Łazienki parkingiem? A rowery?!!!

IP: 212.160.155.* 26.03.03, 14:14
Szanowni Państwo kierowcy. Również jestem kierowcą ale w ostatnią sobotę
trafił mnie nagły i niespodziewany szlag. Otóż, poszłam na spacer do
Łazienek. Pogoda sprzyjała. Obok Łazienek jest wytyczona ścieżka rowerowa
żeby rowerzyści i piesi nie chodzili sobie po głowach. Ale gdzie tu jeździć,
skoro cała ścieżka obstawiona samochodami tzw. spacerowiczów. No przepraszam
bardzo, ale niech mi teraz jakis pieszy czy kierowca zapyszczy, że jeżdżę
rowerem w złych miejscach. Skoro nie mogę po ścieżce to nie oczekujcie, że
będę jeździć po jezdni żeby mnie jakiś nachlany lub szurnięty kierowca zabił.
Pozdrawiam straż miejską, która ma za wiele zajęć żeby się tym zająć.
    • Gość: Ben Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! IP: *.chello.pl 26.03.03, 22:27
      Gość portalu: mmankowska napisał(a):

      > Ale gdzie tu jeździć,
      > skoro cała ścieżka obstawiona samochodami.

      Można górą, wierzchem złomowiska.

      Na takie okazje znajomy zaczął wozić ze sobą niewielki
      młoteczek - dyskretne puk, i po lusterku :-).
      • Gość: Mar Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! IP: *.skorosze.2a.pl 27.03.03, 04:24
        Gość portalu: Ben napisał(a):


        > Na takie okazje znajomy zaczął wozić ze sobą niewielki
        > młoteczek - dyskretne puk, i po lusterku :-).

        Stłucz lusterko - czeka cię 7 lat nieszczęścia. Co w tym jest, bo mówią, że jak
        Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera.
        • mmankowska Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! 19.05.03, 10:18
          Szczerze mowiac moj pomysł to klucze od mieszkania, dyskretnie w rączce trzymać
          pod odpowiednim kątem przejeżdżając obok samochodu. Czepiam się chyba, ale
          szlag może trafić jak się widzi coś takiego. Jazda górą? - pomyślę nad tym,
          pomysł całkiem niezły. Nie wiem, co na to powie mój rower i umiejętności ale
          wyobraźni się podoba.:) Pozdraiwam rowerzystów
    • tarantula01 Nie tylko w zapiątek 19.05.03, 10:49
      Gość portalu: mmankowska napisał(a):

      > Szanowni Państwo kierowcy. Również jestem kierowcą ale w ostatnią sobotę
      > trafił mnie nagły i niespodziewany szlag. Otóż, poszłam na spacer do
      > Łazienek. Pogoda sprzyjała. Obok Łazienek jest wytyczona ścieżka rowerowa
      > żeby rowerzyści i piesi nie chodzili sobie po głowach. Ale gdzie tu jeździć,
      > skoro cała ścieżka obstawiona samochodami tzw. spacerowiczów. No przepraszam
      > bardzo, ale niech mi teraz jakis pieszy czy kierowca zapyszczy, że jeżdżę
      > rowerem w złych miejscach. Skoro nie mogę po ścieżce to nie oczekujcie, że
      > będę jeździć po jezdni żeby mnie jakiś nachlany lub szurnięty kierowca zabił.
      > Pozdrawiam straż miejską, która ma za wiele zajęć żeby się tym zająć.

      Ja jeżdżę codziennie rano i po południu autobusem E-2 i widzę, że za kazdym
      razem co najmniej 15-20 samochodów parkuje na asfalcie (ciąg pieszo rowerowy -
      stoi odpowiedni znak) koło Łazienek , na którym obowiązuje zakaz jazdy pojazdów
      silnikowych. Cóż szacuję, że jeden patrol łączony (Policja + SM) by z mandatów
      się utrzymał i nawet zarobił na inne patrole.

      Pozdrawiam
    • Gość: zx Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! IP: *.crowley.pl 19.05.03, 11:32
      Niestety, w swoim wywodzie pomyliłaś skutek z przyczyną...

      To, że ktoś zastawia ścieżkę rowerową (co również potępiam), nie wynika z chęci
      zastawienia jej z premedytacją, tylko z tego, że w tym dziadowskim kraju nikt
      nie przewidział miejsc do parkowania obok parku. Jeżeli przyjeżdżają ludzie z
      małymi dziećmi itp. to nie mogą drałować 2 kilometry z parkingu do parku...
      • olecky Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! 19.05.03, 11:43
        Gość portalu: zx napisał(a):

        > Jeżeli przyjeżdżają ludzie z
        > małymi dziećmi itp. to nie mogą drałować 2 kilometry z
        parkingu do parku...

        to niech jada autobusem, albo ida do innego parku. moga
        tez przyjechac na rowerze, troche ruchu dobrze dzieciom
        zrobi. nie wszedzie trzeba sie wpierd**** swoja blaszanka.

        czy jak ktos nie ma na kawior, to znaczy ze moze krasc?

        czy jak ktos nie ma wlasnego mieszkania, to znaczy ze
        moze sie wprowadzic do Twojego?
      • Gość: Michał Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! IP: *.chello.pl 19.05.03, 11:52
        Gość portalu: zx napisał(a):

        > Niestety, w swoim wywodzie pomyliłaś skutek z przyczyną...
        >
        > To, że ktoś zastawia ścieżkę rowerową (co również potępiam), nie wynika z
        chęci
        >
        > zastawienia jej z premedytacją, tylko z tego, że w tym dziadowskim kraju
        nikt
        > nie przewidział miejsc do parkowania obok parku. Jeżeli przyjeżdżają ludzie
        z
        > małymi dziećmi itp. to nie mogą drałować 2 kilometry z parkingu do parku...


        Żartujesz chyba.Gratuluję rozumowania.Kiedy ja nie mam gdzie zaparkować to nie
        zastawiam chodnika ścieżki tylko jadę dalej i zasuwam na piechotę.
        Na jakiej podstawie czyjaś wygoda/lenistwo ma powodować utrudnienia dla innych
        ktorzy maja jako jedyni prawo poruszać się po chodniku/ścieżce?Może do Parków
        Narodowych także należy wpuścić wszystkich zmotoryzowanych no bo co maja się
        męczyć idąc kilometry do celu?Jak nie masz kondycji to się nie pchaj tam gdzie
        nie dasz rady a jak masz dziecko to weź je "na barana" i juz.

        Michał
      • draconessa Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! 19.05.03, 12:15
        To moze dla wygody wjechac samochodem do parku? PO co sie meczyc chodzeniem po
        sciezkach. Przed Palacem Na Wodzie jest ladny placyk, mozna by go samochodami
        zastawic.
    • draconessa Re: Łazienki parkingiem? A rowery?!!! 19.05.03, 12:14
      MOja droga!!! Samochod to rzecz swieta.Rowerzysta i pieszy to dopust bozy.
Pełna wersja