Gość: chudyy
IP: 195.94.203.*
24.03.03, 16:57
w wątku geje na plakatach padło wiele obelg dlatego od razu zastrzegam, że z
osobami obrażającymi innych nie zamierzam dyskutować... ale do sedna
skoro odkąd istnieje świat i słowo pisane ciągle są świadectwa, że byli i są
geje to znaczy, że nasz sprzeciw wobec ich egzystencji ma mniej więcej tyle
sensu co niezgoda na opady deszczu... Wbrew argumentom miłośników natury
homoseksualizm występuje także wśród zwierząt. Jeśli ktoś jest gejem i
podobają mu się inni chłopcy to jest to jego i tych chłopców sprawa, tak samo
jak moją sprawą jest co robię z moją dziewczyną w domu. I nie róbcie sobie
jaj, ale geje zanim się do kogoś uśmiechną intencjonalnie to upewniają się
czy mają też z gejem do czynienie. My heterycy to dla nich inna płeć po
prostu.
Nie rozumiem też czym mają gorszyć plakaty chłopaków trzymających się za
ręce? Czynią komuś jakieś zło? Krzywdzą kogoś? Bo się komuś nie podoba.
Jeszcze nie słyszałem, żeby coś się podobało wszystkim...
A tolerancja jest dobra bo świat w którym żyjemy jest i będzie różnorodny...
kłaniam się
Edward