Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego

08.11.06, 00:47
Pan Borowski chce podarować szkołom około tysiąc komputerów.
Czy to spowoduje poprawę poziomu kształcenia albo zachowania?
Wątpię.
Wychowywać w szkole za pomocą kar to absurd, tam trzeba się pięknie
różnić i żyć dzielnością - mówi były kurator. Rozumiem, że lewica
pragnie zrezygnować z kar i ćwiczyć dzieci w dzielności...

H. Gronkiewicz-Waltz pragnie zmniejszyć ilość dzieci w szkole.
Zamierza powołać więcej gimnazjów albo wywieźć część dzieci poza
Warszawę. Da więcej samodzielności (w czym? lepiej niech da więcej
pieniędzy..) dyrektorom i zwolni część urzędników. Złośliwie domyślam
się, których to urzędników z PiSu chce zwolnić...

W sztabie Marcinkiewicza wściekłość...
Dobrze, że nie napisali >>wścieklizna<<
;-)
    • Gość: prazanin Re: Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego IP: *.dyn.optonline.net 08.11.06, 11:26
      Czlonek rodziny Jakuba Bermana,komunista,chce byc prezydentem naszej stolicy i
      do tego jeszcze socjalistycznie (komunistycznie) wychowywac nasze dzieci ?
      To juz sa szczyty bezczelnosci gangu Olejniczaka.
      Oj ta "gruba kreska"....
      • Gość: tu i teraz Re: Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.06, 16:14
        A co ma rodzina do tego?
        • Gość: elka Re: Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego IP: *.teledisnet.be 08.11.06, 22:39
          Re: Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: tu i teraz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
          Data: 04.11.06, 21:17 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          A co ma rodzina do tego?



          no wlasnie?????znam ludzi co pija jak swinie, a dzieci pomimo piekla w domu
          wyszly na porzadnych ludzi, a jak przeczytasz droge polityczna Borowskiego to
          nigdy nie byl zamieszany w "afery", wiec zwroc Cezarowi co Cezara, nie mozna
          wkladac wszystkich ludzi do jednego worka, trzeba w zyciu nauczyc sie oddzielac
          plewy od ziarna, kazdy ma jedno zycie, bogaty czy biedny, wiec nie rzucajmy
          blotem na oslep, brudzac wszystkich po drodze
    • Gość: tu i teraz Re: Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.06, 16:13
      Ja nie mowie tu tylko o Borowskim ale o calej trojce kandydatow: to co oni teraz
      mowia to pic na wode, nic wiecej. Teraz to oni nawet ksiezyc z nieba wam
      obiecaja ale za grosz nie ufam ani Hani ani Kaziowi bo oni nic, doslownie nic,
      nie osiagneli do tej pory. A wiec dlaczego mialbym wierzyc, ze cos osiagna jako
      prezydenci stolicy?
    • Gość: babette663 Edukacyjne obietnice Marka Borowskiego IP: *.teledisnet.be 08.11.06, 22:33
      A ingerencje Giertycha? - Przecież to nie ma nic wspólnego z władzami miasta.
      Prezydent nie podlega ministrowi edukacji - mówią sztabowcy Kazimierza
      Marcinkiewicza.
      -----------------------------------------
      niech mi ktos wytlumaczy bo naprawde nie rozumiem - skoro prezydent miasta nie
      podlega ministrowi edukacji, to znaczy, ze kazdy prezydent moze robic w swoim
      miescie co mu sie podoba, nie musi tez egzekwowac wymogow ministra????tokomuten
      minister jest potrzebny?????
      I druga sprawa to fakt, ze te wszystkie obietnice to cacy ale jakze szybko
      zapomniane.......az do nastepnych wyborow
Pełna wersja