Mamy Knajpę Roku

IP: *.aster.pl 15.11.06, 00:03
Wielkie gratulacje dla Pana Goljasza! Moim zdaniem właśnie Jego knajpa
zasłużyła na tytuł..Mam nadzieję, że Poezja będzie trzymać poziom i za kilka
lat będę mógł wrócić tam i zjeść równie dobrze jak dziś.. To wielki sukces i
ogromna mobilizacja do dalszej pracy!! Smacznego :)
    • yavorius Mamy Knajpę Roku 15.11.06, 08:08
      To bardzo ciekawe, ale jakoś nigdy nie widziałem recenzji dwóch bardzo dobrych
      restauracji: "Bliss" na Twardej i na Mariensztacie - i "Very Italii" na
      Sąchockiej...
      • Gość: gedon Re: Mamy Knajpę Roku IP: 212.160.172.* 15.11.06, 12:30
        Vera Italia zeszła na psy odkąd opuścił ją założyciel.
        Teraz jest Nowe Vera italia w okolicach Kaczej na Woli, prowadzi ją stary
        właściciel Vera Italia.
        • yavorius Re: Mamy Knajpę Roku 21.11.06, 13:55
          Ja właśnie o tej Nowej Verze Italii słyszałem, że jest do bani :)
    • Gość: BeHard "zaŻarte obrady" - mniam, mniam... IP: 80.54.62.* 15.11.06, 10:21
      • Gość: baret Re: "zaŻarte obrady" - mniam, mniam... IP: *.chello.pl 15.11.06, 19:06
        o gustach nie dyskutuje sie, ale gust pana nowaka jest jak dla mnie zbyt
        wyrafinowany (czytaj spaczony) Byłem w zachwlanej przez niego Lokalnej na
        Rózanej. Kompletna beznadzieja. np. talerz nie jest przynoszony na tacy, tylko
        w reku - no i zeby z reki nie wyleciał "kelner" trzymał kciuk reki wewnątrz
        talerza. sorry, tak to ja moge sobie w domu talerz nosić.
        Menu - tragiczne... wnetrze - nieprzytulne.... itede...
    • Gość: Patrycja Mamy Knajpę Roku IP: 194.246.107.* 15.11.06, 19:05
      Byłam w Poezji w poniedziałek i w Smakach Warszawy we wtorek i nie widziałam
      dużych różnic między jedzeniem, ale zaskoczyła mnie duża przepaść obsługi gości:
      nie da sie ukryć że w Poezji jest gorsza. W Smakach cały czas kelnerzy
      profesjonalnie zajmowali się mną i czółam sie o wiele lepiej. To jest moje zdanie.
      • Gość: Karioka Re: Mamy Knajpę Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 08:21
        Czułam też wygląda znacznie lepiej niż HM...czÓłam, Patrycjo...
      • Gość: facet Re: Mamy Knajpę Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 23:04
        a ja sie "czOlem" lepiej w Poezji bo mna caly czas zajmowaly kelnerki.
    • Gość: msnbetterthan Mamy Knajpę Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:03
      gratulacje!
      _________
      Kraków Restauracja
      Restauracja Kraków
    • Gość: smakosz Mamy Knajpę Roku IP: *.u.mcnet.pl 16.11.06, 16:58
      a moze by tak zamiescic linki do tych restauracji, przynajmniej z pierwszej 10.
    • Gość: Smaki Warszawy Mamy Knajpę Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 17:39
      Link ; www.smakiwarszawy.pl
      • Gość: Taraś ...łał... Macieju gratuluje!!! IP: 195.94.198.* 17.11.06, 12:47
        ...łał... Macieju gratuluje!!!
      • Gość: EM Re: Mamy Knajpę Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 10:23
        Smaki Warszawy. Po prośbie o stolik w ustronnym miejscu posadzono nas w
        przejściu między wyjściem z kuchni, a wyjściem z baru. Jedzenie było nawet
        dobre. Nasz kelner chyba miał zły dzień, ponieważ zupełnie nie pamiętał o tym,
        że nas obsługuje. Jak prosiłam o szklankę wody to prosiłam trzy razy i tak z
        każdym napojem, nawet butelką wina za niewiem ile. Rachunek dostaliśmy po
        pierwszej prośbie.
    • johan_wawa Casa to tu ? Nie rozumiem 19.11.06, 10:53
      Zaraz po przeczytaniu recenzji, nominacji wybraliśmy się do Casa to tu coś
      zjeść, posiedzieć, pogadać. Lokal przyjemny, niczym się nie wyróżnia, ot jakich
      wiele. Na prawdę zaskakuje kuchnia.

      Najpierw osławione tapas, których zostało 3 rodzaje z 15 w porze wieczorowej,
      żadne nie było nawet przeciętne. Pomijając oczywiśćie, że robiąc knajpę
      Hiszpańską można zwrócić uwagę na to, że tapas najczęściej są na cieplo . Ale
      ok, mogło się zdarzyć.

      Następnie dostajemy wliczone w cene pieczywo z oliwą. Nie miałem wątpliwości w
      tym miejscu, że właciciel nigdy nie jadał na południu Hiszpani. Jeśli ktoś lubi
      chleb na zimno z oliwą bez zapachu o smaku oleju życzę smacznego. Mało tego w
      najgorszych knajpach hiszpani taka pita, zawsze na ciepło z oliwą z przyprawami
      jest podstawą, zazwyczaj na barze leży jeszcze szynka, albo cokolwiek do
      posmarowania. Pani Gessler zaprasza natomiast na chleb z olejem. Na zimno.

      Kolejne były pieczarki na gorąco, były przyzwoite, nic specjalnego ale też nie
      były nie dobre. Nie wymagały zmysłu kucharskiego, były pieczarkami na gorąco
      podane w zalewie pozbawionej wyrafinowanego, a raczej intensywnego smaku.
      Faszerowane pieczarki na stołówce UW na krakowskim są z pewnością dla kucharza
      czymś niedoścignionym i pozostają w sferze marzeń, chociaż nie są one tam niczym
      doskonałym.

      Koljne były krokiety. Jako, że w środku były całkowicie zamrożone i nie do
      zjedzenia odesłaliśmy je do kucharza. Zastanawiałem się już tylko, czy skoro
      jedzenie jest mrożone, kucharz nie jest w stanie go rozmrozić, - zacząłem
      myśleć, że czuje się jak w barze Tesco, i mam głęboko w dupie sztuke rozmrażania
      jedzenia bo nic mnie tak nie denerwuje niż niedbalstwo, wygodność kucharzy
      względem klienta - albo jedzenie jest świeże, albo go nie ma.

      Na koniec ryba w białym winie. Godna polecenia. Nic dodać nic ująć. Na prawdę dobra.

      Casa to tu nie jest lokalem do jedzenia, jest poniżej przeciętnej jeśli
      rozpatrujemy lokale w kategorii najlepszych w mieście. Jeśli rozmrażane jedzenie
      nie dyskwalifikuje tego lokalu, to łamanie stadradów hiszpańskich w kanjpie
      pseudo hiszpańskiej na pewno.

      Nie wiem co się stało recenzentom? Po kolacji wczoraj tam nie mam ochoty na
      zwiedzenie reszty knajp, ani też nazwisko Pani Gessler nie będzie dla mnie już
      dłużej gwarancją jedznie na jakim kolwiek poziomie.

      Zwłaszcza, że dobra Muga kosztuje w Hiszpani za butelkę około 15-18 euro, dobre
      wino około 10 na wieczór, bez super oczekiwań. U Pani Gessler nie dobre wino
      kosztuje 20 euro.

      Nikomu nie polecam do jedzie Casa to tu. Z daleka, chyba, ze cierpicie na
      calkowity brak porownania umiejetnosci kulinarnych kucharza. Na piwo mozna, na
      jedzenie z zamrazarki nie polecam. Pytanie co sie stalo recenzetom GW??

      Skoro nie mozna tam zjesc dobrze, wole nie wiedziec, czemu knajpa jest
      promowana, mam nadzieje, ze nie z powodu nazwiska. Czego sobie zycze.

      Johan.
      • Gość: gosc Re: Casa to tu ? Nie rozumiem IP: 213.25.9.* 01.12.06, 09:47
        Ja tez naczytałam się na temat Casa to tu no i poniosło mnie tam na moje
        nieszczęście... Na zamówioną paellę na 4 osoby (bądź co bądż do przygotowania 1
        danie a nie 4) czekałyśmy godzinę i 10 min. Kelnerka pomyliła zamówienie i
        przyniosła paellę z owocami morza a zamówiłyśmy inną. Poinformowała nas, że
        musiałbysmy czekać drugą godzinę, aby dostać właściwą! Postanowiłyśmy pozostać
        przy sałatkach. I wtedy okazało się, że znalazła się paella dla nas ale podczas
        jedzenia czułyśmy znajomy zapach ryb - po prostu wyjęli w kuchni te kalmary i
        małże i przynieśli resztę! Jedzenie nie było gorące, nawet na głupie piwo czeka
        się kwadrans, po prostu beznadzieja! Pan Nowak zamiast chodzić do restauracji
        powinien wysyłać tam swoich znajomych. On sam jest zbyt rozpoznawalny aby mógł
        przekonać się jak traktują przeciętnego klienta.
      • Gość: Ola-la Re: Casa to tu ? Nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 20:57
        Podzielam opinie Johana. Jedzenie w Casa to tu jest beznadziejne.
    • Gość: Maciek i Radek Mamy Knajpę Roku IP: *.bb.online.no 21.11.06, 14:17
      Pracowaliśmy razem z Maćkiem jeszcze w Rubikonie i kiedy dowiedzieliśmy się że
      otwiera on w miejscu dawnego Rubikonu swoją restaurację byliśmy pewni iż to
      tylko kwestia czasu kiedy ludzie docenią wyszukany smak wykwintnej
      kuchni.Maciek człowiek z pasją można rzec odpowiednia osoba w odpowiednim
      miejscu.Gratulacje!!!
      Pozdrowienia z Norwegii dla całego personelu w szczególności dla Mańka!

      Maciek i Radek
      • Gość: pidżej Re: może gotuje dobrze ale to czy to nie IP: 80.241.133.* 22.11.06, 16:58
        ten warchoł który dzień w dzień przez wiele godzin parkuje swoje bmw CB 5559x
        pod knajpą na zakazie, zostawiając pieszym pół metra. dzięki temu jeden bok ma
        czysty, bo przechodnie ściągną błoto swoimi okryciami. w tym czasie policja,
        straż i ZDM uprawiają zero tolerancji na trójkącie pod kościołem na Pl 3Krzyży,
        gdzie parkujący wprawdzie łamią zakaz ale niczego nie blokują, a Książęca ich
        nie obchodzi. Proponuję je wywieźć, może coś doń dotrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja