Gość: mmankowska
IP: 212.160.155.*
26.03.03, 14:14
Szanowni Państwo kierowcy. Również jestem kierowcą ale w ostatnią sobotę
trafił mnie nagły i niespodziewany szlag. Otóż, poszłam na spacer do
Łazienek. Pogoda sprzyjała. Obok Łazienek jest wytyczona ścieżka rowerowa
żeby rowerzyści i piesi nie chodzili sobie po głowach. Ale gdzie tu jeździć,
skoro cała ścieżka obstawiona samochodami tzw. spacerowiczów. No przepraszam
bardzo, ale niech mi teraz jakis pieszy czy kierowca zapyszczy, że jeżdżę
rowerem w złych miejscach. Skoro nie mogę po ścieżce to nie oczekujcie, że
będę jeździć po jezdni żeby mnie jakiś nachlany lub szurnięty kierowca zabił.
Pozdrawiam straż miejską, która ma za wiele zajęć żeby się tym zająć.