Gość: Mattik
IP: *.*.*.*
07.11.01, 08:05
Wiem, ze w tym roku ma NIE byc sylwestra ogolnostolecznego na pl. Defilad.
Wiem, ze jest to zwiazane z atakiem na Ameryke. Ale czy nie uwazacie, ze jednak
jest to zbyt drastyczne posuniecie? Nie sadze, zeby w samym NY zrezygnowali z
zabawy w Nowy Rok - w koncu zyc trzeba. A u nas - nie. Ameryke atakuja to my
sie bawic nie bedziemy. Uwazam, ze jest to przejaw skrajnego uwielbienia? Nie
wiem jak to nazwac. Dziwi mnie to