komagane
10.10.06, 17:09
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3672546.html
Bardzo interesujący materiał, zatytułowany "Walka o zyski hamuje powstanie
lotniska w Modlinie".
Od początku twierdziliśmy, że budowa Modlina, rozbudowa Okęcia i ew. inne
koncepcje to po prostu wojna na noże o zwyczajną kasę.
Dla zysków tej czy innej firmy albo tych czy innych przedsiębiorczych panów
(a może i pań) pasażerowie Etiudy musza swoje przecierpieć w koszmarnych
warunkach odprawy, a 100 tysięcy mieszkańców okolic lotniska ma nieustające
problemy z hałasem i zakazami budowy lub remontu. Interesy pasażerów, naszych
czy przyjezdnych, są tu najmniej ważnym argumentem.
Kiedy wreszcie o inwestycjach decydowac będzie interes naprawdę społeczny?