Gość: Bigzbig Wielka płyta Chomiczówki grodzi się przed nowym.. IP: 213.17.170.* 25.10.06, 14:52 Juz sam tytuł Wielka płyta ma zasugerować,ze te nowe z pustaków osiedla zamieszkuja "lepsi ludzie".Pieknie zagospodarowane osiedla na chomiczówce,budynki po termomodernizacji z duzymi terenami zielonymi wręcz parkami z czasem dorównają nowobudowanym osiedlom.Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek Proponuję ogrodzić całą Warszawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 15:00 Będę spokojniejszy, że żaden warszawski lump nie wyjedzie z tego głupiego miasta !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Wielka płyta Chomiczówki grodzi się przed nowym.. 25.10.06, 15:04 Za Honeckera tylko miasto bylo ogrodzone. A za Kaczynskich stawia sie ploty, mury wokol budynkow, osiedli. Lokatorzy stawiaja na pietrach kraty, I to wszystko w tzw. religijnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja Re: Wielka płyta Chomiczówki grodzi się przed now IP: *.adsl.alicedsl.de 25.10.06, 15:15 to grodzenie ma nazwe-getto sie nazywa.. komunizm chronil przed gettem,bo ideologia byla.wszyscy rowni to rowno mieszkali. robol i prof uniwerstytecki,pijak i abstynent itd..dzisaj odgradzaja sie od siebie a problemy zostaja..komuchem nigdy nie bylem,ale dla rzetelnosci napisalem o problemie biednych i bogatych i konfrontacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.amilo wspaniale to pokazuje mentalnosc Warszawiakow 25.10.06, 15:10 nie trawie tego miasta . dobrze ze tam nie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Re: wspaniale to pokazuje mentalnosc Warszawiakow IP: *.chello.pl 25.10.06, 15:12 Bo to miasto zginęło w IIWŚ a powstała niestety socjalistyczna karykatura. W Warszawie nie ma Warszawiaków - są tylko przyjezdni. I tu leży problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: wspaniale to pokazuje mentalnosc Warszawiakow IP: 212.244.156.* 25.10.06, 15:39 Całkowicie sie z toba zgadzam . To żałosne karierowiczki które i tak nie rozumieja że w gruncie rzeczy są wieśniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Lödsinn Oj jak dobrze że w Warszawie nie mieszkam! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.06, 16:33 Tak, tak... Wszyscy co Warszawie nie mieszkają się z tego cieszą. Oj jak dobrze... Tak jak wszyscy grubi, chcą być grubi, bo im z tym dobrze. No chyba że się uda schudnąć. A wszyscy co nie w nowych budynkach (osiedlach, blokach) to nie chcą nowych mieszkań, bo stare są dużo lepsze. I nie mają ogrodzeń. Ja tymczasem nie chce, nie mam czasu zastanawiać się, czy mój samochód znajdę następnego ranka, czy na mojej klatce schodowej nie będzie nassrane, czy moje dzieci będą mogły się bez problemu poruszać. Póki innej rzeczywistości nie ma, jest taka jaka jest, jeśli nawet przykra. Odpowiedz Link Zgłoś
askazbielan a oto PRAWDA.... 25.10.06, 15:19 jak zwykle Gazeta mija się trochę z prawdą... Na Chomiczówce, która się grodzi jest JEDEN nowy blok - jest on ogrodzony , bo tak przewidywał projekt developera. Ludzie się przyzwyczaili. Teren ogrodzonego bloku nie jest ani atrakcyjny (badziewny placyk), nie przeszkadza też jego ustawienie w komunikacji inych mieszkańców. Ochroniarze z tego bloku pilnują nieformalnie również parkingu, który znajduje się na terenie Spółdzielni - z resztą widok ochroniarza działa prewencyjnie. Ludzie z psami nie chodzą na teren SM Chomiczówka, bo przy fabryce, na terenie dawnych ogrodów działkowych jest SUPER teren do biegania z psem. Na "psią" górkę chodzą przeważnie babuszki z jamnikami i karki z duzymi psami + piwkiem, spożywanym na ławeczce przy boisku do kosza. Po drugiej stronie ulicy budowane jest osiedle 4 bloków - tak oni mogą zagrażać Chomiczówce, ale nie psami - teraz co raz mniej myślących ludzi trzyma w domu zwierzęta- ale wszędzie parkującymi samochodami. Wg. planów developera mają tam być podziemne parkingi, ale przewidzianych miejsc dla gości jest tak mało, że skończyłoby się to parkowaniem na osiedlowych uliczkach SM Chomiczówka. Nie mam nic przeciwko grodzeniu, ale ochrona przy każdej bramce, eksploatacja bramek, zamków to strasznie droga sprawa - no ale widocznie jest to potrzebne. Mieszkańcom pobliskiego i JEDYNEGO ogrodzonego bloku raczej nie będzie to przeszkadzać, no może utrudnione będzie dojście do niezłego stomatologa na hydroforni. I tyle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stańćzyk Re: a oto PRAWDA.... IP: 213.25.153.* 25.10.06, 15:25 Prawda prawda. Parę postów wyżej opisałem swoje stanowisko w tej sprawia. Ja właśnie mieszkam w tym ogrodzonym bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blok 20 Re: a oto PRAWDA.... IP: 195.136.169.* 26.10.06, 14:49 Uwag sztuk kilka.Jeśli ochroniarz zerka to tylko by pilnować"swoich"na parkingu spółdzielczym,zaś okolica oblepiona jest ogłoszeniami o wynajmowaniu miejsc w podziemnym parkingu Developera.Kolonijne place zabaw i alejki oblepione są przez młode mamusie i sługi z dziatwą.W temacie konserwacji i estetyki urządzeń wielce wymagające.Propozycja partycypacji w kosztach spotkała się z wielkopańskim ofuknięciem/dobrze,że batów z domu nie przywieźli/.Znam większość psiarzy osie- dlowych i zaręczam,że ta potrojona ilośc czworonogów to nie ich sprawa. Zapominamy chyba o większym odgrodzonym-za ujęciem oligo.Szlabany, strażnicy. Stamtąd przychodzi większość nocnych szczurów,wyjących i demolujących co się da. Czy dlatego,że dzięki dobrym i pracowitym ludziom,teren jest zadbany,nalezy go równać do gorszego a jako frajerski dowolnie używać? A płot? Pażyjom,uwidim. Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Bzdury panie socjolog. 25.10.06, 15:20 Grodzenie sie pokazuje jakie jest poczucie bezpieczenstwa w Polsce. I tyle. Zreszta, grodzone osiedla nie wystepuja tylko w Polsce. Sa powszechne np. w Wlk Brytanii, a w kazdym artykule w GW stoi, ze nigdzie w Europie itd... Odpowiedz Link Zgłoś
coldfusion Bardzo dobry pomysł. 25.10.06, 15:24 Jak przyjezdni-paranoicy z pozamykanych osiedli będą musieli kilkaset metrów nadrobić, żeby pójść do sklepu, to może się zastanowią nad swoją głupotą. p.s. Uważam to za dobry pomysł tylko, jako krok do całkowitego wyeliminowania zamkniętych przestrzeni publicznych w naszym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
askazbielan Re: Bardzo dobry pomysł. 25.10.06, 15:34 ??? To jakas forma kary? Że sie przejdę do sklepu? Ha, ha, ha, akurat tam jest jedna budka, i niestety przy drodze dzielnicowej - ogólnodostepnej...pech, co? Ale można sprawdzić, czy dałoby sie ogrodzić. Co oznacza słowo "przyjezdni" bo zabrzmiało trochę pejoratywnie. W tym jedynym ogrodzonym bloku na Chomiczówce mieszkańcy są przeważnie Warszawiakami, to byl nowy blok i ceny były przystepne (nb budowa 2002 r.) To rozumiem, że jak jestem z Bemowa, to jestem przyjezdna????No ciekawe, mężowi pokażę posta, to się usmieje. Jego/nasz rodzina ma nawet w Warszawie ulicę z nazwiskiem przodka. Znam wielu rdzennych mieszkańców Warszawy, znam wielu przyjezdnych ale nie widzę żadnej rówżnicy...No ale widocznie jestem inna Odpowiedz Link Zgłoś
coldfusion Łaaaał!!! Ma ulicę z nazwiskiem przodka nonono!!! 25.10.06, 15:44 Pogratulować tylko rodziny. Nie ma co. Czy przyjezdni, czy warszawiacy - wszyscy, którzy się grodzą i im to odpowiada, to jednostki chorobowe - paranoicy czyly.;) Odpowiedz Link Zgłoś
askazbielan Re: Łaaaał!!! Ma ulicę z nazwiskiem przodka nonon 25.10.06, 15:47 dziekuję ;-)) ja nie wiem, czy paranoicy, czy nie, mam dość więzienia i kupuję dom! No i dylemat - jak nie ogrodzę - to okradną. To też paranoja? Odpowiedz Link Zgłoś
coldfusion Dom i Blok to różnica. 25.10.06, 15:50 Jak cię będą chcieli okraść to im nawet płot w tym nie przeszkodzi. W USA też duża przestępczość a płotów nie ma. Nawet wokół domów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Bardzo dobry pomysł. IP: 212.244.156.* 25.10.06, 15:47 Nie to co najwyżej może znaczyc że jesteś zwykłą wieśniarą Odpowiedz Link Zgłoś
askazbielan Re: Bardzo dobry pomysł. 25.10.06, 15:48 A Pan to pewnie Katolik? Z Warszawy? Domysliłam się po poście.... MIŁEGO DNIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Bardzo dobry pomysł. IP: 212.244.156.* 25.10.06, 15:52 IP jak IP ale jednak z Poznania p.s. wasza wiocha powoli staje sie komedią Odpowiedz Link Zgłoś
askazbielan są....będą.... 25.10.06, 15:59 miasta.gazeta.pl/poznan/1,36036,3554831.html www.city.poznan.pl/mim/strony/s8a/inwestycje.html?co=print&lang=pl&instance=1&iw_id=164&in_id=185 www.tabelaofert.pl/index.php?str_id=1080&rekord_id=1903&tabela=INWESTYCJA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: A w Poznaniu nie ma grodzonych osiedli??? IP: 212.244.156.* 25.10.06, 16:06 Są ale sporadycznie. Od razu spotkały sie z nalezna w tym miejscu krytyką Odpowiedz Link Zgłoś
coldfusion I czemu od razu Pyrusie ubliżasz?? 25.10.06, 15:58 Dziwne ludzie w tym waszym Poznaniu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
coldfusion Z tymi IP to jest różnie. Mi np. wychodzi, że pisz 25.10.06, 15:56 ę z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
joannagrynfelder Re: Bardzo dobry pomysł. 25.10.06, 15:54 IP z Poznania....ale jak używa inwektyw to pewnie katolik albo z Pis albo z LPR ;-))))) niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Bardzo dobry pomysł. IP: 212.244.156.* 25.10.06, 16:05 Droga Pani Joanno! Proszę mi wierzyć że te wszystkie "wielkie awantury" jak to okresla się w TV ostatnie wydarzenia w polityce dzieją sie głównia w Warszawie. To że odgradzacie sie od siebie nawzajem - to tylko potwierdza jacy jesteście - zazdrośni , pyszałkowaci , "najmądrzejsi" - I proszę mi wierzyć właśnie dlatego my tu w Poznaniu nie uznajemy waszej stolicy. Gdyby nie Warszawa- ten idiotyczny cyrk -bylibyśmy dziś dużo dalej niż jesteśmy .Potraficie tylko blokowac regiony bo sie po prostu nas boicie. że was prześcigniemy. Ale to i tak sie stanie Pani Joasiu. p.s. czy jest Pani ładna? Bo jeśli tak to mozemy się umówić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Lödsinn Pyry für immer! Posen über alles! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.06, 17:01 Oj ta niedobra Warszawa. Której i tak nie ma bo ją Niemcy w ziemie wbombardowali. I Warszawiaków nie ma. I w której nikt nie chce mieszkać (no chyba że mu się uda). Grodzi się. Oj, oj. A mogłoby być tak pięknie. Poznań stolicą. I wszędzie gospodarność wielkopolska. Wszędzie Kulczyki, Grobelne, Tygodniki Miliarder i Olimpia Poznań. I w gości z własnym jedzeniem by się chodziło. I ogrodzenia nie trzeba, bo wszyscy gospodarni. I chce się życ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Pyry für immer! Posen über alles! IP: 212.244.156.* 25.10.06, 17:08 No tak ale czy ja tu pisze "Warschau ist eine dorf" czy "Warszawa jest wiocha". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. Lödsinn Re: Pyry für immer! Posen über alles! IP: *.pools.arcor-ip.net 25.10.06, 17:19 No chyba nie piszesz. A gdybyś pisał to już chyba gramatycznie poprawnie. Naturalnie z propagowaną tezą (warszawa = wiocha) nie mam zamiaru dyskutować. Bo i po co. Warszawa i tak zostanie dla 75% w większości sfrustrowanej i przepełnionej zazdrością części rodaków wiochą. Oczywiście bez żadnego odniesienia do tego co jest wiocha, co nie jest. Jest wiocha i już! Nie byłem, nie widziałem, ale wiocha (no chyba że się tam przeprowadze, nawet jeśli sie nie zamelduje). Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar zamkniętych przestrzeni publicznych? 25.10.06, 16:20 Grodzone osiedla sa jednak terenem prywatnym. Nikt ci nie grodzi przestrzeni publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: zamkniętych przestrzeni publicznych? IP: 212.244.156.* 25.10.06, 16:25 no tak z punktu widzenia prawa nikt mi w tym momencie krzywdy nie uczynił; ale już z socjologicznego punktu widzenia jest to zjawisko wysoce niepożadane. a musimy wziąc ten punkt widzenia pod uwagę jeśli nasze państwo ma być silne i spójne stare, wschodnie ale jednak mądre:-) "Jest czas łowienia ryb i jest czas suszenia sieci" Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Z socjologicznego punktu widzenia 25.10.06, 16:31 to wogole wlasnosc prywatna jest rzecza bardzo niekorzystna bo dzieli ludzi na tych co maja i na tych co nie maja. Panstwo bedzie silne i spojne jak bedzie dobrze rzadzone a nie jak obywatele polikwiduja ploty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiu Re: Z socjologicznego punktu widzenia IP: 212.244.156.* 25.10.06, 16:37 sa rzeczy których nie zmienimy ale są i takie które zmienic możemy. i musimy je zmieniac jesli sa złe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Z socjologicznego punktu widzenia IP: 212.244.156.* 25.10.06, 16:38 kolega już ci odpowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Nie za bardzo 25.10.06, 16:47 Najpierw trzeba zdefiniowac co jest zle. Socjologowie powtarzaja swoje teoryjki ale to tylko i wylacznie teoryjki. Natomiast ludzi w Polsce masz prawie 40 milionow I kazdy ma wlasny kodeks wartosci I tego co dobre a co zle. Panstwo powinno zapewniac ochrone prawna I wolnosci kazdej jednostki. Jesli wiec jednostki na swojej wlasnosci chca sie odgrodzic bo czuja sie zagrozone, nie wolno im tego zabraniac. Co innego z wlasnoscia publiczna, a do niej pilem. Wara od wlasnosci prywatnej, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Nie za bardzo IP: 212.244.156.* 25.10.06, 16:54 Mam gdzieś twoją własność. Ale zauważ że np. w Poznaniu chociaz statystycznie jesteśmy od was bogatsi nie ma ogrodzonych dzielnic (tak, oczywiście są wyjątki). Uwierz mi te wasze płoty to już paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Nie za bardzo 25.10.06, 17:00 'Mam gdzieś twoją własność.' I bardzo dobrze, wiec nie bedzie Ci przeszkadzac ze ja sobie ogrodze. Nie mamy wiec o co sie spierac bo po tym stwierdzeniu nie masz podstaw do krytykowania co kto robi na swojej wlasnosci. masz ja gdzies wiec nie wiem co sie czepiasz. Ale sie czepiasz wiec jednak nie masz jej gdzies. Problemy z logika. Nie wiem czy jestescie bogatsi od Wlk. Brytanii, moze podaj jakies statystyki. Nie uwazam zeby tutaj gdzie mieszkam byla jakas paranoja, choc sa grodzone osiedla a na kazdym kroku masz cctv. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riki Re: Nie za bardzo IP: 212.244.156.* 25.10.06, 17:05 Ok ty za to nie rozumiesz chyba że jest to dyskusja czysto teoretyczna Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Nie za bardzo 25.10.06, 17:07 Co nie zmienia faktu ze sam sobie przeczysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta To chyba nielegalne IP: *.tpnet.pl 25.10.06, 15:26 To już mówienie całkowicie w próżnię,ale tereny publiczne nie są prywatne,a nawet jeśli odbywa się to na drodze głosowanie nie może naruszac praw czy swobód pojedynczych osób.Wszelkie zakazy powinny by starannnie negocjowane i minimalne.Postępem było likwidowanie ogrodzeń,bo to było małomiasteczkowe i przestarzałe.A na przykład ogrodzenie pomnika Mickiewicza na rynku w Krakowie kojarzy mi się jedoznacznie-czasy caratu(wrażenie).Po staliniźmie i przejściowej odwilży to neostalinizm.Pytanie,czy to rzeczywiście wpływa na bezpieczeństwo,bo społeczeństwo już nie istnieje.To chyba nielegalne,a podpatrujące kamery na pewno.Wszędzie muszą by tabliczki,że teren plac jest obserwowany przez kamery,bo to nigdy _nie_ jest obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowy w Wa-wie Getta IP: 195.164.254.* 25.10.06, 16:15 Warszawiacy (ci prawdziwi) pamiętają Getto - miasto za murem. Czy teraz nie powtaje to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: riddertje skoro nowe osiedla się grodzą IP: *.skynet.net.pl 25.10.06, 16:22 to niech stare też się ogrodzą - słusznie!! Jak na razie jest tak, że na nowym osiedlu czyściutko - bo psy mieszkańców SRAJĄ (nie bójmy się tego słowa) na trawnikach pod wielką płytą. Niby dlaczego mieszkańcy nowych osiedli mogą sobie wykrajać kawałki miasta tylko dla siebie a mieszkańcy bloków mają gościć ich psy i psie kupy? Odpowiedz Link Zgłoś
juanrm Domofony, monitoring zamiast płotów 25.10.06, 16:23 Zadne zakazy nie zniechęcą ludzi do stawiania płotów wokół bloków/osiedli. I nie ma tu znaczenia czy nowych czy starych, czy z cegły czy z wielkiej płyty. To ich mieszkańcy dostali więcej wolności decydowania o swoim otoczeniu, wykupili mieszkania na własnośc i chcą, żeby ich małe enklawy były czyste, bezpieczne i "dobrze poukładane". Jednocześnie żyją w jakimś obłędnym przekonaniu, że wszystko to załatwią płoty. Są inne możliwości uprzykrzania życia intruzom parkującym na naszych miejscach parkingowych, czy srającym swoimi pasmi pod naszymi oknami. Choćby przypisanie miejsc parkingowych konkretnym osobom (jeśli to nie skutkuje, można zamontować blokadę na wjeździe). Psy to sprawa kultury osobistej ich właścicieli (to się zmienia, ale niestety zbyt wolno) i odrobiny przymusu / kija (z kolei same mandaty sprawy nie załatwią, poza tym straż miejska ma sporo innych zadań). Nobla temu, kto wymyśli dobre rozwiązanie. A kwestie bezpieczeństwa mieszkańców? To mogą załatwić domofony i monitoring na klatkach schodowych i w windach. Polecam temat forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28811&w=43106066 Zwolennikom płotów polecam przećwiczenie sprawy "na sucho" - przez kilka dni z rzędu bieg przez płotki na najbliższym zapłoconym osiedlu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Berlińczycy będą mogli do IP: *.aster.pl 25.10.06, 19:54 końca rozebrać mur Berliński. A dzieciom jak wyglada życie za murem będą pokazywać na przykładzie Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krolowa po co gazecie wyborowej do czyjejs wlasnosci? IP: *.aster.pl 25.10.06, 22:33 dlaczego wyborcza sie interesuje tym, w jaki sposob ludzie realizują swoje prawo wlasnosci? a dlaczwgo domki jednorodzinne maja płoty? A dlaczego budynek wyborczej w warszawie ma ochrone? Dlaczego nie moze tam wejsc kazdy? Ja nie chce, zeby mi byle kto łaził pod domm. Wiec mam płot. Co to kogo obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wielka płyta Chomiczówki grodzi się przed now IP: 213.241.11.* 26.10.06, 12:50 to już kilka lat temu zapowiadałem albo nikt albo wszyscy się odgradzają . proszę sprawdzić dokumentację z posiedzeń rad nadzorczych md Odpowiedz Link Zgłoś
mariuga Re: Wielka płyta Chomiczówki grodzi się przed now 27.10.06, 14:17 to grodzenie osiedla Chomiczowki jest szczytem bezsensu. Trzeba je na wlasne oczy zobaczyc, zeby zrozumiec, ze te ladne i drogie ogrodzenie mialo chyba sluzyc tylko wydaniu funduszy Spoldzielni (pewnie firma kuzyna zarobila) i pokazówce. Osiedle po obwodzie ma chyba z 6km. A plot postawiono na dlugosci moze 800m - czemu ma to sluzyc, bo na pewno nie kontroli ruchu pieszego? Chomiczowka to nie 4 bloki stojace obok siebie. To rozlegle, duze osiedle - duzy obszar ktory jest nie do ochrony kilkoma straznikami i paroma furtkami... Nawet mniejszym osiedlom trudno nad ochrona zapanowac, a co dopiero na takim obszarze? Jesli ktos sie łudzi, ze na nim mozna zaprowadzic skuteczna ochrone ze straznikami jest w bledzie, albo ma za duzo pieniedzy. Jesli przeszkadzalo im, ze 500 nowych sasiadow przychodzi z 10 psami na ich trawniki (na kilkunastotysieczne osiedle) to zamiast wydawac pieniadzen a kraty mogli obsadzic krawedzie chodnikow zywoplotami lub gesto krzakami. W kazdym razie, opowiesci o bezpieczenstwie mieszkancow dzieki temu ogrodzeniu to mydlenie oczu. Musieli znalezc wymowke dla wydania srodkow z funduszu spoldzielni na kosztowne kuriozum. I tyle... Odpowiedz Link Zgłoś