Gość: - IP: *.aster.pl 03.10.06, 22:00 Komisarz z Gorzowa zabronił egzekwować przestrzeganie niezbyt popularnego (ale koniecznego!) przepisu przed wyborami samorządowymi... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Boa Polska język trudna język... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:12 "strażnicy na razie nie KAŻĄ mandatami"... Słownik ortograficzny gdzieś wcięło, a korektor na urlopie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pssycho Re: Polska język trudna język... IP: *.lidex.pl 04.10.06, 13:35 Czy aby sprawdziles sam w słowniku? W j. polskim są dwa bardzo podobne słowa każą i karzą, przy czym pierwsze oznacza rozkac (każą zrobic coś, od kaZać) natomiast drugie oznacza karę (karzą za coś, od kaRać). Sam napisałes " Polska język trudna język..." więc mneij sie na bacznosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Polska język trudna język... 04.10.06, 14:30 jak widzę po tobie, nie wystarczy czytać, należy czytać ze zrozumieniem. Jeśli się coś mandatami... to na pewno kaRZe, a nie każe. Można kazać coś zrobić komu/czemu: mandatom. Rekcja się kłania panie dziju. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Polska język trudna język... 04.10.06, 14:52 Kupą Mości Panowie! -- Frant - humor, satyra, krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chaos1024k Moskwa, Kiszyniow, Warszawa... IP: *.sgh.waw.pl 04.10.06, 16:00 Zastanawiam sie, na ktorym miejscu wsrod europejskich stolic pod wzgledem ilosci psich odchodow lokuje sie Warszawa. Stawiam na trzecie miejsce po Moskwie i Kiszyniowie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romo Re: Polska język trudna język... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:27 widocznie mandatem można kazać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdrajcev Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:57 Czesto jezdze sciezka na zdjeciu i konskie klocki na niej pomiedzy moczydlem a laskiem na kole to codziennosc.A swoja droga to kto nauczyl psa jezdzic na koniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zteff kupochwyty: piękne słowo :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 00:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: kupochwyty: piękne słowo :D IP: *.ceramika.agh.edu.pl 04.10.06, 15:12 Piękny neologizm. Mam wrażenie że oryginalnie ów worek nosi nazwę "podogonie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Policjant tez moze sprzatac IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.10.06, 01:58 Mieszkam w San Francisco i dwa tygodnie temu widzialem taka same scene. Kon policjanta narobil na chodniku, wiec policjant zsiadl z konia, przywiazal go do slupa, cofnal sie i posprzatal chodnik. Korona mu z glowy jakos nie spadla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Policjant tez moze sprzatac IP: *.gtconnect.net 04.10.06, 15:30 A ja mieszkam w Toronto i nigdy nie widzialam sprzatajacego po koniu policjanta.. Odpowiedz Link Zgłoś
mkorn Re: Policjant tez moze sprzatac 12.10.06, 15:55 Ja w Warszawie też nie widziałem aby ktoś sprzątał gó.. po psie, koniu czy po sobie. Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
fish79 Ile jest takich patroli? 04.10.06, 08:48 Co do sprzątania po koniach zgadzam się. Ale mam inne pytanie: Czy ktoś wie ile jest takich patroli? Ten ze zdjęcia wydaje mi sie znajomy, znaczy konie już widziałam, dokładnie w tej parze patrolowej. Czy jest więcej takich patroli? I jaką rolę pełnią? Jako jeździec szczerze powiem, ze nie wyobrazam sobie np. konnego pościgu w mieście po chodnikach i skrzyżowaniach, czy nawet w parku pełnym ludzi :)Chyba że do ozdoby, bo koniki (podkreślam koniki) sa b. urodziwe:) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mkorn Re: Ile jest takich patroli? 12.10.06, 15:58 Spytaj konia, na pewno Ci powie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: 195.164.254.* 04.10.06, 08:49 Czy wy już wszyscy poszaleliście? Rzeczywiście, na mieście jest tak wele koni, że jest to nie lada problem. Codziennie widzę całe szwadrony na mieście:) Jest ich tyle, że.... Ja wolałbym, żeby były patrole konne, niżby miało ich nie być. Ostatnio widziałem konie przed Legią. Już to sobie wyobrażam, jak w trakcie działań koniowi zachce się kupę. Policjant poprosi o przerwę w zadymie, gdyż musi posprzątać po koniu. No ewentualnie potem może obrzucić łajnem napierających - może to jest i dobry pomysł. Co do worków, nazwanych tu kupochwytami - przyczepmy takie koniom, psom i kotom. Będzie śmieszniej. A, zapomniałem o gołębiach - te to dopiero srają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.oi.amu.edu.pl 04.10.06, 13:45 ... w końcu policjanci mogliby sr.. razem z końmi !!! I tak gó.. i tak gó.. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Domagajmy się ścieżek końskich! 04.10.06, 09:12 Co będzie jak będę wyprzedzał/wymijał rowerkiem ten patrol a konik akurat się spłoszy i/lub wierzgnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miecio Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.aster.pl 04.10.06, 09:33 "Ciężko mi sobie wyobrazić policjantów w patrolu, którzy schodzą z konia, by posprzątać kupy. Oni są przecież na służbie" Niech pan rzecznik wybierze się do Zurichu nad jezioro Zuryskie, w samym centrum miasta zobaczy bez nadwyrężania wyobraźni że można zsiąść z konia i posprzątać- daleko nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozefa1 Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.crowley.pl 04.10.06, 12:24 Co za głupoty piszą ci dziennikarze?! Jak można porównać problem zanieczyszczenia centrum miasta np. w Warszawie psimi odchdami z "wypadkiem" jednego konia służbowego. Proponuję przespacerować się ulicami Mokotowską, Wilczą, czy Hożą -trudno w coś nie wdepnąć i to jest prawdziwa skala problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kethryveris mniejszy problem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 13:30 "końska kupa to mniejszy problem" - ja bym się zastanowiła która kupa jest "mniejszym" probleme. osobiście wolałabym wejść w psią a nie końska hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karola Re: mniejszy problem?? IP: *.pf.com.pl 04.10.06, 14:31 Wierz mi, że końska zdecydowanie mniej śmierdzi i łatwiej daje się wyczyścić. Polecam;) Odpowiedz Link Zgłoś
aro7 Kuń Państwowy i Służbowy, to jego Kupa też! :) 04.10.06, 14:36 " mniejszy problem"??- bo może nardziej widoczne, ale jak już sie wdepnie to i do buta naleci jak zdoła sie równowagę utrzymać.:) Odpowiedz Link Zgłoś
mln79 Koń służbowy = uprzywilejowany? 04.10.06, 13:32 U mnie na osiedlu ten sam problem. 100m od domu mam stadninę. Jej klienci jeżdżą w teren i konie obsrywają wszystkie okoliczne ścieżki spacerowe, z których korzystają też rodziny z dziećmi. A kupę konia trudniej ominąć niż psa, czasem zawalona jest cała szerokość ścieżki (i jak tu przejechać np. wózkiem dziecięcym). Skoro właściciel psa ma obowiązek po nim sprzątać, to czemu takiego obowiązku nie ma właściciel konia? Nie wymagam by jeździec zsiadał i sprzątał, ale przecież właściciel stadniny mógłby zatrudnić osobę sprzątającą. Czemu odpowiednie służby tego nie egzekwują? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: 217.153.4.* 04.10.06, 13:32 końskie łajno z "kupochwytów" (bardzo zacna nazwa) nastepnie można wykorzystać do rozpedzania nielegalnych manifestacji... Odpowiedz Link Zgłoś
ryskoc Ciężko sobie wyobrazić policjanta... 04.10.06, 13:33 ...sprzątającego końskie kupy ??? - W Polsce niewyobrażalne !!! Obrazek z wakacji (niestety nie miałem w tym dniu aparatu). Bibione (Włochy), główny deptak(ulica zamykana w godzinach 18-24 dla ruchu kołowego). Patrol konny odpowiednika Straży Miejskiej godzina ok 20. Koń - wali kupę na ulicy. Policjant zsiada z konia - wchodzi do najbliższego sklepu wraca z pudełkiem kartonowym do którego zbiera kupę i wyrzuca do najbliższego kosza na smieci (przy oklaskach zgromadzonego tłumu). Da się ????? OCZYWIŚCIE ŻE SIĘ DA !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludek Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: 80.48.255.* 04.10.06, 13:34 A u nas w policji są wałKONIE i tyle. ps.a są "kupochwyty" dla kaczek ??? żyło by się przyjemniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi9930 Re: Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:05 ja bym chciała kupochwyt dla gołebi, parapet zasrany, kupa na kupie nie ma na nie sposobu, mają na moim parapecie dobry punkt obserwacyjny, i co ja biedna zrobię? Odpowiedz Link Zgłoś
rajsca Niezwykle rzadko??? 04.10.06, 13:37 Niezwykle rzadko nie spotyka się kup na ścieżce rowerowej wzdłuż Prymasa Tysiąclecia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 13:51 Nie wiem ile koni jest w Warszawie wiem natiomiast ile jest psów w bloku gdzie mieszkam. Niektórzy posiadają po 2, 3, a nawet więcej psów. Psie kupy to zmora warszawskich osiedli. Właściciele psów czują się bezkarnie, ponieważ płacą symboliczny podatek raz w roku. Właściciele ze swoimi "pociechami" wychodzą 2 lub 3 razy dziennie na spacer, czasami psy "upstrzą windę". Może warto pomnożyć ilość psich nieczystości przez ilośc pracujących koni w mieście Warszawa. A tak przy okazji to dla mnie ścieżka rowerowa jest dla rowerzystów, to dlaczego rowerzyści jeżdżą chodnikami dla pieszycvh czyżby na ścieżkach rowerowych były psie nieczystości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda a sopot? To dopiero koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:28 Sopot jest miastem absolutnie wrogim właścicielom psów. Rzecz jasna mam swojego psa i zawsze po nim sprzątam. Ale z takim psem w Sopocie nie wolno NIGDZIE wyjść. Dosłownie. Ostatnio strażniczki miejskie pogoniły mnie z trawnika, choć tłumaczyłam, że zaraz posprzątam po psie. Nie, won, z trawnika. Zapytałam, gdzie w takim razie wolno wychodzić z psem. Bo w Sopocie jest zakaz wypuszczania psa w lesie, w parku, na plaży,na trawniku. Panie powiedziały, że mogę jechać z psem do Gdańska, gdzie nie mają takich ostrych przepisów. Ale ad rem czyli do koni. W Sopocie nie ma zakazu wyprowadzania koni gdziekolwiek. Na plaży są plagą. Mamy wielką stadninę w mieście i w poblliskim Orłowie. Gdyńscy strażnicy galopują na koniach także. A kupa końska na plaży, to wielka kupa. Tabuny jeźdźców galopują codziennie po plaży i sopockich lasach i nikt z nich nie sprząta po swoich zwierzętach. naprawdę kupka mojego małego psa to pikuś. No, ale konie to takie ładne zwierzątka, jak tak pędzą po morskim brzegu... PS: Nie chce mi się już wspominać o kupach rodzaju ludzkiego, którymi Sopot jest usiany. Są to głównie kupy turystów. Ale co się dziwić jak w mieście jest 1 szalet publiczny a syfiasty taki, że aż strach. Jak mi ktoś mówi, że Sopot jest najlepszym miastem do mieszkania w Polsce to ja się śmieję. Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Niech pies sra u ciebie w wannie 04.10.06, 14:51 Bo trawniki nie od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: a sopot? To dopiero koszmar IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.10.06, 15:00 Chmm to pomyslmy czy latwiej sobie przyroda poradzi z psia kupa czy konska? W zasadzie kupa konska powstaje z przetworzenia rosliny, kupa psia to zazwyczaj przetworzone produkty pochodzenia zwierzecego. Kupa konska to niezly nawoz co do psiej kupy to zmieszaj ja z ziemia w swoich domowych doniczkach z kwiatami. W Zielonej Gorze na szczescie nie spotykam koni ani konskich kup, ale za to psie kupy to zmora. A na osiedlach to poprostu brak wyobrazni wlascicieli. Dlatego jak tylko widze takiego z psem to scyzoryk w kieszeni mi sie otwiera. Stop psim kupom na placach zabaw dla dzieci. Wracajac do Ciebie Madziu poprostu pilnuj swojego pupila i po nim sprzataj a jakkazdy bedzie tak robil to nie bedzie tego problemu AJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredek A co to takiego, że na służbie, policjant to książ IP: *.radom.pilickanet.pl 04.10.06, 14:19 A co to takiego, że na służbie, policjant to książe czy co? Nie raz widziałem jak w Niemczech policjant zamiatał stłuczki z szyby samochodowej po wypadku na autostradzie, a u nas to same książęta. Najlepiej to karać innych, a samemu mieć prawo i porządek w nosie. Ot polska rzeczywistość. FILOZOFIA KALEGO. PRZECIEŻ POLICJANT NIE JEST OD PRZESTRZEGANIA PRAWA I PORZĄDKU A TYLKO OD KARANIA INNYCH ZA JEGO NIEPRZESTRZEGANIE. F E U D A L N Y K R A J !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:21 Na ulicy Myśliwieckiej /przy "Trójce"/ takie kupy leżą jeszcze dziś, a pochodzą z niedzieli, z meczu na Legii. Ale naprawdę milej popatrzyć na taką kupę niż na elitę polityczną wychodzącą z Radia. AK Odpowiedz Link Zgłoś
pixelpainter Sprzatac Gliniarze! www.gs-arts.net 04.10.06, 14:39 Sprzatac Gliniarze! www.gs-arts.net Odpowiedz Link Zgłoś
kornett ZASADA: Jeśli jest to koń pisowski, to może robic 04.10.06, 14:43 kupę w każdym miejscu: w sejmie, rządzie, w TVP, TVN i na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: 62.6.139.* 04.10.06, 14:55 Wydaje mi sie, ze "plecaczki" pod ogonami sprawdza sie dobrze. Podobne rozwiazanie sprawdza sie u koni policyjnych w kanadyjskim Vancouver. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi9930 Re: Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:11 w Krakowie dorożkarze sprzątają kupy swoich koni lub zawieszają im "kupołapy", turystom najbardziej podoba się, gdy zaczarowany dorożkarz schodzi z zaczarowanej dorożki i sprzata kupy zaczarowanych koni, możecie się śmiać, ale to dla nich wielka atrakcja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Koń służbowy = uprzywilejowany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:00 błagam, wprowadzcie nakaz sprzatania psich kup w katowicach! w ligocie trawniki wdzluz sciezek to jedno wielkie g.... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3gr A kupa policjanta i agenta to co? IP: 202.155.158.* 04.10.06, 15:02 Kara powinno sie liczyc wg wagi kupy i bedzie PiS ...czyli sprawiedliwie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dionizy.knedel Ciekawe, że kiedy nasra lub naszcza jakiś menel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:10 bądź bezdomny to nikomu to nie przeszkadza. Za zaszczane i zarzygane klatki schodowe, czy bramy przez tych jegomości wcale nie są rzadkością. Menelstwa jakoś straż miejska nie goni. Odpowiedz Link Zgłoś