :-)
              • Gość: Pamiętliwy Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: 81.210.116.* 20.09.06, 13:11
                No to masz bardzo wybiórczą pamięć. Jednym z dowodów jest trasa siekierkowska i
                most świętokrzyski.
                • Gość: edmund 3 Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 13:25
                  Trasa siekierkowska, która za rządów Piskorskiego nie miała żadnych walorów
                  użytkowych ze względu na brak dojazdów do mostu :-)) Jedyny sens tej trasy to
                  pompowanie państwowych pieniędzy do prywatnej kabzy. Swoją drogą ciekawe czy
                  most bez dojazdów wybudowany w Płocku też był wznoszony przy pomocy PO-wiaków i
                  SLD-ciaków :-)))
                  Teraz czytaj uważnie...i zapamiętaj: TRASA SIEKIERKOWSKA STAJE SIE UŻYTECZNA
                  DOPIERO POD RZĄDAMI PIS GDY WRESZCIE WYKUPIONO GRUNTY POD DOJAZDY DO MOSTU I
                  ROZPOCZĘTO ICH BUDOWĘ. Bądź czasem obiektywny :)
                  • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 13:37
                    Gość portalu: edmund 3 napisał(a):

                    > Trasa siekierkowska, która za rządów Piskorskiego nie miała żadnych walorów
                    > użytkowych ze względu na brak dojazdów do mostu :-)) Jedyny sens tej trasy to
                    > pompowanie państwowych pieniędzy do prywatnej kabzy. Swoją drogą ciekawe czy
                    > most bez dojazdów wybudowany w Płocku też był wznoszony przy pomocy PO-wiaków
                    i
                    > SLD-ciaków :-)))
                    > Teraz czytaj uważnie...i zapamiętaj: TRASA SIEKIERKOWSKA STAJE SIE UŻYTECZNA
                    > DOPIERO POD RZĄDAMI PIS GDY WRESZCIE WYKUPIONO GRUNTY POD DOJAZDY DO MOSTU I
                    > ROZPOCZĘTO ICH BUDOWĘ. Bądź czasem obiektywny :)

                    A jaki byłby pożytek z dojazdów do mostu, gdyby nie było mostu??? Poza tym
                    nawet w sytuacji, gdy kończył się w krzakach i trzeba było z niego zjeżdżać na
                    Wał Miedzeszyński cały Otwock, Józefów, Gocław z niego korzystały. I nikt
                    stamtąd nie uważał, że mogłoby tego mostu równie dobrze nie być. I powiedz nam
                    jaki jest pożytek z Mostu Północnego, który wedle obietnic kaczora miał już
                    działać? Straszne korki się na nim robią, co?:) Wolę most bez dobrych dojazdów
                    niż most na obrazku. Nawet jeśli ten prawdziwy został zbudowany za palanta
                    piskorka.
                  • Gość: Pamiętliwy Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: 81.210.116.* 20.09.06, 13:46
                    Ale dojazdy nie byłyby potrzebne, gdyby ta trasa w ogóle nie powstała, jak
                    obiecywany od lat przez PiS most północny. Od czegoś trzeba zacząć, a PiS się
                    cofa. Tobie również życzę obiektywizmu ;)
                    • Gość: . Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 13:50
                      Buahaahah...a czemu przemilczasz temat mostu swietokrzyskiego? Opowiedz o jego
                      funkcjonalnosci...powiedz jak bardzo ta inwestycja przydala sie Warszawie i jak
                      wiele osob z niego korzysta :-)) Na koniec powiedz jeszcze ile płaci PO za prace
                      w ich propagandzie to moze tez sie do Was przylacze chlopaki :)
                      • Gość: Pamiętliwy Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: 81.210.116.* 20.09.06, 13:54
                        Nie wiem, ile osób korzysta, bo nie stoję i nie liczę. Ale na pewno dużo, bo
                        często tamtędy jeżdzę i jakoś nie zauważyłem pustek. Możesz się pośmiać ze
                        swoich pustych słów.
                      • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 14:01
                        Buahaahah...a czemu przemilczasz temat mostu swietokrzyskiego? Opowiedz o jego
                        > funkcjonalnosci...powiedz jak bardzo ta inwestycja przydala sie Warszawie i
                        jak
                        > wiele osob z niego korzysta :-))

                        Ty na pewno nie korzystasz, bo gdybyś korzystał, to byś wiedział ile. Zapraszam
                        na most w godzinach szczytu - zobaczysz te sznury aut. Jadące jakoś... W
                        przeciwieńśtwie do stojących aut np. na moście grota. To jak ,,niepotrzebny"
                        jest świętokrzyski widać było po pandemonium jakie się na wale miedzeszyńskim
                        działo rano w dniu, w którym zamknięto most z powodu szczytu rady europy. Tak
                        że chybione są Twoje ,,buahahaha"...
                        • Gość: . Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:09
                          Sam odpowiedziales jak potrzebny jest ten most. Dla nieswiadomych dodam, ze to
                          jedyny most w Warszawie, ktorym w godzinach szczytu mozna przejechac bez
                          korków....tak "wiele" osób tam jezdzi :-))) buahahaha
                          I w ten sposob obalilismy kolejny niedorzeczny argument zaslepionych kasa
                          wielbicieli Hani....i całej zgrai z PO i SLD. Buziaki.
                          • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 14:29
                            Kurde, przejedź się tam z łaski swojej o 17. Sznuerek jedzie. Nie stoi, tylko
                            jedzie jakieś 15-20 km/h. jak to jest niepotrzebny most, to chyba w ogóle w
                            wawie mostów nie potrzeba. skoro potrzebny most, to taki, na którym są korki
                            24h. bredzisz, kolego. Na poniatwoskim też jest STOSUNKOWO (jak na wawę) pusto.
                            Mamy go wyburzyć?
                            • Gość: . Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:37
                              Typowy PO-wiak.....jak juz sie nie da zbudowac jakiegos mostu-przekretu to sie
                              bierze za burzenie zabytków. Daj spokój chłopie i nie zapędzaj w swoich
                              pomysłach. Pozdro.
                              • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 14:41
                                Gość portalu: . napisał(a):

                                > Typowy PO-wiak.....jak juz sie nie da zbudowac jakiegos mostu-przekretu to sie
                                > bierze za burzenie zabytków. Daj spokój chłopie i nie zapędzaj w swoich
                                > pomysłach. Pozdro.
                                Ja się do niczego nie zapędzam. Tfu!rczo rozwijam to, co Ty sam piszesz.
                                • Gość: . Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:45
                                  Nie rozwijasz tylko popadasz w skrajności. Nikt Ci nie jest w stanie
                                  dogodzić...bo "tak źle"...a "tak jeszcze gorzej". Wystartuj w wyborach
                                  samorządowych i pokaż, że chcesz zrobić coś dobrego dla mojego miasta a obiecuje
                                  Ci, że oddam na Ciebie głos. Tylko nie wspominaj nic o burzeniu mostów bo mój
                                  jeden głos może nie wystarczyc :-)
                                  • Gość: stary Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 20.09.06, 23:25
                                    Z nim nie ma co dyskutowac,jest nieprzemakalny i oczywiscie nie ma pojecia o
                                    tym co pisze.Ide o zaklad,ze to "warszawiak"od wczoraj
              • misiekka Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 13:54
                Zakup ponad 300 autobusow,
                Zakup ponad 50 tramwajow,
                Umowa o wspolnym bilecie z PKP,
                ...
                To nic.?
            • Gość: Spostrzegawczy Nowa ordynacja lepsza IP: 193.111.166.* 20.09.06, 13:54
              Samo PO przyznało, że nowa ordynacja jest lepsza od starej - tylko po po było
              robić taki cyrk z blokowaniem jej uchwalenia?
              • Gość: Domcia Re: Nowa ordynacja lepsza IP: 81.210.116.* 20.09.06, 13:58
                A to ciekawe, co piszesz.. Jakim cudem mogli coś takiego przyznać, skoro
                zaskarżyli tę ustwę do Trybunału??? Coś ci się pomieszało i to zdrowo,
                kolego "spostrzegawczy" ;)
      • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 10:37
        ale i tak zaraz go oplują miłośnicy Hanki kombinatorki. Szkoda gadać. Tak to
        > jest gdy w Warszawie większość mieszkańców to przyjezdni mający o sobie
        > wysokie mniemanie

        Jeśli chodzi o przyjezdnych, to Kazio, premier z Gorzowa, powinien stanąć w ich
        pierwszym szeregu... A jak znasz jakieś dowody na przekręty HGW, to siedziba
        prokuratury jest na Krakowskim Przedmieściu. Jak nie masz, to proponuję ludzi
        nie obrażać bezdpodstawnie. Niezależnie od opcji politycznej
        • Gość: he he he Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.chello.pl 20.09.06, 10:48
          d_ost napisał:
          A jak znasz jakieś dowody na przekręty HGW, to siedziba
          > prokuratury jest na Krakowskim Przedmieściu. Jak nie masz, to proponuję ludzi
          > nie obrażać bezdpodstawnie. Niezależnie od opcji politycznej

          mogłaby sama się przyznać i oszczędzić kosztów

          • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 11:09
            Gość portalu: he he he napisał(a):

            > d_ost napisał:
            > A jak znasz jakieś dowody na przekręty HGW, to siedziba
            > > prokuratury jest na Krakowskim Przedmieściu. Jak nie masz, to proponuję l
            > udzi
            > > nie obrażać bezdpodstawnie. Niezależnie od opcji politycznej
            >
            > mogłaby sama się przyznać i oszczędzić kosztów

            To może Ty sam się przyznaj do afer, które masz na koncie? Co, że nie mam na to
            żadnych dowodów, że jesteś np. złodziejem? Eee... Nawet jak nie ma dowodów, to
            znaczy, że zostały zniszczone. Tako rzecze Brat Jarosław...
            • Gość: he he he Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.chello.pl 20.09.06, 11:58
              d_ost napisał:
              > To może Ty sam się przyznaj do afer, które masz na koncie? Co, że nie mam na to
              >
              > żadnych dowodów, że jesteś np. złodziejem? Eee... Nawet jak nie ma dowodów, to
              > znaczy, że zostały zniszczone. Tako rzecze Brat Jarosław...

              najważnieszym dowodem , że nie jestem zlodziejem to to,
              że nie jestem z PO ani ich zwolennikiem
              i wszyscy uczciwi ludzie to potwierdzą
              • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 12:02
                Zwłaszcza np. Romek Giertych, który nie ma absolutnie nic wspólnego z aferą
                Wielkopolskiego Banku Rolniczego:) Albo premier Lepper, który ma kartotekę
                czystą jak łza:))) O tych uczciwych ludziach mówisz? Brak Ci prawdziwych
                argumentów, ot co.
                • Gość: he he he Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.chello.pl 20.09.06, 12:25
                  d_ost napisał:

                  > Zwłaszcza np. Romek Giertych, który nie ma absolutnie nic wspólnego z aferą
                  > Wielkopolskiego Banku Rolniczego:) Albo premier Lepper, który ma kartotekę
                  > czystą jak łza:))) O tych uczciwych ludziach mówisz? Brak Ci prawdziwych
                  > argumentów, ot co.

                  wymieniasz dwóch wicepremierów których poznałem osobiście już dawno
                  i jako uczciwy obywatel mam o nich bardzo dobre zdanie
                  • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 13:05

                    > wymieniasz dwóch wicepremierów których poznałem osobiście już dawno
                    > i jako uczciwy obywatel mam o nich bardzo dobre zdanie

                    Nic dodać, nic ująć. Aferzysta i facet z kilkoma wyrokami to Twoje wzorce:)
                    pogratulować. Dołącz może do nich Bagsika i Sekułę:)) No i Listkiewicza:)
                    • Gość: he he he Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.chello.pl 20.09.06, 13:30
                      d_ost napisał:

                      >
                      > > wymieniasz dwóch wicepremierów których poznałem osobiście już dawno
                      > > i jako uczciwy obywatel mam o nich bardzo dobre zdanie
                      >
                      > Nic dodać, nic ująć. Aferzysta i facet z kilkoma wyrokami to Twoje wzorce:)
                      > pogratulować. Dołącz może do nich Bagsika i Sekułę:)) No i Listkiewicza:

                      co znaczy dołącz, przecież to twoja rodzina
                      już szukasz gdzieś się wetknąć
                      • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 13:38

                        > co znaczy dołącz, przecież to twoja rodzina
                        > już szukasz gdzieś się wetknąć
                        Ech, te merytoryczne sposoby prowadzenia dyskusji w wykonaniu PiS i ich
                        wielbicieli:)
                  • Gość: Domcia Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: 81.210.116.* 20.09.06, 14:06
                    No to widać, w jakich kręgach się obracasz i jakich ludzi cenisz. Nie ma się
                    czym chwalić, a nawet leppiej się nie przyznawaj, bo to obciach ;) Serdeczne
                    wyrazy współczucia!
                    • Gość: aaaaa Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:12
                      Współczuc należy tym co trzymają ze złodziejami. A przecież on nie pisał, że zna
                      kogoś z PO:-)
                      • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 14:31
                        Gość portalu: aaaaa napisał(a):

                        > Współczuc należy tym co trzymają ze złodziejami. A przecież on nie pisał, że
                        zn
                        > a
                        > kogoś z PO:-)
                        Zadziwiająca jest łatwość, z jaką w tym kraju nazywa się ludzi złodziejami. I
                        to wrzucając do tego worka ludzi hurtem... Ale cóż, przykład idzie z góry, od
                        kaczorków... kwa kwa...
                        • Gość: aaaaaa Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:42
                          Zadziwijający jest w tym Kraju (zwróć uwagę, że napisałem z wielkiej litery)
                          brak szacunku dla wyboru dokonanego przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
                          Ale cóż przykład idzie z dołu bo kompleksy władzy jakoś trzeba leczyć.
                          • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 15:13
                            Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

                            > Zadziwijający jest w tym Kraju (zwróć uwagę, że napisałem z wielkiej litery)
                            > brak szacunku dla wyboru dokonanego przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
                            > Ale cóż przykład idzie z dołu bo kompleksy władzy jakoś trzeba leczyć.

                            W ramach dla szacunku wyboru społeczeństwa wicepremierem i mniistrem edukacji
                            jest facet, który o mały włos co nie dostałby się do sejmu... proooszę...
                            bądźmy poważni...
                            • Gość: aaaa Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:17
                              Bede wdzieczny jesli zechcesz przetlumaczyc poczatek swojego postu - "W ramach
                              dla szacunku wyboru społeczeństwa." To mi pozwoli zrozumiec calosc przeslania :)
                              • d_ost Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 16:30
                                w ramach szacunku dla wyboru społeczeństwa. Teraz już możesz się merytorycznie
                                ustosunkować.
      • antefiks Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale 20.09.06, 12:58
        co za bzdury... kobieto! Ogarnij się i po pierwsze przestań pluć na nowych
        warszawiaków bo świadczy to o Tobie bardzoźle, po drugie weź się za swoje
        kompleksy i przestań nazywać pseudointeligentami normalnych ludzi.

        amen
      • misiekka Buhahaha.... 20.09.06, 13:52
        Tak.... No trzeba sie pokazac... Jak sie nic innego nie umie.
      • Gość: Jabas 1 Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 16:40
        Monisiu a może konkretnie co dobrego zrobił dla Warszawy ten pan, a co dla siebie?.
        • Gość: he he he Re: Facet pracuje ile sił dla dobra Warszawy ale IP: *.chello.pl 20.09.06, 16:59
          Gość portalu: Jabas 1 napisał(a):

          > Monisiu a może konkretnie co dobrego zrobił dla Warszawy ten pan, a co dla sieb
          > ie?

          Jabas 1 przecież ty jesteś wydziedziczony
          regulaminowo pytania tylko na raport do oddziałowego
    • kaess kaziu...szortly spiking.... 20.09.06, 04:41
      ....wpieriod do Gorzowa, a ze stolycy bek do zchn-icy....(oj gorzowska maślanka
      jakoś tak beka)....
    • premier.z.krakowa Czy w gazecie pracujasami idioci czy tylko sługusy 20.09.06, 05:05
      PO?

      Niech pani redaktor poda skąd wytrzasnęła nazwę komisarz?
      Co to za stanowisko?
      Może pani poda gdzie w ustawie jest wymienione takie stanowisko?

      Jest natomiast P.O. Prezydenta.
      No ale to już nie brzmi odpowiednio prawda?


      A artykuł wiele mówi o autorze i politycznym zaangazowaniu gazetki.

      Czy wszyscy prezydenci i burmistrzowie w Polsce wzieli urlop?

      Czu prezydent Gdańska z PO jest na urlopie i nic nie robi?
      Czy prezydent Krakowa z SLD jest na urlopie?




      antefiks napisał:

      > bez komentarza.
      >
      > w sensie że albo się chce wykorzystać dobrze ten ochłap czasu jaki się wyrwało
      > Kochalskiemu, albo się bierze urlop.
      • Gość: Jaś Re: Czy w gazecie pracujasami idioci czy tylko sł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 06:55
        Prezydentem Krakowa zajął się min. Ziobro i już on dba o to, żeby Majchrowski nie miał za dużo wolnego
        czasu ;) Do czasu...
      • Gość: rwd5bis Re: Czy w gazecie pracujasami idioci czy tylko sł IP: *.aster.pl 20.09.06, 10:23
        Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie nie muszą brać urlopów, chociaż mogliby...
        ale oni zostali WYBRANI W DEMOKRATYCZYCH WYBORACH... maja mandat spoleczny do
        rzadzenia... a wstawianie na kilka miesięcy przed wyborami człowieka na
        stanowisko tylko po to, żeby zrobił sobie darmową kampanię to po prostu
        dziadostwo i gównarzeria. Marcinkiewicz zachował się jak facet bez jaj i honoru
        przyjmując takie warunki gry.
    • Gość: Damian Wspólny bilet ZTM - PKP IP: *.compi.net.pl 20.09.06, 07:23
      A może by tak ponownie wprowadzić to co zrobił Piskorski a zlikwidował
      Kaczyński - wspólny bilet ZTM i PKP?
    • Gość: Warszawiańczyk Popieram Atrakcyjnego Kazimierza na prezydenta... IP: 212.2.99.* 20.09.06, 08:17
      Ciechocinka.
    • Gość: Adam Bardzo aktywny urzędnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 08:52
      Jako politolog powiem tak: mógł Borowski wystartować i wygrać poprzednie
      wybory, i daję sobie rękę uciąć, ze nie wziąłby urlopu na czas kampanii.
      Panujący kandydat ma zawsze tę przewagę nad aspirantami do jego fotela, że on
      może przeciąć wstęgę, a tamci mogę mu jedynie popsuć humor. Czy ktoś widział,
      aby Bush czy Blair brał urlop w czasie swoich kampanii? Na tym polega polityka.
      • Gość: gizmo Nasz pajac w nocy też nie próżnuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 09:10
        ...i odwiedza młodzieżowe kluby! Równiacha z niego. Jak go wybierzemy to
        będziemy mieli tyle sukcesów co IVPRL za jego premierostwa. Trochę mniej niż za
        Kaczyńskiego, ale trzeba znać proporcje.
        • d_ost Re: Nasz pajac w nocy też nie próżnuje... 20.09.06, 10:42
          i odwiedza młodzieżowe kluby! Równiacha z niego

          Aż niedobrze się robiło, kiedy patrzyło się jak na urodzinach Harendy zbiegła
          się wokół niego zgraja wlazodupców - shake hands, oczki w słup, stajemy na
          bacznkość i potakujemu wszystkiemu co Kazio Krzywousty powie. Bleeee.. A że
          pośród gości Harendy wyglądał jak idiota (nieformalny strój a la Marcinkiewicz
          to pogrzebowy graniutur, biała koszula i brak krawata. Po prostu morze luzu!)...
    • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 11:07
      Od samego rozdawania ulotek zachęcających do jeżdżenia komunikacją miejską i
      podróżowania z konferencji prasowej na konferencję (już nie komunikacją
      miejską) w Warszawie lepiej nie będzie. Gdyby samo takie gadanie mogło nam coś
      załatwić, to dzięki gadaniu PiS dawno mielibyśmy już Most Pólnocny,
      wyremontowane Krakowskie, pod PKiN nie byłoby blaszanych hal targowych i
      trwałaby budowa 3,5 mln mieszkań.

      Rzecz w tym, że prezydent Marcinkiewicz nie pracuje. Liczba skarg do
      samorządowego kolegium na urzędniczą bezczynność prezydenta rośnie w
      ekspresowym tempie. Mam znajomego, który pewien wniosek do prezydenta złożył 2
      lata temu (sic!) i wciąż jest on nierozpatrzony, mimo wyroków SKO nakazujących
      temat zakończyć.

      Mam w nosie kto jest kontrkandydatem Marcinkiewicza: HGW, Borowski czy Yeti.
      Wiem natomiast, że Marcinkiewicz dostaje niemała pensję z moich pieniędzy i
      oczekuję, że będzie za nią pracował, a nie pajacował na konferencjach
      prasowych. Bo przecinanie wstęg, wręczanie medali opalonym siatkarkom do
      dodatek do pracy, a nie odwrotnie. Przynajmniej tak było w zgniłej III RP. IV
      RP ma własne, lepsze stadardy...
      • Gość: he he he Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.chello.pl 20.09.06, 11:52
        d_ost napisał:
        że Marcinkiewicz dostaje niemała pensję z moich pieniędzy

        co za bzdura
        • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 12:02
          Gość portalu: he he he napisał(a):

          > d_ost napisał:
          > że Marcinkiewicz dostaje niemała pensję z moich pieniędzy
          >
          > co za bzdura
          pracuje społecznie???
          • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 12:12
            wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=3663 Artukuł sprzed roku z Życia Warszawy.
            Lechutek jako prezydent Warszawy zarabiał 11 tys. To są duże pieniądze,
            zwłaszcza, że facet nie ponosi kosztów swojego żarcia, dojazdów do pracy,
            telefonów... Od tego czasu pensja ta mogła sie co najwyżej zwiększyć...
            • Gość: he he he Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.chello.pl 20.09.06, 12:16
              ile z tych twoich pieniedzy?
              • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 13:06
                Gość portalu: he he he napisał(a):

                > ile z tych twoich pieniedzy?

                Biorąc pod uwagę, że 100% pensji prezydenta idzie z publicznych pieniędzy, to
                odpowiedź jest prosta...
                • Gość: he he he Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.chello.pl 20.09.06, 13:28
                  d_ost napisał:

                  > Gość portalu: he he he napisał(a):
                  >
                  > > ile z tych twoich pieniedzy?
                  >
                  > Biorąc pod uwagę, że 100% pensji prezydenta idzie z publicznych pieniędzy, to
                  > odpowiedź jest prosta...

                  przy okazji dając w tramwaju lub na ulicy rumunowi
                  zapowiem żeby wydał ci twoją część jak się zgłosisz
                  • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 13:40

                    > przy okazji dając w tramwaju lub na ulicy rumunowi
                    > zapowiem żeby wydał ci twoją część jak się zgłosisz

                    Dziękuję, postoję. Wolę, żeby się wziął do roboty. A w tramwaju go i tak nie
                    spotkam, bo on tramwajami nie jeździ...
                    • Gość: . Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:11
                      jezdzi...i gra na harmonii.....ale co Ty mozesz wiedziec o zyciu Stolicy....
                      • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 14:32
                        Gość portalu: . napisał(a):

                        > jezdzi...i gra na harmonii.....ale co Ty mozesz wiedziec o zyciu Stolicy....

                        No tak:) ćwierć wieku tu spędzone to za mało, żeby cokolwiek wiedzieć o życiu w
                        Stolycy...
                        • Gość: aaaaa Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 14:47
                          Z czego 4 lata w kołysce......10 w szkole podstawowej.....6 w technikum. Czy
                          dobrze licze, ze Stolice znasz 5 lat ??
                          • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 15:09
                            Gość portalu: aaaaa napisał(a):

                            > Z czego 4 lata w kołysce......10 w szkole podstawowej.....6 w technikum. Czy
                            > dobrze licze, ze Stolice znasz 5 lat ??
                            aaaa, czyli dzieciństwo się nie liczy... Smutna wieść dla wszystkich urodzonych
                            w warszawie. okaże się, że pięćdziesięciolatek, który się do wawy sprowadził w
                            wieku lat 35 jest ,,prawdziwszym" warszawiekiem od 20 latka... Brawo:)
                            • Gość: . Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:15
                              A Ty znowu wszystkich wrzucasz do jednego worka!!! Ja pisałem tylko o Twoim
                              dzieciństwie :)
                              • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 16:31
                                Gość portalu: . napisał(a):

                                > A Ty znowu wszystkich wrzucasz do jednego worka!!! Ja pisałem tylko o Twoim
                                > dzieciństwie :)
                                aha. cóż, to tylko dobrze świadczy o Tobie
    • Gość: Warszawianin Bardzo aktywny urzędnik IP: *.netia.pl 20.09.06, 12:00
      I tak głosuje na Warszawiaka Borowskiego, a nie na buraka-Marionetkiewicza i to
      w dodatku poplecznika PISuarów. A kiełbasa wyborcza mnie nie wzrusza!
      • francuz_el Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 15:47
        "Już w lipcu polityczna konkurencja próbowała wysłać Marcinkiewicza na urlop z
        ratusza, aby nie wykorzystywał go w politycznej walce. - Ale nie po to bierze
        się przed wyborami posadę komisarza stolicy, by rezygnować z możliwości, które
        daje ratusz chwilę przed wyborami - ironizuje Jacek Kozłowski, szef sztabu PO. -
        Jednak od polityka tej klasy można by wymagać wyższych standardów."

        A Pani poseł HGW za bardzo nie chce zrzec się mandatu posłanki... To
        wystarczający komentarz do powyższych słów.
        • d_ost Re: Bardzo aktywny urzędnik 20.09.06, 16:35
          można by wymagać wyższych standardów."
          >
          > A Pani poseł HGW za bardzo nie chce zrzec się mandatu posłanki... To
          > wystarczający komentarz do powyższych słów.
          Rzecz w tym, że to nie HGW jeździ z jednej konferencji na drugą. Ona siedzi w
          sejmie i pracuje. A konferencje są od czasu do czasu. Jak jej z tego powodu nie
          ma na głosowaniu, traci dniówkę, podatnik oszczedza parę groszy. Kazimierz nic
          nie traci, bo na tych konferencjach prasowych niby ,,pracuje". To pierwsza
          różnica. Druga: bez hani sejm sobie jakoś poradzi. jest tam oprócz niej jeszcze
          459 prężnych umysłów, zwłaszcza po prawej stronie:) Z prezydentem warszawy jest
          trochę gorzej, bo jest tylko jeden. i jak składam jakieś podanie do niego, to
          on musi je rozpatrzyć, podjąć decyzję i w końcu podpisać. Ma na to - zgodnie z
          kodeksem postępowania administracyjnego - 30 dni. Mój znajomy na odpowiedź w
          pewnej sprawie czeka już dwa lata. Nie odpowiedział kaczorek kwa kwa, nie
          odpowiedział kochalski kwa kwa, nie odpowiedział też marcinkiewicz kwa kwa...
          • Gość: he he he Re: Bardzo aktywny urzędnik IP: *.chello.pl 20.09.06, 21:43
            d_ost napisał:

            Druga: bez hani sejm sobie jakoś poradzi. jest tam oprócz niej jeszcze
            >
            > 459 prężnych umysłów, zwłaszcza po prawej stronie:)

            i trzecia: i bez hani Warszawa sobie poradzi
            taka z niej gospodyni jak i posłanka

            przypomniało jej się o Warszawie tak jak o hospicjach
    • Gość: - Spieprzaj dziadu... IP: *.aster.pl 20.09.06, 20:10
      głupi niekompetentny populista......
      • Gość: he he he Re: Spieprzaj dziadu... IP: *.chello.pl 20.09.06, 21:36
        Gość portalu: - napisał(a):

        > głupi niekompetentny populista.....

        a to w rodzinie masz takie o nim przekazy?
        za to że nie chciał żadnego z was używać
        zamiast taboreta do wsiadania na koń?
        To duża twoja strata bo stałbyś w muzeum
        tak jak teraz ten taboret.
        I pewnie byś milczał...
    • Gość: Tomek Bardzo aktywny urzędnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:47
      U nas w urzędzie trzeba monitorowac ilość nadsyłanych pism do p.o. prezydenta
      Marcinkiewicza bo już, jak sam to powiedział w swiom blogu, ręka go boli od
      podpisywania tych wszystkich pism.
      i kto tu mówi, że on nie pracuje:)
    • Gość: manavvo Bardzo aktywny urzędnik IP: *.nykredit.pl 22.09.06, 14:48
      Prawie jak Łukaszenka, szkoda tylko, że żniwa się już skończyły...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja