anmanika
15.11.06, 09:36
Pozwalam sobie skopiować z forum opinie i komentarze, bo to co się stało to
skandal!
"Dzisiaj, 14 listopada 2006 roku, Zarząd Urzędu Marszałkowskiego Województwa
Mazowieckiego odwołał mnie z funkcji dyrektora Państwowego Muzeum
Etnograficznego w Warszawie.
Zgodnie z moimi oczekiwaniami p.o dyrektora została osoba związana z Urzedem
Marszałkowskim. Osoba tą jest były wicedyrektor PME, pan Henryk Michoński.
Pan Henryk Michoński został mi narzucony przez Urzad Marszałkowski na
stanowisko wicedyrektora w roku 2004, po odejściu na emeryturę byłej
wicedyrektorki Muzeum. Zmuszono mnie do tego pod groźbą zwolnienia. Pan
Henryk Michoński nie jest etnografem, muzealnikiem, konserwatorem. Jest....
urzednikiem. Zwolnilem go z pracy po stwierdzeniuu, że pod moją nieobecność,
bez mojej wiedzy i zgody wydatkował pieniądze z naruszeniem Prawa Zamówień
Publicznych. Teraz wraca w "glorii i chwale". Cel został osiągnięty...
Dziekuję wszystkim za slowa wsparcia, pociechy, za chęć niesienia pomocy, za
dobre opinie o mojej działalnosci jako szefa Muzeum Etnograficznego. Czytałem
Wasze komentarze i czułem, że nie jestem sam. Jeszcze raz dziekuję. Byliscie
wspaniali :-)
Dziekuje Autorce artykulu. Wiem, że chciała dobrze i rzetelnie napisac o
całej
tej sprawie.
Nie wiem, co bedzie dalej z muzeum. Nie wiem, co będzie ze mną. Ale obiecuję
jedno. Nie bede milczał. I wiem, ze to jeszcze nie koniec tej historii...
Jan Witold Suliga